Reklama

Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy pedofilii

2017-03-03 07:34

mip, md, ks.pt, ks.sk, ks.mf, xmd, tn, eb, jc. ks.kk / Warszawa / KAI

Grażyna Kołek

We wszystkich polskich diecezjach obchodzony będzie Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich. Okazją do przebłagania za grzechy pedofilii będzie modlitwa podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej.

"Panie Jezu Chryste, naszą Drogę Krzyżową odprawiamy także jako wynagrodzenie za grzechy ludzi Kościoła: za niewierności, zdrady i zgorszenia, którymi raniliśmy Twoje Boskie serce. Szczególnie chcemy błagać Cię o przebaczenie za najcięższe grzechy: wykorzystywanie seksualne dzieci przez niektórych z naszych współbraci i współsióstr" - tymi słowami będą modlić się biskupi, kapłani, zakonnicy i wierni podążający w jutrzejszej Drodze Krzyżowej. Tekst rozważań specjalnie na tę okazję przygotował znany jezuita i rekolekcjonista ks. Józef Augustyn, współpracujący z kościelnym Centrum Ochrony Dzieci przy Ignatianum w Krakowie. Materiał ten został rozesłany przez Sekretariat Episkopatu do wszystkich diecezji.

Do modlitwy wynagradzającej za te ciężkie przewinienia oraz w intencji ofiar pedofilii podczas nabożeństw zachęca w specjalnym komunikacie Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Przypomina, że modlitwa i pokuta za ofiary pedofilii jest naturalną odpowiedzią chrześcijanina na zjawisko grzechu. „Kościół bardziej niż ktokolwiek inny winien brzydzić się nikczemną przemocą, zwłaszcza wobec dziecka. Wiemy jak wiele zła wyrządzają tego rodzaju grzechy niewinnym ofiarom, a także Kościołowi i całemu stanowi duchownemu” - pisze arcybiskup.

W podobnym tonie wypowiada się Prymas Polski. „W duchu przebłagania i pokuty za grzech pedofilii osób duchownych, pragnę wraz z pracownikami instytucji centralnych archidiecezji gnieźnieńskiej przeżyć Drogę Krzyżową podczas naszego trzeciego wielkopostnego dnia skupienia, który w tym roku przypada właśnie w pierwszy piątek Wielkiego Postu” – pisze abp Wojciech Polak, zachęcając wszystkich kapłanów i osoby konsekrowane do włącznie się tego dnia w modlitwę przebłagalną. Prymas zapowiada również, że w tej intencji kapłani archidiecezji gnieźnieńskiej modlić się będą także 11 marca, podczas wspólnego wielkopostnego czuwania modlitewnego.

Reklama

Ap Wacław Depo, informując o Dniu Modlitwy i Pokuty w archidiecezji częstochowskiej, nawiązuje do Jana Pawła II. „Prośmy najpierw Pana, jak to czynił w Środę Popielcową 2000 r. św. Jan Paweł II, o przebaczenie grzechów wszystkich wierzących, a szczególnie osób duchownych. Chcemy to czynić ze względu na więź, która w Ciele Mistycznym łączy nas z innymi i choć nie ponosimy osobistej odpowiedzialności za grzechy innych członków Kościoła, to jednak dźwigamy ciężar ich błędów i win. Spośród wielorakich grzechów Kościół szczególnie potępia grzechy pedofilii i wznosi modlitwę przebłagania za niegodziwe czyny ze strony duchownych czy świeckich wobec małoletnich” – wyjaśnił w komunikacie, który odczytany został w minioną niedzielę we wszystkich Kościołach archidiecezji częstochowskiej.

Nabożeństwa w formie Drogi Krzyżowej, celebrowane przez na ogół przez biskupów odprawione zostaną w wielu katedrach, m.in. w Warszawie, Lublinie, Płocku, Świdnicy, Elblągu, Częstochowie, Olsztynie i innych polskich diecezjach. Nabożeństwa w katedrach zakończone będą zazwyczaj adoracją Najświętszego Sakramentu. Droga Krzyżowa w tej intencji tego dnia przejdzie także ulicami Rzeszowa.

Bp Piotr Libera mówiąc o przebiegu Drogi Krzyżowej w Płocku wyjaśnia KAI, że osobiście poprowadzi ją w katedrze. Krzyż będą nieść kapłani, a zakończy się ona wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Będzie to 15-ta stacja, Jezus Zmartwychwstały, obecny w Najświętszym Sakramencie. "Zostanie odmówiona modlitwa przebłagalna, z prośbą o wybaczenie grzechów z tej sfery, tym ludziom Kościoła, którzy się ich dopuścili. Naszą modlitwą obejmiemy oczywiście także ofiary nadużyć i wszystkich, których z tego powodu dotknęło cierpienie" - informuje biskup.

Do modlitewnej inicjatywy w wielu diecezjach zaproszeni są również alumni seminariów duchownych. Specjalne nabożeństwa pokutne odprawione zostaną m.in. w seminariach w Koszalinie, Tarnowie i Rzeszowie.

W archidiecezji krakowskiej Dzień modlitwy i pokuty odbędzie się nie 3, ale 18 marca i będzie towarzyszyć pielgrzymce pokutnej kapłanów archidiecezji do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Zaproszenia do udziału w pielgrzymce wystosuje do każdego kapłana diecezjalnego i zakonnego metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

„Trzeba otwarcie mówić o grzechu, pokucie oraz o nieskończonym miłosierdziu Boga. Konieczne jest głębokie rozeznanie duchowe i wspólnotowy rachunek sumienia. Należy pamiętać o cierpieniu osób, które doświadczyły molestowania seksualnego – ze strony duchownych czy świeckich – i wznosić wspólnie modlitwę przebłagania za niegodziwe czyny wobec nich popełnione. Fakt, że zostały one popełnione także przez ludzi Kościoła staje się dla nas wyrzutem sumienia i przynagleniem do podjęcia pokuty i czynów miłosierdzia” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Decyzja o organizacji Dnia Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich zapadła na ubiegłorocznym, jesiennym zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski - w odpowiedzi na apel papieża Franciszka, jaki w tej sprawie skierował on do krajowych konferencji biskupich 30 czerwca 2015 r., a później powtórzył w kolejnym roku. W kilku krajach Europy taki dzień odbył się jesienią ub. r.

Idea organizacji takiego dnia w poszczególnych krajach została przekazana papieżowi przez członków Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Jej przewodniczącym jest kard. Sean O'Malley, a jednym z członków prof. Hanna Suchocka, była polska premier oraz b. ambasador przy Stolicy Apostolskiej.

Tagi:
modlitwa pokuta

Reklama

Pokuta w Kościele pierwszych wieków (2)

2019-04-10 10:28

Ks. Julian Nastałek
Edycja świdnicka 15/2019, str. VIII

Między III a VI wiekiem w Kościele zachodnim wykształcił się pełny i spójny system pokuty sakramentalnej, który otrzymał miano pokuty publicznej lub kanonicznej

Wikimedia Commons
Pojednanie pokutników, rycina z Pontyfikału rzymskiego (1595)

W procesie tworzenia tego systemu należy wskazać najpierw na problem tzw. upadłych chrześcijan. Chodzi o tych, którzy wyparli się wiary w Chrystusa podczas prześladowań wszczynanych przez władzę cesarską, a następnie pragnęli powrócić do Kościoła. Problem ten z całą ostrością nastąpił za panowania Decjusza, podczas prześladowania w latach 250-251. Po jego zakończeniu niektórzy z odstępców pragnęli powrotu do życia w Kościele, ale bez poddania się wymaganej pokucie lub uciekając się do form zastępczych. Taką formą były tzw. listy pokoju, czyli listy polecające wystawiane upadłym przez wyznawców, to znaczy tych, którzy podczas prześladowań wytrwali w wierze. Dochodziło przy tym do różnych nadużyć. Ważną postacią okazał się w tamtym trudnym dla Kościoła czasie św. Cyprian, biskup Kartaginy, późniejszy męczennik. Bronił on zasady, że to biskup otrzymał władzę pojednania grzeszników i nakazał, aby upadli pragnący ponownego przyjęcia do Kościoła odbywali należytą pokutę w zależności od ciężkości przewinienia. Postanowienia te zostały potwierdzone na synodzie kartagińskim w 251 r. oraz przez inne Kościoły, w tym również przez Rzym. Byli również i tacy (w Afryce Północnej i w Rzymie) którzy uważali, że w Kościele świętym nie ma miejsca dla odstępców od wiary i dlatego nie można im udzielić daru przebaczenia grzechów. Takie radykalne postawy wobec pokuty doprowadziły do powstania wspólnot poza Kościołem katolickim, jak chociażby w Rzymie z antypapieżem Nowacjanem na czele.

Kontrowersja związana z upadłymi uruchomiła proces krystalizacji systemu pokutnego. Chociaż najważniejsze zasady zostały wypracowane w związku z grzechem odstępstwa od wiary, to były one stosowane także w przypadkach innych ciężkich grzechów skutkujących wyłączeniem z Kościoła. W IV wieku mamy do czynienia z okresem rozkwitu pokuty kanonicznej, czyli opartej na kościelnych normach prawnych wyrażonych w kanonach synodalnych i soborowych, na którą składały się trzy istotne momenty: wejście do stanu pokutników, okres pokuty i pojednanie. Była to wówczas normalna droga pojednania grzesznika z Bogiem i Kościołem.

Decyzja dopuszczenia do stanu pokutników była podejmowana przez biskupa. W przypadku grzechów powszechnie znanych lub zadenuncjowanych sam biskup występował z inicjatywą poddania grzesznika pokucie, natomiast gdy grzechy nie były znane publicznie, wejście do stanu pokutników miało miejsce po wyznaniu win przed biskupem. On musiał najpierw rozeznać, czy w danej sytuacji istnieje możliwość odbycia pokuty, a jeśli tak, to zdecydować o jej sposobie i długości. Wejście w okres pokuty było związane z obrzędem liturgicznym, na który składało się publiczne uznanie się penitenta za grzesznika, nałożenie rąk przez biskupa i wyłączenie ze wspólnoty Kościoła, a dokładniej z prawa przyjmowania Komunii św. (ekskomunika). Lokalnie penitenci przywdziewali włosiennicę, w której chodzili przez cały okres pokuty. Od VI wieku obrzęd przyjęcia do stanu pokutników w liturgii rzymskiej odbywał się w środę przed I Niedzielą Wielkiego Postu. Za czasem dołączyło doń posypanie głów popiołem.

Wyróżniano cztery klasy pokutników, w zależności od ich sposobu uczestnictwa w Eucharystii: „płaczący” – stojący przy wejściu do kościoła i prosili wchodzących o modlitwę; „słuchający” – uczestniczyli w samej liturgii słowa; „klęczący” – podczas liturgii eucharystycznej klęczeli i „stojący” – uczestniczyli w liturgii w postawie stojącej. Penitent podczas trwania pokuty był zobowiązany do wypełniania dzieł pokutnych o charakterze ogólnym (modlitwa, post, jałmużna), rytualnym (modlitwa w postawie klęczącej; grzebanie zmarłych) i dyscyplinarnym (w przypadku mężczyzn dożywotni zakaz przyjmowania święceń). Pokutnicy byli otoczeni nieustanną modlitwą Kościoła.

Zwieńczeniem drogi pokutnej było pojednanie. Miało ono charakter publiczny i liturgiczny. Jego istotnym znakiem było nałożenie rąk biskupa połączone z modlitwą za penitenta. Odtąd mógł on przyjmować Eucharystię. W Rzymie ustalonym dniem pojednania pokutników stał się Wielki Czwartek. Dzięki temu mogli przeżywać uroczystości paschalne w pełnej jedności z Kościołem. Osoba, której życie było zagrożone, otrzymywała pojednanie bez oczekiwania na ten dzień. Z czasem ustabilizował się obrzęd pojednania i został umieszczony w księgach liturgicznych, podobnie jak obrzęd wejścia do stanu pokutników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie

2019-04-25 10:19

red/wpolityce.pl

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący – stanowi rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt trafił w środę do Sejmu.

Ks. Jerzy Babiak

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

„Państwo polskie musi zagwarantować to, że w każdej, bez wyjątku, polskiej średniej szkole, każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie” - podkreślił szef rządu.

Informacje o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe przekazał na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak poinformowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, będzie on prezentował projekt podczas prac w Sejmie.

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Projekt przewiduje również, że jeżeli dyrektor lub nauczyciel nie zdąży przeprowadzić klasyfikacji, to w tym roku szkolnym uczniowie ostatnich klas techników i liceów ogólnokształcących dostaną świadectwa po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, czyli po 26 kwietnia 2019 r.

W ocenie autorów rządu nowelizacja zagwarantuje „uczniom ukończenie szkoły i wydanie im świadectw ukończenia szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły”.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że nowelizacja o systemie oświaty na stanowić „uzupełnienie dotychczasowych regulacji przez wskazanie, że w przypadku, gdy nauczyciel, wychowawca oddziału, osoba prowadząca praktyczną naukę zawodu lub rada pedagogiczna nie wykonują zadań i kompetencji w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów lub przeprowadzania egzaminów (…) zadania te będzie obowiązany zastępczo wykonać dyrektor szkoły”.

W nowelizacji proponuje się, aby dyrektor mógł również „upoważnić do realizowania tych zadań nauczyciela. Gdyby dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego nauczyciel nie wykonał tych zadań i kompetencji, wykona je nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

Zmiana w ustawie Prawo oświatowe polega na tym, że „dyrektor szkoły będzie organem odpowiedzialnym za dokonanie klasyfikacji i promocji uczniów w sytuacji, gdy rada pedagogiczna nie podjęła uchwały w tej sprawie (…). Natomiast w przypadku gdyby również dyrektor szkoły nie dokonał klasyfikacji i promocji uczniów, rozstrzygnięcie w tej sprawie podejmie nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

„Jeżeli dyrektor szkoły lub nauczyciel – czytamy w uzasadnieniu do projektu rządowego – wyznaczony przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z powyższą zasadą, będzie dokonywał klasyfikacji i promocji uczniów, dokumentację dotyczącą klasyfikacji i promocji uczniów oraz ukończenia przez nich szkoły będzie podpisywał odpowiednio dyrektor szkoły lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.”

Zgodnie z projektem nowelizacji rozwiązania te będą miały również zastosowanie w okresie przejściowym do: dotychczasowego egzaminu gimnazjalnego, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w styczniu 2020 r. dla słuchaczy gimnazjów dla dorosłych, w których nauka kończy się w semestrze jesiennym; dotychczasowego egzaminu maturalnego przeprowadzanego na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, o której mowa w przepisach o systemie oświaty (egzamin ten po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2028/2029); dotychczasowego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2027/2028.

W uzasadnieniu wyjaśnia się, że w sytuacji, „gdy zaistnieje konieczność rozstrzygania o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, w obecnie trwającym roku szkolnym 2018/2019 jako datę wydania świadectw szkolnych promocyjnych i świadectw ukończenia szkoły przyjmuje się datę rozstrzygnięcia przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów”.

W odniesieniu do uczniów klas „najwyższych liceów ogólnokształcących i techników przewiduje się (w noweli – PAP) również, że ww. rozstrzygnięcie może nastąpić po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które (…) kończą się w dniu 26 kwietnia 2019 r.”

Przygotowaliśmy prawo, które zagwarantuje ok. 300 tysiącom uczniów możliwość przystąpienia do matur. W razie konieczności klasyfikację przeprowadzi dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny, zaś czas na zdanie egzaminu ustnego będzie wydłużony. To rola odpowiedzialnego państwa — napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem