Reklama

Wiara i próby wypełniania praktyk religijnych w Auschwitz

2017-06-14 16:17

rk / Oświęcim

W szczególnie trudnych momentach, w sytuacji pogardy i skrajnego bezczeszczenia człowieczeństwa, wielu więźniów niemieckiego obozu nazistowskiego Auschwitz-Birkenau szukało pociechy w modlitwie i odwoływało się do swej religii. Mimo kar, jakie groziły za zachowywanie praktyk religijnych w obozowych warunkach, więźniowie ryzykowali życiem i próbowali spontanicznie modlić się w miejscu osadzenia.

Teresa Wontor-Cichy, pracownik Centrum Naukowego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu wyjaśnia, że więźniowie Auschwitz, mimo strachu, spotykali się na modlitwie w grupach. Jedną z przeszkód do praktykowania takiej modlitwy był fakt, że osadzeni należeli do różnych wyznań i religii. Naukowiec wspomina przy okazji relacje Świadków Jehowy, którym udało się spotkać kilka razy w bloku 15 na terenie Auschwitz, by razem pomodlić się i omówić fragmenty Pisma Świętego.

Na terenie Auschwitz księżom udało się w ukryciu odprawić Msze św. Sprawowano je w kilku miejscach na terenie obozu: w piwnicach, na strychach, magazynach. „Ja także miałem możliwość odprawienia Mszy, a stało się to o godzinie czwartej po południu, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 1941 roku. Mszę odprawiałem w pasiaku na strychu bloku nr 3 w obecności kilkunastu znanych i zaufanych współkolegów. Miałem hostie i wino, a zamiast kielicha musiała wystarczyć zwykła szklanka. Obecni przy Mszy przystąpili do komunii świętej” – wspominał ks. Władysław Puczka.

Bolesław Dziamski w spisanym dla Muzeum oświadczeniu zaznaczył, że gdy jako więzień znalazł się w sytuacji strachu i kompletnego załamania, odwołanie do Boga, uspokoiło go wewnętrznie, przynosząc nadzieję, że uda mu się przeżyć obóz. „Byłem wierzącym i praktykującym katolikiem. Postanowiłem i przyrzekłem Bogu, że jeśli ocalę życie, to przez 10 lat w dniach od 19 do 30 czerwca codziennie będę chodził na Mszę świętą” – podkreślił, dodając, że po wojnie zobowiązanie wypełnił.

Reklama

Z relacji więźniów wynika, że na modlitwie widziano także wielu Żydów. Jerzy Michnol wspomina sytuację, gdy niemiecki esesman zbił brutalnie Żyda, którego przyłapał na potajemnej modlitwie.

Na podstawie relacji więźniarek można sądzić, że w obozie w Birkenau modlono się oddzielnie ze względu na różne tradycje religii osadzonych. Maria Salisz-Oyrzyńska zapamiętał, że w baraku modliły się wszystkie więźniarki. Z kolei Anna Palarczyk opowiedziała o próbie zorganizowania w baraku spotkania wigilijnego. Po początkowych trudnościach na spotkanie przyszły wszystkie więźniarki: polskie i ukraińskie chrześcijanki, żydówki i komunistki.

Katarína Grünsteinová wspominała, że jako Żydówka ze Słowacji uczestniczyła w modlitwach Polek, a chrześcijanki przychodziły do Żydówek w czasie świąt związanych z religią judaistyczną. „Ten, kto był niewierzący, nie interesował się świętami chrześcijańskimi, szedł do rosyjskiego bloku” – tłumaczyła. Wontor-Cichy zwraca uwagę, że więźniom nie wolno było mieć żadnych rzeczy osobistych, niektórzy więźniowie postanowili zatrzymać przy sobie przedmioty kultu religijnego, bez względu na surową karę, jaka ich za to mogła spotkać. Różańce medaliki czy modlitewniki były niekiedy nielegalnie dostarczane do obozu przez zatrudnionych tam pracowników lub działaczy ruchu oporu.

O tym, jaką podporą duchową był modlitewnik, opowiedziała była więźniarka Zofia Pohorecka. Nie pamiętała jednocześnie, w jaki sposób książeczka trafiła do niej. Niektórzy z osadzonych sami wykonywali różańce z chleba obozowego lub sznurka.

Więźniowie zapamiętali, że w okresie Bożego Narodzenia władze obozowe pozwalały gromadzić się wieczorem i śpiewać kolędy. Na placu apelowym stanęła wtedy też udekorowana choinka, przy której kazano układać ciała zmarłych więźniów.

Były więzień KL Auschwitz Kazimierz Czarnecki przyznał kiedyś w rozmowie z KAI, że gdy widział, jakich zbrodni dokonują na ludziach Niemcy, nawiedzały go wątpliwości co do istnienia Boga i życia po śmierci. „Ale niemal wszyscy się modlili. Człowiek stawał gdzie w kącie i zawsze jakieś westchnienie do Boga się w nim odzywało” – przyznał.

Zmarły w 2011 roku Jerzy Bielecki – "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" – opowiadał dziennikarzowi KAI, że w obozie jego wiara w Boga mocno się zachwiała. „Można było zwątpić w istnienie Kogoś, kto powinien się tymi mordowanymi codziennie biedakami zaopiekować. Ja miałem duży szacunek, specyficzne uczucie do Matki Bożej. Modliłem się zawsze do niej” – zaznaczył i dodał, że gdyby nie opieka Boża nie udałoby mu się uciec z obozu.

Bielecki, więzień I transportu do Auschwitz, wspominał także swą pierwszą Wigilię w obozie, gdy łamał się opłatkiem, który otrzymał w paczce od oświęcimskiego proboszcza. Przyznał, że nie brał udziału w żadnej Mszy świętej, ale słyszał, że takie potajemne nabożeństwa są organizowane. Potwierdził też, ze wielu więźniów spowiadało się potajemnie u osadzonych w obozie księży.

Ze względu na znaczenie miejsca i wagę symbolu, jakim dla całego świata jest były obóz Auschwitz-Birkenau, Zgromadzenie Ogólne ONZ w listopadzie 2005 r. ustanowiło dzień 27 stycznia - rocznicę wyzwolenia obozu - Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście.

Obóz Auschwitz powstał w 1940 r. Kompleks obozowy składał się z trzech części. W 1940 roku powstał obóz Auschwitz I (tzw. Stammlager - obóz macierzysty). Pierwszy transport więźniów dotarł do Auschwitz 14 czerwca 1940 r. Składał się z 728 mężczyzn z więzienia w Tarnowie. Dwa lata później pierwszy transport więźniów przybył do Auschwitz II, czyli do Birkenau. Masowe uśmiercanie Żydów rozpoczęto tu już w pierwszych miesiącach 1942 r. Auschwitz III stanowiło ok. 40 podobozów (Aussenlager), spośród których największy znajdował się w Monowicach (Monowitz).

W obozie Auschwitz-Birkenau w latach 1940-1945 hitlerowcy zgładzili co najmniej 1,1 mln osób, głównie Żydów, ale także ok. 75 tys. Polaków oraz tysiące Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli innych narodów.

Tagi:
Oświęcim Auschwitz

Reklama

Jawiszowice: 77. rocznica utworzenia podobozu KL Auschwitz-Jawischowitz

2019-08-16 11:25

rk / Jawiszowice (KAI)

77. rocznicę przybycia pierwszego transportu 150 więźniów z niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady KL Auschwitz-Birkenau do podobozu KL Auschwitz-Jawischowitz upamiętniono w Jawiszowicach k. Oświęcimia. Byli to Żydzi deportowani do KL Auschwitz z Francji. Był to pierwszy przypadek w nazistowskim systemie obozowym wykorzystania więźniów do przymusowej niewolniczej pracy pod ziemią.

wikipedia.org
Łaźnia obozowa w podobozie „Jawischowitz”

Agnieszka Molenda, prezes Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau – organizatora wydarzenia, przypomniała, że utworzony w 1942 r. podobóz KL Auschwitz-Jawischowitz w 1944 r. osiągnął stan maksymalny tj. ponad 2500 osadzonych. Byli to więźniowie pochodzący z krajów całej ówczesnej okupowanej Europy – Polski, Francji, Holandii, Czech, Słowacji, Włochy, Belgii, Węgier, Jugosławii, Rosji, Austrii, Ukrainy, Niemiec. W 95 proc. więźniami byli Żydzi, pozostałą część stanowiły osoby pochodzenia nieżydowskiego.

„Warunki pracy więźniów i życia w podobozie były bardzo ciężkie, panowała w nim wysoka śmiertelność, odbywały się też częste selekcje więźniów. Nie jest dokładnie ustalona liczba ofiar niemieckiego nazistowskiego podobozu KL Auschwitz-Jawischowitz, ale pochłonął on życie kilku tysięcy więźniów, z czego co najmniej około 2 tys. ludzi zginęło tylko w następstwie przeprowadzanych w obozie selekcji” – dodała.

W uroczystościach rocznicowych uczestniczyli m.in. przedstawiciele samorządu i administracji różnych szczebli. Po części oficjalnej uczestnicy uroczystości przeszli do historycznego, oryginalnie zachowanego budynku łaźni dla więźniów podobozu KL Auschwitz-Jawischowitz, gdzie zwiedzili znajdującą się w tym obiekcie wystawę stałą. Pokazana została także wystawa czasowa z okupacyjnymi dokumentami z funkcjonowania kopalni Brzeszcze i Jawiszowice pod zarządem koncernu Herman Göering Werke.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł diakon Mateusz Niemiec

2019-09-06 20:25

Ks. Wojciech Kania

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Pochodził z parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 roku, po zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Ks. Wojciech Kania
diakon Mateusz Niemiec z diacezji sandomierskiej

W czerwcu, tuż przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarzom mimo ciągłych starań nie udało się uratować jego życia. Zmarł 5 września.

Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny.

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 8 września 2019 r. (niedziela) w Kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu o godz. 17.00. Po Mszy nastąpi czuwanie do godz. 21.00.

Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2019 r. (poniedziałek) w Kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku o godz. 11.00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 10.00.

Po Mszy świętej nastąpi złożenie ciała na cmentarzu w Nisku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inauguracja projektu remontu poaugustiańskiego klasztoru w Żaganiu

2019-09-17 11:57

Kamil Krasowski

W Żaganiu 17 września zainaugurowano projekt na kompleksowy remont tamtejszego poaugustiańskiego zespołu kościelno-klasztornego. Dofinansowanie projektu pochodzi ze środków Programu Infrastruktura i Środowisko i wynosi 17 mln zł, zaś całkowita kwota projektu to 20 mln zł. Wykonawcą prac remontowo-budowlanych będzie miejscowa firma "Lapis".

Karolina Krasowska
Wicewojewoda Władysław Perczak przekazał Księdzu Biskupowi umowę potwierdzającą wielomilionową dotację na prace konserwatorskie

Zobacz zdjęcia: Inauguracja projektu remontu poaugustiańskiego klasztoru w Żaganiu

- Cieszymy się, że ten obiekt został właściwie uhonorowany przez wpisanie na listę Pomników Historii i że znalazły się pieniądze i właściwy program na odnowę, renowację i doprowadzenie go do stanu takiego w jakim powinien się on znajdować - powiedział wicewojewoda Władysław Perczak, który w czasie briefingu prasowego przekazał bp. Tadeuszowi Lityńskiemu umowę potwierdzającą wielomilionowe dofinansowanie na remont zespołu kościelno-klasztornego w Żaganiu. Wynosi ono 17 mln zł i pochodzi ze środków unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko.

- U podstaw całej kultury europejskiej i tego co spotyka się w Żaganiu leży dewiza, która jest tutaj realizowana: "Ora et labora", a więc modlitwa i praca benedyktyńska, ale ona była także obecna u augustianów - mówił ksiądz biskup, który podkreślił, że trzymając w ręku dokumentację ma świadomość ciężaru podejmowanego przedsięwzięcia. - Praca zostaje teraz jeszcze mocniej wpisana w życie tego klasztoru i w życie tego miasta; praca, która w sposób szczególny ma nam przynieść zauważenie piękna, które zostało tutaj zrealizowane przez wieki, które może przez lata zostało trochę zakurzone, ale blask tego obiektu powinien zachwycać wszystkich - dodał Pasterz Diecezji. 

- Prace mają bardzo szeroki kompleksowy zakres. My ze swojej strony będziemy starali się je wspierać i pomagać - zapewniła wojewódzka lubuska konserwator zabytków dr Barbara Bielinis-Kopeć.

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem