Reklama

Kondolencje Przewodniczącego KEP po śmierci abp. Jeremiasza

2017-04-17 20:43

BP KEP / Warszawa

Artur Stelmasiak

W imieniu Kościoła katolickiego w Polsce składam Waszej Eminencji wyrazy współczucia oraz zapewniam o modlitwie w intencji zmarłego oraz w intencji wszystkich, których dotknęła jego śmierć – czytamy w liście abp. Stanisława Gądeckiego, Przewodniczącego KEP, skierowanym na ręce abp. Sawy, Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski po śmierci abp.Jeremiasza, ordynariusza diecezji wrocławsko-szczecińskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Publikujemy treść listu:

Warszawa, dnia 17 kwietnia 2017 roku

Reklama

Wasza Eminencjo!

Trwając w wypełnionym nadzieją czasie zmartwychwstania Pańskiego, ze smutkiem przyjąłem informację o śmierci arcybiskupa Jeremiasza, ordynariusza diecezji wrocławsko-szczecińskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, rektora Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie w latach 1996–2002 i 2008–2012 oraz prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej w latach 2001–2016.

W imieniu Kościoła katolickiego w Polsce składam Waszej Eminencji wyrazy współczucia oraz zapewniam o modlitwie w intencji zmarłego oraz w intencji wszystkich, których dotknęła jego śmierć.

Słów nadziei i pociechy chcemy szukać w wersetach pochodzących z prawosławnej liturgii wielkanocnej, z nabożeństwa o północy Wielkiej i Świętej Niedzieli Paschalnej, z piątej pieśni kanonu Wielkiej Soboty:

Śmiercią zniszczyłeś śmiertelne, pogrzebem zniszczenie przezwyciężasz,

Bowiem Ty w Boży sposób czynisz niezniszczalną naturę,

którą przyjąłeś, podnosząc ją ze śmierci. Ciało bowiem Twoje, Panie, nie ujrzało zniszczenia, ani też dusza Twoja w otchłani nie została pozostawiona.

Wyznając wiarę w Jezusa Chrystusa, który powstał z martwych – jako pierwszy spośród tych, co pomarli – ufamy, że Pan obdarzy zmarłego arcybiskupa Jeremiasza szczęśliwą wiecznością i wskrzesi ciało swojego wiernego sługę do życia, gdy powtórnie przyjdzie w chwale.

Z wyrazami współczucia,

+Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Tagi:
abp Stanisław Gądecki KEP abp Jeremiasz

Reklama

Abp Gądecki: przyznanie się do Chrystusa jest obowiązkiem chrześcijańskiego życia

2019-07-06 14:04

msz / Poznań (KAI)

W mocy Bożego Ducha dokonuje się głoszenie Dobrej Nowiny tak słowem, jak i poprzez świadectwo życia. Dlatego publiczne przyznanie się do Chrystusa a takim jest uczestnictwo w pielgrzymce na Jasną Górę, nie jest jakimś dodatkiem, ale obowiązkiem życia chrześcijańskiego – mówił abp Stanisław Gądecki podczas Mszy św. w poznańskiej katedrze na rozpoczęcie 85. Pieszej Poznańskiej Pielgrzymki na Jasną Górę.

BP KEP
Abp Stansław Gądecki

Tegoroczna pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Z Maryją w nowe czasy”, które towarzyszy też nawiedzeniu Matki Bożej w znaku Ikony Jasnogórskiej w archidiecezji poznańskiej.

W homilii metropolita poznański przypomniał, że Maryja od samego początku dała się prowadzić Duchowi Świętemu, aby odpowiedzieć na Boże wezwanie i by należycie wypełnić swoje macierzyńskie posłannictwo.

Przewodniczący KEP podkreślił, że Maryja nadal pełni swą macierzyńską funkcję w Kościele naszych czasów. – Nie współzawodniczy Ona z Duchem Świętym, przeciwnie, to Duch Święty prosi Ją o macierzyńską współpracę z Nim – zaznaczył abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył, że dziś wielu chrześcijan zachowuje się jak ludzie niewierzący, nie wie, kim jest Duch Święty, nie mówiąc już o życiu według Ducha. – Ich życie jest jakieś bezpłodne, są zawiedzeni, sfrustrowani, nie mają pewności swojej wiary, nie żyją nadzieją chrześcijańską, nie są zdolni do dawania świadectwa – stwierdził abp Gądecki.

Przewodniczący KEP podkreślił, że „być napełnionym Duchem Świętym, to znaczy być napełnionym Chrystusem, bo Duch Święty nie przynosi nowych treści, tylko sprawia, że to co było gdzieś na zewnątrz nas, to co stało się przed tysiącami lat, nagle staje się obecne, jest żywe w nas”.

– Jeśli we mnie mieszka Chrystus, a ja mieszkam w Chrystusie, to znaczy że ja zaczynam myśleć tak jak myśli Chrystus, zaczynam tak postępować jak postępował Chrystus – wskazał arcybiskup.

Zaznaczył, że „jeżeli my zaczynamy myśleć razem z Chrystusem, pragnąć tego, czego On pragnie, czynić to, co On czyni, stajemy się jedno z Nim i na tym polega nasze pełne wyzwolenie”.

Metropolita poznański, nawiązując do hasła towarzyszącego tegorocznej poznańskiej pielgrzymce, zwrócił uwagę na różnice między starymi a nowymi czasami.

– Z Maryją w nowe czasy, czyli w inne niż te, w których żyjemy, inne niż stare czasy, które trafnie scharakteryzował abp Marek Jędraszewski. „W tych starych czasach trwa walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuj się go usunąć z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności” – przypomniał słowa metropolity krakowskiego, wypowiedziane podczas Mszy św. inaugurującej nawiedzenie Matki Bożej w kopii Cudownego Obrazu, sprawowanej na placu przed kościołem pw. Nawiedzenia NMP na poznańskich Ratajach.

– W nowe czasy chcemy iść „w mocy Bożego Ducha”, tzn. w każdej chwili, w każdej sytuacji poddani kierownictwu Chrystusa i Jego Ducha, ponieważ dzięki Duchowi Świętemu żyje i działa Kościół – podkreślił abp Gądecki.

Zaznaczył, że obecność Ducha Świętego w Kościele jest tak konieczna, że można ją porównać do ożywiającej obecności duszy w ciele ludzkim.

– Wszystkie działania Kościoła, których celem jest uświęcenie człowieka, dokonują się mocą Ducha Świętego – podkreślił metropolita poznański.

Pątnicy 85. Pieszej Poznańskiej Pielgrzymki na Jasną Górę będą pielgrzymować w 19 grupach. – Jedna z nich – grupa 6 – której przewodnikiem jest o. Leonard Bielecki OFM, będzie pielgrzymować w ciszy – mówi KAI ks. Łukasz Łukasik, kapelan poznańskiej pielgrzymki.

Najwcześniej, bo 3 lipca w drogę na Jasną Górę wyruszyli pielgrzymi z Czarnkowa. 5 lipca „grupy opalenickie”, czyli pątników z Buku, Opalenicy, Grodziska Wlkp., Kościana pobłogosławił bp Szymon Stułkowski, biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej.

Kapelan poznańskiej pielgrzymki zaznacza, że tegoroczne konferencje, przygotowane wcześniej i emitowane podczas drogi, będą również nawiązywać do towarzyszącego pielgrzymce hasła.

Pielgrzymi dotrą na Jasną Górę 15 lipca.

Poznańskiej pielgrzymce będzie towarzyszyć Pielgrzymka Duchowa, której przewodniczy ks. kan. dr Jan Glapiak, przewodniczący Referatu ds. Sanktuariów Maryjnych i Pielgrzymek. Duchowi pielgrzymi, pozostając w swych domach, podejmują osobistą refleksję nad tematami danego dnia. Podstawą duchowego pielgrzymowania jest modlitwa w wyznaczonych intencjach oraz codzienny udział we Mszy św. w kolejnych kościołach stacyjnych. Duchowi pielgrzymi będą gromadzić się w poznańskiej katedrze, farze, w kościele pw. św. Michała Archanioła, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz w kościołach pw. Najświętszego Serca Jezusa i św. Floriana, Chrystusa Odkupiciela, Bożego Ciała, a także w kościele pw. św. Stanisława Kostki.

Po raz pierwszy poznańska pielgrzymka wyruszyła na Jasną Górę w 1921 r. jako dziękczynienie Bogu za odzyskaną przez Polskę niepodległość. II wojna światowa i późniejsza sytuacja polityczna w PRL spowodowała przerwy w pielgrzymowaniu w latach 1940-47 i 1950-56.

Później, aż do 1981 r., pielgrzymowanie było oficjalnie zakazane. Jednak pątnicy wciąż wyruszali na szlak – po kryjomu, w małych grupkach, bez żadnego sprzętu nagłaśniającego, transparentów, a nawet bez kapłanów.

W latach 80. w Poznańskiej Pieszej Pielgrzymce uczestniczyło nawet do 10 tys. osób, wśród których wiele chciało wyrazić w ten sposób swój sprzeciw wobec komunistów i poparcie dla „Solidarności”. W ub. roku na Jasną Górę pielgrzymowało ok. 1900 pątników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dania ma swoje drzewo w Yad Vashem

2018-02-16 08:31

Sonia Janiec

Archiwum
Duńskie drzewo pamięci w Yad Vashem

Raz po raz pada publicznie idea, aby Polska jako „jedyna” miał swoje drzewo zasadzone w Gaju Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata na terenie kompleksu Instytutu Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie.
Jak powszechnie wiadomo, choć jak się okazuje nie wszystkim, jako jedyna ma swoje drzewo w tym miejscu i od wielu lat – Dania.
Naród duński uznany został „in gremio” za sprawiedliwy wśród narodów świata.

Za co?

W sierpniu 1943 roku, w związku z nasileniem działalności ruchu oporu, namiestnik III Rzeszy Obergruppenfuhrer Werner Best wydał polecenie kolaboracyjnemu rządowi Danii polecenie wprowadzenie stanu wyjątkowego nakładającego na społeczeństwo szereg restrykcji. Zostaje wprowadzona kara śmierci za ich nieprzestrzeganie. Zarówno rząd jak i król Danii Chrystian X odmawiają. Sędziwy monarcha, przejdzie do historii, jako ten, który w geście solidarności z Żydami każe sobie naszyć na mundur, w którym chodzi, żółtą Gwiazdę Dawida.

Uczą się o tym w szkołach dzieci nie tylko w Danii.

29 września rabin Marcus Melchior dowiaduje się o zakończeniu tajnych przygotowań do masowej akcji deportacji Żydów do obozów śmierci. Natychmiast to ogłasza. Reakcja Duńczyków jest natychmiastowa. Rusza akcja wywożenia kutrami i łodziami Żydów do neutralnej Szwecji. Z prawie 50 portów i przystani na wybrzeżu duńskim na ponad trzystu jednostkach pływających zostanie wywiezionych 7220 Żydów i prawie siedmiuset ich nieżydowskich współmałżonków. Przeciętnie każda jednostka odbędzie trzy kursu pomiędzy Danią i Szwecją. W dziesięć dni nie ma już w kraju żadnego zagrożonego wywiezieniem do obozu Żyda.

Muzeum Narodowe Danii
Nawet takimi łodziami Duńczycy wywozili Żydów do Szwecji

Wśród przykładów ludzkiej solidarności wymieniani są m.in. luterańscy pastorzy zaciągający pożyczki na finansowanie operacji przerzutowej, dzielni rybacy czy zwykli ludzie posiadający łodzie i jachty.

Używając opisu statystycznego, licząca w 1943 roku 3,95 miliona ludności Dania uratowała z Holocaustu 7,92 tysiąca istnień ludzkich.

Yad Vashem uhonorował ten ogólnonarodowy akt duńskiej solidarności drzewem dla całego narodu – People of Denmark.
Warto o tym wiedzieć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspaniały czas z Bogiem

2019-07-15 18:13

Anna Majowicz

Dziś (15.07) przed południem w Dobroszycach zakończyło się 26. Salwatoriańskie Forum Młodych. Emilia Chrzanowska z Kiełczowa już po raz drugi uczestniczyła w tej największej wakacyjnej akcji organizowanej przez apostolat RMS-u. Z nami dzieli się swoim świadectwem:

Anna Majowicz
Siostry Emilia i Natalia Chrzanowskie

,,W Dobroszycach gromadzimy się w imię Jezusa Chrystusa. To 10-dniowe spotkanie z Bogiem i wspaniałymi ludźmi. Kiedy tu przyjeżdżam czuję stałą obecność Pana Boga. Jest z nami na jutrzni, na śniadaniu, w pracach codziennych, które tu wykonujemy, podczas warsztatów, w których pozwala nam się rozwijać, ale przede wszystkim widzę Go w drugim człowieku. Cudowna jest każda Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. To wspaniały czas. Jestem pewna, że za rok tu powrócę". 

Zobacz zdjęcia: 26. Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem