Reklama

Franciszek: edukacja katolicka musi służyć rozwojowi humanizmu, dialogu i nadziei

2017-02-09 15:40

st (KAI) / Watykan

Mazur/episkopat.pl

„Szkoły i uniwersytety katolickie wnoszą wielki wkład do misji Kościoła, kiedy służą rozwojowi w humanizmie, w dialogu i nadziei” – powiedział Franciszek przyjmując uczestników sesji plenarnej Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Był wśród nich metropolita krakowski a zarazem wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Marek Jędraszewski.

Papież przypomniał, że obecna sesja plenarna poruszyła szereg kwestii, w tym formację początkową i stałą wykładowców i zarządzających, uwzględniając potrzebę edukacji integrującej i nieformalnej; wkład w edukację katolicką zgromadzeń zakonnych, a także wsparcie dla niej udzielane przez Kościoły partykularne oraz inne organizacje wychowawcze. Znaczna część pracy tego gremium została poświęcona wyższym uczelniom kościelnym, mając na celu aktualizację Konstytucji Apostolskiej Sapientia Christiana; promowanie studiów prawa kanonicznego w odniesieniu do reformy procesów o stwierdzenie nieważności małżeństwa; a także wspieranie duszpasterstwa akademickiego. Rozważano także możliwość opracowania wytycznych w celu zwiększenia odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w dziedzinie edukacji.

Następnie Ojciec Święty wyraził swoje oczekiwania odnoszące się do edukacji katolickiej.

Franciszek wskazał, że w obliczu nachalnego indywidualizmu, powodującemu brak humanizmu i bezowocność kulturową, konieczna jest troska o humanizację edukacji. Zaznaczył, że szkoły i uczelnie mają pełen sens w powiązaniu z kształtowaniem osoby. Wezwał wychowawców, by pomagali młodym w budowaniu świata bardziej solidarnego i pokojowego oraz otwieraniu się na transcendencję.

Reklama

Następnie papież podkreślił znaczenie rozwijania kultury dialogu. Zaznaczył, że w obliczu aktualnej sytuacji w świecie, katolickie instytucje edukacyjne wezwane są, by formować młodych do spotkania z osobami innej kultury i światopoglądu oraz docenienia różnorodności kulturowej i religijnej. „Dialog bowiem wychowuje, gdy osoba odnosi się z szacunkiem, poważaniem, szczerze słuchając oraz wyraża się autentycznie, bez ukrywania lub ograniczania swojej tożsamości karmiącej się inspiracją ewangeliczną” – stwierdził Ojciec Święty. Jednocześnie Franciszek wyraził życzenia, aby absolwenci szkół katolickich umieli budować pomosty i znajdować nowe odpowiedzi na wiele wyzwań naszych czasów. Zaznaczył, że szkoły i uniwersytety są powołane do nauczania metody dialogu intelektualnego, którego celem jest znalezienie prawdy, a nieustannie wzorem w tej dziedzinie jest św. Tomasz z Akwinu.

Ostatnim zaleceniem papieża dla katolickich placówek edukacyjnych jest upowszechnienie nadziei, bowiem człowiek nie może żyć bez nadziei a edukacja rodzi nadzieję. Wyraził przekonanie, że ludzie młodzi poszukujący tego co piękne, dobre i prawdziwe muszą być wysłuchani przez swoich wychowawców. „Szkoły i uniwersytety katolickie wnoszą wielki wkład do misji Kościoła, kiedy służą rozwojowi w humanizmie, w dialogu i nadziei” – zakończył swoje przemówienie Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek edukacja

Kard. Sarah: edukacja antidotum na zranienia człowieka

2019-11-08 17:42

Marek Raczkiewicz CSsR/vaticannews / Madryt (KAI)

Na Uniwersytecie CEU San Pablo w Madrycie zaprezentowano XXI Kongres Katolicy i Życie Publiczne. Odbędzie się on w przyszłym tygodniu (15-17.11.2019) pod hasłem „Wolność edukacji, wolność wyboru” (Libertad para educar, libertad para elegir). Specjalnym gościem był kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a jego wystąpienie spotkało się z ogromnym zainteresowaniem.

Vatican News
Kard. Robert Sarah

Miejsca w auli zajęło ponad 600 osób. Organizatorzy musieli udostępnić także inne pomieszczenia, w których wystąpienie kard. Saraha można było śledzić na przygotowanych ekranach.

Kard. Robert Sarah wygłosił konferencję na temat: „Znaczenie edukacji w dzisiejszej misji Kościoła” (Importancia de la educación en la misión de la Iglesia hoy). Bezprecedensowy kryzys antropologiczny i moralny, który dotyka nasze czasy wymaga od Kościoła większej odpowiedzialności i zaangażowania, aby mógł zaproponować swoje nauczanie w sposób jasny, precyzyjny i mocny. „Dzisiaj niektórzy chcieliby, aby Kościół skoncentrował się wyłącznie na praktykowaniu miłosierdzia, na pracy, by zredukować lub wykorzenić ubóstwo, na przyjmowaniu imigrantów, na towarzyszeniu i przyjmowaniu «zranionych życiem»”. To wszystko jest konieczne, mówił kard. Sarah, ale dzisiaj trzeba o „wiele bardziej pracować pod prąd, aby nie pozwolić, by tyle osób zostało zranionych na duszy, ciele, w inteligencji i afektywności. Czyż edukacja nie jest najlepszą prewencją? Chodzi tutaj o realizację sprawiedliwości i miłosierdzia”.

Dzisiaj większość uczniów i studentów żyje „w klimacie zarażonym ideologią gender, prometejską ideologią transhumanizmu, dążeniem do tego, aby człowiek zajął miejsce Boga. Musimy być zdolni do oceny powagi kryzysu” biorąc pod uwagę „ateistyczną atmosferę i obojętność na kwestie religijne bądź moralne, którymi nasiąknięta jest edukacja i struktury szkolne”. Kolejnym wyzwaniem jest „społeczne przyzwolenie na homoseksualizm”.

„Kościół i uniwersytet przechodzą przez bardzo poważny kryzys, kryzys społeczeństwa laickiego, zsekularyzowanego i bez Boga”. Ten kryzys ma swoje korzenie w „nieustannym kwestionowaniu podstawowych wartości, które przez tysiące lat wspierały, uczyły i kształtowały człowieka wewnętrznie”. W procesie wychowania „pierwszą komórką jest rodzina, która może dodać wielkiej siły wśród pomieszania idei, ideologii, dezinformacji i wrażeń, które atakują młodzież ze wszystkich stron”.

Kard. Sarah odniósł się również do kwestii ekologii. Wskazał, że „aktualna troska o środowisko naturalne, w którym człowiek żyje jest uzasadniona, alenie może się ograniczać jedynie do niego. Musi także wziąć pod uwagę środowisko społeczne i kulturowe, w którym wychowują się dzieci”. Wystąpienie watykańskiego dostojnika zostało przyjęte długimi i gorącymi brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”

2019-11-15 18:50

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Tuż przy placu św. Piotra otwarto watykańską noclegownię dla bezdomnych. Schronienie znajdzie w niej ok. 50 mężczyzn i 15 kobiet. Noclegownia powstała z inicjatywy papieskiego jałmużnika, a opiekować się nią będą wolontariusze ze Wspólnoty św. Idziego.

Vatican News

Noclegownia mieści się w historycznym pałacu, który rzymska rodzina Migliori w 1930 r. podarowała Stolicy Apostolskiej. W czteropiętrowym budynku m.in. mieszkały siostry zakonne, był nowicjat i bursa dla dziewcząt. Z czasem został opuszczony i popadał w ruinę. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Konrad Krajewski wyznaje, że gdy odnalazł ten pustostan papież Franciszek od razu postanowił przekazać go na pomoc bezdomnym.

- Ojciec Święty natychmiast zdecydował, że przeznaczamy budynek na noclegownię, która chcemy, by zaszokowała pięknem. Zaszokowała pięknem, tak jak syn marnotrawny został zaszokowany tym, że ojciec na niego czekał i dał mu wszystko co najlepsze. I myślę, że my tutaj musimy właśnie tak działać. Nie mówić bezdomnym o Bogu, tylko tak żyć, tak się nimi opiekować, żeby oni nas zapytali dlaczego – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski.

– Najpierw była zebrana grupa bezdomnych: murarzy, stolarzy, tynkarzy, hydraulików. I oni odnawiali ten dom. Jest dokładnie ich. Dom już jest otwarty bowiem od wczoraj mieszkają nasi pierwsi goście. Jeden z nich od sześciu lat mieszkał na ulicy. Chcemy żeby zapytali: „kim ja jestem, żebym był przyjmowany w tak pięknych pomieszczeniach”. Ci, którzy tutaj wchodzili wczoraj mówili: „to nie dla nas, chyba ksiądz pomylił budynek”. No właśnie nie. Taki jest Jezus. Dom już jest poświęcony przez obecność bezdomnych, bo oni reprezentują Jezusa. Nie musimy wcale tego kropić wodą święconą, żeby jeszcze potem zostały ślady na świeżo pomalowanych ścianach.

Kard. Krajewski podkreśla, że osoba zgłaszająca się do noclegowni nie może być pijana, co nie znaczy, że nie może być dotknięta chorobą alkoholową. Bezdomni będą mogli korzystać z pomocy tak długo, jak będzie im potrzebna, nie ma limitu czasu. Na dzień noclegownia jest zamykana, ale do dyspozycji gości są pokoje dziennego pobytu. „Dwa piętra budynku zajmują pokoje do spania. Dla kobiet wydzielono osobne skrzydło” – mówi kard. Krajewski.

„Wiele mebli dostaliśmy z pięciogwiazdkowego hotelu Hilton. Dlatego wyposażenie jest na takim poziomie. I to wszystko przeznaczamy dla biednych, czyli dla Jezusa. Jest sala komputerowa, żeby mogli np. przez Skype'a porozmawiać z bliskimi, żeby mogli napisać podanie o dokumenty, o wyrobienie paszportu. I oczywiście wszędzie tutaj będą wspierani przez wolontariuszy ze Wspólnoty św. Idziego, którym powierzona jest ta noclegownia – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski. – Drugie piętro to przede wszystkim refektarze, ogromna jadalnia, gdzie możemy przyjąć ok. 80 osób. Olbrzymia kuchnia, w której gotują także stali diakoni zupy i posiłki na ulice. Rozdajemy je bowiem we wtorki, czwartki i niedziele na stacjach kolejowych, za każdym razem dla ok. 300 osób. Te wielkie garnki, które mieszczą po 100 litrów są właśnie z takim przeznaczeniem. Trzecie piętro to są pokoje: jedno, dwu, trzy, pięcioosobowe. W sumie możemy pomieścić 50 osób w bardzo intymnych, kameralnych warunkach, ale wszystko jest przystosowane w ten sposób, że gdyby przyszła konieczność, np. mrozy, śnieg, czy deszcze, wszystkie łóżka mogą być piętrowe. I tym sposobem zamiast 50 możemy gościć 100 osób. W każdym pokoju jest obraz, świetna pościel, przy każdym łóżku stoliczek z lamką, żeby było naprawdę domowo i przyjaźnie”.

Papieski jałmużnik planuje, że noclegownia będzie zarabiała na swoje utrzymanie. Wykorzystany do tego zostanie taras budynku, z którego roztacza się przepiękny widok na bazylikę watykańską. „Taras chcemy przeznaczyć dla dziennikarzy. Kiedy będą chcieli robić różne nagrania z Watykanu, to mogą robić wywiady z naszego tarasu, gdzie prawie dotyka się kopuły św. Piotra, a to co zapłaciliby na mieście zostawią w noclegowni, by ją utrzymywać” – podkreśla kard. Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem