Reklama

Recenzja

50 lat Kościoła na Ziemiach Zachodnich i Północnych

"Wspólnocie duchowej, jaką jest diecezja, potrzebna jest świadomość historyczna. Potrzebne jest zakorzenienie w bogatym dziedzictwie duchowym, religijnym i kulturowym, jakie pozostawili po sobie nasi ojcowie" - czytamy w Słowie wstępnym bp. Adama Dyczkowskiego do Księgi pamiątkowej 50-lecia organizacji Kościoła katolickiego na ziemi lubuskiej, Pomorzu Zachodnim i północnym (1945-1995), która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Zawartość wzmiankowanej pozycji książkowej zdaje się w sposób pełny przedstawić religijne dziedzictwo ostatnich 50 lat istnienia Kościoła na Środkowym Nadodrzu.

To niezwykle obszerne opracowanie (746 stron) składa się z 6 części. Część I poświęcona jest historii powojennej organizacji kościelnej na Ziemiach Północnych i Zachodnich. Na uwagę zasługuje szczegółowe kalendarium 50-lecia oraz opracowanie T. Dzwonkowskiego dotyczące lat 1945-66. Znajdujemy tu także biogramy kolejnych rządców diecezji i biskupów pomocniczych. W części II zamieszczone są opracowania dotyczące poszczególnych instytucji kościelnych (kuria, sąd, seminarium), a także instytucji naukowych, szkół katolickich, ośrodków formacji świeckich, periodyków naukowych (Ecclesiastica, Studia Paradyskie) i prasy katolickiej (Tygodnik Katolicki, Aspekty). Różnym formom działalności duszpasterskiej poświęcona jest III część Księgi. O poszczególnych rodzajach duszpasterstwa specjalnego piszą odpowiedzialni referenci kurialni, zaś o ruchach i stowarzyszeniach ich liderzy. Szczególnie bogata jest część IV, w której można znaleźć artykuły dotyczące historii sanktuarium diecezjalnego w Rokitnie, nawiedzenia kopii cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, patronów diecezji - Pięciu Braci Międzyrzeckich, roli żeńskich i męskich zgromadzeń zakonnych w diecezji, w tym Sióstr Jezusa Miłosiernego, Księży Misjonarzy oraz ojców kapucynów. W części tej zamieszczono również wspomnienia, które udostępnili m.in. bp E. Nowicki, abp J. Michalik, bp I. Jeż, ks. inf. Wł. Sygnatowicz, ks. J. Ferensowicz. V i VI część Księgi ma charakter faktograficzny i gromadzi dokumenty dotyczące samych obchodów jubileuszowych z roku 1995, jak też historii diecezji. Znajdują się tutaj m.in. papieskie dekrety ustanawiające kolejne jednostki administracyjne, nominacje rządców, dekrety kurialne.

Książka wydaje się podwójnie cenna. Po pierwsze jest świadectwem życia żywej wspólnoty kościelnej. Świadectwo to zresztą w większości nie jest referowane przez historyków, ale przez tych, którzy choćby częściowo tę historię pięćdziesięciolecia tworzyli, stąd wielu autorów to osoby bezpośrednio zaangażowane w opisywane dzieła. W tym samym nurcie znajdują się zamieszczone w Księdze wspomnienia, które przypominają kontekst i okoliczności wydarzeń, po których zachowały się tylko nieliczne świadectwa pisane. Pozycja ta ma również rzeczywistą wartość historyczną, po raz pierwszy bowiem zostały publicznie udostępnione dokumenty kościelne obejmujące przecież bardzo ciekawy okres w historii Kościoła na Ziemiach Odzyskanych, a zwłaszcza dokumenty dotyczące kolejnych zmian administracyjnych i personalnych, dokonujących się jeszcze w czasie reżimu komunistycznego. Pozycja dopełniona jest bogatą bibliografią, indeksem miejscowości i osób, co niezwykle ułatwia poruszanie się po książce.

Mimo niekwestionowanej wartości Księga ma pewne braki. Przydałoby przekrojowe opracowanie dziejów po roku 1966. Niezwykle ciekawy okres, jakim są na przykład lata 1980-89 - jak widać - czeka jeszcze na opracowanie. W części poświęconej duszpasterstwu pominięto wiele ważnych duszpasterstw specjalistycznych, brakuje też opracowań o wielu ruchach i grupach modlitewnych działających na tym terenie. Być może wówczas należałoby ograniczyć objętość niektórych artykułów do form komunikatów. Ubolewać można także nad przeoczeniem, jakim jest pozostawienie daty 1998 jako roku wydania, co może wprowadzić nabywcę w błąd.

Bez względu na sygnalizowane usterki Księga pamiątkowa jest lekturą obowiązkową dla wszystkich, którym choć trochę bliskie jest religijne dziedzictwo minionych czasów.

"Księga pamiątkowa 50-lecia organizacji Kościoła katolickiego na ziemi lubuskiej, Pomorzu Zachodnim i północnym (1945-1995)". Praca zbiorowa pod red. bp. Pawła Sochy. Zielona Góra - Gorzów Wlkp. 1998. s. 746 ą mapy, cena: 40 zł.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł rzeźbiarz Andrzej Pityński, twórca Pomnika Katyńskiego w Jersey City

2020-09-18 20:18

[ TEMATY ]

zmarły

rzeźbiarz

Pomnik Katyński

wikipedia.org

"Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu profesora Andrzej Pityńskiego - Kawalera Orderu Orła Białego. Rzeźbiarza. Twórcy wielu pomników, w tym Pomnika Katyńskiego z New Jersey. Pogrążonych w żalu niech wspiera myśl, że Pan Profesor będzie na wieki żył w swoich dziełach" - napisał w piątek na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Pityński urodził się 15 marca 1947 r. w Ulanowie. Jego rodzice, Aleksander i Stefania, należeli do podziemia antykomunistycznego. Pod koniec lat 50. Andrzej wraz z ojcem wspomagał i zaopatrywał pozostających w podziemiu Żołnierzy Wyklętych, m.in. Michała Krupę ps. Pułkownik, ukrywającego się do 1959 r. Urząd Bezpieczeństwa dokonywał częstych najść na dom Pityńskich, rewizji, przesłuchań, co miało związek z poszukiwaniem Krupy, który był bratem Stefanii Pityńskiej.

Przyszły rzeźbiarz ukończył liceum ogólnokształcące w Ulanowie, następnie Technikum Wodno-Melioracyjne w Trzcianie k. Rzeszowa. Po kolejnych prowokacjach i pokazowym procesie w 1967 r., w którym oskarżono ojca i syna, rodzina opuściła Ulanów i osiadła w Krakowie, gdzie Andrzej rozpoczął naukę w Studium Nauczycielskim, wkrótce jednak podjął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni rzeźby najpierw Mariana Koniecznego, a później Jerzego Bandury. Jako student wykonał popiersie Ignacego Jana Paderewskiego, które ustawione zostało przed Collegium Paderevianum w Krakowie.

W październiku 1974 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pracował tam jako robotnik budowlany, wkrótce też podjął studia artystyczne na wydziale rzeźby w Arts Students League w Nowym Jorku. W 1979 r. wykonał rzeźbę "Partyzanci I", która w 1983 r., została odsłonięta w Bostonie. Kolejny pomnik autorstwa Pityńskiego "Partyzanci" stanął w Hamilton.

Pityński został członkiem National Sculpture Society (NSS), profesorem rzeźby w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville. W 1987 r. otrzymał obywatelstwo USA. Dwa lata później przyjechał do Polski i odtąd bywał w kraju regularnie.

Do najsłynniejszych rzeźb Pityńskiego należy Pomnik Katyński w Jersey City o wysokości ok. 12 metrów i wadze 120 ton. Powstawał etapami - w 1990 roku odsłonięty został cokół z płaskorzeźbami, a w rok później odlana w brązie stojąca na cokole postać żołnierza przebitego na wylot bagnetem. Na postumencie z granitu znajdują się płaskorzeźby, a na froncie jest wykonany z brązu orzeł w koronie Wojska Polskiego z tarczą Amazonki, w której mieści się urna z prochami z Katynia. Pod spodem jest wykuty napis „Katyń 1940” w granicie, a także płaskorzeźba ilustrująca atak na World Trade Center. Z tyłu, od strony Manhattanu na cokole jest płaskorzeźba w brązie poświęcona Syberii (1939 rok) w formie krzyża, z którego "wychodzi" matka z dwójką dziećmi idąca na Sybir w kajdanach. Jest tam też wyryty wiersz opisujący Syberię. Po prawej stronie mieści się orzeł polski w koronie oraz tablice w brązie z opisem zbrodni katyńskiej. Po lewej natomiast orzeł amerykański w brązie i tablice z opisem w języku angielskim.

W 2018 roku pojawiły się plany usunięcia tego monumentu z prestiżowej lokalizacji nad rzeką Hudson, naprzeciw Manhattanu, jednak rada miejska zadecydowała o pozostawieniu monumentu na starym miejscu.

Do znanych dzieł Pityńskiego należą też: Bostoński Pomnik Partyzantów, Pomnik Mściciela w Doylestown na cmentarzu polskim w tzw. Amerykańskiej Częstochowie, Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej, nazywany także pomnikiem Hallerczyków, na warszawskim Żoliborzu. Jest również autorem wykonanego z brązu popiersia dowódcy 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, odsłoniętego na Largo Generale Anders w Cassino, przed Muzeum Historiale w przeddzień 70. rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino a także pomniki Ignacego Paderewskiego, księdza Jerzego Popiełuszki, Marii Curie-Skłodowskiej i Tadeusza Kościuszki

W 2017 roku prezydent Andrzej Duda odznaczył Pityńskiego Orderem Orła Białego.

"Znakomity artysta, twórca polskiej kultury budowanej dla pokrzepienia serc, dla podtrzymania pamięci, dla budowy mitu wolnej Rzeczpospolitej, symbol polskiej emigracji, która przechowywała dla nas ten skarb polskiej kultury" - mówił Andrzej Duda o Pityńskim podczas uroczystości odznaczenia. "Rodzice wpoili panu nieustanne dążenie do wolnej suwerennej Polski za każdą cenę. Tak pan działał i działa. Choć nie karabinem, szablą, ale dłutem, obrazem, niezwykle wymownym. Budującym serca, budującym naszą tożsamość, budującym naszą tradycję, ale również i budującym nas jako naród dumny, który poprzez pańską twórczość jest przez inne narody postrzegany" - dodał Duda. (PAP)

aszw/ jar/

CZYTAJ DALEJ

Czynić to, co mówi Jezus

2020-09-19 02:40

ks. Łukasz Romańczuk

YT Jasna Góa

YT Jasna Góa

Po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego rozpoczęło się czuwanie, prowadzone przez ks. Włodzimierza Wołyńca i wspólnotę Hallelu Jah oraz w drugiej części przez Wojowników Maryi i o.Krzysztofa Wesołowskiego OCD.Z kolei o północy Pasterce maryjnej przewodniczył ks. dr Adam Łuźniak, Wikariusz Generalny. Śpiew prowadził Chór parafii pw. NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy.

We wstępie przewodniczący liturgii nawiązał do dwóch wydarzeń, które miały miejsce w nocy: Narodzenie Pana Jezusa i Zmartwychwstanie

- Bóg przemienia to co ciemne, przepełnione lękiem na historię zbawienia. - mówił.

Obecność Chrystusa jest związane także z obecnością Jego Matki.

- W tej Mszy św. módlmy się by to, co trudne i smutne w naszym życiu, wspólnotach archidiecezji, doświadczyło dotknięcia matczynej ręki Maryi. Tak, aby ona pomogła nam wrócić do pełni normalności pracy duszpasterskiej. Aby pozwalała nam przeżywać rok akademicki, szkolny, duszpasterski, w pełni wiary i chrześcijańskiego zaangażowania - powiedział.

Przeznaczona na dzisiejszą liturgię Ewangelia o weselu w Kanie Galilejskiej, była tematem początku homilii. Ks. Adam Łuźniak zauważył, że ten fragment Pisma Świętego jest często czytany podczas liturgii. Może to rodzić niebezpieczeństwo popadnięcia w rutynę słuchania, a jednocześnie braku skupienia przy odbiorze tego fragmentu.

Mimo tych trudności, kaznodzieja zachęcił do zwrócenia uwagi na zaproszeniu skierowanym przez Maryję i momentu przemienienia wodę w wino.

- Słudzy nie mogli przewidzieć skutków działania [Jezusa - przyp. red.]. Jedyne co mogli zrobić to być posłusznym Jezusowemu słowu - powiedział.

Spoglądając na posłuszeństwo sług z Ewangelii, kaznodzieja odniósł się do spostrzegania posłuszeństwa w obecnym czasie:

- Jesteśmy wtedy mocni i wtedy mądrzy, kiedy czynimy to, co Jezus od nas oczekuje - zaznaczył.

Patrząc z perspektywy przemienienia wody w wino, ważny jest czas i odpowiedni moment.

- Słowa Maryi - “Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie, skierowane jest do nas, aby rozeznawać wolę Boga - mówił.

W nawiązaniu do czasu pandemii i ograniczeń podczas Eucharystii, kaznodzieja zaznaczył, że był to czas oddzielenia od Komunii.

- Te zakazy i nakazy obnażyły w nas pewną słabość i nieumiejętność skoncentrowania się na Bożym słowie. Msza św. znajduje swój szczyt w przyjęciu Komunii Świętej, ale podczas Mszy jest drugi stół i pokarm, który nie może nam umknąć. Jest to Boże słowo.Czyni ono nas mądrymi i silnymi. - nauczał.

W dalszej części ks. Łuźniak wyjaśnił, słowa św. Pawła: “dać swoje ciało na ofiarę żywą”.

- Trzeba wypełniać wolę Bożą. Nie chodzi o to, aby być tylko dobrym człowiekiem. Dobry człowiek. To jeszcze jest mało. Od nas oczekuje się, aby nasze czyny były podejmowane w duchu Ewangelii. Nasze czyny powinny wynikać ze słuchania słowa Bożego i modlitwy - mówił.

Ks. Łuźniak zachęcał, aby nie brać wzoru z tego świata.

- Widzimy, że w każdym pokoleniu, gdy wchodzi w dorosłość, jest wielkie napięcie, aby być “trendy”, tak jak inni, by się wpisać w myślenie całości. Jest ogromna pokusa, aby brać przykład z tego świata. - ostrzegał.

Podsumowując, ksiądz zaznaczył, że “słowo może nas przemienić w momencie, kiedy będziemy konsekwentni w słuchaniu słowa Bożego.(...) Do słuchania tego słowa zachęca nas Maryja (...) Wejdźmy do szkoły Maryi i dajmy się jej prowadzić.

Na zakończenie Mszy św. odmówiony został Akt oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję