Reklama

Promocja książki „Budownictwo kościołów w diecezji częstochowskiej w latach 1945-1989” w Częstochowie

2017-03-13 13:21

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura

– Książka jest księgą chwały i świętości; jest opisem heroizmu i świętości wielu ludzi, dzięki którym w krajobrazie zarówno całej Polski, jak i diecezji częstochowskiej są widoczne wieże kościelne, krzyże i kaplice – mówił dr Andrzej Sznajder, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi w Katowicach, 2 marca w parafii pw. św. Wojciecha w Częstochowie podczas promocji książki „Budownictwo kościołów w diecezji częstochowskiej w latach 1945-1989”.

W spotkaniu uczestniczył sam autor, historyk, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie (magisterium), podyplomowych studiów z zakresu zarządzania oświatą na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, zarządzania w kulturze, sztuce i turystyce kulturowej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach i dr nauk humanistycznych (Uniwersytet Rzeszowski), nauczyciel i dyrektor I LO im. S. Sempołowskiej w Tarnowskich Górach, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, edukator, autor publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu historii najnowszej, w szczególności poświęconych stosunkom państwo – Kościół w okresie PRL, dyrektor katowickiego Oddziału IPN. Związany z Ruchem Światło-Życie, m.in. członek Rady Fundacji Światło-Życie. W latach 80. XX wieku działacz opozycji, najmłodszy internowany w stanie wojennym.

Beata Pieczykura

Podczas spotkania dr Sznajder przypomniał, że władze komunistyczne uważały, że Kościół należy zepchnąć na margines życia społecznego, pozbawiając go bazy materialnej, w tym pojęciu mieszczą wszystkie miejsca kultu, czyli kościoły, kaplice, plebanie czy domy katechetyczne. To działanie było widoczne np. w ingerowaniu w rozwój sieci parafialnej, blokowaniu inicjatyw budowy nowych kościołów i reglamentowaniu nieruchomości i materiałów budowlanych. Dlatego wyjaśnił, że „Budownictwo kościołów w diecezji częstochowskiej w latach 1945-1989” jest próbą pewnej syntezy, opisu zmagań, które były zmuszone były stoczyć władze duchowne diecezji częstochowskie, kolejni biskupi (np. bp Stefan Bareła, bp Franciszek Musiel), proboszczowie, kapłani, a także wierni o prawo do posiadania własnej świątyni czy kaplicy. – Te zmagania były typowe dla problemów, z którym borykał się Kościół w całej Polsce – mówił. – Można tu spotkać charakterystyczne sytuacje, po pierwsze ciągłej odnowy ze strony władz państwowych dla kościoła ubiegającego się o pozwolenie na budowę obiektu sakralnego; na drugim biegunie mamy sytuację, kiedy wierni decydują się na budowę bez pozwolenia z pełną świadomością, że narażają się na szykany, kolegia, grzywny czy wyrzucenia z pracy. Były to m.in. wieloletnie starania biskupów o uzyskanie pozwolenia drogą legalną oraz spektakularne sytuacje, jak np. budowa kościoła w Rększowicach, który powstawał legalnie, ale jako bukaciarnia, jak pacyfikacja wsi Brudzowice, gdzie wierni, czekając na oficjalne pozwolenie, sami sprowadzili barak, w którym zamierzali urządzić kaplicę. Nie doszło do tego ze względu na brutalną akcję milicji i Służby Bezpieczeństwa.

Reklama

Książka przedstawia diecezję częstochowską i rozwój sieci parafialnej w latach 1945-89 wraz z charakterystyką socjologiczną i demografią, uwarunkowania polityczne i prawno-administracyjne budownictwa kościołów w tym okresie, np. politykę władz państwowych wobec Kościoła katolickiego, postawę władz państwowych wobec zamierzeń kurii dotyczących budowy kościołów w diecezji częstochowskiej, metody ograniczania inicjatyw oddolnych w zakresie budownictwa kościołów zarówno działania prewencyjne administracji państwowej i aparatu bezpieczeństwa, jak i administracyjne w fazie realizacji legalnych inwestycji, a także nielegalne budownictwo kościołów z podaniem przyczyn i skal zjawiska oraz metody zwalczania samowoli budowlanej z uwzględnieniem represji wobec mieszkańców Brudzowic i Rększowic walczących o własne świątynie. Obecnie są to kościoły pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Brudzowicach (obecnie diecezja sosnowiecka) i pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rększowicach.

To spotkanie przypomniało mechanizmy działania władz oraz trud i ofiarność parafian i duszpasterzy. W tym duchu drugi proboszcz parafii pw. Wojciecha ks. prał. Iłczyk podkreśla, że jest spadkobiercą tej walki stoczonej przez wiernych wraz z budowniczym kościoła i pierwszym proboszczem ks. Józefem Słomianem, której celem była budowa świątyni. Z dyrektorem IPN-u zaplanuje już kolejne spotkania dla Częstochowy, aby ocalić od zapomnienia tamte czasy.

Tagi:
książka promocja

Reklama

Twarze Zielonej Góry

2019-04-26 11:49

Krystyna Dolczewska

Czy spacer ze śpiącym w wózku dzieckiem może zainspirować do napisania książki ? Tak, jeżeli tym spacerującym jest historyk, zielonogórzanin i miłośnik tego miasta.

Krystyna Dolczewska
dr Grzegorz Biszczanik i prowadząca spotkanie dr Izabela Korniluk

Właśnie dr nauk humanistycznych Grzegorz Biszczanik spacerując po mieście z córeczką, zaczął się uważnie przypatrywać mijanym kamienicom i kościołom. Zobaczył, że są na nich różne twarze - świętych, kobiece, maszkarony i te symboliczne np. nasze słoneczko. Przecież widział je od dzieciństwa, ale tu trzeba podkreślić słowo „uważnie”. Zaczął więc patrzeć ina-czej i notować sobie adresy mijanych obiektów, bo zakiełkowała w nim myśl o napisaniu książki. Postanowił ją zrealizować. Zaprosił do współpracy profesjonalnego fotografa Włady-sława Czulaka, pracownika Gazety Wyborczej. Otrzymaliśmy w rezultacie książkę „ Niezna-ne twarze Zielonej Góry”, którą zaprezentował nam w Muzeum Ziemi Lubuskie 17 kwietnia br. Nieznane, bo niezauważane przez nas.

Odpowiadając na pytania prowadzącej spotkanie p. Izabeli Korniluk opowiedział, ile przygód i trudności mieli autorzy książki - piszący i fotograf - jak musieli wchodzić na stry-chy i inne zakątki kamienic, jak często nie byli wpuszczani, musieli mieć pozwolenia albo fizycznie wejście było niemożliwe. Były też trudności z dokumentacją, z wyszukiwaniem planów obiektów, bo w Grünbergu w miarę rozbudowy zmieniano numerację kamienic. Cza-sami planów nie było. Wielkie ukłony autorów dla wielu osób m.in. Ks. Proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela Mirosława Maciejewskiego za udostępnienie archiwum zielono-górskich kościołów parafialnych i p. Izabeli Korniluk za udostępnienie zasobów MZL.

Autorzy byli często zaskoczeni, tym co znaleźli np. schronem przeciwlotniczym w kamienicy lub przebudowaną na mieszkanie bramą wjazdową.

Publiczność dopisała. Tak samo było podczas wystawy o kościele pw. N. Zbawiciela i o Zastalu. Jak zawsze, gdy chodzi o nasze miasto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Episkopat Anglii i Walii potępił wyrok sądu nakazujący aborcję

2019-06-24 12:55

st (KAI) / Londyn

„Zmuszanie kobiety do aborcji wbrew jej woli i woli jej bliskiej rodziny, narusza jej prawa człowieka, nie wspominając o prawie jej nienarodzonego dziecka do życia w rodzinie, która zobowiązała się do opieki nad tym dzieckiem” – stwierdził biskup John Sherrington odpowiedzialny w episkopacie Anglii i Walii za kwestię obrony życia. Odniósł się w ten sposób do decyzji Sądu Opiekuńczego z 21 czerwca nakazującego dokonanie aborcji u liczącej dwadzieścia kilka lat kobiety z zaburzeniami rozwojowymi.

Zffoto/fotolia.com

Bp Sherrington podkreślił, że każda aborcja jest tragedią. Jest ona tym większa, że matka dziecka z umiarkowanym upośledzeniem uczenia się i chce, by jej dziecko, które ma obecnie 22 tygodnie żyło. Wspiera ją w tym jej matka, która zapewnia, że otoczy dziecko troską, a także jej pracownik socjalny i jej zespół prawny.

„Zmuszanie kobiety do aborcji wbrew jej woli i woli jej bliskiej rodziny, narusza jej prawa człowieka, nie wspominając o prawie jej nienarodzonego dziecka do życia w rodzinie, która zobowiązała się do opieki nad tym dzieckiem” - stwierdził bp Sherrington.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uwaga na upały nad Polską

2019-06-25 08:01

na podst. IMGW

Jak informuje IMGW Europa Centralna i Wschodnia jest pod wpływem wyżu znad Zatoki Fińskiej, Nad Polską wciąż utrzymuje się ciepłe i suche powietrze napływające z południowego zachodu. Największe upały zapowiadane są na jutro, kiedy na zachodzie i południu temperatura powietrza miejscami wzrośnie do około 35°C. Jeszcze cieplej będzie na zachodzie Europy.

juliaorige/pixabay.com

W środę temperatura maksymalna wyniesie od 28 st. na Suwalszczyźnie i Podhalu, około 32 st. w centrum, do 35 st. na Dolnym Śląsku, lokalnie na wybrzeżu około 26 st. W czasie burz możliwe porywy wiatru do 65 km/h.

Fala upału będzie dość krótkotrwała, ponieważ już w nocy z środy na czwartek i w czwartek od północnego zachodu przemieszczał się będzie front chłodny, za którym napłynie chłodniejsze powietrze. W czwartek upał utrzyma się na południu Polski, gdzie temperatura powietrza wyniesie do 32°C. Z przemieszczaniem się frontu związane będą burze. Kolejne dni będą chłodniejsze, powrót upału możliwy jest w niedziele na zachodzie Polski.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca, aby w związku z upałami ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu, pić dużo niegazowanej wody, nie wychodzić - jeśli nie ma takiej potrzeby - z domu oraz unikać wysiłku fizycznego i picia alkoholu, który odwadnia organizm. Należy też pamiętać o noszeniu nakrycia głowy.

Podczas upałów nie można zostawiać dzieci w zamkniętym samochodzie. W razie wystąpienia objawów przegrzania organizmu - przyśpieszonego oddechu, temperatury, nudności, zawrotów głowy lub dreszczy - należy szukać pomocy, dzwoniąc na numery alarmowe 112 lub 999. Bez opieki w autach nie powinno się zostawiać również zwierząt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem