Reklama

Bp Dec: ludzie pokroju Judasza stoją w tle katastrofy smoleńskiej

2017-04-11 09:33

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Gdy spoglądamy na Judasza, jego zakłamanie i złodziejstwo, to nam z pewnością nasuwa się skojarzenie, że ludzie jego pokroju stoją w tle katastrofy smoleńskiej i tego, co się po niej wydarzyło” – mówił biskup Ignacy Dec podczas wieczornej Mszy św., w kościele Świętego Krzyża w Świdnicy. 10 kwietnia, Biskup Świdnicki przewodniczył Eucharystii, modląc się w 7. rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem za ofiary tamtej tragedii.

W homilii bp Dec nawiązując do wydarzeń sprzed 7 lat dał świadectwo, że będąc 10 kwietnia 2010 roku wraz z wiernymi diecezji świdnickiej w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach na diecezjalnej pielgrzymce dziękczynnej za peregrynacje obrazu Jezusa Miłosiernego, jako jeden z pierwszych modlił się za ofiary katastrofy lotniczej. – Do mnie ta tragiczna wiadomość dotarła, gdy kończyłem poprawiać w Domu Pielgrzyma w krakowskich Łagiewnikach moją homilię, którą miałem wygłosić o godz. 11.00 w sanktuarium Bożego Miłosierdzia do naszych pielgrzymów, przybyłych na zakończenie w naszej diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego. Pamiętam, że po otrzymaniu już pewnej wiadomości o śmierci 96. osób, a było to ok. godz. 10.00, pojawiły mi się w oczach łzy żalu, ukląkłem, odmówiłem dziesiątkę Różańca i zaraz udałem się do kaplicy św. Faustyny na dalszą modlitwę. Nasza Msza św. o godz. 11.00 w sanktuarium przerodziła się w modlitwę za ofiary tej katastrofy – mówił bp Dec.

W dalszej części homilii hierarcha zauważył, że o ile w pierwszych dniach i tygodniach po katastrofie, jako naród byliśmy zjednoczeni przez tę tragedię, to potem, gdy trzeba było podjąć wyjaśnienie przyczyn katastrofy, nastąpiło ogromne poróżnienie, wywołane przez partie polityczne. „Pojawiło się kłamstwo smoleńskie, tak jak kiedyś trwało tak wiele lat kłamstwo katyńskie. Ludzie prawi, prawdziwi patrioci, prawdziwi Polacy i katolicy ciągle mieli i mają przekonanie, że trzeba dojść do prawdy, bowiem zgodną, pokojową przyszłość narodu i przyszłość między narodami, zwłaszcza z sąsiadami, trzeba budować na prawdzie, chociażby tej najtrudniejszej, ale na prawdzie. W chrześcijaństwie jest zawsze miejsce na przebaczenie, ale jest ono możliwe jedynie na gruncie prawdy” – tłumaczył biskup świdnicki.

Na zakończenie bp Dec zachęcił wszystkich zebranych do modlitwy nie tylko za wszystkie ofiary tragedii smoleńskiej, ale również tego, co dzieje się wokół tej katastrofy. „Wobec tego, co dzieje się wokół tej katastrofy winniśmy się modlić nie tylko za ofiary katastrofy o pokój wieczny dla nich, nie tylko za rodziny ofiar, które dotąd przeżywają traumę z powodu odejścia swoich bliskich, ale winniśmy także modlić się za Ojczyznę, o jedność i pokój w narodzie, o jedność z Bogiem i między ludźmi. Niech właśnie taka intencja nam towarzyszy podczas tej mszy świętej” – zakończył biskup świdnicki.

Reklama



Nasza powinność wobec naszych bohaterów

Świdnica, 10 kwietnia 2017 r.

Homilia wygłoszona w kościele Świętego Krzyża w siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiej

Wstęp

Na początku tegorocznego Wielkiego Tygodnia wypadła nam siódma rocznica katastofy smoleńskiej. Połączmy zatem dzisiejsze przesłanie Bożego słowa z tym tragicznym wydarzeniem z naszej najnowszej historii.

1. Przesłanie liturgii słowa Wielkiego Poniedziałku

Prorok Izajasz przypomniał nam sylwetkę Mesjasza, którą pod natchnieniem Ducha Świętego nakreślił już w ósmym wieku przed Chrystusem. Ukazuje nam Go jako kogoś obdarzonego pełnią Ducha Świętego, jako proroka pokornego, łagodnego. To On nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. To On ogłosi na ziemi z mocą Prawo i będzie światłością dla narodów. (por Iz. 42,1-7).

W Ewangelii widzimy tego Proroka na sześć dni przed Paschą czyli na sześć dni przed Jego śmiercią. Była to ostatnia sobota w Jego ziemskim życiu. Zanim wjechał uroczyście do Jerozolimy na święta Paschy, w przeddzień przybył do pobliskiej Betanii do swoich przyjaciół. Ostatnim razem, gdy tam był, wskrzesił swego przyjaciela Łazarza, który od czterech dni spoczywał już w grobie. Teraz Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. W trakcie przyjacielskiego spotkania dzieje się coś zaskakującego. Siostra Maria wzięła do ręki funt szlachetnego i drogocennego oleju nardowego i namaściła Jezusowi nogi. Bibliści mówią, że był on wart ok. 300 denarów, co stanowiło roczną pensję zwykłego pracownika. Gdy to zobaczył Judasz, wyraził sprzeciw wobec marnotrawienia tak wielkich pieniędzy, które - jak wyznał - można by było przeznaczyć na biednych. Ewangelista jednak wyjaśnia, że to było czyste kłamstwo i matactwo, gdyż Judasz wcale nie dbał o biednych, ale sam był łasy na pieniądze i wykradał je z kasy apostolskiej. Chrystus tymczasem nie zdemaskował swojego przyszłego zdrajcę, ale potraktował go jakby był lepszym niż jest. Powiedział, ze będzie to już namaszczenie na jego pogrzeb, gdyż wiedział, że niewiasty w dzień Jego śmierci nie zdąża przed szabatem namaścić Jego ciała, a gdy przyjdą po szabacie, by tego dokonać, to już Go nie będzie w grobie.

Moi drodzy, gdy spoglądamy dziś na Judasza, na jego zakłamanie i złodziejstwo, to nam z pewnością nasuwa się skojarzenie, że ludzie jego pokroju stoją w tle katastrofy smoleńskiej i tego, co się po niej wydarzyło.

2. Ludzie Judasza przed i po katastrofie smoleńskiej

Moi drodzy , najpierw przypomnijmy, że była to najtragiczniejsza narodowa katastrofa w naszej historii w czasie pokoju. Zginęła elita naszego państwa na czele z prezydentem, profesorem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką. W siedemdziesiątą rocznicę zbrodni katyńskiej, lecieli złożyć hołd bohaterom narodowym, którzy zginęli w Katyniu w 1940 roku. Lecieli i nie dolecieli. Zginęli śmiercią tragiczną, sami stając się narodowymi bohaterami. Przypomnijmy, że mieli różne barwy polityczne i religijne, ale jednoczyła ich pamięć i cześć wobec wspólnych bohaterów narodowych. Każdy z nas, każdy z Polaków, miał wśród nich kogoś bliskiego, kogoś, kogo cenił, a potem kogoś, nad kim bolał.

Do mnie ta tragiczna wiadomość dotarła, gdy kończyłem poprawiać w Domu Pielgrzyma w krakowskich Łagiewnikach moją homilię, którą miałem wygłosić o godz. 11,00 w sanktuarium Bożego Miłosierdzia do naszych pielgrzymów, przybyłych na zakończenie w naszej diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego. Pamiętam, że po otrzymaniu już pewnej wiadomości o śmierci 96. osób, a było to ok. godz. 10,00, pojawiły mi się w oczach łzy żalu, ukląkłem, odmówiłem dziesiątkę Różańca i zaraz udałem się do kaplicy św. Faustyny na dalszą modlitwę. Nasza Msza św. o godz. 11,00 w sanktuarium przerodziła się w modlitwę za ofiary tej katastrofy. Jako biskup, za tydzień, w sobotę 17 kwietnia 2010 r. uczestniczyłem na Placu Piłsudskiego w Warszawie w narodowej Mszy św. za ofiary katastrofy. Po południu byliśmy w Pałacu Prezydenckim na pożegnaniu pana prezydenta i jego małżonki, potem w katedrze warszawskiej na Mszy św. za nich, a w następny dzień, w niedzielę brałem udział w gronie Episkopatu w Krakowie w pogrzebie pary prezydenckiej.

Moi drodzy, przypomnijmy, że o ile w pierwszych dniach i tygodniach po katastrofie jako naród byliśmy zjednoczeni przez tę tragedię, to potem, gdy trzeba było podjąć wyjaśnienie przyczyn katastrofy, nastąpiło ogromne poróżnienie, wywołane przez partie polityczne. Pojawiło się kłamstwo smoleńskie, tak jak kiedyś trwało tak wiele lat kłamstwo katyńskie. Ludzie prawi, prawdziwi patrioci, prawdziwi Polacy i katolicy ciągle mieli i mają przekonanie, że trzeba dojść do prawdy, bowiem zgodną, pokojową przyszłość narodu i przyszłość między narodami, zwłaszcza z sąsiadami, trzeba budować na prawdzie, chociażby tej najtrudniejszej, ale na prawdzie. W chrześcijaństwie jest zawsze miejsce na przebaczenie, ale jest ono możliwe jedynie na gruncie prawdy. Przykład tego mamy na krzyżu. Z ust łotra wiszącego po prawicy Jezusa padły słowa: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa" (Łk 23,42). Łotr ten skarcił swojego towarzysza niedoli, łotra wiszącego po lewicy, gdy ten urągał Jezusowi. Upomniał go słowami: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił” (Łk 23,40-41). Nawrócony łotr wyznał prawdę o sobie, swoim wspólniku i o Chrystusie. Gdy Jezusa poprosił o łaskę przebaczenia i łaskę wejścia do Jego Królestwa, wszystko otrzymał. Jezus zapewniając mu niebo, dokonał jakby pierwszej kanonizacji i to kanonizacji na krzyżu. Przy Chrystusie wszystko staje się możliwe. Chwila prawdy, chwila skruchy, staje się przepustką do nieba.

Moi drodzy, dzisiaj, w siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiej podkomisja powołana przez obecny rząd po ponad rocznym badaniu przyczyn katastrofy, ogłosiła wyniki swoich badań. Zaznaczmy, że badania te nie zostały jeszcze zakończone, a zostały podjęte, w wyniku dotychczasowych braków, przekłamań badań komisji Anodiny oraz ministra Jerzego Millera. W tym dzisiejszym raporcie, jak z pewnością wielu z nas słyszało, podważono wskazywane dotychczas przyczyny katastrofy. Mówi się o prawdopodobnym wprowadzaniu polskich pilotów w błąd przy naprowadzaniu samolotu do lądowania. Na podstawie badań ludzkich ciał dochodzi się do przekonania, że samolot, zanim znalazł się na ziemi, jeszcze w powietrzu rozleciał się na kawałki w wyniku wybuchu. Eksperci twierdzą, że sprawa utraty skrzydła w wyniku zaczepienia o brzozę jest wymyśloną legendą.

Zakończenie

Moi drodzy, wobec tego, co dzieje się wokół tej katastrofy winniśmy się modlić nie tylko za ofiary katastrofy o pokój wieczny dla nich, nie tylko za rodziny ofiar, które dotąd przeżywają traumę z powodu odejścia swoich bliskich, ale winniśmy także modlić się za Ojczyznę, o jedność i pokój w narodzie, o jedność z Bogiem i między ludźmi. Niech właśnie taka intencja nam towarzyszy podczas tej mszy świętej. Amen

Tagi:
rocznica katastrofa smoleńska Msza św. homilia bp Ignacy Dec

Tajlandia: ogromne zainteresowanie udziałem w papieskiej Mszy św.

2019-10-10 11:15

ts / Bangkonk (KAI)

W ciągu tygodnia rozprowadzono wszystkie karty wstępu na Mszę św. , którą 21 listopada podczas wizyty w Tajlandii odprawi papież Franciszek. Na Mszę św. na Stadionie Narodowym w Bangkoku przeznaczono 25 000 bezpłatnych kart wstępu dla Tajlandczyków. Obecnie można rezerwować tylko karty z puli przeznaczonej dla gości zagranicznych, poinformowało 8 października biuro prasowe wizyty papieża w Tajlandii. Nie ma już też kart na Mszę Święta z młodzieżą, którą następnego dnia, 22 listopada papież odprawi w katedrze Wniebowzięcia NMP.

Grzegorz Gałązka

W programie wizyty papieża Franciszka w Tajlandii w dniach 20-23 listopada są spotkanie z królem Maha Vajiralongkorn, premierem Prayuth Chan-o-cha, z patriarchą buddyjskim, z księżmi i biskupami katolickimi oraz przedstawicielami innych wyznań.

Nie wykluczone, że na spotkanie z Ojcem Świętym przybędzie też jego kuzynka, Ana Rosa Sivori. 77-letnia argentyńska zakonnica pracuje jako misjonarka w Tajlandii od 1966 roku, obecnie jest wicedyrektorką szkoły katolickiej w północno-wschodnim regionie kraju.

Franciszek jest drugim papieżem, który odwiedzi Tajlandię . Przed nim uczynił to 10 maja 1984 Jan Paweł II. Królestwo jest trzecim krajem azjatyckim zamieszkanym w większości przez buddystów, które odwiedza Franciszek. Poprzednie to Sri Lanka w 2015 i Mjanma w 2017. Wśród 69 milionów ludności Tajlandii katolicy stanowią niewielką mniejszość. Licząca 380 000 wiernych wspólnota katolicka żyje w 12 diecezjach na terenie 436 parafii. Opiekę duszpasterską nad nimi sprawuje 662 księży.

Zbliżająca się wizyta papieża łączy się z dwoma wielkimi jubileuszami. Pierwszy z nich, to 350. rocznica utworzenia przez papieża Klemensa IX „Mission Siam” w 1669 roku, która miała na celu uporządkowanie struktur pracy misyjnej w kraju i ostateczne zakorzenienie wiary katolickiej w Tajlandii. Drugi jubileusz, to 50. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Królestwem Tajlandii a Stolicą Apostolską w 1969 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyróżnienie dla abp. Pennacchio

2019-10-19 12:12

at

Jest niezmiernie ważne, aby treści społecznej nauki Kościoła docierały do jak najszerszego kręgu osób – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce odbierając Złotą Honorową Odznakę Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Uroczystość odbyła się 18 października podczas II Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie.

Archiwum organizatorów/Aneta Żylińska

Abp Salvatore Pennacchio został wyróżniony m.in. za „pełen miłości kapłańskiej trud promowania nauczania Jana Pawła II”. - Ks. Nuncjusz jest przyjacielem naszego festiwalu. Od pierwszej jego edycji błogosławi nam oraz wspiera nas w propagowaniu Katolickiej Nauki Społecznej – powiedział „Niedzieli” Kamil Suleja, członek zarządu Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Poza wyróżnieniem dla abp. Pennachio stowarzyszenie przyznało jeszcze dwa wyróżnienia „Bonum et Lucrum” (Dobro i zysk). Otrzymali je przedsiębiorcy Robert Tarantowicz i Tomasz Desko, którzy „aktywnie wspierają działania na rzecz relacji społecznych opartych na wartościach moralnych i szacunku do drugiego człowieka”.

- Przyznając nagrody „Bonum et Lucrum” chcemy docenić oraz promować osoby, które w sposób praktyczny kierują się zasadami Katolickiej Nauki Społecznej – mówił K. Suleja.

Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” jest ogólnopolską organizacją formacyjno – edukacyjną przygotowującą katolików świeckich do realizowania misji Kościoła w łączności z Jego Pasterzami. Organizowany przez stowarzyszenie festiwal ma na celu propagowanie nauczania społecznego Kościoła wśród osób aktywnie uczestniczących w życiu samorządowym, gospodarczym i naukowym. Festiwal jest również okazją do integracji środowisk realizujących zasady KNS.

Patronem honorowy III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie jest abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP. Patronem medialnym wydarzenia jest m.in. Tygodnik „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

70. urodziny abp. Stanisława Gądeckiego

2019-10-19 16:33

ms / Poznań (KAI)

„Abp Gądecki jest też człowiekiem dialogu i kompromisu” – powiedział w rozmowie z KAI prof. Jan Węglarz. 19 października przypada 70. rocznica urodzin metropolity poznańskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Artur Stelmasiak

Prof. Jan Węglarz, wybitny polski informatyk, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, w rozmowie z KAI podkreśla, że na abp. Gądeckiego patrzy z dwóch punktów widzenia – jako słuchacz głoszonych przez niego homilii i uczestnik posiedzeń Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim.

„Z jednej strony można w nim dostrzec zatroskanego pasterza, człowieka wiary, jego homilie są zawsze bardzo przemyślane, oparte na Piśmie Świętym, i to fascynuje. Abp Gądecki jest też człowiekiem dialogu i kompromisu, co dzisiaj jest bardzo ważne, potrafi pogodzić ludzi mających bardzo zróżnicowane poglądy” – zauważył prof. Węglarz.

Stanisław Gądecki urodził się w Strzelnie w środę, 19 października 1949 roku, z rodziców Leona i Zofii. Jego patronem od sakramentu chrztu św. jest św. Stanisław Kostka – chrzest przyjął 6 listopada 1949 roku w parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie. W Strzelnie ukończył Liceum Ogólnokształcące, a z jego absolwentami spotyka się do dziś każdego roku.

Pracę magisterską w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym napisał pod kierunkiem ks. prof. Felicjana Kłonieckiego.

Święcenia kapłańskie przyjął w bazylice archikatedralnej w Gnieźnie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego, który w 2020 r. zostanie beatyfikowany. Również ze swoimi kolegami kursowymi z roku święceń metropolita poznański spotyka się przynajmniej raz w roku.

Po święceniach ks. Stanisław Gądecki rozpoczął studia specjalistyczne z biblistyki w Rzymie i w Jerozolimie. Uwieńczył je doktoratem z teologii biblijnej.

Święty papież Jan Paweł II mianował go w 1992 r. – w wieku 42 lat – biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej, a w 2002 r. – w wieku 52 lat – arcybiskupem metropolitą poznańskim.

W latach 1995-2008 był konsultorem Papieskiej Komisji ds. Religijnych Relacji z Żydami, a od 2014 r. jest członkiem watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Metropolita poznański uczestniczył w Synodzie Biskupów w Rzymie poświęconym głoszeniu słowa Bożego (2008), nowej ewangelizacji (2012), rodzinie (2014 i 2015) i młodzieży (2018).

Od 2014 r. abp Stanisław Gądecki jest Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, od 2016 r. Wiceprzewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Europy.

Do znaczących osiągnięć abp. Gądeckiego należy przeprowadzenie Synodu Archidiecezji Poznańskiej (2004-2008), przewodniczenie Komisji Duszpasterstwa KEP (2006-2016), zorganizowanie obchodów 1050-lecia chrztu Polski i biskupstwa poznańskiego. Z jego inicjatywy odbyło się w Poznaniu w 2009 r. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez wspólnotę Taizé.

Abp Gądecki jest zaangażowany w działalność ekumeniczną, m.in. w powstanie Poznańskiej Grupy Ekumenicznej, oraz międzyreligijną – jest inicjatorem ogólnopolskiego Dnia Judaizmu, organizowanego również w Poznaniu. Przewodniczący Episkopatu Polski udał się także z pomocą humanitarną do Iraku, Syrii i Libanu. Bibliografia prac abp. Gądeckiego zawiera ponad tysiąc pozycji.

Zazwyczaj metropolita poznański rozpoczyna dzień przed godz. 7 rano od modlitwy i Eucharystii, w której uczestniczą siostry elżbietanki. Po śniadaniu odbywa się „odprawa” z udziałem księdza sekretarza oraz księdza kanclerza, podczas której abp Gądecki zapoznaje się z korespondencją i podejmuje decyzje dotyczące bieżących spraw.

Codzienna posługa metropolity poznańskiego to spotkania z ludźmi, celebracja wielu uroczystości i głoszenie homilii, troska o chorych, podejmowanie odpowiedzialności za duszpasterstwo w diecezji, decyzje personalne dotyczące kapłanów.

Cotygodniowe spotkania Rady Biskupiej umożliwiają organizowanie działalności duszpasterskiej w diecezji.

Szczególną uwagę metropolita poznański przykłada do treści przekazywanych przez środki komunikacji społecznej, takich jak diecezjalne media „Przewodnik Katolicki” i Radio Emaus, czy też Katolicka Agencja Informacyjna, w której przez wiele lat był członkiem Rady Programowej.

Abp Stanisław Gądecki na co dzień przebywa w Poznaniu, ale z racji obowiązków często odwiedza Warszawę, a także Rzym. W najbliższych dniach będzie przewodniczył uroczystościom 125-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Londynie.

Abp Gądecki zazwyczaj nie obchodzi urodzin, żartuje, że „nie mieszkamy już w państwie pruskim”. W tym roku zgodził się jednak na zorganizowanie przez domowników skromnej kolacji urodzinowej przy pizzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem