Reklama

W Niepokalanowie powstaje Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu

2017-06-13 17:14

pw / Niepokalanów / KAI

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

Utworzenie Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu w Bazylice w Niepokalanowie jest wielką potrzebą duchową wspólnoty klasztornej i parafialnej. Głównym celem podjętych działań jest poruszenie serc ludzkich, jakie może dokonać się, jeśli odpowiemy na wezwanie Jezusa wypowiedziane do każdego z nas: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” – powiedział o. Andrzej Sąsiadek, proboszcz parafii Niepokalanów, główny inicjator budowy kaplicy. Zaprojektowanie kaplicy powierzono Mariuszowi Drapikowskiemu, autorowi m.in. ołtarzy adoracji tworzących projekt „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”

Utworzenie Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu jest kluczowym i najważniejszym działaniem, jakie zostaje podjęte w ostatnich latach. Bazylika w Niepokalanowie, która została wybudowana w latach 1948-1954, nie była poddawana od tego czasu pracom modernizacyjnym na szeroką skalę. Konieczna jest wymiana okien, modernizacja ogrzewania, prace zabezpieczające obiekt oraz stworzenie właściwych warunków do przechowywania szat liturgicznych, które są zdeponowane w Bazylice.

- Nasi przodkowie uczestniczyli w wielkim dziele budowy tej świątyni. Dziś do nas należy zadbanie o to, czego twórcą duchowym był św. Maksymilian Kolbe – zaznacza o. Sąsiadek.

Dzieło utworzenia Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu ma wymiar duchowy. Jego niezbędnym elementem jest włączenie się ludzi dobrej woli we wsparcie modlitewne.

Reklama

- Naszym pragnieniem jest, aby modlitwa towarzyszyła nam od początku i była kontynuowana po powstaniu Kaplicy. Bezinteresowne wsparcie modlitewne dla ludzi cierpiących, chorych, potrzebujących pomocy, jest tym, co możemy ofiarować w każdym czasie – podkreśla proboszcz z Niepokalanowa. - Dzieło utworzenia Kaplicy Adoracji zostało powierzone Niepokalanej Maryi, ufamy bezgranicznie, że w Jej Najświętszych dłoniach jest ono bezpieczne. Prosimy ludzi dobrej woli z całej Polski, aby włączyli się w dzieło, będące kontynuacją tego co stworzył św. Maksymilian. Na nasz apel już odpowiedziały wspólnoty zakonne i parafialne, za co bardzo dziękujemy. Wszyscy którzy włączają się w to dzieło, w jakikolwiek sposób, są otoczeni modlitwą – wyjaśnia.

W ramach wsparcia budowy w Niepokalanowie powstały liczne inicjatywy modlitewne: adoracja Najświętszego Sakramentu która odbywa się w każdy dzień powszedni, comiesięczna Msza Św. w intencji utworzenia Kaplicy Adoracji oraz w intencji wszystkich darczyńców oraz osób zaangażowanych w to dzieło, a także inicjatywy modlitewne podejmowane przez wspólnotę Odnowy w Duchu Św.

Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu znajdować się będzie w pomieszczeniu dawnej zakrystii ministrantów, po lewej stronie prezbiterium. Pomieszczenie ma powierzchnię około 70 m2. Obecnie znajdują się w nim stroje liturgiczne. Wobec czego niezbędne będzie opróżnienie pomieszczenia i przeniesienie szat liturgicznych do nowo tworzonej drugiej zakrystii na tzw. półkolu za Prezbiterium Bazyliki. Konieczne jest zamówienie specjalnego wyposażenia do przechowywania strojów liturgicznych, które zostanie zamontowane na półkolu. Na potrzeby ministrantów, zespołu muzycznego zostaną przygotowane oddzielne pomieszczenia, poza półkolem. Powyższym pracom muszą towarzyszyć niezbędne roboty budowlane w pomieszczeniu przyszłej Kaplicy oraz na półkolu. Niezbędna jest wymiana wszystkich okien drewnianych w Bazylice. (półkole, klatki schodowe przy prezbiterium, Kościół dolny i pomieszczenia przylegające). Konieczna jest instalacja centralnego ogrzewania oraz wykonanie innych prac ogólnobudowlanych. Wszystkie powyższe działania nie mogą zakłócić funkcjonowania Bazyliki.

Utworzenie Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu, zostało powierzone firmie Drapikowski Studio z Gdańska. Mariusz Drapikowski jest m.in. twórcą dzieła „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju” – idei propagowania modlitwy adoracyjnej przed Najświętszym Sakramentem w intencji pokoju w ludzkich sercach i na całym świecie. Pierwszy z ołtarzy adoracyjnych, Tryptyk Jerozolimski znajduje się w Ziemi Świętej. Drugi ołtarz to pentaptyk – Gwiazda Kazachstanu, którego miejscem docelowym jest kaplica w sanktuarium Królowej Pokoju w Oziornym. Trzecia z Gwiazd Dwunastu, nosi tytuł „Donum Caritas et Pax” – „Dar Miłości i Pokoju” a jego miejscem przeznaczenia jest sanktuarium Maryi Królowej pokoju w Yamoussoukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Prace Mariusza Drapikowskiego można oglądać na stronie www.drapikowski.pl

Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu w Niepokalanowie będzie nawiązywać w stylistyce w prac Mariusza Drapikowskiego. W pierwszej kolejności zostanie przedstawiona i uzgodniona koncepcja Kaplicy. Całkowity zakres prac przewidzianych do realizacji będzie największy od czasu utworzenia Bazyliki w roku 1954.

Utworzenie Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu wymaga bardzo dużego zaangażowania czasu oraz środków, aby mogło powstać. W związku z powyższym została powołana Rada ds. Kaplicy Adoracji, której przewodniczy o. Proboszcz Andrzej Sąsiadek. W skład Rady wchodzą osoby świeckie z terenu parafii, które wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe, działając charytatywnie, będą wspierać powyższe dzieło, uznając, że jest łaską Bożą, iż mogą w nim uczestniczyć. Za całość przedsięwzięcia odpowiada oraz nim zarządza O. Andrzej Sąsiadek, który realizuje to dzieło w bezpośrednim porozumieniu z O. Grzegorzem Marią Szymanikiem, Gwardianem Klasztoru w Niepokalanowie.

Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu będzie w całości dziełem sfinansowanym w ramach składki społecznej. Aby zapewnić pełną transparentność przepływu środków finansowych, zbiórka funduszy odbywać się będzie za pośrednictwem specjalnie wydzielonego subkonta parafii.

Wpłat można dokonywać na konto: Parafia rzymskokatolicka pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Niepokalanowie ul. O. M. Kolbego 5 96 – 515 Teresin Numer rachunku: 97 9284 0005 0009 8342 2000 0040 Tytuł wpłaty: Kaplica Adoracji, imię i nazwisko oraz adres darczyńcy.

Każda z osób, każdy z podmiotów, dokonujących wpłat otrzyma imienne podziękowanie za wsparcie dzieła budowy Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu, dlatego inicjatorzy dzieła uprzejmie proszą o podanie danych darczyńcy w tytule wpłaty.

Tagi:
kaplica

Reklama

Kaplica Pana Jezusa Upadającego w częstochowskiej archikatedrze

2019-03-27 11:10

Ks. Łukasz Połacik
Edycja częstochowska 13/2019, str. VII

Bożena Sztajner/Niedziela
Kaplica Pana Jezusa Upadającego w częstochowskiej archikatedrze

Pośród wielu kaplic i ołtarzy monumentalnej bazyliki archikatedralnej pw. Świętej Rodziny w Częstochowie znajduje się i ta, skromna przestrzenią i wyposażeniem, jednak otoczona szczególnym nabożeństwem wiernych – kaplica Pana Jezusa Upadającego po raz trzeci pod ciężarem krzyża. To swoiste przedstawienie Zbawiciela, jakby wyjęte z Drogi Krzyżowej, znajduje się w katedrze od początku jej istnienia. Drewniana figura naturalnych rozmiarów pochodzi prawdopodobnie z końca XVIII wieku. O jej poprzedniej lokalizacji dowiadujemy się z kart kroniki parafialnej i starych zdjęć. Zanim figura Pana Jezusa Upadającego otrzymała za czasów proboszczowania ks. prał. Mariana Dudy swoją odrębną kaplicę, znajdowała się w bocznej nawie postawiona na granitowym ołtarzu z wyrytymi słowami: „W krzyżu zbawienie”. O tym, jak znalazła się w katedrze, opowiada pobożna legenda. Otóż według niej pierwszemu proboszczowi i budowniczemu katedry ks. inf. Bolesławowi Wróblewskiemu miał w nocy przyśnić się Pan Jezus, który powiedział: „Ty śpisz w ciepłym łóżku, a Ja moknę na dworze”. Następnego dnia proboszcz szybko nakazał przenieść figurę do katedry, by tam odbierała cześć wiernych. Faktycznie, wcześniej figura znajdowała się w małej, niszczejącej kapliczce, zlokalizowanej w murze, na rogu obecnych ulic Krakowskiej i Mielczarskiego.

Dziś figura otoczona jest szczególną modlitwą, nie tylko parafian i mieszkańców Częstochowy, ale także pielgrzymów zdążających do Pani Jasnogórskiej. W tej małej kapliczce bardzo często można zastać kogoś zatopionego w modlitwie. Przecież w ludzkiej doli tyle ciężarów, które przygniatają i nieraz doprowadzają do upadku. Może właśnie dlatego Pan Jezus Upadający po raz trzeci z częstochowskiej archikatedry jest nam taki bliski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrześcijanin świadkiem wiary

2018-06-19 11:34

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 33

Margita Kotas/Niedziela
Chrystus Pantokrator i św. Jan Chrzciciel – fragment XIII-wiecznej mozaiki Deësis w południowej galerii Hagii Sophii, odsłoniętej w 1933 r.

W liturgii Kościoła powraca dziś postać proroka znad Jordanu – Jana Chrzciciela. Jego zadaniem było wskazać na Mesjasza, przygotowując i prostując ludzkie drogi do Jezusa. „Ty będziesz prorokiem Najwyższego” – prorokował jego ojciec Zachariasz (por. Łk 1, 76). Jan nie tylko wskazał na Jezusa, mówiąc: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (por. J 1, 29). On ciągle prowadził ludzi do Jezusa, nie zatrzymywał ich na sobie. Mówił prawdę i służył Prawdzie, którą jest Jezus Chrystus.

Czego uczy nas dzisiaj – wydawałoby się odległy w czasie, bo żyjący ok. dwóch tys. lat temu – Jan Chrzciciel? Wskażmy na dwie prawdy jego życia, które i dla nas są zadaniem: „Być sobą wobec Boga i być innym wobec świata”.

To pierwsze zadanie ukazuje nam tajemnicę zaistnienia. „Kimże będzie to dziecię, bo istotnie, łaska Boża była z nim” – mówiono przy jego narodzinach. Wszyscy brali to sobie do serca, że Bóg prowadzi ludzi różnymi drogami, bo przecież Elżbieta i Zachariasz byli już w podeszłym wieku i nie mieli potomstwa. A wcześniejsze spotkanie Maryi z Elżbietą w Ain Karim zaowocowało błogosławieństwem i radością: „Błogosławionaś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (por. Łk 1, 45).

Czy potrafimy odkrywać tajemnicę naszego zaistnienia? Człowiek jest bowiem jedynym w świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego. Ponieważ Bóg daje łaskę każdemu z nas, trzeba ją odczytać, aby nie przyjmować na próżno łaski Bożej, lecz w swoim życiu wypełniać Jego wolę. Stajemy się sobą we wspólnocie rodziny i Kościoła.

Naszym zadaniem jest: „Być innym wobec tego świata”. W przypadku Jana Chrzciciela były to: pustynia, odosobnienie, post, modlitwa. Jego inność frapowała, intrygowała, ale i niepokoiła. Czy ty jesteś Mesjaszem? – pytali go wysłannicy Heroda. Jan wyznał, że nie jest Mesjaszem. „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Panu” (por. J 1, 23). Być innym – mówiąc słowami św. Jana Pawła II – to mieć siłę moralną i moc wewnętrzną, aby przeciwstawić się złu, aż do męczeństwa. Dlatego Jan Chrzciciel miał odwagę mówić trudną prawdę: „plemię żmijowe” (por. Mt 12, 34), czy też: „Herodzie, nie wolno ci mieć Herodiady za żonę” (por. Mk 6, 18).

Co to znaczy dzisiaj „być innym w świecie”? To przede wszystkim być człowiekiem modlitwy jak prorok znad Jordanu. Być człowiekiem sumienia, czyli odróżniać dobro od zła i wybierać dobro. Uznać Chrystusa za Zbawcę i Pana, aby iść z Nim przez życie ze świadomością celu. Wreszcie – pozwolić Bogu działać w naszym życiu i nieustannie się przemieniać przez sakrament pokuty i pojednania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Klaretyńskie Dni Młodych

2019-06-25 07:33

Anna Majowicz

Jest to coroczne spotkanie dla młodzieży, która gromadzi się w imię Jezusa Chrystusa, a prowadzą ją do Niego Misjonarze Klaretyni. Młodzi ludzie z całej Polski spotykają się na 4 dni w Krzydlinie Małej, koło Wołowa. Tu, mieszkając w klasztorze Misjonarzy Klaretynów, tworzą niezwykłą, chrześcijańską wspólnotę.

Anna Majowicz
Uczestnicy 6. Klaretyńskich Dni Młodych

Tegoroczne, szóste Klaretyńskie Dni Młodych rozpoczęły się 21 czerwca i przebiegały pod hasłem ,,Magnificat”. Podczas czterech dni młodzi ludzie pogłębili swoją relację z Panem Bogiem i z młodym Kościołem. Łączyli się nie tylko na modlitwie, ale również podczas niezwykłych warsztatów, na których mogli rozwijać swoje pasje i talenty. W tym roku przewidziano 11 grup warsztatowych, w tym: malarskie, teatralne, fotograficzne, wokalne, czy medytacji chrześcijańskiej. Co istotne, młodzież za otrzymane dobra podziękować mogła Bogu podczas codziennej Eucharystii.

Zobacz zdjęcia: Klaretyńskie Dni Młodych 2019

Klaretyńskie Dni Młodych to także okazja do spotkania z ciekawymi gośćmi. Krzydlinę Małą odwiedziła najbardziej znana polska perkusistka – Beata Polak oraz Jan Mela – najmłodszy w historii zdobywca biegunów – północnego i południowego w ciągu jednego roku. Pierwszy niepełnosprawny, który dokonał takiego wyczynu. – Zachęcam was do tego, abyście żyli pełną piersią, abyście zawsze sięgali po swoje. Nie pozwólcie, aby coś was ograniczało. Po prostu, spełniajcie marzenia – motywował Jan Mela. W Krzydlinie Małej nie mogło zabraknąć także najbardziej znanego wrocławskiego klaretyna – o. bp Jacka Kicińskiego. Czterodniowe spotkanie uświetniły występy zespołów: Boguchwały oraz Strony B.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem