Reklama

„Święte Dziewice” wrócą do Osieka

2017-01-24 14:34

Więcej informacji: www.parafiosiek.pl ks. Wojciech Skowron sdb

W parafii w Osieku (dekanat Lubin –Wschód) od stycznia 2016 roku realizowana jest niecodzienna inwestycja. Parafianie, zachęceni przez Biskupa legnickiego i swojego księdza proboszcza, postanowili wyposażenie swojej parafialnej świątyni uzupełnić o jeden niezwykle ważny element, związany historycznie z początkami funkcjonowania kościoła w Osieku (XV w.). Tym elementem jest tryptyk Świętych Dziewic.

W szafie tryptyku „św. Dziewic z Osieka” zobrazowano rozmowę między Matką Zbawiciela a świętymi, zmarłymi śmiercią męczeńską za wiarę. Maria z Dzieciątkiem na ręku, stojąca na lwie znajduje się między świętymi - Katarzyną (z lewej) i Barbarą (z prawej), które depczą swoich prześladowców: Maksencjusza i Dioskura. Na awersach skrzydeł (od lewej) umieszczono wyobrażenie św. Małgorzaty na smoku, dzierżącej pierwotnie oręż zwycięstwa nad złem – krzyż, i św. Doroty (od prawej) stojącej na swym kacie Suprycjuszu, odbierającą od chłopca znak prawdziwo¬ści wyznawanej wiary – kosz rajskich owoców.

Czas powstania tryptyku określa się na około 1495 rok. Przedstawienia szafy i awersów skrzydeł są rzeźbione, odwrocia skrzydeł malowane. Do przygotowania szafy użyto drewna jodłowego, figury wykonano z drewna lipowego. Posłużono się także innymi materiałami: zaprawą kredowo-klejową, złotem płatkowym, srebrem płatkowo – laserowanym. Wymiary szafy: 150 x 116 x 18 (cm).

Tryptyk po II wojnie światowej zabezpieczono w składnicy muzealnej w Lubinie, skąd w roku 1948 przekazano do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W latach 1954 – 1955 tryptyk był konserwowany w pracowni konserwacji zabytków w Warszawie. W roku 1964 zabezpieczony został w Muzeum Śląskim we Wrocławiu. W latach 1955 -1986 prezentowano go na wystawie stałej śląskiej sztuki średniowiecznej. W latach 1987 – 1995 na wystawie „Sztuka śląska XV – XVIII w. ze zbiorów Muzeum narodowego we Wrocławiu”, od 1995 na wystawie stałe „Sztuka śląska XIV – XVI” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Reklama

W świątyni w Osieku powstaje wierna kopia tryptyku, znajdującego się obecnie w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. W styczniu 2017 kończy się I etap prac. Po przygotowaniu dokumentacji fotograficznej (także w formacie 3D) wykonano pierwsze elementy ołtarza. W świątyni w Osieku stoi już kamienna mensa, na niej nowe tabernakulum, złocona predella ołtarza i figura Marii z Dzieciątkiem. Wyrzeźbione są również figury św. Katarzyny i św. Barbary. Większość prac finansują parafianie. I etap prac w wysokości 50 000 zł. dofinansowała Fundacja Polska Miedź.

Więcej informacji: www.parafiosiek.pl

ks. Wojciech Skowron sdb

Tagi:
obraz obraz

Reklama

Przeworsk: koronacja cudownego wizerunku Matki Bożej Pocieszenia

2019-09-08 14:08

md / Przeworsk (KAI)

Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych – mówił bp Damian Muskus OFM w homilii podczas uroczystości koronacyjnych obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Cudowny wizerunek otoczony jest czcią wiernych od czterystu lat.

www.przeworsk.bernardyni.pl

W kościele św. Barbary ojców bernardynów zgromadziły się władze państwowe i samorządowe, służby mundurowe oraz liczni czciciele Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. Jak podkreślał, uroczystość koronacji jest okazaniem wdzięczności za Jej opiekę, „za to, że prowadzi nas przez życie, że pokazuje nam Chrystusa, że pomaga nam dźwigać się z naszych słabości, że chroni nas przed niebezpieczeństwami”. - Dziękując, prosimy, aby nasza dalsza droga życiowa była blisko Chrystusa. To jest troska matczyna, to jest troska Kościoła świętego – mówił metropolita przemyski.

Gwardian klasztoru ojców bernardynów w Przeworsku o. Izajasz Styczyński OFM mówił na początku Mszy św., że korony dla Matki Bożej Pocieszenia są „wotum wdzięczności, miłości i oddania”. - Dzisiejszym aktem koronacji pragniemy umocnić naszą miłość i oddanie Przeworskiej Matce Pocieszenia – podkreślał zakonnik.

- Żadna siła nie zdołała pokonać czci, jaką od wieków otaczana jest tutaj Matka Jezusa. Cztery stulecia, wypełnione cierpliwą, niezłomną wiarą przodków, doprowadziły do uroczystego dnia, kiedy po latach starań i oczekiwań na skronie Maryi i Dzieciątka zostaną włożone korony: symbol miłości do Matki, znak wdzięczności za Jej opiekę, widzialny dowód zobowiązania do życia według wskazań Jej Syna – mówił w homilii bp Damian Muskus OFM.

Krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że Maryja nie przynosi łatwych pocieszeń. - Pragnie dla swoich dzieci trwałego szczęścia, a tego nikt nie osiągnie biernością i utyskiwaniem na złe czasy – zauważył. Odwołując się do opisu wesela w Kanie Galilejskiej, podkreślał, że Matka Jezusa nie każe dokonywać epokowych czynów, ale uczy, że „cud przemiany świata zaczyna się od maleńkich, prostych dzieł i gestów”. - Taki jest paradoks chrześcijaństwa. Z Bogiem możemy dokonywać wielkich dzieł, ale to nasza zwyczajna codzienność decyduje o tym, czy przestrzenie świętości i dobra powiększają się w świecie, czy też przeciwnie – kurczą się w nim – zaznaczył kaznodzieja.

- Takie pocieszenie daje nam Matka Jezusa. To nie jest oferta chwilowego zapomnienia, wypełnienia pustki namiastkami szczęścia i miłości. Pocieszenie Maryi to obietnica głębokiej i trwałej radości, której źródłem jest sam Bóg. Pocieszenie, jakie daje nam Matka Jezusa, to zaproszenie do udziału w budowaniu Jego królestwa – podkreślał franciszkański biskup.

Jak dodał, każdy, kto bierze na sztandary Maryję, kto na Nią się powołuje i Ją obiera na Przewodniczkę, musi mieć świadomość, że „wybierając Matkę Boga, wybiera Jego samego, a zasadą swojego życia czyni niełatwe wskazania Ewangelii”.

- Chlubimy się naszą polską pobożnością maryjną. Niezliczone pielgrzymki do Jej sanktuariów, cudowne wizerunki w kościołach polskich miast i wsi, publiczne i osobiste akty zawierzenia, koronacje i wota, pieśni i modlitwy zdają się mówić, że nikt tak pięknie nie kocha Bożej Matki, jak my. Trzeba jednak powiedzieć dziś głośno i jednoznacznie: to wszystko może być pozbawione jakiejkolwiek wartości, jeśli ta miłość nie idzie w parze z wiernością Ewangelii – nauczał bp Muskus.

Według niego, zdradzamy miłość do Matki, gdy odrzucamy lub traktujemy wybiórczo Ewangelię, a „w twarzach ludzi wykluczonych, potrzebujących, wygnanych i ubogich nie rozpoznajemy oblicza Jej Syna” i przyglądamy się obojętnie niesprawiedliwościom i złu. - Zdradzamy ją za każdym razem, gdy nasza postawa staje się źródłem podziałów w rodzinach, w społeczeństwie, w ojczyźnie, gdy staje się źródłem zgorszenia, cierpienia i lęku – podkreślał hierarcha. - Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii Jej Syna jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych, jako miejsca, w którym można poszerzyć wpływy lub zdobyć większą władzę. Nie do tego służy Ewangelia! – zaznaczył.

Bp Muskus zauważył, że dziś wielu boleśnie przeżywa czas kryzysu w Kościele. - Wielu się w nim nie odnajduje, wielu czuje się jak wygnańcy. Są tacy, którzy mówią, że utracili poczucie, że Kościół jest ich domem – opisywał. Powołując się na znane powiedzenie, że dom jest tam, gdzie jest matka, podkreślał, że w tym „doświadczającym swojej słabości i grzeszności” Kościele jest miejsce, gdzie może odnaleźć się każdy poszukujący domu. - Tym miejscem, tą przestrzenią jest spojrzenie Matki, zawsze obecnej, czuwającej i wiernej – powiedział.

Swoją homilię bp Muskus zakończył modlitwą do Pani Przeworskiej. - Przychodzimy do Ciebie, byś pomogła nam kochać Jezusa i założony przez Niego Kościół – zwracał się do Maryi. Powierzył Jej młode pokolenie Polaków, ich rodziców, osoby starsze, cierpiące duchowo i fizycznie, a także kapłanów, zakonników i siostry zakonne, misjonarzy i wspólnoty Kościoła, by były dla świata „czytelnym znakiem miłości Boga”.

- Wypraszaj mądrość i wyobraźnię miłosierdzia dla rządzących, by dobro wspólne i ludzka godność były dla nich wartością nadrzędną – modlił się biskup. - Spójrz ze szczególną miłością na mieszkańców tej przeworskiej ziemi. Daj im miłosierne serca. Pomóż im wieść piękne życie. Niech Twoje wstawiennictwo uczyni ich apostołami dobra, pokoju i nadziei – zakończył.

Po homilii metropolita przemyski abp Adam Szal wraz z bp. Damianem Muskusem nałożyli na cudowny obraz korony, które powstały z ofiar ponad 600 osób. Na zakończenie uroczystości gwardian klasztoru odczytał akt zawierzenia Przeworskiej Matce Bożej Pocieszenia.

Obraz Matki Bożej Pocieszenia przedstawia Maryję w chmurach, z księżycem pod stopami, stąd pierwotnie nazywany był wizerunkiem Matki Bożej Królowej Nieba. Jego historia sięga 1613 r., kiedy ufundował go słynny kaznodzieja o. Marek. Od 1962 r. obraz znajduje się w ołtarzu głównym kościoła oo. bernardynów.

Kult Matki Bożej Pocieszenia Przeworskiej miał charakter ponadlokalny, Obejmował obszar od Rzeszowa po Lwów. Materialnym świadectwem otrzymanych łask są wota – większość z nich znajduje się do dzisiaj w prezbiterium, w pobliżu wizerunku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem