Reklama

Niedziela Świdnicka

Bp Mendyk: w wierności woli Bożej leży przyszłość człowieka

„Święty Stanisław, mimo iż po ludzku przegrał, stracił życie, to jednak ukazał nam sprawę fundamentalną: w wierności woli Bożej leży przyszłość człowieka. Ludzkie prawa się zmieniają, a zasady życia zaoferowane nam przez Stwórcę trwają i nieodmiennie kształtują ludzkie życie” – powiedział 8 maja, bp Marek Mendyk w katedrze świdnickiej.

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Uroczystej Mszy św. odpustowej z racji św. Stanisława, biskupa i męczennika pod przewodnictwem bp Marka Medyka, biskupa pomocniczego diecezji legnickiej koncelebrowali kapłani diecezjalni i zakonni. Obecni byli również kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej wraz z jej prepozytem ks. prał. dr Stanisławem Chomiakiem.

Eucharystię poprzedziło posiedzenie Kapituły Katedralnej w auli kurii biskupiej. W czasie tego posiedzenia uroczyście powitano ks. prał. Zygmunta Kokoszkę, proboszcza parafii pw. Królowej Różańca Świętego w Dzierżoniowie – nowego kanonika gremialnego, który w Wielki Czwartek otrzymał godność kanonicką z rąk Biskupa Świdnickiego Ignacego Deca. Omawiano także bieżące sprawy związane z Kapitułą. Po tym spotkaniu zostały odprawione Nieszpory w kościele św. Józefa przy ul. Kotlarskiej, którym przewodniczył prepozyt Kapituły Katedralnej ks. prał. dr Stanisław Chomiak. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli ulicami miasta do katedry. Podczas przemarszu niesiono relikwie św. Stanisława.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W homilii bp Marek Mędyk nawiązując do osoby św. Stanisława, głównego patrona Polski i diecezji świdnickiej, przypomniał najważniejsze cechy dobrego pasterza, którymi są odpowiedzialność, odwaga, wierność woli Bożej.

Reklama

„Pierwsza cecha, której uczy nas święty Stanisław to roztropna odpowiedzialność - odpowiedzialność za to, co zostaje złożone w nasze ręce. Święty Stanisław, biskup Krakowa, taką odpowiedzialnością musiał się wykazywać, gdy w swoich czasach powierzona mu została wspólnota Kościoła krakowskiego. Czasy były inne niż dzisiaj, ale jego odpowiedzialność tak samo, oprócz tego, że roztropna, musiała też być zdecydowana” – tłumaczył hierarcha.

Mówiąc o odwadze, jak cechowała św. Stanisława, kaznodzieja zauważył, iż „powołany do odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła, zdobył się na odwagę, aż do ryzyka śmierci – aby bronić zasad moralnych” – podkreślał bp Mendyk, dopowiadając: „dobro nazywać dobrem, a zło nazywać złem – to nie tylko sztuka, to odwaga!”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Wskazywał przy tym, że św. Stanisław uczy nas, by nie bać się oddać swojego życia dla innych. „Patron dnia uczy nas, by nie bać się czasu prześladowania. Prześladowany Kościół jest znakiem autentyczności i prawdziwości” - zaznaczył biskup Marek Mędyk.

Reklama

Wśród przybyłych gości obecni byli przedstawiciele wszystkich parafii świdnickich oraz Bractwo św. Józefa ze Świdnicy. Obecne były także poczty sztandarowe.

2017-05-09 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święcenia prezbiteratu w Świdnicy - skromne, piękne i pobożne

2020-05-23 14:13

[ TEMATY ]

Świdnica

święcenia kapłańskie

ks. Przemysław Pojasek

Neoprezbiterzy 2020

Mimo remontu katedry, obostrzeń sanitarnych, ograniczeń ilościowych, bp Marek Mendyk wyświęcił 5 kapłanów do posługiwania w diecezji świdnickiej.

- Idziecie do świata trudnego. Idziecie do ludzi samotnych i smutnych; idziecie do ludzi podzielonych i udręczonych, może trochę zawiedzionych, niespokojnych. Bądźcie dla innych; nie lękajcie się być blisko codziennych spraw prostych ludzi. Miejcie czas dla innych i nie oczekujcie niczego w zamian. Nagroda będzie w niebie. Będzie na pewno - apelował biskup orgynariusz.

- Będziecie dawać świadectwo o wyższych wartościach. Będziecie mówić ludziom o Bogu miłosiernym, przebaczającym, bogatym w łaskę i wierność. Będziecie uczyć, że to, co najważniejsze, jest dla ziemskich oczu niewidzialne. I nic w tym nauczaniu nie może was przestraszyć – jak zawsze nam przypominał biskup Ignacy – bo Waszą mocą będzie sam Duch Święty.

ks. Mirosław Benedyk

Przyszli kapłani podczas litanii do wszystkich świętych.

Drugie polecenie, kierowane do uczniów Chrystusa, dotyczy udzielania mocy Bożej. Sprawowanie sakramentów świętych – a zwłaszcza Eucharystii – stanie się waszym powszednim chlebem, codziennością - podkreślał dając wskazówki wchodzącym w prezbiterat mężczyznom, by przez modlitwę i przykład budowali Kościół, uczyli milczącej adoracji Jezusa i byli mężnymi i odważnymi kapłanami - mówił w homilii bp Marek Mendyk, który po raz pierwszy udzielał święceń prezbiteratu jak biskup diecezjalny.

ks. Mirosław Benedyk

Gest nałożenia rąk przez biskupa.

Całość wydarzenia transmitowana była przez Internet.



CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek Ivete Garlet, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł płk Marian Tomaszewski - żołnierz Armii Andersa, zdobywca Monte Casino

2020-06-05 20:34

[ TEMATY ]

zmarły

armia Andersa

Monte Cassino

żołnierz polski

Beudin/Wikipedia

Marian Bronislaw Tomaszewski; Monte Cassino 2011

W Wielkiej Brytanii na Wieczną Wartę odszedł płk Marian Tomaszewski, sybirak, żołnierz 2 Korpusu, waleczny pancerniak 6 Pułku Dzieci Lwowskich, zdobywca Monte Cassino, Piedimonte, Ankony i Bolonii - poinformował w piątek na Twitterze szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk.

Płk Marian Tomaszewski urodził się w 1922 r. w Przemyślu. W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD, następnie został zesłany do Kazachstanu. Po amnestii, w sierpniu 1941 r. wstąpił do Armii Andersa. Służył w 6. Pułku Pancernym "Dzieci Lwowskich". Walczył o Monte Cassino, Piedimonte San Germano, Ankonę i Bolonię.

Podczas uroczystości z okazji rocznicy wyzwolenia Bolonii opowiadał PAP, że "największą przeszkodą były liczne i głębokie kanały, które utrudniały przejście czołgom". "Wrzucaliśmy do nich faszyny, czyli takie powiązane ze sobą gałęzie drzew, by przejechać. A Niemcy ostrzeliwali nas, mieli ściągniętą na północ artylerię, były też wypady ich komandosów" - wspominał.

Dodał, że mieszkańcy Bolonii byli wobec wchodzących do ich miasta Polaków niezwykle serdeczni. "W oknach wywieszano flagi polskie, napisy +Viva Polonia+ były wszędzie"
- opowiadał. Dodał też, że entuzjazm części ludności przygasł dopiero wtedy, gdy Polacy rozbrajali oddziały partyzantki komunistycznej, wobec której - po doświadczeniach w sowieckiej Rosji - byli niechętni. "Komuniści rozprawiali się z faszystami, mordowali ich, a my staraliśmy się temu zapobiegać. Uważaliśmy, że takimi sprawami powinien zająć się sąd" - zaznaczył Tomaszewski.

Płk Marian Tomaszewski, który walczył o Ankonę wspominał, że najtrudniejsze walki z Niemcami dla jego pułku toczyły się w Piedimonte San Germano. Do zdobycia włoskiego miasteczka, którego niemieckie umocnienia przypominały "mały Stalingrad", doszło 25 maja 1944 r. po walkach o Monte Cassino. "Nad Adriatykiem Niemcy nie stawiali już większego oporu. Z ich strony to już była raczej walka opóźniająca, starali się nas zatrzymać, zakładali miny na drogach" - wspominał kombatant.

Podczas II wojny światowej został odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Monte Cassino.

Zmarł w wieku 98 lat w Wielkiej Brytanii. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

oloz/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję