Reklama

Kard. Dziwisz: czyż nie powinniśmy dziś zrobić rachunku sumienia z naszej postawy wobec bliźnich?

2017-06-15 20:16

led / Kraków / KAI

Czyż nie powinniśmy sobie dziś zrobić rachunku sumienia z naszej postawy wobec naszych bliźnich, z którymi uczestniczymy w tej samej Eucharystii, przyjmujemy tę samą Komunię świętą? - pytał kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. sprawowanej w Boże Ciało w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach.

Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Obecni byli także m. in. biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Jan Szkodoń i ks. Jan Kabziński, kustosz sanktuarium. W uroczystości uczestniczyli Rycerze św. Jana Pawła II oraz licznie mieszkańcy Krakowa i pielgrzymi.

W trakcie homilii kard. Stanisław Dziwisz nawiązał do słów Jezusa, które wygłosił po cudownym rozmnożeniu chleba. Kardynał wyjaśnił, że wówczas ludzie nie zrozumieli tego co tak naprawdę Jezus chciał im powiedzieć. -Jako Syn Boży przyszedł bowiem na świat, aby radykalnie uporządkować sprawy człowieka pogrążonego w mrokach zła, grzechu i śmierci, by przywrócić mu godność dziecka Bożego i odpowiedzieć na jego najgłębszy głód prawdziwego życia, które się nigdy nie skończy – stwierdził hierarcha.

Kard. Dziwisz przypomniał również słowa Jezusa, które wypowiedział podczas ustanowienia Eucharystii: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje, które za was będzie wydane (…) - Te słowa nabrały pełnego znaczenia, gdy Chrystus umarł za nas na krzyżu i przelał swoją Najświętszą Krew za zbawienie świata. Za ocalenie losu każdej i każdego z nas! - powiedział metropolita senior archidiecezji krakowskiej, dodając, że po tym wielu uczniów opuściło Jezusa, a On mimo tego nie odwołał żadnego słowa. -Nie tłumaczył, że chodzi tylko o jakiś symbol, bo chodziło przecież o najgłębszą rzeczywistość. On sam stał się i jest Chlebem żywym dla wszystkich, którzy wierzą w Jego boskie posłannictwo – zwrócił uwagę kardynał.

Reklama

Hierarcha podkreślił, że Kościół od dwóch tysięcy lat powtarza te same słowa, a wierni przyjmują z wiarą, że pod postaciami chleba i wina jest żywy Chrystus.- Oto w jaki niewyobrażalny sposób zbliżył się do nas, by nam towarzyszyć, by stać się pokarmem i napojem dla pielgrzymów zdążających do wieczności, aby nie ustali w drodze i doszli do celu – podkreślił.

Kard. Dziwisz przypomniał, że Jan Paweł II ostatnią z encyklik poświęcił Eucharystii. -Ten ważny dokument, który możemy traktować niemal jako jego testament przekazany wspólnocie Kościoła, rozpoczął od znamiennych słów: „Kościół żyje Eucharystią – powiedział były osobisty sekretarz Ojca Świętego. -Ta prawda wyraża nie tylko codzienne doświadczenie wiary, ale zawiera w sobie istotę tajemnicy Kościoła – kontynuował.

Kardynał powiedział, że w tej encyklice Jan Paweł II wspominał miejsca, gdzie sprawował Eucharystię jako kapłan, biskup i papież. -Wszędzie – jak pisał święty papież we wspomnianej encyklice – Eucharystia „jednoczy niebo z ziemią”, a „pojęta jako zbawcza obecność Jezusa we wspólnocie wiernych i jako jej pokarm duchowy, jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada na drogach historii – mówił hierarcha.

- Eucharystia buduje Kościół ogarniający wszystkie narody, języki i kultury, umacnia jego jedność, „ponieważ – jak przypomniał nam dzisiaj Paweł Apostoł – jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba” - zaznaczył kard. Dziwisz. - Czyż nie powinniśmy sobie dziś zrobić rachunku sumienia z naszej postawy wobec naszych bliźnich, z którymi uczestniczymy w tej samej Eucharystii, przyjmujemy tę samą Komunię świętą? Pytam dlaczego więc potem żywimy wobec siebie niechęć i zwalczamy się zwłaszcza w sferze życia społecznego i politycznego, tak jakby było ono wyjęte z kodeksu postępowania prawdziwych uczniów Jezusa? - pytał hierarcha.

Nawiązując do święta Bożego Ciała, kardynał powiedział, że wierni wychodzą na ulice miast i wiosek, aby publicznie dać wyraz wiary w realną obecność Chrystusa. -Wyjdziemy również z eucharystycznym Jezusem przed nasze Sanktuarium. Wokół niego tętni życie Krakowa. To miasto żyje tajemnicą Bożego Miłosierdzia, które w Eucharystii znajduje swój najwyższy wyraz – powiedział kard. Dziwisz. -To miasto zostało naznaczone również postawą, służbą i świętością Jana Pawła II, który żył Eucharystią, nie opuścił jej ani jednego dnia i czerpał z niej siłę do swej niezmordowanej służby – wyznał. - Zróbmy więc Jezusowi miejsce przede wszystkim

w naszych sercach, w naszych rodzinach i wspólnotach, w miejscach naszej pracy i nauki. Zróbmy mu miejsce tam wszędzie, gdzie człowiek cierpi i tęskni, gdzie oczekuje naszej solidarnej pomocy – apelował kard. Dziwisz.

Po Mszy św. odbyła się procesja eucharystyczna wokół Sanktuarium św. Jana Pawła II.

Tagi:
Boże Ciało kard. Stanisław Dziwisz

Reklama

Zakończenie Oktawy Bożego Ciała u sióstr Bernardynek

2019-06-28 13:29

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 27 czerwca, wierni wszystkich parafii przeżywali uroczystości kończące oktawę Bożego Ciała. W Wieluniu, uroczyste zakończenie Oktawy Bożego Ciała połączone z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy odbyło się tradycyjnie w kościele p.w. św. Mikołaja u sióstr Bernardynek. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył ks. Wojciech Drobiec, proboszcz z parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Zofia Białas/Niedziela

Procesję poprzedziła uroczysta Msza święta odprawiona przez ks. Wojciecha i ks. seniora Mariana Stochniałka oraz nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Homilię wygłosił ks. Wojciech. Zwracając sie do uczestników Eucharystii mówił o wierze, która ich przywiodła do kościoła na zakończenie Oktawy Bożego Ciała by uwielbić Chrystusa Eucharystycznego. Jesteśmy wspólnotą świętych grzeszników, wspólnotą, która wierzy, że Chrystus, który zamieszkał w tabernakulum w postaci białej hostii jest ciągle z nami. Smutno, mówił kaznodzieja, że tak wielu ludzi odrzuca dziś Chrystusa i hołduje innym „bogom”…

Procesja do czterech ołtarzy to przypomnienie czterech Ewangelii związanych z Eucharystią, to także wyśpiewane suplikacje i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Każdą Ewangelię czytał inny kapłan.

Uroczystości zakończyły się uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy”, błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i poświęceniem bukietów kwiatów, ziół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: apel do abp. Gądeckiego w sprawie pochówku abp. Paetza

2019-11-18 08:59

dg / Poznań (KAI)

"Jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem" piszą sygnatariusze w liście do metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, prosząc by miejscem pochówku abp. seniora Juliusza Paetza nie była katedra oraz o publiczne zakomunikowanie rozwiązania, jakie w sprawie zmarłego podjęła Stolica Apostolska.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Katedra świętych Apostołów Piotra i Pawła

Publikujemy treść petycji:

Czcigodny Księże Arcybiskupie, Metropolito Poznański

W związku z okolicznością śmierci abp. Juliusza Paetza i komunikatem Kurii Metropolitalnej sugerującym jego pochowanie w krypcie katedry poznańskiej, jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem.

Od ujawnienia sprawy skandali nadużyć seksualnych przez abp. Juliusza Paetza w 2002 roku, władze Kościoła nigdy oficjalnie nie poinformowały o jej rozstrzygnięciu. Dochodzącym do opinii publicznej świadectwom Kościół nigdy nie zaprzeczył, a jednocześnie czyniący ustalenia w tej sprawie nie wycofali się ze swoich oskarżeń, płacąc za to nierzadko ogromną cenę. Upubliczniona przez poprzedniego Nuncjusza Apostolskiego w Rzeczypospolitej Polskiej reprymenda dana zmarłemu, zakazująca jego udziału w wydarzeniach publicznych, była jednak sygnałem, że kary zostały nałożone przez Stolicę Apostolską. Pomimo oczekiwań wiernych i duchowieństwa sprawa pozostała ukrywana, nieustannie zatruwając nasz Kościół, odbierając mu wiarygodność oraz zaufanie, siejąc niepewność i podziały wśród wiernych i duchowieństwa. Dochodzi do dramatycznych sytuacji i sporów wewnątrz wspólnoty Kościoła, pojawia się poczucie braku szczerości i transparentności, które należy powstrzymać. Podpisując ten list kierujemy się również odpowiedzialnością za ofiary bezpośrednich działań zmarłego metropolity, ale także za tych, którzy zostali przez niego skrzywdzeni pośrednio.

1. Prowadzeni troską o Kościół zwracamy się z prośbą o nieskładanie doczesnych szczątków abp. Juliusza Paetza - z uwagi na grzech publiczny i publiczne zgorszenie - w poznańskiej katedrze chrztu, obok władców oraz wybitnych i heroicznych postaci polskiego Kościoła, gotowych oddać za niego życie, jak abp Antoni Baraniak, abp Walenty Dymek czy abp Jerzy Stroba. Pochowanie w tym samym miejscu abp. Juliusza Paetza będzie w odczuciu wiernych profanacją pamięci spoczywających tam mężów Kościoła, jak i samej katedry chrztu Polski, będzie sprzeciwieniem się naszej narodowej świadomości historycznej. Miejsce spoczynku w katedrze odbieramy jako rehabilitację i uniewinnienie arcybiskupa. W tym przypadku, zastosowanie argumentu Kodeksu Prawa Kanonicznego dotyczącego miejsca pochówku zakrywa odpowiedzialność za życie wspólnoty wiernych, za nasze wspólne dobro . Ta decyzja nie zakończy sprawy, przeciwnie, spowoduje dalsze jątrzenie, poznański Kościół narazi na długotrwałą utratę szacunku, podobnie jak wizerunek miasta Poznania.

2. Kierujemy również do Waszej Ekscelencji apel o publiczne zakomunikowanie rozwiązania tej sprawy przez Stolicę Apostolską, przecinające spekulacje i pozwalające na oczyszczenie. Nasz apel nie jest wskazaniem cudzego grzechu – mamy świadomość, że każdy z nas jest grzesznikiem, a Miłosierdzie Boże otrzymujemy niezasłużenie – ale zwróceniem uwagi na mechanizmy, które blokują oczyszczenie i stwarzają – używając sformułowania papieża Franciszka – „zatruwającą kulturę tajemnicy”, od lat utrzymującą się przy tej sprawie. Podpisując nasz apel wyrażamy solidarność z ofiarami oraz troskę o wiarygodność Kościoła, szczególnie wobec przyszłych pokoleń wiernych. My podpisani pod tym apelem nie zostawiamy Księdza Arcybiskupa samego w tej trudnej decyzji, nie kryjemy się za anonimowością, czy kalkulacją. Kierując się dewizą wyzwolenia które przynosi Chrystus, jesteśmy przekonani, że z tej dramatycznej sytuacji jest wyjście tylko przez prawdę.

Z wyrazami należnego szacunku Sygnatariusze

Maria Ankiersztajn, architekt dr inż. Michał Ankiersztajn, architekt Michał Balcerkiewicz, prezes “Balma” o. Roman Bielecki OP, redaktor naczelny mięsięcznika “W Drodze”. prof. Czesław Błaszak, UAM, doctor honoris causa dr Małgorzata Działyńska, radca prawny Piotr Działyński, przedsiębiorca Iwona Piasecka-Grajek, przedsiębiorca Prof. dr hab. med. Stefan Grajek Łukasz Ferchmin, przedsiebiorca Maciej Grela, lekarz pediatra Justyna Iwaszkiewicz - filolog Prof. UAM Michał Januszkiewicz, UAM Prof. Tomasz Jasiński, UAM, Biblioteka Kórnicka Prof. Mikołaj Jazdon, UAM Dr Katarzyna Thiel – Jańczuk, UAM Dr Cezary Kościelniak, UAM Dr Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu Tadeusz Kieliszewski, radca prawny Bogusław Kiernicki, prezes Fundacji Świętego Benedykta Prof. Halina Lorkowska, rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu Prof. Tomasz Łodygowski, rector Politechniki Poznańskiej Prof. UAM Magdalena Musiał-Karg Andrzej Mikosz, radca prawny Ks. Adam Pawłowski Izabela Pilecka-Lasik, nauczyciel Jarema Piekutowski, Nowa Konfederacja Jarosław Pucek, wiceprezes HCP w Poznaniu Dr Marcin Poprawski, UAM Tomasz Rożek, dziennkarz Wanda Różycka, reżyser Prof. SWPS Bianka Rolando Prof. UAM Tomasz Sójka Prof. UEP Barbara Bedowska-Sójka Bogna Szymańska, filolog anglista Agnieszka Ośmielak-Stankiewicz, architekt Dariusz Stankiewicz, architekt Anna Streżyńska, prezes MC2 Innovations Grażyna Strykowska, artystka malarka Michał Szułdrzyński, dziennikarz Leonard Szymański, inżynier Dr Tomasz Terlikowski, dziennikarz Magdalena Trepińska Prof. UAM dr hab. Maria Wojtczak Ks. Daniel Wachowiak ks. Marcin Węcławski prof. Jan Węglarz, Politechnika Poznańska, PAN dr honoris causa multiplex Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent miasta Poznania Dr Katarzyna Wróblewska, radiolog Jerzy Wróblewski, inżynier Piotr Zaremba, dziennikarz Tomasz Zborowski, przedsiębiorca Prof. Maciej Żukowski, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem