Reklama

Egipt: sytuacja i oczekiwania chrześcijan przed papieską podróżą

2017-04-08 16:44

RV / Kair

Berthold Werner/wikipedia.pl
Piramida Cheopsa

"Przybycie Papieża doda egipskim chrześcijanom odwagi” – powiedział podczas konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie episkopatu Francji 5 kwietnia bp Youssef Aboul-Kheir, ordynariusz koptyjskokatolickiej diecezji Sauhadż w Górnym Egipcie. Katolicy w tym kraju należą do kilku różnych obrządków – obok koptyjskiego także do syryjskiego, ormiańskiego oraz łacińskiego. Ich obecność w społeczeństwie wyraża się głównie poprzez dzieła społeczne: szkoły, przychodnie, sierocińce czy domy spokojnej starości.

Koptyjskokatolicki hierarcha podkreślił, że katolicy Egiptu są „mniejszością w mniejszości”, jaką w tym zamieszkiwanym głównie przez muzułmanów kraju stanowią Koptowie prawosławni. Relacje ekumeniczne z nimi napotykają nieraz na przeszkody – przyznał bp Aboul-Kheir. Uważa on, że ich patriarcha Tawadros pragnie zbliżenia z katolikami, natrafia jednak, tak w Egipcie, jak i za granicą, na opory niektórych koptyjskich duchownych czy działaczy świeckich, którzy są nastawieni ekstremistycznie. Wspomniał naciski wywierane czasem zwłaszcza na najuboższych z katolików, by przeszli do Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego. Takim konwertytom udziela się tam ponownie chrztu. Miały też miejsce spory dotyczące przekładów Pisma Świętego.

W konferencji prasowej w siedzibie francuskiego episkopatu wziął też udział dyrektor stowarzyszenia Œuvre d’Orient, które już od ponad półtora wieku niesie pomoc chrześcijanom na Bliskim Wschodzie. Ks. Pascal Gollnisch uważa, że wyznawcy Chrystusa w Egipcie są wprawdzie dyskryminowani, ale nie prześladowani, z wyjątkiem tych na Synaju, którzy w ostatnich miesiącach padli ofiarą licznych krwawych ataków ze strony dżihadystów.

Reklama

Natomiast egiptolog Christian Cannuyer, kierujący belgijskim stowarzyszeniem Solidarité-Orient, zwrócił uwagę, że egipscy chrześcijanie emigrują mniej, niż z innych krajów Bliskiego Wschodu, co wiąże się zresztą z faktem, że często są to bardzo ubodzy wieśniacy. Jego zdaniem przyszłość arabskiego chrześcijaństwa leży w Egipcie, bardziej niż w Syrii czy Iraku, gdzie chrześcijańska obecność jest zagrożona.

Tagi:
Egipt Franciszek w Egipcie

W Egipcie odtwarzany jest „Szlak Świętej Rodziny”

2019-07-03 06:33

vaticannews / Kair (KAI)

Władze Egiptu od dłuższego czasu angażują się w odtworzenie oraz popularyzację „Szlaku Świętej Rodziny”. Ministerstwo ds. starożytności tego kraju przygotowało publikację w języku angielskim i arabskim na temat drogi Świętej Rodziny, kiedy musiała uciekać przed okrutnym prześladowaniem ze strony Heroda. Album jest ilustrowanym przewodnikiem, który przybliża miejsca, jakie według tradycji przekazywanych od tysięcy lat odwiedzili: Maryja, Józef oraz Dzieciątko Jezus. Informację tę podała agencja Fides.

Graziako

Dossier noszące tytuł: „Stacje podróży Świętej Rodziny” stanowi część inicjatywy podjętej przez władze Egiptu, aby doprowadzić do wpisania „Drogi” na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Album zawiera dokumentację oraz zdjęcia wielu miejsc, które stanowią część szlaku. Należą do nich m.in. klasztor Wadi Natrun, tzw. „Drzewo Maryi”, Matariya na przedmieściach Kairu, kościół poświęcony Maryi w Jabal al-Tayr (w prowincji Al-Minja w centralnej części kraju) oraz klasztor Deir al Muharraq w gubernatorstwie Assiut, gdzie Święta Rodzina, według lokalnej tradycji, zatrzymała się na ponad sześć miesięcy. Znawcy tematu podkreślają, że Święta Rodzina podczas swojej ucieczki do Egiptu zatrzymała się przynajmniej w 25 miejscach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostanie pożegnanie diakona Mateusza Niemca

2019-09-10 07:17

Ks. Wojciech Kania

W kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku odbyło się ostatnie pożegnanie diakona Mateusza Niemca. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Ks. Wojciech Kania

Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca rozpoczęły się 8 września w kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Mszy św. żałobnej przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium wraz z księżmi wychowawcami i profesorami oraz duże grono kapłanów. We Mszy św. uczestniczyli alumni, siostry zakonne, pracownicy świeccy sandomierskiej uczelni oraz rodzina zmarłego diakona. Homilię wygłosił ks. Szymon Brodowski, ojciec duchowny seminarium. Po Mszy św. odbyło się czuwanie modlitewne za śp. diakona Mateusza zakończone wspólną modlitwą różańcową oraz Apelem Jasnogórskim.  

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku z której pochodził diakon Mateusza. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali profesorowie seminarium duchownego oraz grono kapłanów. W modlitwie żałobnej uczestniczyli licznie zebrani parafianie z parafii rodzinnej oraz parafii w Kocudzy, gdzie posługiwał diakon Mateusz na praktyce duszpasterskiej.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca

Rozpoczynając liturgię pogrzebową, bp Nitkiewicz podziękował rodzicom śp. diakona Mateusza za syna i złożył wyrazy współczucia całej rodzinie. - Podobnie jak w momencie wstąpienia Mateusza do Seminarium Duchownego ofiarowaliście go Chrystusowi, miejcie siłę, aby uczynić to teraz po raz drugi. On i wy znajdziecie w ten sposób pokój ponieważ Chrystus jest pokojem - powiedział biskup.

Homilie wygłosił ks. Rafał Kułaga rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Oczywiście gromadzi nas na tej uroczystości smutek, ból i żal. Bo żegnamy diakona, który był nam bliski, z którym przeżyliśmy wiele wspólnych chwil, który – po ludzku sądząc nie tylko mógł, ale powinien jeszcze cieszyć się życiem. Miał przecież tylko 25 lat. I choć wielu wydawać się może, że człowiek potrafi bardzo dużo, to jednak staje bezradny wobec nadchodzącej nieuchronnie śmierci. Na nią trzeba być gotowym w każdej chwili, do niej przygotować się trzeba, bo nasze życie jest kruche i ułomne. Wobec śmierci wszyscy stajemy bezradni. Możemy tylko na nią czekać, ale czekać aktywnie, czyniąc jak najwięcej dobra – powiedział ks. rektor Rafał Kułaga.

Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył na cmentarz w Nisku, gdzie zostało złożone ciało diakona Mateusza.

Diakon Mateusz Niemiec zmarł w szpitalu w Lublinie w wieku 25 lat. Niedługo przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarze mimo ciągłych starań nie dali rady uratować jego życia. Zmarł 5 września. Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Należał do parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 r., po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem