Reklama

Wiadomości

Sejm upamiętni ks. Franciszka Blachnickiego w 30. rocznicę jego śmierci

Upamiętnienia specjalną uchwałą postaci ks. Franciszka Blachnickiego, twórcy ruchu oazowego, w 30. rocznicę jego śmierci chce grupa posłów-sympatyków Ruchu Światło-Życie. Podkreślają, że Sejm RP powinien oddać hołd "wielkiemu patriocie, żołnierzowi, duchownemu i działaczowi społecznemu" oraz docenić "jego wkład w rozwój moralny wielu pokoleń". W środę komisja kultury i środków przekazu zarekomendowała posłom jednogłośne przyjęcie uchwały na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

[ TEMATY ]

sejm

ks. Blachnicki

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Projekt jest inicjatywą grupy posłów należących m.in. do parlamentarnego zespołu członków i sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Sprawozdawcą projektu ma być przewodniczący tego zespołu, poseł Robert Telus (PiS).

Odczytując tekst uzasadnienia projektu poseł Telus przypomniał, że 27 lutego przypadnie 30. rocznica śmierci "wielkiego patrioty i społecznika zaangażowanego w rozwój duchowy polskiego społeczeństwa".

W projekcie zaznaczono, że ks. Franciszek Blachnicki poświęcił całe swoje życie dobru ojczyzny. "Walczył jako żołnierz w kampanii wrześniowej, działał w konspiracji, był osadzony w obozie koncentracyjnym, prześladowany przez komunistyczne służby bezpieczeństwa. Jego działalność społeczna oparta była na uniwersalnych wartościach, kształtowała postawy moralne narodu. Jako twórca Ruchu Światło – Życie wychowywał młodzież i dorosłych w duchu patriotyzmu, moralności i odpowiedzialności" - zaznaczono.

Reklama

Dlatego Sejm RP - doceniając zasługi ks. Blachnickiego "dla Narodu Polskiego oraz jego wkład w rozwój moralny wielu pokoleń" – powinien oddać cześć jego pamięci.

W środę komisja kultury i środków przekazu zarekomendowała posłom jednogłośne przyjęcie uchwały na najbliższym posiedzeniu Sejmu (22-24 lutego). Sprawozdawcą projektu będzie posłanka Anna Sobecka.

Obecny na posiedzeniu komisji ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie, podziękował parlamentarzystom za ich wielką życzliwość wobec założyciela tego ruchu i chęć upamiętnienia jego osoby. - Jest to bardzo piękna inicjatywa, bo rzeczywiście jego działalność przez cały okres PRL pokazuje, że był to nie tylko święty kapłan, ale i wielki patriota, który był wychowawcą wolności i uczył jej Polaków - dodał ks. Sędek.

Reklama

Ks. Franciszek Blachnicki (1921-1987) podczas II wojny światowej walczył jako ochotnik w kampanii wrześniowej. Brał też udział w tworzeniu konspiracji antyhitlerowskiej w ramach Polskiej Organizacji Partyzanckiej i Związku Walki Zbrojnej. Był aresztowany przez gestapo, osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, skazany na karę śmierci, więziony następnie w więzieniach i obozach III Rzeszy.

W oczekiwaniu na wykonanie wyroku odkrył drogę wiary. Po ułaskawieniu był więziony w oflagach III Rzeszy, a po zakończeniu wojny wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, które ukończył w 1950 r.

W projekcie uchwały podkreśla się, że był wizjonerem nowego ładu w Europie („ post-sovieticum”), kwestionującego pojałtański system podporządkowania ZSRR wschodniej części naszego kontynentu, przygotowującego ludzi gotowych przyjąć odpowiedzialność za życie swoich narodów w nowej rzeczywistości.

Był także inicjatorem współpracy suwerennych narodów europejskich w latach 80. oraz twórcą Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów – stowarzyszenia skupiającego Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei tzw. suwerenności wewnętrznej bazującej na personalizmie chrześcijańskim.

Ks. Blachnicki był jednym z najdłużej prześladowanych duchownych katolickich w czasach PRL. Zorganizowano przeciwko niemu wiele prowokacji. W stanie wojennym rozsyłano za nim listy gończe i postawiono mu zarzut zdrady kraju. Jego działalność społeczno-patriotyczna była rozpracowywana przez polskie i niemieckie służby bezpieczeństwa. Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1994) i Krzyżem Oświęcimskim (1995).

Ks. Blachnicki był też wybitnym teologiem pastoralistą, profesorem KUL. Formy jego działalności duszpasterskiej były wspierane przez kard. Karola Wojtyłę – Jana Pawła II, którego zainspirowały do podjęcia idei Światowych Dni Młodzieży.

Ks. Blachnicki był także działaczem trzeźwościowym, twórcą Krucjaty Wstrzemięźliwości, a następnie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, zrzeszającej setki tysięcy abstynentów i propagującej styl życia wolny od nałogów i uzależnień.

Ruch Światło-Życie został założony przez ks. Blachnickiego w latach 50. Jego celem była formacja dojrzałych chrześcijan, przeżywających swą wiarę w sposób głęboki i żywy. W ciągu kilkudziesięciu lat przez ruch oazowy przeszło kilka pokoleń młodych katolików.

4 listopada 1987 Fundacja Jana Pawła II w Rzymie przyznała Ruchowi Światło-Życie nagrodę „za bezprecedensową w Europie Środkowej pracę nad formacją religijną i moralną polskiej młodzieży, zmierzającą do ukształtowania w niej postawy pełnej odpowiedzialności za życie Kościoła i własnego narodu”.

Obecnie w Polsce w Ruch Światło-Życie zaangażowanych jest 90-100 tys. osób, z czego ok. 35 tys. to małżonkowie zgromadzeni w kręgach Domowego Kościoła, a reszta to grupy dziecięce oraz dorośli formujący się w tzw. Oazie Dorosłych.

Ruch rozwija się w 40 krajach na wszystkich kontynentach, m.in. w Chinach, Filipinach, Turkmenistanie, Afryce, Kenii, Zambii, Brazylii i Boliwii.

Trwający obecnie proces beatyfikacyjny kapłana jest bliski ukończenia. 30 września 2015 roku papież Franciszek podpisał dekret Kongregacji ds. Kanonizacyjnych stwierdzający heroiczność cnót czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

2017-02-08 17:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sejm wznowił posiedzenie; będzie II czytanie projektu o ochronie zwierząt

2020-09-17 09:43

[ TEMATY ]

sejm

fot. Kancelaria Sejmu/ Łukasz Błasikiewicz

Sejm w czwartek, po godz. 9 wznowił posiedzenie; po popołudniu posłowie przeprowadzą drugie czytanie projektów autorstwa PiS oraz KO zmian w ustawie o ochronie zwierząt, odbędzie się też debata nad projetem noweli budżetu na 2020 r. Niewykluczone jest głosowanie nad projektem noweli tzw. ustawy covidowej.

Projekt zamian w ustawie o ochronie zwierząt autorstwa PiS zakłada zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Nowe prawo ma zakazać również trzymania zwierząt domowych na uwięzi na stałe oraz używania kolczatek, zaś w przypadku tymczasowego uwiązania długość uwięzi musi wynosić min. 6 m i zapewniać zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 m kw. Projektem w środę wieczorem zajmuje się sejmowa komisja rolnictwa.

Sejmowa Komisja rolnictwa po ponad siedmiu godzinach posiedzenia, które rozpoczęło się w środę wieczorem i skończyło w czwartek nad ranem, poparła wniosek o uchwalenie przez Sejmu zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Komisja zdecydowała, że z dwóch poselskich projektów ustaw (autorstwa PiS i KO) mających na celu zwiększenie ochrony prawnej zwierząt, projekt przygotowany przez PiS będzie wiodącym. Posłowie wszystkich frakcji zgłosili jednak do tego projektu kilkadziesiąt poprawek, które nie zyskały jednak poparcia całej komisji. Najważniejsza z nich to wykreślnie z projektu zapisów ograniczających ubój rytualny, o co wnioskowała Konfederacja.

Posłowie w drugim dniu posiedzenia wysłuchają na wniosek klubu KO informacji bieżącej w sprawie stanu ochrony zdrowia w czasie pandemii COVID-19 oraz działań podjętych przez rząd w związku z drugą falą koronawirusa w Polsce. Posłowie KO i Lewicy - w ramach pytań bieżących - będą pytać ministra zdrowia o dostępność szczepionek przeciwko grypie, a posłowie PiS - szefa resortu edukacji o działania, jakie zostały podjęte w celu sprawnego funkcjonowania szkół, bezpieczeństwa zdrowotnego uczniów, nauczycieli i pracowników szkół podczas pandemii COVID-19.

Planowana jest też debata nad projektem zmian niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19, który zakłada odroczenie powrotu stawek VAT do wysokości 22 proc. i 7 proc. oraz dofinansowanie inwestycji transportowych. Po południu posłowie zajmą się rządowym projektem nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2020, który zakłada m.in., że deficyt wyniesie 109,3 mld zł.

Projekt trafił do Sejmu pod koniec sierpnia. Rząd podkreślał, że nowelizacja dostosowuje budżet państwa na 2020 r. do sytuacji związanej z wybuchem pandemii COVID-19. Według projektu w 2020 r. dochody budżetu państwa będą niższe od zaplanowanych w ustawie budżetowej na 2020 r. o 36,7 mld zł i wyniosą 398,7 mld zł. Wydatki budżetu państwa zostały zaplanowane na 508,0 mld zł, co oznacza, że będą one wyższe o 72,7 mld zł od przewidzianych w ustawie budżetowej na 2020 r.

W bloku głosowań, które rozpoczną się o godz. 18 Sejm prawdopodobnie będzie głosował nad projektem noweli tzw. ustawy covidowej i zgłoszonymi do niego w środę poprawkami. Projekt wprowadza rozwiązania wyłączającego przestępność czynu polegającego na naruszeniu obowiązków służbowych lub innych przepisów przez osobę działającą na rzecz zapobiegania oraz zwalczania COVID-19. Jedna ze zgłoszonych przez PiS poprawek doprecyzowuje przepis wyłączający przestępność tak, że nie zostaną nim objęte czyny, których sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści.

W porządku obrad Sejmu jest też głosowanie nad powołaniem prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Sejmowa komisja cyfryzacji zarekomendowała izbie powołanie na to stanowiska Jacka Oko. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/

CZYTAJ DALEJ

Dziennikarz – artysta czy rzemieślnik?

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. 24-25

[ TEMATY ]

dziennikarze

/Niedziela

„Aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą” – pisze papież Franciszek w orędziu na 54. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Człowiek jest bytem opowiadającym, ale też i słuchającym narracji innych. Głównymi narratorami dziejących się opowiadań jest często świat mediów, a szczególnie dziennikarze. To oni opowiadają nam historie ludzkich zdarzeń, dramaty narodów i zaskakujące fenomeny cywilizacyjne. Mówiąc językiem papieża Franciszka – „tkają” nam różne historie. To trudny wysiłek, aby je tkać z prawdziwych nici, a co więcej, aby się one w trakcie narracji nie porwały. Pozwolić zaistnieć prawdziwej części historii – to jedno z ważniejszych zadań dziennikarzy.

Dziennikarz powinien służyć

Jarosław Mikołajewski w jednym z esejów Dolce vita napisał: „Moja mama, jak była chora, to jakoś tak zaczynała od słów... kiedy umrę. A ja, głupi, zamiast słuchać, co ma mi do powiedzenia, wołałem zniecierpliwiony: oj, mamo, co ty mówisz. Zobaczysz, że przeżyjesz nas wszystkich. A ona milkła, zrezygnowana, jakby traciła nadzieję, że ktoś wreszcie pozwoli jej kiedyś dokończyć to zdanie, może najważniejsze zdanie w całym jej życiu. I nie wspominała już o swojej śmierci przez kilka miesięcy.

Aż umarła i przez swoją głupotę nie dowiedziałem się, co mam robić, kiedy ona umrze.

I nie wiem do dzisiaj. I może dlatego to moje życie jest takie moje.

Ból niedokończonego zdania. Zagadana miłość, zatrzymana w pół zdania. Zerwana nić. Historia niedokończona. Nie zaistniała”.

Dziennikarze są ludźmi, którzy obcują z innymi, zadają im pytania, filmują, nagrywają. Chcą się czegoś od ludzi dowiedzieć. Szukają pewnie prawdy, aby opowiadać i utrwalać życie, które staje się historią.

Pozwolić prawdzie zaistnieć.

Pozwolić jej się wypowiedzieć. Przecież można przerwać w pół zdania. Można dopisać resztę. Można nawet nie słuchać – bo sam wiem wszystko.

Ból niedokończonego zdania. Ból nienarodzonej prawdy...

Dziennikarz jest jak położna w szpitalu, który pomaga się narodzić prawdzie. To delikatna posługa. Pisać na zamówienie, mówić, aby się przypodobać, aby dobrze wypaść – to tkanie fałszywą nicią.

Benedykt XVI w książce O dzieciństwie Jezusa, cytując św. Grzegorza z Nazjanzu, napisał, że „w chwili, kiedy magowie oddawali pokłon Jezusowi, nastąpił kres astrologii, ponieważ od tego momentu gwiazdy krążyły już po orbicie określonej przez Chrystusa”. W świecie starożytnym ciała niebieskie uważano za Boskie moce, które decydują o losach ludzi. Planety nosiły imiona bóstw. Wtedy sądzono, że gwiazdy rządzą w jakiś sposób światem i człowiekiem. Człowiek musiał zawierać z nimi układy.

Gwiazdy, które zarządzają losami ludzi... Na firmamencie współczesności często dziennikarze są gwiazdami, celebrytami, którzy kreują styl, myślenie i zarządzają ludźmi, a życiem ludzi przecież się nie rozporządza. Co najwyżej można mu posłużyć. Życiem posłużyć życiu. Oto rola gwiazdy.

Gwiazda, która prowadziła Mędrców, miała charakter służebny. Podprowadziła ich do Betlejem. Zatrzymała się nad domem, gdzie był mały Jezus, i znikła.

Być człowiekiem, który swoim zawodem podprowadza do prawdy. Gwiazda nie jest prawdą, tylko służy prawdzie.

Podprowadzać ludzi do...

„Nie urodziliśmy się dokończeni, potrzebujemy być nieustannie tworzeni i stający się” – podpowiada papież Franciszek. Pomagać się „stawać” – to jest powołanie dziennikarskie.

Moc takich gwiazd się nie wyczerpuje. To piękna służba: przewodzić, być wzorem, ideałem – podprowadzać.

Wtedy nie trzeba się kreować na gwiazdę. Gwiazdą się po prostu jest.

Żyjemy rzeczywiście tak, jakby życie na ziemi nie miało się skończyć.

Zabiegany świat i człowiek myślący wyłącznie o swoim „teraz”. A to przysłania horyzont.

Tadeusz Różewicz w jednym ze swoich wierszy napisał: „czasem «życie» zasłania / to, co jest większe od życia”. Ksiądz Janusz Pasierb dopowie, że „życie trzeba robić z twardszego od siebie tworzywa”.

A czy świat medialny nie jest tym, co tworzy kulturę, która jest jak powietrze dla ducha? Wokół nas jest tylu ludzi smutnych i świat jakby poszarzał... Czyżby ujawnił się kryzys wyczerpania?

Tak, kultura ubożeje

Dzisiejsza kultura ma niewiele do zaoferowania w sferze wartości i ideałów.

Dlaczego? Kultura sama nie wie, czym jest. Jest jak podróżny bez bagażu – zagubiona walizka transcendencji. Człowiek podróżujący, człowiek wędrujący, jeśli zgubił swą walizkę, jest zbity z tropu.

Tak można tłumaczyć ubóstwo kultury, która utraciła swą inspirację i wyczerpuje się w poszukiwaniu narzędzi i techniki. To, co kulturalne, przestaje być siłą, która unosi człowieka ku górze. Stąd coraz więcej zaduchu, w którym trudno oddychać człowiekowi z aspiracją transcendentną. Sztuka współczesna rozpięta jest między klasycyzmem a skandalem. Ten ostatni element oparty jest na tej samej zasadzie, co działanie narkotyku – ładować w człowieka coraz większą dawkę informacji, hałasu, światła, kolorów i ruchu.

W człowieka nie trzeba ładować. Człowieka trzeba uskrzydlać, inspirować, budzić tęsknoty i uśpione pokłady. Czy nie po to jest sztuka, a właściwie cała kultura?

Może nie trzeba dziś ludzi szokować. Ludzie chcą piękna, dobra, miłości. Ludzie są dobrzy – ale trzeba im pomóc siebie dźwigać.

Człowiek jest nie tylko tym, kim jest, ale również tym, kim chce być. Dlatego potrzebuje ideałów, wartości i inspiracji z zewnątrz. Inaczej obniżają się linie horyzontu.

Wielu ludzi dziś mówi: nie chcę takiego świata, w którym ideały, piękno, dobro, przyjaźń, prawda i miłość są na sprzedaż.

Tak, ubożeje nam kultura...

Ryszard Kapuściński napisał: „Człowiek ubogi może być nie dlatego, że nic nie zjadł, ale dlatego, że jest nieszanowany, lekceważony, pogardzany. Ubóstwo to stan społeczny i mentalny powodujący, że człowiek nie widzi wyjścia z sytuacji, w jakiej się znalazł”.

Podnosić człowieka do góry, wskazywać mu drogi wyjścia z różnych sytuacji – oto potrzeby współczesnych ludzi i zadania dla współczesnych dziennikarzy.

„Nie mówmy, że czas jest zły – jak pisze św. Augustyn – my jesteśmy czasem. Bądźmy dobrzy, a czas będzie dobry”.

Ks. Krzysztof Pawlina
teolog, poeta, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, przewodniczący Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk

CZYTAJ DALEJ

Razem z o. Pio

2020-09-20 20:38

Archiwum parafii

Ks. proboszcz przy relikwiach św. o. Pio

Ks. proboszcz przy relikwiach św. o. Pio

Dziś w parafii pw. Narodzenia NMP i św. Marcina w Strzelcach nastąpiło wprowadzenie relikwii św. o. Pio.

Uroczystości przewodniczył ks. ŁukaszRomańczuk. Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii, ks. Krzysztof Odzimek.

Relikwie trafiły do parafii staraniem ks. proboszcza. Jest to fragment bandażu, którym opatrywane były rany św. o. Pio.

Rozpoczynając homilię, ks. Łukasz zauważył, że dziś św. o. Pio, poprzez swoją pobożność, troskę o zbawienie człowieka i bezpośredniość w relacji z człowiekiem, byłby częstym gościem na pierwszych stronach gazet, które prawdopodobnie podjęłyby krytykę, że w sposób surowy i ostry nawołuje do nawrócenia.

Mówił także o świętym z Pietrelciny jako osobie w sposób szczególny obdarzonej przez Pana Boga.

- Św. o. Pio miał łaskę przenikania w ludzkie sumienie, wykorzystywał to, aby naprowadzić człowieka na nawrócenie

Kaznodzieja popatrzył także na życie św. o. Pio w kontekście dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o Panu winnicy, która o różnych godzinach zaprosił do pracy robotników.

- Święty kapłan był tym, który nawoływał do przyjścia do pracy w winnicy. Czyli pomagał w nawróceniu na różnych etapach życia człowieka, tak, aby mogli odebrać tego denara, jakim jest życie wieczne - mówił.

Po błogosławieństwie, relikwie zostały przeniesione na specjalne miejsce przygotowane na ołtarzu bocznym. Tam ks. proboszcz odmówił modlitwę za wstawiennictwem św. o. Pio.

W parafii znajdują się relikwie m.in. św. Rity, św. Faustyny, Pastuszków z Fatimy (św. Franciszek i św. Hiacynta)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję