Reklama

Jarosław Kaczyński laureatem nagrody "Człowiek Wolności 2016"

2017-01-25 21:27

wpolityce.pl

Mariusz Książek

Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymał nagrodę „Człowiek Wolności 2016” przyznawaną przez redakcję i czytelników tygodnika „wSieci”. Lider partii rządzącej wygłosił piękną przemowę na zakończenie gali.

Poniżej publikujemy jej treść:

Znalazłem się w niełatwej sytuacji. Po tym, co była łaskawa powiedzieć pani premier, co mówili panowie redaktorzy, a już w szczególności pan redaktor Zaremba, naprawdę nie wiem, co mam powiedzieć i podziękować. Jak mam prostować… W tym sensie, że to cokolwiek może ponad miarę.

Jestem bardzo, bardzo wdzięczny. Za wystąpienia, za nagrodę - tym wszystkim, dzięki którym ją otrzymałem. To najważniejsza z nagród, jakie przyznaje się dziś w Polsce - nie ma dziś nic bardziej ważnego i polskiego niż wolność.

Reklama

Jeśli spojrzeć na historię cywilizacji, to wolność występuje rzadko. To „rzadki towar”, mówiąc prawami ekonomi.. Zwykle konstrukcje społeczne, które istniały w różnych państwach, ograniczały wolność. Ograniczały radykalnie. Rzadko zdarzało się, że ta wolność naprawdę istniała. (…) Dopiero ostatnio fala wolności zaczęła przetaczać się przez świat. Jesteśmy tego marszu wolności świadkami. Z drugiej strony jesteśmy świadkami tego, co wolności się przeciwstawia. Bardzo często, także w wymiarze zaledwie kilku, kilkunastu lat, można zobaczyć, jak łatwo tę wolność utracić. Spójrzmy choćby na wschód. Wolności trzeba bronić. Trzeba jej bronić w wymiarze fundamentalnym - swobód politycznych, ale i w wymiarze szerszym, o którym tak celnie mówiła pani premier. Rzeczywiście wolność to szerokie pojęcie. Człowiek, który nic nie ma, który nie jest w stanie zarobić na życie, który nie ma mieszkania, który żyje w niewoli kredytu - nie jest człowiekiem wolnym.

O tych rodzajach wolności też musimy myśleć, mówić - dążyć do ich uzyskania i umacniania. Ale przede wszystkim musimy pamiętać, że nawet ta wolność najbardziej podstawowa, wolność słowa, sumienia, jest dzisiaj zagrożona. Z bólem trzeba powiedzieć, że wolność w Europie, zwłaszcza na Zachód od naszych granic, jest w odwrocie. Poprawność polityczna stosowała najpierw represję rozproszoną - tak to nazywają socjologowie -, a od paru lat przeszła do stosowania represji twardej, państwowej. Można dzisiaj odpowiadać karnie za to, że złamie się narzucane reguły.

Była taka próba, by takie ograniczenia narzucać i w naszym kraju - w drugiej części rządów Platformy. Ta próba się nie udała, ale trzeba o niej pamiętać jako ostrzeżeniu. Że to może przyjść także do nas. Stąd te słowa o Polsce jako wyspie wolności - te słowa muszą być w naszych sercach, sumieniach. Mówię o tych wszystkich, którzy chcą tej wolności. Bo może zdażyć się tak, że Polska pozostanie wyspą wolności. Dziś mamy nadzieję, że karta się odwraca, że będzie inaczej - ja też mam taką nadzieję, ale nie mam pewności.

Mam pewność, że w naszym kraju są potężne siły, które potrafiły wolność w wielkiej mierze obronić, choć były momenty jej ograniczenia, i potrafią ją rozszerzać. Trzeba tutaj podziękować tym wszystkim, którzy na tym froncie - froncie walki o wolność - uczynili bardzo wiele. Którzy potrafili się narazić, iść przeciw głównemu nurtowi. I być przy tym skuteczni. Tacy ludzie stoją tutaj obok mnie. Takim człowiekiem jest też Piotr Zaremba, który był łaskaw potraktować mnie w sposób, po którym przychodzi mi się cieszyć i trochę wstydzić.

To, że tacy ludzie się znaleźli, że znalazło się wielu ludzi, którzy podjęli inicjatywy i one się udały - to niezmiernie ważne. To jest jakaś gwarancja tego, że wolność będzie w Polsce podtrzymywana. Że ci, którzy po dziś dzień myślą o tym, by ją ograniczyć i tego nie ukrywają, że nie mają szans. Że przegrają.

Ale jest też druga strona, o której przenikliwie mówił Piotr Zaremba. Nie ma wolności, w tym tej narodowej, bez silnego państwa. Musicie państwo pamiętać, że strefę wolności może stworzyć tylko i wyłącznie państwo narodowe. Strefę wolności i demokracji. Że wszystkie doświadczenia to potwierdzają. Że inne próby rozwiązania tego inaczej nie przynoszą efektu. Że nie może być państwa narodowego bez demokracji i odwrotnie. To nie są pojęcia tożsame (…), jednak związek między tymi dwoma pojęciami i zjawiskami społecznymi jest bardzo daleko idący.

Stąd potrzeba odrzucenia tego, co można spotkać także w naszej ojczyźnie. Postawy w gruncie rzeczy antypaństwowej, która znajduje swoje uzasadnienie w odwoływaniu się do wolności. To nie jest tak, że wolność to anarchia. To nie tak, że wolność nie ma granic.

Wierzymy, że przyjdzie taki czas, że można będzie powiedzieć o Polsce jako kraju niezwykłej wolności. Że nasz naród jest predestynowany do tego, by doprowadzić do wielkiego wybuchu wolności: w sferze kultury, ekonomii, wszystkich ważnych sferach. Wierzymy, że przyjdzie taki czas. Dziękuję.

Tagi:
Kaczyński Jarosław nagroda wolność

Reklama

Jarosław Kaczyński przedstawił 41 "jedynek"

2019-07-13 15:23

wpolityce.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie, prezentując 41 „jedynek” na listach wyborczych partii na jesienne wybory parlamentarne. On sam będzie na czele listy w okręgu warszawskim. Natomiast premier Mateusz Morawiecki będzie otwierał listę w Katowicach.

Artur Stelmasiak

Okręg 1 (Legnica) - wiceprezes PiS i minister Adam Lipiński

Okręg 2 (Wałbrzych) - Szef KPRM Michał Dworczyk

Okręg 3 (Wrocław) - posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka

Okręg 4 (Bydgoszcz) - poseł Tomasz Latos

Okręg 5 (Toruń) - minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski

Okręg 6 (Lublin) - wiceszef MSWiA Sylwester Tułajew

Okręg 7 (Chełm) - wicepremier i szef Komitetu Stałego RM Jacek Sasin

Okręg 8 (Zielona Góra) - poseł Marek Ast

Okręg 9 (Łódź) - wicepremier i minister kultury Piotr Gliński

Okręg 10 (Piotrków Trybunalski) - b. szef MON Antoni Macierewicz

Okręg 11 (Sieradz) - posłanka Joanna Lichocka

Okręg 12 (Chrzanów) - b. rzecznik rządu Rafał Bochenek

Okręg 13 (Kraków) - posłanka Małgorzata Wassermann

Okręg 14 (Nowy Sącz) - poseł Arkadiusz Mularczyk

Okręg 15 (Tarnów) -radna Anna Pieczarka

Okręg 16 (Płock) - minister zdrowia Łukasz Szumowski

Okręg 17 (Radom) - szef gabinetu premiera Marek Suski

Okręg 18 (Siedlce) - minister energii Krzysztof Tchórzewski

Okręg 19 (Warszawa) - prezes PiS Jarosław Kaczyński

Okręg 20 (podwarszawski)- szef MON Mariusz Błaszczak

Okręg 21 (Opole) - wicewojewoda Wiolettta Poroska

Okręg 22 (Krosno) - marszałek Sejmu Marek Kuchciński

Okręg 23 (Rzeszów) - szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski

Okręg 24 (Białystok)- minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski

Okręg 25 (Gdańsk) - wiceminister kultury Jarosław Sellin

Okręg 26 (Gdynia) - poseł Marcin Horała

Okręg 27 (Bielsko-Biała) - wiceminister rodziny Stanisław Szwed

Okręg 28 (Częstochowa) - wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński

Okręg 29 (Gliwice) - minister rodziny Bożena Borys-Szopa

Okręg 30 (Rybnik) - b. europoseł Bolesław Piecha

Okręg 31 (Katowice) - premier Mateusz Morawiecki

Okręg 32 (Sosnowiec) - posłanka Ewa Malik

Okręg 33 (Kielce) - lider Solidarnej Polski i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

Okręg 34 (Elbląg) - poseł Leonard Krasulski

Okręg 35 (Olsztyn) - Wojciech Maksymowicz

Okręg 36 (Kalisz)- poseł i b. wiceszef MSZ Jan Dziedziczak

Okręg 37 (Konin) - wojewoda Zbigniew Hoffmann

Okręg 38 (Piła) - Krzysztof Czarnecki

Okręg 39 (Poznań) - minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz

Okręg 40 (Koszalin) - wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker

Okręg 41 (Szczecin) - minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk

Mamy 25 osób, które nie były na miejscach pierwszych w poprzednich wyborach. To zmiana związana z wynikiem wyborów europejskim, a także z tym, że mamy kandydatów młodych metrykalnie i w sensie trwania kariery politycznej — podsumował lider PiS.

Mamy i zmianę i kontynuację, mamy „jedynki”, które w naszym głębokim przekonaniu będą mogły w sposób właściwy wykonywać swoje zadania - a tym zadaniem jest szczególne zaangażowanie, jeżeli chodzi o wybory i szczególnie intensywna reprezentacja tego wszystkiego, co będzie prezentowało w trakcie wyborów Prawo i Sprawiedliwośćn — dodał Jarosław Kaczyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zezwolił na pielgrzymki do Medjugorie

2019-05-12 11:35

st (KAI) / Watykan, Medjugorie

Papież Franciszek postanowił zezwolić na pielgrzymki do Medjugorja, które od tej pory będą mogły być organizowane oficjalnie przez diecezje i parafie, a nie tak jak dotychczas obywać się tylko w formie prywatnej. Ogłosili to dzisiaj nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie, abp Luigi Pezzuto oraz specjalny wizytator apostolski, abp Henryk Hoser SAC. Jak podkreślił tymczasowy rzecznik Stolicy Apostolskiej, Alessandro Gisotti, nie oznacza to uznania autentyczności rzekomych objawień.

Moto Itinerari / Foter.com / CC BY-SA

Odpowiadając na pytania dziennikarzy Alessandro Gisotti, wyjaśnił, że papieska decyzja wypływa z troski o to, aby te pielgrzymki nie były interpretowane jako uwierzytelnienie „znanych wydarzeń”, które nadal wymagają zbadania przez Kościół. Dlatego należy unikać, aby takie pielgrzymki powodowały zamieszanie lub dwuznaczność w aspekcie doktrynalnym.

Jedocześnie tymczasowy rzecznik Stolicy Apostolskiej podkreślił, że decyzja ta uwzględnia znaczny napływ osób udających się do Medjugoria i obfite owoce łaski, jakie miały tam miejsce. Dodał, że wizytator apostolski „będzie miał większą swobodę w ustanawianiu - w porozumieniu z ordynariuszami miejsc – relacji z kapłanami odpowiedzialnymi za organizowanie pielgrzymek do Medjugorie, jako pewnych i dobrze przygotowanych osób, oferując im informacje i wskazówki, aby mogli owocnie prowadzić te pielgrzymki.

Decyzja papieża ma miejsce w rok od mianowania abp Henryka Hosera, emerytowanego biskupa warszawsko-praskiego specjalnym wizytatorem apostolskim dla parafii Medjugorie, na czas nieokreślony, co nastąpiło 31 maja 2018 r.

Rokrocznie do Medjugorie przybywa ok. 2,5 mln osób z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bez Ducha Świętego nie zobaczymy Maryi

2019-09-21 18:27

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Do jasnogórskiego sanktuarium przybyli w piątek (20 września) abp Józef Kupny oraz biskupi pomocniczy: bp Andrzej Siemieniewski i o. bp Jacek Kiciński CMF. Wierni wyruszali z parafii już w południe, aby pielgrzymkę rozpocząć Drogą Krzyżową. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej na wałach jasnogórskich o godz. poprowadził wikariusz generalny ks. Adam Łuźniak a autorem rozważań był ks. Aleksander Radecki. Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewniła młodzieżowa schola KSM.

O godz. 18.30 rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył i homilię wygłosił abp Józef Kupny. Pielgrzymów przywitał podprzeor Jasnej Góry, o. Jan Poteralski.

Arcybiskup nawiązał w homilii do początków tradycji archidiecezjalnego pielgrzymowania. - Jak co roku pielgrzymujemy na Jasną Górę, do domu naszej Matki, by opowiedzieć Jej o naszym życiu, o tym wszystkim czym żyjemy, co przynosi nam radość, z jakimi trudnościami się zmagamy, co nas smuci – mówił. – Pragniemy przeprosić Boga za akty profanacji, jakie miały miejsce w ostatnim czasie w naszej Ojczyźnie i za bezczeszczenie wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Chcemy także modlić się w intencji kapłanów i sióstr zakonnych, by mieli świadomość, że nie są pozostawieni sami sobie. Przychodzimy, by podziękować Maryi za opiekę nad nami i w ufnej modlitwie powierzyć Jej siebie samych, nasze rodziny, nasze parafie, całą archidiecezję i naszą Ojczyznę – mówił metropolita.

Podkreślił w rozważaniu o Matce Bożej Jej święte połączenie z Duchem Świętym. Wyjaśnił, że bez Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie odczytać orędzia i roli Maryi.

- Na wszystkie te słowa, które wypływają niejako z głębi naszego serca na wszystkie te słowa, które wypowiemy przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej znajdziemy odpowiedź wpatrując się w Jej, dobrze nam znane, pełne zatroskanej miłości, macierzyńskie oblicze. Przy odkrywaniu tego, co chce powiedzieć nam Maryja, musimy być pokorni i dać się prowadzić Duchowi Świętemu, bo tylko On zna piękno Jej duszy, Jej wewnętrzne piękno. To za Jego sprawą stała się Matką Boga i została napełniona pełnią łaski Bożej. Ten sam Duch, który kiedyś dyktował autorom natchnionym Pismo Święte prowadzi nas poprzez czytane w czasie tej Eucharystii Słowo Boże do głębszego poznania Maryi, naszej Matki. Duch Święty delikatnie odsłania przed nami Jej piękno, mądrości i miłość. Św. Grzegorz Wielki mówił, że czytając i zgłębiając natchnione stronice Biblii doświadczamy dotyku Ducha i przez ten dotyk On sprawia, że nasza dusza żyje świętym Słowem. Jest to Słowo żyjące i ożywiające, ponieważ pochodzi od Ducha życia i pozwala czerpać z samego źródła Ducha Bożego, z tego samego, z którego czerpała Maryja. W ten sposób, między Maryją a nami, wytwarza się głęboka komunia, głęboka wspólnota. Rodzi się wspaniała duchowa symfonia – ale pod jednym warunkiem: że podobnie jak Ona czytamy i interpretujemy Pismo święte w tym samym Duchu, w jakim zostało napisane – mówił w rozważaniu metropolita.

Wskazał też, że bez Ducha Świętego nie jesteśmy zdolni zobaczyć całego piękna Maryi, która jest cudem stworzenia i odkupienia. - Możemy się wpatrywać w tę piękną ikonę Pani Jasnogórskiej, w Jej łaskawe oblicze, pełne miłości spojrzenie, ale bez pomocy Ducha Świętego nigdy nie odczytamy właściwego przesłania jakie do nas dziś kieruje, zarówno w odczytanym fragmencie Księgi Przysłów jak i Ewangelii wg św. Jana. Bez pomocy Ducha Świętego nie odczytamy tego orędzia – mówił.

Na koniec odniósł się do kondycji współczesnego człowieka. Porównał ludzkie serce do pustej, kamiennej stągwi – takiej samej, do jakiej w czasach Chrystusa wlewano wodę i wino. Przywołał obraz Maryi, która stoi pod krzyżem i woła do Jezusa za każdego z nas.

- Dziś Maryja nie woła jak kiedyś w Kanie: Nie mają już wina. Dziś zdaje się wołać: Synu, nie mają już miłości! Popatrz, ich serca są kamienne i puste jak stągwie a miłość w nich wygasła, skończyła się! I dalej nasza Matka pod krzyżem zdaje się mówić: Przemień cudownie te kamienne i puste serca i napełnij je miłością. Nie prosi już o przemianę wody w wino, prosi o coś więcej: aby te kamienne serca, puste stągwie, napełnić miłością – mówił pasterz i dodał, że Maryja zawsze widzi, co dzieje się w sercach jej dzieci.

Abp Kupny stwierdził też, że Maryja miała od początku świadomość powierzonego Jej zadania – jako Matka Kościoła doświadcza skutków grzechu swoich dzieci i cierpi razem z Jezusem. Nawiązał do proroctwa, które usłyszała przynosząc do świątyni małego Syna Bożego.

- Symeon zapowiedział, że gdy Jej dusze przeniknie miecz, ujawnią się zamysły serc wielu. I ujawniły się, i ciągle się ujawniają – w życiu naszych rodzin, naszej Ojczyzny, z coraz większą siła ujawniają się: gniew, kłótnie, nienawiść, żądza władzy za wszelką cenę, nieposzanowanie życia, profanacje, ataki na Kościół, wyśmiewania ludzi wierzących, odrzucanie chrześcijańskich norm moralnych, narzucanie fałszywych ideologii, odmawianie prawa rodzicom do wychowania dzieci zgodnie ze swoją wiarą i wyznawanymi normami moralnymi. Ujawniły się i ciągle się ujawniają. Ten katalog można by wydłużyć, ale nie ma takiej potrzeby, bo my wszyscy wiemy, jakimi grzechami krzyżujemy Chrystusa. Maryja widzi puste serca pozbawione miłości i modli się. Wie, że Jej Syn może wypełnić puste stągwie serc winem miłości. Jest tego pewna i o to Go prosi – mówił wrocławski metropolita.

Podkreślał, że Eucharystia niczym klamra spina dwa ważne wydarzenia. – Podobnie jak na weselu w Kanie radujemy się obecnością Chrystusa i Jego Matki, podobnie jak darem przemienionego chleba i wina, czyli Ciała i Krwi Pańskiej. A równocześnie, razem z Maryją, stajemy pod krzyżem otwierając nasze serca na zdroje łask spływające z przebitego Serca Jezusa – mówił – i zachęcał, aby uczynić wszystko, by za przykładem Matki Najświętszej jak najwięcej miejsca przygotować w sercach na przyjęcie daru Bożej miłości, która zbawia, leczy i napełnia prawdziwą radością.

Eucharystia zakończyła się odnowieniem Aktu Oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej Częstochowskiej – pierwsze ślubowanie wierni z Dolnego Śląska złożyli w 2000 r., tradycję zainicjował kard. Henryk Gulbinowicz, który w 2000 r. postanowił oddać Dolny Śląsk w Macierzyńską Niewolę Maryi, niejako dopełniając ślubów Jana Kazimierza. Od wtedy każdego roku wierni, wraz z pasterzami, odnawiają śluby.

(Archidiecezja wrocławska złożyła wtedy na Jasnej Górze wotum ślubowania – pierścień zaślubin z herbem wrocławskim, który został umieszczony przy ołtarzu Matki Bożej. Darem pielgrzymów jest również figura Chrystusa Króla na wałach jasnogórskich – kopia figury z placu katedralnego we Wrocławiu).

Po Mszy św. w Bazylice Jasnogórskiej rozpoczęła się modlitwa różańcowa, którą poprowadziły siostry zakonne z różnych zgromadzeń Archidiecezji. Całonocne czuwanie pielgrzymów rozpoczęła modlitwa apelowa. Rozważanie w czasie Apelu Jasnogórskiego poprowadził o. bp Jacek Kiciński CMF. Podkreślił w nim, że Kościół przychodzi do Maryi zawsze w roli dziecka. - Przychodzimy do Ciebie Maryjo, jako Twoje dzieci i jako wspólnota Kościoła Wrocławskiego – mówił. - Jest z nami pasterz naszej archidiecezji, są biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego, klerycy i wierni naszej dolnośląskiej ziemi. Nasze tegoroczne czuwanie wpisuje się w ogólnopolski program duszpasterski, którego myślą przewodnią są słowa „W mocy Bożego Ducha”. Przybywamy tu, na Jasną Górę, do Wieczernika naszej Ojczyzny, by razem z Tobą, o Matko nasza, trwać na modlitwie i wypraszać moc Ducha św. dla nas i tych, do których jesteśmy posłani – mówił biskup. W szczególny sposób powierzył dzieci i młodzież szkolną nawiązując do rozpoczętego niedawno roku nauki. - Rok szkolny to czas zdobywania wiedzy i mądrości. Dla dzieci i młodzieży to czas wzrastania w łasce u Boga i u ludzi. Maryjo, miej w opiece wszystkie nasze rodziny. Tobie, o Matko, powierzamy wszystkich nauczycieli, katechetów i tych, którzy towarzyszą dzieciom i młodym na drodze ich życia – modlił się bp Jacek. Powierzył też studentów, którzy już wkrótce zainaugurują nowy rok akademicki. -Przyjmij Matko do swego serca tych, którzy wkrótce rozpoczną czas studiów. Niech to będzie dla nich czas nauki, pracy i modlitwy. Niektórzy z nich odpowiedzieli na głos powołania do kapłaństwa i życia zakonnego - niech nigdy nie braknie im wiary, nadziei i miłości. Niedługo w naszej archidiecezji wrocławskiej rozpocznie się Spotkanie Młodych na Ślęży, otocz Maryjo wszystkich, którzy tam przybędą płaszczem Twej Matczynej opieki. Jako wspólnota Kościoła Wrocławskiego przygotowujemy się także na kolejne Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. Niech to będzie czas działania Ducha Świętego w naszych sercach, czas budowania jedności i wsłuchiwania się w Słowo Boże” - prosił w rozważaniu przed Jasnogórską Ikoną bp Kiciński.

Czuwanie przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej trwało do północy. Modlitwę, której przewodniczył ks. Piotr Wawrzynek, ubogacał śpiew chóru Marianum z parafii Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu, a czuwanie prowadziła wspólnota Dom na Skale. Modlitwę różańcową od godz. 23.00 prowadził ks. Zbigniew Słobodecki wraz ze Wspólnotą Rycerzy Kolumba.

O godz. 24.00 rozpoczęła się pasterka maryjna – Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Siemieniewski. Odnowienie Aktu Oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej Częstochowskiej zakończyło Pielgrzymkę Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem