Reklama

Św. Wojciech - patron ewangelizacji zjednoczonej Europy (4)

Ks. Józef Pater
Edycja legnicka 16/2004

4. Misja na Pomorzu i w Prusach
Myśl o nawracaniu pogan i o niesieniu wiary do barbarzyńskich ludów Europy nawiedzała Wojciecha w czasie pobytu w rzymskim klasztorze na Awentynie. Jako mnich benedyktyński przejął bogatą tradycję zakonu, który w VI w. rozpoczął światową akcję misyjną. Wojciech wrastając w środowisko zakonne, dojrzewał jako asceta i mistyk, zmierzając jednocześnie do szczytów doskonałości, której ukoronowaniem będzie męczeństwo. Stąd po przyjeździe do Gniezna, już wiosną 997 r. wyruszył łodzią do Gdańska, a stamtąd w stronę ujścia Pregoły. Zrezygnował z danej mu przez Chrobrego ochrony wojskowej z 30 wojów i rozpoczął wraz z dwoma towarzyszami i przyrodnim bratem Radzimem i prezbiterem Benedyktem działalność misyjną. Po kilku dniach, 23 kwietnia 997 r., uzbrojony tłum rzucił się na misjonarzy, gdy odpoczywali pod rozłożystym dębem. Czy naruszyli święte miejsce pogańskie Prusów, trudno dać dziś jednoznaczną odpowiedź. W każdym bądź razie kapłan stojący na czele oddziału zadał Wojciechowi śmiertelny cios włócznią, a jeden z Prusów odciął mu głowę i umieścił na palu. Innych misjonarzy puszczono wolno, by o wszystkim powiadomili księcia polskiego. Legenda mówi, że za ciało świętego zażądano tyle kilogramów złota, ile on sam ważył. Książę odkupił ciało Wojciecha, które z wielką czcią umieścił najpierw w Trzemesznie, a następnie w Gnieźnie, w kościele wzniesionym jeszcze przez Mieszka I.

5. Historyczna rola św. Wojciecha
Doraźnych skutków misja pruska nie przyniosła, ale miała zaowocować dopiero po śmierci Wojciecha. Oto cesarz Otton III na wiadomość o męczeńskiej śmierci przyjaciela natychmiast zawiadomił papieża, prosząc go jednocześnie o kanonizację Męczennika. Na podstawie zeznań naocznych świadków spisano protokół - żywot Świętego i w 999 r. papież Sylwester II wpisał Wojciecha do katalogu świętych. Rozgłos męczeńskiej śmierci w całym świecie chrześcijańskim i kanonizacja św. Wojciecha przysporzyły chwały nie tyko Polsce, ale całej Słowiańszczyźnie. Wykorzystał to Bolesław Chrobry i podjął starania o utworzenie metropolii w Gnieźnie. Starania te poparł Otton III, który wznosił ku czci św. Wojciecha bazylikę na Awentynie i klasztor pod Rawenną. Kluczową rolę odegrał tu oczywiście papież Sylwester II. Będąc niegdyś nauczycielem i wychowawcą małoletniego Ottona, wpajał mu starorzymskie i chrześcijańskie ideały, które teraz wspólnie realizowali, z myślą o wskrzeszeniu cesarstwa rzymskiego, poszerzonego o kraje słowiańskie. Tenże papież, udzielając sakry biskupiej bratu świętego Męczennika Radzimowi - Gaudentemu, nadał mu dość dziwny tytuł episcopus sancti Adalberti (biskup świętego Wojciecha). Decyzję o utworzeniu nowej metropolii w Gnieźnie wraz z trzema biskupstwami: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu ogłoszono podczas pielgrzymki cesarza do grobu św. Wojciecha w roku 1000, w otoczeniu dostojników duchownych i świeckich, w tym dwóch kardynałów rzymskich, jako legatów papieskich.
Pod koniec XIX w. historyk Karol Rawer nazwał to międzynarodowe spotkanie Zjazdem Gnieźnieńskim, podczas którego budowano nie tylko dobrosąsiedzkie stosunki między Polską i Niemcami, lecz także kładziono fundamenty pod gmach europejskiej jedności. Zjazd ten kończył epokę biskupów misyjnych w państwie piastowskim, stając się jednocześnie niezwykle ważnym ogniwem w budowie uniwersalizmu państw chrześcijańskich europejskiego kontynentu i nowego ładu. Otton III, przyjaciel św. Wojciech, dążył do powstania uniwersalnego cesarstwa, którego siedzibą będzie Rzym, członkami zaś na zasadach federacji: Niemcy, Galia, Italia i Słowiańszczyzna. W ten sposób narody słowiańskie i naród węgierski weszły w obręb kultury zachodniej, to znaczy kultury chrześcijańskie. Św. Wojciech, poprzez kontakty z panującymi w Czechach, Niemczech, Polsce i na Węgrzech, jeszcze za życia, a zwłaszcza po swej męczeńskiej śmierci, stał się łącznikiem i pomostem między poszczególnymi narodami. Wszędzie, gdzie był, swoją działalnością wskazywał na wzajemną współprace, opartą na pokoju, a nie na sile i przemocy. Jako Słowianin, uważany jest za jednego z promotorów idei jednej, chrześcijańskiej Europy. Pamiętać należy, iż rola Męczennika nie ogranicza się tylko do dziejów jemu współczesnych, ale jego dziedzictwo jest ciągle żywe i aktualne. Podkreślał to wielokrotnie Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pobytu w Gnieźnie: „Tak znajdujemy się na głównym szlaku naszych duchowych dziejów. Jest to zarazem jeden z głównych dziejów całej Słowiańszczyzny. I jeden z głównych szlaków duchowych dziejów Europy”.
W dzisiejszej Europie szukającej właściwych miejsc spotkań, Europie pragnącej się zjednoczyć, św. Wojciech jawi się współczesnemu człowiekowi jako przykład prawdziwego Europejczyka oraz jako patron nowej ewangelizacji.

Terminarz peregrynacji relikwii w parafiach diecezji legnickiej

18-19 IV 2004 Dekanat Lubin Zachód
19-20 IV 2004 Dekanat Kamienna Góra Zachód
20-21 IV 2004 Dekanat Zgorzelec
21-22 IV 2004 Legnica Wschód - parafia Matki Bożej Królowej Polski
22-23 IV 2004 Wyższe Seminarium Duchowne
23-24 IV 2004 Dekanat Lubań
24-25 IV 2004 Dekanat Bogatynia
25-26 IV 2004 Siostry Magdalenki - Lubań

Reklama

V. Messori: Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-18 17:03

vatcannews / Rzym (KAI)

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

Tama66/pixabay.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie dla portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów. Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Porto: po śmierci zakonnicy biskup krytykuje wymiar sprawiedliwości i feministki

2019-09-19 20:29

mz (KAI/JS/P) / Porto

Biskup diecezji Porto Manuel Linda skrytykował portugalską klasę polityczną za stworzenie źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości w Portugalii. Krytyka ze strony hierarchy ma związek z zamordowaniem 8 września siostry Antonii Pinho. Zakonnica zginęła w miejscowości São João da Madeira podczas próby gwałtu ze strony uzależnionego od narkotyków kryminalisty.

Adam Bujak/Biały Kruk

Siostra Antonia opiekowała matką agresora. Portugalski biskup nazwał zabójcę popularnej w diecezji Porto 61-letniej zakonnicy “prawdziwym potworem”, zaznaczając, że agresor pozostawał na wolności z powodu źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. - W tym przypadku zawiódł on w dotkliwy sposób. Żadna instytucja, twierdząca, że stoi na straży praw człowieka, też nie zareagowała w przypadku morderstwa siostry Antonii – napisał w komunikacie bp Manuel Linda, przypominając, że 44-letni morderca wielokrotnie był oskarżany o gwałty.

Hierarcha skrytykował też działanie systemu więziennictwa w Portugalii. Stwierdził, że jest on nieskuteczny i nie resocjalizuje osadzonych. Wyraził wątpliwość czy zakłady karne są w “Portugalii ośrodkami poprawiania ludzi, czy raczej szkołami nauki wysublimowanej przestępczości”.

Biskup Linda skrytykował też organizacje feministyczne, które “nie zabrały głosu” po bestialskim mordzie na zakonnicy. Stwierdził, że zrobiły to prawdopodobnie w związku z tym, że siostra Antonia była osobą konsekrowaną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem