Reklama

Wielka Sobota - cisza i oczekiwanie

2017-04-15 07:10

op / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym. Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę.

Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół.

Reklama

Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa.

Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, Szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną. Procesja ta pierwotnie obchodziła cmentarz, który zwykle znajdował się w pobliżu kościoła, by oznajmić leżącym w grobach, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Ze względów praktycznych w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale przenoszona jest na niedzielny poranek.

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego.

W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

Wielkanoc jest pierwszym i najważniejszym świętem chrześcijańskim. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Tagi:
Wielka Sobota

Reklama

Lekarstwo zapewniające życie wieczne

2019-04-30 13:53

Bp Ignacy Dec

Homilia podczas Liturgii Wigilii Paschalnej w katedrze świdnickiej, Świdnica, 20 kwietnia 2019 r.

floyd99/pixabay.com

Wstęp

Drodzy bracia i siostry długa była dzisiejsza liturgia słowa. Czeka nas jeszcze liturgia chrzcielna i liturgia eucharystyczna, dlatego też nasza homilią winna być krótsza niż np. podczas rekolekcji.

1. Przesłanie Bożego słowa

Moi drodzy, w dzisiejszych obfitych czytaniach została nam przedstawiona w wielkim skrócie cała historia zbawienia - od stworzenia świata i człowieka aż do naszego czasu, czasu Kościoła. Najpierw było pouczenie o stworzeniu rodzaju ludzkiego, które ukazuje równość płci, ich pochodzenie od Boga i uczestnictwo w Jego stwórczej mocy. Bóg wystawił Abrahama na próbę. Ojciec narodu wybranego wyszedł z niej zwycięsko. Był nam przypomniany cud wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Przejście przez morze, czyli pascha, oznaczała przejście z niewoli do wolności i była zapowiedzią wyzwolenia całej ludzkości z niewoli grzechu do życia w wolności dzieci Bożych, którego dokonał nowy Mojżesz - Jezus Chrystus. Słyszeliśmy kilka tekstów proroków, których Bóg posyłał, aby upominali naród i strzegli czystości wiary w prawdziwego Boga Izraela.

Fragment Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian ukazuje chrzest jako zanurzenie się w śmierci Chrystusa. Punktem kulminacyjnym wśród wydarzeń zbawczych dziś przypomnianych jest zmartwychwstanie Chrystusa. Zmartwychwstały Chrystus zapowiada nam naszą nieśmiertelność, nasze wieczne życie z Bogiem.

2. Poszukiwanie lekarstwa przeciw śmierci.

Drodzy bracia i siostry, na ziemi cieszymy sie życiem biologicznym i duchowym. Niektórzy dbają przede wszystkim o życie biologiczne. Chcą ładnie wyglądać, mieć odpowiednią sylwetkę i być jak najdłużej młodym. Kiedy chorujemy, udajemy się do lekarza. Po badaniach, otrzymujemy lekarstwa. Ludzie bardzo bogaci mają do dyspozycji najlepsze lekarstwa na świecie. Jednakże oni też umierają. Żaden milioner nie żyje wiele dłużej od innych ludzi. Niekiedy to biedni nawet żyją dłużej. W listopadzie 2018 r. w krakowskim klasztorze ss. Dominikanek na Gródku zmarła uboga siostra Cecylia Roszak. Żyła 110 lat. Świdnicy mamy ponad stuletniego pana. W Wielki Czwartek zmarł najstarszy kapłan naszej diecezji - ks. prałat Tadeusz Dudek - w 90. roku życia i w 65. roku kapłaństwa. Moi drodzy, wcześniej czy później umierają wszyscy: biedni i bogaci, uczeni i prości. Oznacza to, że nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Nie można go nigdzie kupić i u żadnego znachora zdobyć.

Istotnie, nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Wszyscy kiedyś musimy umrzeć, ale jest lekarstwo na życie przemienione, uwielbione, w które wszedł po śmierci nasz Zbawiciel, gdy powstał z martwych. Zmartwychwstał w tym samym, ukrzyżowanym ciele, które złożono do grobu, ale w zmartwychwstaniu zostało ono przemienione w nową jakość. Jeśli Chrystus zapowiedział nam życie wieczne, to zapowiedział właśnie takie życie, życie w ciele uwielbionym, czyli zmartwychwstałym. Tu, na ziemi, nie mamy doświadczenia takiego życia, dlatego dokładnie nie wiemy na czym ono polega.

Moi drodzy, możemy zatem powiedzieć, że ostatecznie jest lekarstwo przeciw śmierci. Papież Benedykt XVI mówił w homilii podczas Wigilii Paschalnej, 3 kwietnia 2010 r., iż częstokroć myślano, że musi gdzieś rosnąć takie zioło, które zapobiegałoby śmierci. Wcześniej czy później musi być możliwe znalezienie lekarstwa nie tylko na jakąś konkretną chorobę, ale na prawdziwe nieszczęście – umieranie. Gdy patrzymy na pusty grób Chrystusa, mówimy, że zioło przeciw śmierci istnieje. Chrystus jest drzewem życia. Jeśli się Go trzymamy, jesteśmy zanurzeni w życiu. „Ja jestem, zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki" (J 11,25-26). Nikt nam nie zapewni wieczności poza Chrystusem.

3. Lekarstwo na życie wieczne - powszechnie i za darmo dostępne

Moi drodzy życie wieczne zaczyna się już na ziemi i to w nas. Jest to życie Boże w nas. Jesteśmy przecież świątynią dla Ducha Świętego. W naszym sercu kryje się wiara, mamy kontakt, więź z osobowym Bogiem. Początki tego życia są na chrzcie świętym. To jest dar Boży. Chrystus nie opatentował tego daru. Nie każe nam płacić za dzieło odkupienia. Przeciwnie, dostajemy je za darmo. To życie w przyjaźni z Bogiem ginie w nas przez grzech. Kościół ma jednakże nie tylko wodę chrztu świętego, ale i łzy pokuty. Nie ma grzechu, którego Pan Bóg nie mógłby albo nie chciałby odpuścić, jeśli tylko grzesznik za niego żałuje. Zawsze możemy odzyskać życie wieczne. Wielkanoc nam przypomina, że trzeba dbać nie tylko o piękno życia biologicznego, o zdrowie fizyczne, ale także o jakość życia duchowego, życia wiary, przyjaźni z Bogiem.

Zakończenie

Za chwilę odnowimy przyrzeczenia chrztu św. Wyznamy naszą wiarę, wyrzekniemy się szatana, zła i grzechu i zobowiążemy się, aby żyć w wolności dzieci Bożych. Prośmy Chrystusa Zmartwychwstałego, którego dziś przyjmiemy w Komunii św., by w nas zawsze mieszkał, by nas napełniał światłem i mocą Ducha Świętego i byśmy kiedyś z Nim zmartwychwstali. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Festiwal Życia w Kokotku (dzień 6)

2019-07-15 09:15

Biuro Festiwalu Życia

Mimo zapowiadanych burz finałowy wieczór Festiwalu Życia przebiegł bez zakłóceń, w dodatku przy sporej publiczności. Powoli żegnamy się z tegorocznym festiwalem.

Grzegorz Szpak/Biuro Festiwalu Życia
Monika i Marcin Gomułkowie

Sobota była ostatnim pełnym dniem wydarzenia. Dzień rozpoczął się od stałych dla porannego programu jutrzni, śniadania i konferencji. Konferencję, a raczej świadectwo wygłosiło małżeństwo – Monika i Marcin Gomułkowie. Podzieli się historią swojej drogi od zupełnego zagubienia życiowego po niesamowitą relację małżeńską. Jak sami mówią „małżeństwo” jest boskie”. Zachęcali do zapamiętania ze swojej konferencji jednej rzeczy – piątki czyli zdania „Bóg Jest Miłością, Kocha Ciebie”.

Czas wolny był w sobotę dłuższy niż w pozostałe dni. Młodzież miała przestrzeń, żeby spędzić wspólnie jedne z ostatnich chwil festiwalu.

Po południu przyszedł czas na dwa koncerty. Najpierw młodzi wyskakali się pod sceną za sprawą Małego TGD. Najbardziej znany kawałek, czyli „Góry do góry”, śpiewany był trzykrotnie, w tym raz przez samą publiczność dla zespołu. Koncert przyciągnął 1700 uczestników. Po przerwie na kolację, na scenie pojawił się Kuba Badach z zespołem. Drugi koncert był nieco spokojniejszy od pierwszego, jednak młodzi zgromadzeni pod sceną nie omieszkali wykorzystać muzyki do tańca.

Co ciekawe, obydwa dzisiejsze zespoły, a także grająca w środę Arka Noego, dziękowali publiczności. Byli pod wrażeniem tego jak bawili się młodzi – w środku lasu, pod namiotem.

Pod koniec dnia do bawiących się pod wielkim namiotem dołączyli goście specjalni – Superior Generalny Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej o. Louis Lougen OMI wraz z całą Radą Generalną.

Grzegorz Szpak/Biuro Festiwalu Życia
O. Louis Lougen OMI wraz z całą Radą Generalną

Niedziela to czas na ostateczne podsumowanie festiwalu. W planie czas na świadectwa i pożegnalną Mszę świętą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspaniały czas z Bogiem

2019-07-15 18:13

Anna Majowicz

Dziś (15.07) przed południem w Dobroszycach zakończyło się 26. Salwatoriańskie Forum Młodych. Emilia Chrzanowska z Kiełczowa już po raz drugi uczestniczyła w tej największej wakacyjnej akcji organizowanej przez apostolat RMS-u. Z nami dzieli się swoim świadectwem:

Anna Majowicz
Siostry Emilia i Natalia Chrzanowskie

,,W Dobroszycach gromadzimy się w imię Jezusa Chrystusa. To 10-dniowe spotkanie z Bogiem i wspaniałymi ludźmi. Kiedy tu przyjeżdżam czuję stałą obecność Pana Boga. Jest z nami na jutrzni, na śniadaniu, w pracach codziennych, które tu wykonujemy, podczas warsztatów, w których pozwala nam się rozwijać, ale przede wszystkim widzę Go w drugim człowieku. Cudowna jest każda Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. To wspaniały czas. Jestem pewna, że za rok tu powrócę". 

Zobacz zdjęcia: 26. Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem