Reklama

Aktualności

Papież odwiedzi kolejną parafię rzymską – drugą w tym roku

W niedzielę 19 lutego o godz. 16 papież Franciszek uda się do parafii św. Marii Józefy od Serca Jezusowego w rzymskiej dzielnicy Ponte di Nona. Będzie to jego druga wizyta w parafii Wiecznego Miasta, a 13. od początku obecnego pontyfikatu. 15 lat temu – 16 grudnia 2001 – miejsce to odwiedził św. Jan Paweł II, pozostawiając w darze parafianom cenny krzyż, stojący obecnie na ołtarzu i reprodukcję „Piety” na płótnie.

[ TEMATY ]

Rzym

Franciszek

Mazur/episkopat.pl

Program pobytu Ojca Świętego przewiduje, że zaraz po przybyciu spotka się on z dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym i starszą w teatrze parafialnym, następnie kolejno z chorymi, rodzinami i pracownikami miejscowego oddziału Caritas. Wyspowiada też czworo parafian, po czym rozpocznie się uroczysta koncelebrowana Msza święta pod przewodnictwem i z kazaniem papieża.

Podczas tej wizyty będą mu towarzyszyć papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kard. Agostino Vallini, jego biskup pomocniczy dla Wschodniego Sektora Rzymu bp Giuseppe Marciante, miejscowy proboszcz ks. Francesco Rondinelli i jego wikariusz ks. Luca Bazzani, proboszcz-prefekt ks. Joseph Alesander de León i inni księża XVIII prefektury, na której terenie znajduje się parafia.

Powstała ona 16 lat temu, a pierwszą Mszę św. odprawił w niej 27 stycznia 2001 ówczesny wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej kard. Camillo Ruini. Patronką parafii jest św. Maria Józefa od Serca Jezusa Sancho de Guerra, założycielka Zgromadzenia Sióstr od Jezusa Miłości, kanonizowana 1 października 2000 przez św. Jana Pawła II. Zarówno obecny proboszcz, jak i wikary pełnią swe funkcje od 5 miesięcy, po opuszczeniu parafii przez pierwszego proboszcza ks. Angelo De Caro, który zarządzał nią 16 lat.

Reklama

„Każdy proboszcz marzy, aby jego wspólnotę odwiedził Ojciec Święty, ale my nigdy na to nie liczyliśmy, tym bardziej że jestem tu od niedawna” – wyznał w rozmowie z dziennikarzami ks. Rondinelli. Dodał, że gdy kard. Vallini oznajmił mu tuż przed Bożym Narodzeniem, że w lutym przybędzie do nich papież, „ugięły się pode mną kolana i doświadczyłem radości trudnej do wyrażenia słowami”.

Parafia liczy 6,5 tys. rodzin (ok. 20 tys. mieszkańców), w większości młodych małżeństw z małymi dziećmi; spośród nich nieco ponad 200 dzieci uczęszcza „gorliwie”, jak podkreślił proboszcz, na katechezę, „mamy też dwa boiska: do piłki nożnej i koszykówki”. Kapłan marzy o uruchomieniu jak najszybciej oratorium i studium teatralnego dla młodzieży, gdyż – jak wyjaśnił – „mamy tu przepiękny teatr, który jednak jest niewykorzystany”. Poza tym zajęcia te miałyby na celu większe uaktywnienie młodych ludzi – dodał proboszcz. Ponadto prężnie działa parafialna Caritas z ok. 20 wolontariuszami, którzy rozdzielają paczki ponad 200 rodzinom (łącznie ok. 600 osób), gdyż – jak zaznaczył ks. Rondinelli – w tej dzielnicy jest bardzo wysoki wskaźnik ubóstwa.

2017-02-15 15:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: dziewictwo konsekrowane znakiem bogactwa darów Ducha, miłości Boga i nadziei

2020-06-01 15:35

[ TEMATY ]

Franciszek

dziewica konsekrowana

Grzegorz Gałązka

Na znaczenie powołania do dziewictwa konsekrowanego jako znaku obfitości darów Ducha Świętego dla Kościoła oraz znaku nadziei wskazał Ojciec Święty w swoim przesłaniu z okazji 50. rocznicy promulgowania Obrzędu Konsekracji Dziewic. Papież zachęcił je do ukazywania światu miłości Pana Boga, aby były kobietami miłosierdzia a także kobietami radości.

Franciszek przypomniał, że instytucja dziewic konsekrowanych ma swoje korzenie w starożytności. „Wasze powołanie ukazuje niewyczerpane i różnorodne bogactwo darów Ducha Zmartwychwstałego, który czyni wszystko nowe (por. Ap 21, 5). Jednocześnie jest ono znakiem nadziei: wierność Ojca również i dziś budzi w sercach niektórych kobiet pragnienie poświęcenia się Panu w dziewictwie konsekrowanym” – stwierdził Ojciec Święty. Zaznaczył, że jest ono przeżywane na co dzień we własnym, zwyczajnym środowisku społecznym i kulturowym, będąc zakorzenione w rzeczywistości Kościoła lokalnego.

Papież podkreślił znaczenie kierownictwa biskupów, czuwających nad rozeznaniem powołania oraz formacją dziewic konsekrowanych. „Jesteście powołane, aby doświadczyć i zaświadczyć, że Bóg w swoim Synu, jako pierwszy nas umiłował, i że Jego miłość, która jest dla wszystkich, ma moc przemiany grzeszników w świętych” – wskazał Franciszek.

Dodał, że konsekracja przeznacza tę kategorię osób dla Boga, nie odsuwając ich jednak od środowiska, w którym żyją i w którym powinny dawać świadectwo w stylu ewangelicznej bliskości. Zachęcił, aby w ten sposób dopomogły one „Kościołowi kochać biednych, rozpoznawać formy ubóstwa materialnego i duchowego, pomagać szczególnie tym, którzy są słabi i bezbronni, tym, którzy cierpią z powodu chorób fizycznych i psychicznych, młodym i starszym, tym, którzy są wystawieni na ryzyko odrzucenia”.

Ojciec Święty zachęcił dziewice konsekrowane, aby były kobietami miłosierdzia: „z czułością przemierzajcie obszary bólu i cierpienia; trwajcie w głoszeniu wszystkim Ewangelii pełni życia” – napisał papież. Podkreślił znaczenie nawiązywania autentycznych relacji z innymi, unikania plotkarstwa. „Niech kieruje wami mądrość, kreatywność i autentyczność miłości, aby przeciwstawiać się arogancji i zapobiegać nadużyciom władzy” – wezwał Franciszek. Na koniec zachęcił: bądźcie zawsze kobietami radości, na wzór Maryi z Nazaretu, kobiety Magnificat, matki żywej Ewangelii”.

CZYTAJ DALEJ

Rzym-Wiedeń: deszcz płatków róż w uroczystość Zesłania Ducha Świętego

2020-05-31 10:52

[ TEMATY ]

Rzym

Wiedeń

Zesłanie Ducha św.

deszcz róż

Włodzimierz Rędzioch

Deszcz róż w Panteonie

W rzymskim Panteonie każdego roku w uroczystość Zesłania Ducha Świętego ma miejsce szczególna ceremonia: kiedy podczas mszy św. chór śpiewa hymn „Veni Creator Spiritus” (O Stworzycielu Duchu, przyjdź), z góry spływa na obecnych deszcz płatków czerwonych róż. Symbolizują one języki ognia jakie – według Dziejów Apostolskich – spłynęły na Maryję i Apostołów w momencie Zesłania Ducha Świętego.

Zapomniany przez wiele lat zwyczaj „ożywił” przed blisko 25 laty włoski ksiądz Antonio Tedesco, który w tamtym czasie kierował ośrodkiem dla pielgrzymów niemieckich w Rzymie. Ale – jak przypomina ks. Daniele Micheletti z rzymskiego Panteonu – tradycja ta pochodzi z pierwszych wieków Kościoła. Na powitanie Ducha Świętego rzucano kwiaty, w nabożeństwie uczestniczył papież i ogłaszał datę Zesłania Ducha Świętego w następnym roku. Fakt, dlaczego to szczególne święto odbywało się w Panteonie, kapłan uzasadnia prosto: „w tamtym czasie był to najbardziej znany kościół Rzymu i jedyny, który miał otwór w dachu”.

Panteon zbudowany na Polu Marsowym za czasów cesarza Hadriana (117-138) na chwałę bogów Rzymu, poświęcił papież Bonifacy IV (608-615) oddając go na użytek chrześcijan. Znajdujący się w kopule „opaion” – ośmiometrowej szerokości otwór – jest jedynym źródłem światła: „Bożym okiem”. Róże dostarcza od lat na ceremonie niewielkie miasteczko włoskie Giffoni Valle Piana, położone na południe od Neapolu, które słynie z upraw kwiatowych.

Zazwyczaj uroczysta Msza św. Zesłania Ducha Świętego rozpoczyna się o godz. 10.30, ale „zawsze już na godzinę wcześniej nie było wolnych miejsc”, powiedział ks. Micheletti w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Tradycyjnie liturgii przewodniczy biskup polowy, który jest także honorowym opiekunem Panteonu.

Inną wyjątkową cechą liturgii Zesłania Ducha Świętego w rzymskim Panteonie jest używanie w modlitwach i śpiewie języka aramejskiego – oryginalnego języka, którym posługiwali się Jezus i Apostołowie. W ceremonii uczestniczy także 12 dzieci z różnych grup etnicznych, które uczestnikom nabożeństwa, jako znak pokoju, wręczają róże.

Jeśli jednak ktoś nie będzie miał okazji znaleźć się tego dnia w Rzymie, może jeszcze wybrać się 5 sierpnia do rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej, która tego dnia „tonie w powodzi białych róż” na pamiątkę „cudu śniegu”, jaki legł u podstaw budowy tej świątyni.

Panteon, położony między Piazza Navona i Via del Corso, należy do ulubionych celów wędrówek turystycznych po Rzymie. Znajdują się w nim grobowce m.in. Rafaela (1483-1520), Taddeo Zuccariego (1529-1566), Annibale Carracciego (1560-1609) oraz królów Wiktora Emanuela II (1820-1878) i Humberta I (1844-1900).

Tysiące płatków róż spada na wiernych również w romańskim kościele św. Michała w Wiedniu, z otworu w dachu zwanego także „dziurą Ducha Świętego”. Ojcowie salwatorianie sprawujący opiekę duszpasterską w tym zabytkowym kościele powrócili przed kilkoma laty do zapomnianej tradycji zielonoświątkowej.

Proboszcz parafii, o. Erhard Rauch wyjaśnił mediom, że salwatorianie nieco zmodyfikowali dawny zwyczaj. W sklepieniach wielu starych kościołów są „dziury Świętego Ducha” - otwory, przez które w uroczystość Zesłania Ducha Świętego wpuszczano do świątyni gołębie - symbol Ducha Świętego. Do takich symboli należy też róża. Stara legenda mówi o kobiecie, która płakała w swoim ogrodzie różanym, słysząc o okrutnej śmierci Jezusa. Wtedy zauważyła, że z jej róż opadły kolce, gdyż Bóg przemienił swoje cierpienie w radość.

CZYTAJ DALEJ

Abp Grzegorz Ryś: Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem

2020-06-01 21:18

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Archidiecezja Łódzka

Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem - powiedział Radiu eM abp Grzegorz Ryś, nawiązując do istniejących w Polsce podziałów i napięć. Do tego potrzebne jest choćby elementarne uznanie wartości drugiego człowieka - dodał. Metropolita łódzki był gościem red. Sylwestra Strzałkowskiego w audycji "Rozmowa Poranka".

Dopóki nie zaczniemy siebie nawzajem słuchać, nie dziwmy się temu, w jaki sposób nawet nie mówimy do siebie, tylko wykrzykujemy w stronę drugiego – mówił w „Rozmowie poranka” abp Grzegorz Ryś. - Umiejętność słuchania jest warunkiem dialogu. Jak nie ma słuchania, są monologi – wskazywał.

Dzieląc się swoimi wrażeniami z pielgrzymki mężczyzn do Matki Bożej w Piekarach Śląskich (31.05), gdzie przewodniczył Eucharystii, metropolita łódzki pokreślił, że jest to pielgrzymowanie dojrzałe, co jest bardzo ważne, bo pobożność pielgrzymkowa i sanktuaryjna bywa w Polsce krytykowana, tymczasem jej znaczenie zauważa także papież Franciszek. Jednocześnie arcybiskup przestrzegł przed, z jednej strony, traktowaniem wspólnoty Kościoła jako masy, z drugiej, przed indywidualistycznym podejściem do obecności w Kościele.

- Wiara jest czymś indywidualnym, osobistym, ale nie oznacza to, że indywidualistycznym - wskazywał zachęcając do zachowania pewnego balansu w tej materii.

Arcybiskup wspomniał o tzw. "churchingu", czyli pewnej "turystyce" duchowej polegającej na uczestniczeniu w różnych wydarzeniach religijnych, masowych. - My, jako księża, zapraszamy na wydarzenia masowe i zwracamy się do ludzi, jak do masy - zauważył. Jak tłumaczył, to pokłosie lat 70’, kiedy ludzie potrzebowali takiego wsparcia Kościoła.

Odnosząc się do zmienionej formuły piekarskiej pielgrzymki abp Ryś mówił, że to też jest jakiś rodzaj wspólnoty. - Nie ma co utyskiwać, lepiej robić to, co można, niż narzekać, że nie można tego, co zawsze było możliwe - dodawał.

Gość Radia eM zauważył, że diecezje łódzką i katowicką łączy podobna historia: obie powstały ok. 100 lat temu, a więc mają za sobą podobny czas budowania tożsamości lokalnego Kościoła, ponadto oba ośrodki przeżyły szybki rozwój przemysłu i liczby ludności. Pytany o naukę, jaką Kościół na Śląsku może czerpać z doświadczenia Łodzi, abp Ryś wspomniał o upadku przemysłu na przełomie lat 80’ i 90’ ubiegłego wieku i wynikłymi z tego biedą i bezrobociem. To stawia przed Kościołem wymaganie bycia blisko ludzi w potrzebie i aktywności pomocowej, np. Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję