Reklama

Zarys historii parafii pw. św. Józefa w Boćkach

Na początku XVI w. istniały dwie osady o nazwie Boćki, leżące po obu stronach rzeki Nurzec. Część po lewej stronie (Zarzecze) należała - z nadania króla polskiego Aleksandra Jagiellończyka (1461-1506) - do ziemianina mielnickiego Stanisława Montewicza i Iwaszki Hlebowicza. Część prawobrzeżną 17 września 1509 r. nadał król Zygmunt I Stary Iwanowi (Iwaszce) Semenowiczowi Sapieże (zm. 4 grudnia 1517), sekretarzowi wielkiego księstwa litewskiego (1488) i marszałkowi hospodarskiemu (1504-1517). W akcie nadania król zezwolił na osadzenie nad Nurcem miasteczka na prawie magdeburskim, co oznaczało, że Boćki otrzymały wówczas prawa miejskie. W 1512 r. Stanisław Montewicz oraz Iwaszko Hlebowicz - na zasadzie zamiany za wieś Brzeźnica - oddali swoją część Sapieże, który połączył obie osady w jedną.

Niedziela podlaska 20/2004

Wspomniany Jan (Iwaszko) Semenowicz Sapieha, który był konwertytą z prawosławia, 30 kwietnia 1513 r. ufundował pierwszy drewniany kościół pw. Ducha Świętego, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, św. Jana Chrzciciela, św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i św. Antoniego Padewskiego, nadając mu dziesięcinę snopową z folwarków w Andryjankach, Knorydach i Dubnie oraz inne przywileje. Pracę duszpasterską powierzono wówczas ks. Aleksemu. W 1517 r. funkcję proboszcza pełnił już ks. Bartłomiej, a wikariusza - ks. Jakub z Moczydeł. W czasie wojen szwedzkich na przełomie1659/1660 r. Boćki i kościół zostały doszczętnie zniszczone przez wojska moskiewskie księcia Iwana A. Chowańskiego „Tararuja” (zm. 17 września 1682), wojewody tulskiego (1650-1656) i mohylewskiego (1656-1666).
W 1703 r. na miejscu poprzedniego kościoła zbudowano kolejny, drewniany, dzięki staraniom ks. Kazimierza Sturzymowskiego, proboszcza boćkowskiego (1698-1722). Jego konsekracji dokonał w 1726 r. ks. Stefan Rupniewski (1671-1731), biskup łucki (1721-1731). Kościół ten w 1828 r. został zamknięty, gdyż groził zawaleniem, a potem całkowicie rozebrany (1850). Na jego miejscu stoi do dziś w parku żelazny krzyż, ufundowany przez parafian w 1916 r.
W tej sytuacji nabożeństwa parafialne zaczęto sprawować w murowanym kościele klasztornym Ojców Reformatów pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i św. Antoniego Padewskiego, który znajdował się przy wylocie gościńca bielskiego z miasta. Ufundowali go Józef Franciszek Sapieha (1670-1744), podskarbi nadworny litewski (1706-1709; 1713-1744) i jego żona Krystyna z Branickich (ok. 1688-1761) wraz z córką Teresą (1723-1777). Okazją ku temu stała się cenna relikwia Ciernia z Korony Chrystusowej, która miała być przechowywana w tej świątyni. Razem z nią został wzniesiony klasztor Zakonu Braci Mniejszych św. Franciszka - reformatów. Zgodę na nową fundację wyraziła Kapituła Prowincji Wielkopolskiej pw. św. Antoniego Padewskiego, która odbyła się w Łąkach Bratjańskich 26 sierpnia 1725 r. 5 czerwca 1726 r. rozpoczęto budowę kościoła oraz klasztoru o dwóch kondygnacjach i trzech skrzydłach otaczających świątynię, według projektu brata zakonnego Mateusza Osieckiego (zm. 29 lipca 1741). 19 lipca 1730 r. poświęcono kamień węgielny. Budowę kościoła zakończono 28 września 1739 r. Jego konsekracji dokonał w XV niedzielę po Zielonych Świątkach, czyli 7 września 1744 r., ks. Stanisław Rajmund Jezierski (1698-1782), biskup bakowski (1737-1782) z Mołdawii.
Z polecenia wdowy Krystyny z Branickich Sapiehy obok kościoła zbudowano w latach 1744-1746 murowaną dzwonnicę - wieżę zegarową, według projektu pułkownika Jana Henryka Klemma, architekta Jana Klemensa Branickiego z Białegostoku (1689-1771). Kolejnymi kolatorami boćkowskiej parafii były rody: Branickich i Potockich.
Po powstaniu listopadowym we wrześniu 1832 r. rząd carski usunął zakonników do Różanegostoku i skonfiskował beneficjum. W 1902 r. klasztor przejęli prawosławni, którzy po czterech latach (w 1906 r.) zwrócili katolikom pomieszczenia klasztorne na górze i dole. W 1912 r. prawosławni rozebrali klasztor, a cegłę przekazali na budowę cerkwi w Andryjankach. Duże szkody wyrządzili żołnierze 30 lipca 1944 r., niszcząc dach i wiele paramentów liturgicznych. Po ustaniu działań wojennych restaurację kościoła rozpoczął ks. kan. Jan Warpechowski (1879-1946), ówczesny proboszcz boćkowski (1909-1946).
Uwzględniając wielowiekowy kult św. Antoniego Padewskiego, bp Antoni Dydycz 17 stycznia 2000 r. podniósł boćkowską świątynię do godności Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego.
Obok kościoła znajduje się nowa, murowana plebania, której budowę rozpoczął w 1976 r. ks. Michał Sokołowski (1910-1980) ówczesny proboszcz (1946-1980), a zakończył w 1982 r. kolejny proboszcz (1980-1988) ks. Tadeusz Biały (1926-1988). Na placu kościelnym stoi również budynek parafialny odrestaurowany w latach 1966-1967, staraniem wspomnianego ks. Michała Sokołowskiego.
Naprzeciwko kościoła po drugiej stronie drogi stoi stara, drewniana plebania, wzniesiona w 1913 r. przez ks. kan. Jana Warpechowskiego, proboszcza boćkowskiego. Od 1991 r. spełnia ona rolę ośrodka oazowego w okresie wakacyjnym, a od 1 lipca 2001 r. stanowi Ośrodek Duszpasterski „Antonianum”.

Bibliografia o Boćkach: A. Chodowiec, Dzieje parafii Boćki w XX w., Warszawa Drohiczyn 1994 (mps); M. Kałamajska-Saeed, Boćki, woj. białostockie. Wystrój kościoła poreformackiego, Warszawa 1997 (mps); Z. Młynarski, Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Boćkach, Boćki 2000. K. Ulikowska, Parafia boćkowska i jej parafianie w latach 1905-1939, Białystok 1983 (mps); J. Putkowska, Architektura zespołu klasztornego w Boćkach, Kwartalnik Architektury i Urbanistyki 16 (1971) z. 1, 39-53.

Kaplice:

Krasnowieś - kaplica dojazdowa pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zbudowana w latach 1983-1984, staraniem ks. Tadeusza Białego. Jej poświęcenia 27 czerwca 2000 r. dokonał ks. Antoni P. Dydycz.

Porządek Mszy św.:

- niedziele i święta:
- kościół parafialny: 8.30, 10.00, 12.00
- kaplica w Krasnowsi: 14.00
- święta nie będące dniami wolnymi od pracy:
- kościół parafialny: 8.30,10.00, 12.00, 18.00
Odpust w parafii: św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, św. Antoniego Padewskiego
Nabożeństwo adoracyjne: 15-17 sierpnia
Księgi metrykalne:
Księgi Chrztów: od 1941 r.
Księgi Małżeństw: od 1944 r.
Księgi Zmarłych: od 1944 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Turcja: trzy tysiące zakażonych koronawirusem po modlitwie w Hagii Sophii

2020-08-10 20:37

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Katarzyna & Hakan Kaner

Około trzech tysięcy zakażonych koronawirusem – taki jest bilans sanitarny pierwszej muzułmańskiej modlitwy w zamienionym na meczet muzeum Hagii Sophii w Stambule, dawnej chrześcijańskiej katedry patriarchów Konstantynopola. Modlitwa odbywała się 24 lipca, w czasie pandemii, z udziałem 350 tys. ludzi zgromadzonych wokół budynku, epidemiolodzy spodziewali się więc nowych zakażeń.

Choć 500 zaproszonych gości, przebywających wewnątrz Hagii Sophii, znajdowało się w bezpiecznej odległości od siebie nawzajem, to czterej oficjele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, którzy modlili się w pobliżu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, jest w gronie zakażonych. Dystans zachowywano również w pobliżu Hagii Sophii, ale z dala od kamer telewizyjnych ludzi tłoczyli się tłumie.

Profesor Sarp Üner z Instytutu Zdrowia Publicznego na uniwersytecie Hacettepe w Ankarze zaznaczył, że na modlitwę do Stambułu przybyło wielu ludzi z całego kraju i to oni przekazali wirusa. – Myślę, że masowe zgromadzenie w Hagii Sophii zwiększy liczbę przypadków w Stambule. Na pewno czekają nas ciężkie dni – wskazał naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję