Reklama

Polska recepta dla Europy

2017-02-23 06:51

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

Jestem przekonany, że z Polski może wyjść impuls, który zmobilizuje Europę do naprawy jej struktur – powiedział prof. Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP w czasie promocji swojej najnowszej książki pt. „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy”.

W prezentacji połączonej z krótką dyskusją, która odbyła się w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM) w Warszawie, udział wzięli także Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego oraz Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych.

Z myślą o przyszłych pokoleniach

Odpowiadając na pytanie o genezę swojej książki, prof. Szczerski wyznał, że powstała ona z jego głębokiej tęsknoty za myślą polityczną, która wyrażałaby się nie jedynie w wywiadach, tweetach oraz komentarzach, ale w pogłębionej, polityczno-perswazyjnej pracy o charakterze intelektualno-dyskusyjnym. – W XIX wieku, podczas Wielkiej Emigracji i w II RP powstawały prace z myśli politycznej i stamtąd dzisiaj czerpiemy. Tego mi dzisiaj bardzo brakuje w debacie politycznej w Polsce. Potrzeba momentu i miejsca, które by wyrażały tę myśl polityczną, aby za pięćdziesiąt czy sto lat kolejne pokolenie studentów mogło sięgnąć do naszej polskiej myśli politycznej – przyznał prof. Szczerski.

Reklama

Jesteśmy narodem unikatowym

Zdaniem prezydenckiego ministra, kryzys w Unii Europejskiej spowodowany jest zanikiem wartości w jej strukturach. Jest on do przezwyciężenia przy silnej i znaczącej roli Polski, która jest czymś unikatowym. – Polacy mają wielkie poczucie wagi i wartości swojego państwa, a jednocześnie są narodem bardzo proeuropejskim – stwierdził, podkreślając, że w Polsce nie ma dychotomii: albo państwo, albo Unia. – Polska potrzebuje społecznego wymiaru polityki. Jesteśmy społeczeństwem, które potrafi korzystać z wolnego rynku. Dobrze rozwija się u nas przedsiębiorczość, łączona z polityką społeczną – powiedział prof. Szczerski. Zaznaczył również, że Polacy są jednocześnie społeczeństwem nowoczesnym przy zachowaniu tradycji, wartości, kultury i religii.

Szansa na zmianę

- Czymś niedopuszczalnym jest przekonanie, panujące w UE, że można zaklinać rzeczywistość kolejnymi postanowieniami i traktatami, a same reformy administracyjne pomogą - stwierdził Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem rozziew między podatnikami a władzą jest bardzo duży. - Polska ma szansę, jako największy kraj nowej UE, na zmianę jej oblicza – zauważył wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, zaznaczając, że współpraca państw w naszym regionie bardzo denerwuje naszych zachodnich sąsiadów.

Chrześcijanie traktowani jak Indianie

O tym, że idea UE zrodziła się wśród polityków chrześcijańskich przypomniał minister Witold Waszczykowski. - Wprowadzono nas jednak w pewne błędy – zauważył minister, podkreślając, że nie zdefiniowano celu politycznego Unii i nie przemyślano ścieżki gospodarczej, wprowadzając wspólną walutę, która sprawdza się przy jednolitym poziomie rozwinięcia gospodarczego. A takiego w UE nie ma. Nie ma też instytucji o takim zakresie działania, jak Bank Centralny w USA. – Dzisiaj chrześcijanie traktowani są w UE jak Indianie – powiedział Witold Waszczykowski. – Stąd jeśli nawet UE nie jest utopią, to jest aberracją – stwierdził, dodając, że obecnie mamy Europę kilku prędkości, co jest dowodem na brak elastyczności UE względem państw biedniejszych.

Koniec UE?

Zwrócił na to uwagę także prof. Szczerski, charakteryzując politykę UE jako indukcyjną. – Najpierw stwarzany jest jakiś fakt polityczny, a potem rzeczywistość ma się do niego dostosować. To model utopijny. Tworzy się hegemonalną tendencję w Europie, narzucającą prędkości krajom słabszym – powiedział minister z Kancelarii Prezydenta. Zdaniem prof. Szczerskiego, może to stworzyć przyczynę rozpadu UE. – Gdy państwa członkowski uznają, że są zagrożone przez narzucanie przez najsilniejsze państwa ich hegemonii lub z powodów ekonomicznych, czego przykład dała Wielka Brytania, UE może się rozpaść – powiedział prof. Szczerski.

Minister w swojej książce udowadnia, że nie wspólnota ojczyzn jest przyczyną kryzysu integracji europejskiej, lecz odejście od podstawowych wartości moralnych i obywatelskich. Obszernie nawiązuje również do nauczania św. Jana Pawła II o Europie. Bogato ilustrowaną książkę wydało wydawnictwo „Biały Kruk”.

Tagi:
książka promocja

Twarze Zielonej Góry

2019-04-26 11:49

Krystyna Dolczewska

Czy spacer ze śpiącym w wózku dzieckiem może zainspirować do napisania książki ? Tak, jeżeli tym spacerującym jest historyk, zielonogórzanin i miłośnik tego miasta.

Krystyna Dolczewska
dr Grzegorz Biszczanik i prowadząca spotkanie dr Izabela Korniluk

Właśnie dr nauk humanistycznych Grzegorz Biszczanik spacerując po mieście z córeczką, zaczął się uważnie przypatrywać mijanym kamienicom i kościołom. Zobaczył, że są na nich różne twarze - świętych, kobiece, maszkarony i te symboliczne np. nasze słoneczko. Przecież widział je od dzieciństwa, ale tu trzeba podkreślić słowo „uważnie”. Zaczął więc patrzeć ina-czej i notować sobie adresy mijanych obiektów, bo zakiełkowała w nim myśl o napisaniu książki. Postanowił ją zrealizować. Zaprosił do współpracy profesjonalnego fotografa Włady-sława Czulaka, pracownika Gazety Wyborczej. Otrzymaliśmy w rezultacie książkę „ Niezna-ne twarze Zielonej Góry”, którą zaprezentował nam w Muzeum Ziemi Lubuskie 17 kwietnia br. Nieznane, bo niezauważane przez nas.

Odpowiadając na pytania prowadzącej spotkanie p. Izabeli Korniluk opowiedział, ile przygód i trudności mieli autorzy książki - piszący i fotograf - jak musieli wchodzić na stry-chy i inne zakątki kamienic, jak często nie byli wpuszczani, musieli mieć pozwolenia albo fizycznie wejście było niemożliwe. Były też trudności z dokumentacją, z wyszukiwaniem planów obiektów, bo w Grünbergu w miarę rozbudowy zmieniano numerację kamienic. Cza-sami planów nie było. Wielkie ukłony autorów dla wielu osób m.in. Ks. Proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela Mirosława Maciejewskiego za udostępnienie archiwum zielono-górskich kościołów parafialnych i p. Izabeli Korniluk za udostępnienie zasobów MZL.

Autorzy byli często zaskoczeni, tym co znaleźli np. schronem przeciwlotniczym w kamienicy lub przebudowaną na mieszkanie bramą wjazdową.

Publiczność dopisała. Tak samo było podczas wystawy o kościele pw. N. Zbawiciela i o Zastalu. Jak zawsze, gdy chodzi o nasze miasto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: nie widać końca wojny, bomby wciąż spadają

2019-09-22 21:47

(KAI/Vaticannews) / Aleppo

Wojna w Syrii ciągle jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem