Reklama

Miliony martwych drzew w Puszczy Białowieskiej

2017-02-16 18:05

Magdalena Kowalewska

MK

Ministerstwo środowiska rusza na ratunek Puszczy Białowieskiej. "Potrzebuje ona czynnej ochrony. Pozostawienie Puszczy samej sobie doprowadzi do jej wewnętrznego wyniszczenia” – powiedział minister środowiska Jan Szyszko.

Puszcza Białowieska to polski unikat w dziedzictwie kulturowo-przyrodniczym Europy. Nie jest w stanie zagrożenia, a jedyną metodą na ratowanie jej drzewostanu przed przedwczesnym rozpadem jest usuwanie drzew zaatakowanych przez kornika drukarza oraz likwidowanie tych drzew, które grożą publicznemu bezpieczeństwu i stanowią zagrożenie pożarowe.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko przypomniał, że około 60 tys. hektarów Puszczy Białowieskiej znajduje się na terenie Polski. – To obszar, na którym występują zarówno różne gatunki roślin, zwierząt i grzybów oraz wszystkie formy ich ochrony - mówił minister Szyszko. Zwrócił uwagę, że w Puszczy masowo usychają drzewa. Kryzys ten, powodowany przede wszystkim przez gradację kornika drukarza, najbardziej dotyka świerka – liczba martwych drzew w Puszczy liczona jest już w milionach.

Przez ostatni rok na terenie Puszczy Białowieskiej ponad stuosobowy zespół prowadził inwentaryzację. Resort środowiska zapowiedział, że w najbliższych dniach na stronie internetowej Lasów Państwowych ukaże się interaktywna mapa z danymi wspomnianej inwentaryzacji, która objęła m.in. nowe siedliska chronionych gatunków roślin i zwierząt, rozpoznanie obecnego stanu leśnego, określenie ilościowej, jakościowej i przestrzennej charakterystyki martwego drewna. Przeprowadzono również na podstawie archiwów dostępnych m.in. w Moskwie, Petersburgu, Warszawie i Białymstoku kwerendę historyczną dotyczącą Puszczy Białowieskiej.

Reklama

MK

– W lasach gospodarczych trzech nadleśnictw nastąpiło masowe zamieranie drzewostanów świerkowych, sosnowych i liściastych, a wraz z tym zanikanie siedlisk różnych gatunków – mówił minister środowiska. Z kolei dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski wyjaśniał, że inwentaryzacja składała się zarówno z obserwacji satelitarnych, prac archeologicznej oraz niespotykanej dotychczas w dziejach kwerendy dokumentów dotyczących tego obszaru. – To teren, który UNESCO uznało za dziewiczy, w przeszłości był bardzo silnie penetrowany przez działalność ludzką – powiedział Konrad Tomaszewski. Tłumaczył, że badania zostały podjęte po to, żeby sprawdzić, „czy zdanie wszystkiego na siły natury na tym terenie utrzyma różnorodność biologiczną, która była w momencie ustanawiania tego obszaru Natura 2000”. – Inwentaryzacja nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z uwstecznieniem się siedlisk przyrodniczych – wyjaśniał dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Dlatego na bieżąco będzie odbywało się zarówno usuwanie drzew zaatakowanych przez kornika drukarza, jak i tych, które stanowią zagrożenie bezpieczeństwa i stanowią duże zagrożenie pożarowe. – Ponadto bardzo duża nagromadzona ilość martwego drewna jest materiałem do rozkładu i emisji dwutlenku węgla, a przecież zadaniem lasów jest go pochłanianie, a nie emitowanie – mówił Konrad Tomaszewski, dodając:

– Inwentaryzacja pokazała, że jeśli mamy przywrócić różnorodność, musi nastąpić powrót do koncepcji czynnej ochrony przyrody. Dowodzi temu, że to my mamy rację, a nie ci, którzy mówią, że wszystko należy pozostawić sobie zgodnie z ideą ekocentryzmu.

Z kolei wiceminister środowiska Andrzej Konieczny dziękował lokalnym społecznościom, szczególnie dziesięciu samorządom, które zwróciły się do resortu środowiska z informacją o tym, że decyzje dotyczące ochrony Puszczy Białowieskiej w transgranicznym obiekcie polsko-białoruskim Światowego Dziedzictwa UNESCO były podejmowane przez poprzednią władzę bez uwzględniania głosu tamtejszych mieszkańców.

– Rozpoczęliśmy bardzo aktywny dialog z Komisją Europejską oraz centrum Światowego Dziedzictwa UNESCO w Paryżu. Zaprosiliśmy do Polski dwukrotnie misję doradczą Międzynarodowej Unii Przyrody po to, żeby oceniła nasze działania – relacjonował podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska. Efekty tej misji były prezentowane podczas sesji w Stambule, podczas której Komitet Światowego Dziedzictwa UNSECO przyjął stanowisko resortu środowiska.

Państwa wchodzące w skład komitetu zdecydowały, że Puszcza nie jest zagrożona oraz że nie należy jej wpisywać na zagrożone dziedzictwo przyrodnicze UNESCO.

Tagi:
środowisko

Reklama

Młodzi dla Środowiska

2018-08-28 12:05

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 35/2018, str. 49

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej postawiło na edukację ekologiczną dzieci i młodzieży w duchu chrześcijańskiej ekologii. Przygotowało Ogólnopolski Program Aktywnej Edukacji Ekologicznej „Młodzi dla Środowiska”, inspirowany „zieloną encykliką” papieża Franciszka „Laudato si?”

Materiały prasowe KSM

Terenowe warsztaty edukacji ekologicznej, terenowe warsztaty edukacji ekologicznej na rzekach dla osób indywidualnych w wieku 7-19 lat oraz warsztaty dla rodzin mających dzieci w edukacji domowej i kurs trenerów ekologii i ochrony środowiska, a także jedyna w Polsce zintegrowana platforma cyfrowej edukacji ekologicznej: www.mlodzidlasrodowiska.pl – to wszystko przygotowano z myślą o uczestnikach programu.

– Postanowiliśmy zająć się edukacją ekologiczną w duchu chrześcijańskim skierowaną do dzieci i młodzieży, gdyż – jak mówił Ojciec Święty Jan Paweł II – to właśnie młodzi ludzie są nadzieją świata i pokoleniem, które zawiera w sobie przyszłość. Również przyszłość w zakresie ochrony środowiska naturalnego przed postępującą degradacją – mówi Hanna Kowalska z drohiczyńskiego KSM-u.

Ogólnopolski Program Aktywnej Edukacji „Młodzi dla Środowiska” realizowany jest przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej w okresie 31 marca 2017 r. – 31 grudnia 2018 r.

Projekt obejmuje swym zasięgiem całą Polskę. Zaplanowane działania są realizowane w oparciu o dane i bazę najbliższych wnioskodawcy obszarów Natura 2000, tj. obszaru Puszczy Białej i Puszczy Białowieskiej. Obszarami realizacji są też: Dolina Dolnego Bugu, Ostoja Nadbużańska, Dolina Liwca, Ostoja Nadliwiecka, Dolina Kostrzynia, Nadbużański Park Krajobrazowy. Wybrane działania są realizowane na terenie województw: lubelskiego, mazowieckiego i podlaskiego.

– Grupą docelową projektu jest ogół społeczeństwa. Bezpośrednimi uczestnikami projektu są przede wszystkim dzieci i młodzież szkolna w wieku 7-19 lat, w tym uczniowie objęci edukacją domową, oraz studenci, edukatorzy domowi, nauczyciele i wykładowcy akademiccy – wyjaśnia Hanna Kowalska.

Głównym celem projektu jest wzmocnienie mechanizmów służących ochronie przyrody oraz podnoszenie poziomu świadomości ekologicznej i kształtowanie postaw ekologicznych społeczeństwa. Projekt ma także na celu propagowanie idei ekologii ducha i katolickiej nauki społecznej na temat ekologii.

Istotnym elementem projektu są wyjazdy warsztatowe dla dzieci i młodzieży (terenowe warsztaty edukacji ekologicznej, terenowe warsztaty edukacji ekologicznej na rzekach), które odbywają się w okresie od czerwca do września oraz w czasie ferii zimowych. Stanowią one atrakcyjną propozycję wakacyjną/feryjną z uwagi na ciekawy program, 7-dniowy czas trwania i całkowicie bezpłatny udział. Podczas pobytu odbywają się warsztaty ekologiczne, zajęcia z team buildingu, wycieczki, spływy kajakowe, gry i zabawy integracyjne, wspinaczka w parku linowym.

W projekcie wzięło już udział ponad 1320 uczestników indywidualnych, 400 osób całymi rodzinami, przygotowano również 60 nowych trenerów ekologii i ochrony środowiska.

W działaniach ekologicznych projekt wspiera swoim dofinansowaniem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a patronatem objęli go m.in. bp Marek Solarczyk – krajowy duszpasterz młodzieży, Minister Środowiska, Minister Edukacji Narodowej, Wojewoda Mazowiecki i Wojewoda Podlaski.

Więcej o projekcie na stronie: http://mlodzidlasrodowiska.pl/4/dzialania .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja bydgoska: pierwszy w Polsce escape room o tematyce religijnej

2019-05-19 10:38

jm / Łochowo (KAI)

W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Łochowie otwarto pierwszy w Polsce pokój zagadek dotyczący papieża Polaka. Zagadki, a jest ich szesnaście, zostały tak wymyślone, by poprzez ich rozwiązywanie poznać najważniejsze wydarzenia z życia Karola Wojtyły – od Wadowic po Watykan.

Ks. Zenon Czumaj
Pamiątkowe paramenty liturgiczne, używane przez św. Jana Pawła II

Maksymalny czas na rozwiązanie i wyjście z escape roomu wynosi godzinę. W całym projekcie znalazło się sporo multimediów. Tradycja, jak choćby rekonstrukcja pokoju Jana Pawła II w Wadowicach, miesza się z nowoczesnością – interaktywnym panelem dotykowym. W przedsięwzięcie sporo własnej pracy włożyli uczniowie starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjum, których uczy zaangażowana w projekt nauczycielka, Sabina Waszczuk.

Młodzież zajęła się na początku renowacją starych mebli, które otrzymali od ks. dr. Marcina Chrostowskiego z pobliskiej parafii i rodziców, a następnie malowaniem. Do późnej nocy przez kilka tygodni pracowały same nauczycielki, a wszystko zaczęło się od szkolenia.

– Na początku roku szkolnego z koleżanką, Justyną Wamką, znalazłyśmy warsztaty z tworzenia edukacyjnych escape roomów i za zgodą dyrektora wzięłyśmy w nich udział. Już podczas wykładów wpadłyśmy na pomysł, aby stworzyć pokój zagadek o Janie Pawle II w naszej szkole, z racji zbliżającej się rocznicy nadania jej imienia papieża Polaka. Od razu na myśl przyszła nam dawno zapomniana Izba Pamięci Jana Pawła II. Chciałyśmy nadać jej nowy wymiar, by znów mogła spełniać swoje pierwotne funkcje przybliżania sylwetki naszego patrona. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – mówiła chwilę po oficjalnym otwarciu Edyta Szulc, autorka wszystkich zagadek.

Przestrzeń została podzielona na trzy pomieszczenia: Wadowice, Kraków, Watykan. Edukacyjna rola tego escape roomu polega na tym, że wszystkie potrzebne informacje na temat Jana Pawła II ukryte są w zagadkach, podpowiedziach, a nawet elementach dekoracyjnych, dzięki czemu przechodząc pokój równocześnie zdobywa się wiedzę. Zagadki wymagają ogromnej spostrzegawczości, umiejętności logicznego myślenia, zdolności manualnych, a także pracy zespołowej.

Już podczas prac nad tym nowym na mapie escape roomów w Polsce miejscem dzieci pytały: Dlaczego on się nazywa „U Lolka”? – Odpowiedź na to pytanie na pewno znajdziecie w pokoju – odpowiadała im Justyna Wamka. Minimalna ilość osób, które mogą wejść do pokoju, to trzy, a maksymalna – sześć.

Jak można się zapisać? Na Facebooku powstała strona Escape room „U Lolka”. Tutaj, poprzez wiadomość prywatną, należy sprawdzić dostępność terminów. Następnie wpłacić 80 złotych na konto szkoły, jako darowiznę na cele edukacyjne, z dopiskiem „U Lolka” i z wydrukowanym potwierdzeniem przelewu przyjść na umówioną godzinę. Jeśli ktoś nie posiada konta na FB, może skontaktować się mailowo. Edukacyjna rola escape roomu jest ściśle związana z uczniami szkoły, w której się znajduje. Od 8 do 16 będzie przeznaczona dla dzieci i młodzieży, również z innych szkół. Po tej godzinie do 21.15 będzie otwarta dla każdego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem