Reklama

Polska

Przewodniczący KEP: zaangażowanie misyjne nie może być na marginesie naszego życia

Wszyscy na mocy Chrztu świętego jesteśmy odpowiedzialni za misje. Nasze zaangażowanie misyjne nie może być na marginesie, ale trzeba je stawiać w centrum naszego życia chrześcijańskiego - powiedział przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, przewodnicząc w katedrze warszawsko praskiej Mszy św. z okazji jubileuszu 50-lecia Komisji KEP ds. Misji. W świątyni licznie zgromadzili się polscy misjonarze, którzy przyjechali do kraju na odpoczynek z miejsc, w których posługują - na wszystkich kontynentach.

2017-06-21 22:52

[ TEMATY ]

misje

abp Stanisław Gądecki

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Publikujemy pełny tekst homilii abp. Stanisława Gądeckiego:

Abp Stanisław Gądecki 50-lecie Komisji Misyjnej Konferencji Episkopatu Polski (Warszawa, Katedra (Warszawa, Katedra warszawsko-praska – 21.06.2017).

Komisja Misyjna Polski przeżywa dzisiaj swój pierwszy – w sensie biblijnym – wielki jubileusz, czyli rok pięćdziesiąty. W Piśmie Świętym rok ten przypada po upływie 49 lat, czyli po upływie siedmiu okresów siedmioletnich, po szabacie szabatów. Jego rozpoczęcie oznajmiano głośnym graniem na rogu zwanym jobel, stąd polskie powiedzenie „czynić jubel”, czyli brać udział w hałaśliwej zabawie, przeżywać wielką radość, wielką uroczystość. Wielki biblijny jubileusz miał niezwykłe znaczenie. W roku jubileuszowym bowiem każdemu Izraelicie miano zwrócić jego wolność i własność. Księga Kapłańska nakazuje: „Będzie to dla was jubileusz - każdy z was powróci do swej własności i każdy powróci do swego rodu. Cały ten rok pięćdziesiąty będzie dla was rokiem jubileuszowym” (Kpł 25,10-11). „Jeżeli brat z powodu ubóstwa sprzeda się tobie, nie będziesz nakładał na niego pracy niewolniczej. Będziesz się z nim obchodził jak z najemnikiem albo jak z osadnikiem. Będzie służyć tobie tylko do roku jubileuszowego. Wtedy wyjdzie od ciebie razem ze swymi dziećmi i wróci do swojej rodziny, do posiadłości swoich przodków” (Kpł 25,39-41). A więc podstawowym przywilejem roku jubileuszowego była powszechna amnestia, tj. przywrócenie wolności będącym w niewoli, a następnie przywrócenie ojcowizny, którą wcześniej utracili popadając w długi. W roku wielkiego jubileuszu Izrael miał na powrót stać się społecznością ludzi wolnych i równych. Miał na nowo stać się zdrową ziemską społecznością.

Reklama

Łatwo zauważyć, że prawa o roku jubileuszowym przeniesione na płaszczyznę duchową oznaczają powrót do wolności i dziedzictwa synów Bożych, są więc niejako kwintesencją tego, ku czemu zmierza cały wysiłek misyjny Kościoła.

1. LUDZKOŚĆ POTRZEBUJE WYZWOLENIA

Istotnie, cała ludzkość – znajdująca się w stanie duchowej niewoli i pozbawiona swojego boskiego dziedzictwa - potrzebuje wyzwolenia i odkupienia. Ludzkość – mówiąc słowami świętego Pawła – „z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. … by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych” (por. Rz 8,19-21). Te słowa są równie prawdziwe w dzisiejszym świecie. Ludzkość cierpi i wyczekuje prawdziwej wolności, wyczekuje odzyskania godności dzieci Bożych.

To wyczekiwanie jest widoczne gołym okiem. Gdy przyglądamy się sytuacji współczesnego świata dostrzegamy, że relacje między poszczególnymi osobami i narodami nierzadko cechuje przemoc. Ubóstwo nęka miliony mieszkańców planety. Dyskryminacje, a niekiedy wręcz prześladowania ze względów rasowych, kulturowych i religijnych zmuszają wielu ludzi do ucieczki z ojczyzny, by gdzie indziej szukać schronienia i opieki. Postęp techniczny - jeżeli nie służy obronie godności i dobru człowieka i jeśli nie jest ukierunkowany na solidarny rozwój - przestaje być czynnikiem budzącym nadzieję, a wręcz powstaje niebezpieczeństwo, że pogłębi występujące już nierówności i niesprawiedliwości. Ponadto istnieje też ciągłe zagrożenie relacji człowieka ze środowiskiem, spowodowane bezrozumną eksploatacją zasobów, co odbija się na zdrowiu fizycznym i psychicznym człowieka. Sama przyszłość człowieka wydaje się niepewna ze względu na zamachy na jego życie, przyjmujące najróżniejsze formy.

Czy w takiej sytuacji istnieje jeszcze przyszłość dla ludzkości? I jaka ta przyszłość będzie? My – jako chrześcijanie – znajdujemy odpowiedź na te pytania w Ewangelii. Naszą przyszłością jest Chrystus z jego Ewangelią, która zmienia sposób styl życia, daje nadzieję i oświeca przyszłość ludzkości (por. Spe salvi, 2).

2. „NIKT NIE PRZYCHODZI DO OJCA INACZEJ JAK TYLKO PRZEZE MNIE” (J 14,6)

Tylko Chrystus jest naszą przyszłością, ponieważ tylko On jest jedynym Zbawicielem wszystkich. „Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12). Stwierdzenie to posiada powszechne znaczenie, gdyż zbawienie może przyjść dla wszystkich tylko od Jezusa Chrystusa.

Potwierdza to święty Paweł: „A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów - to dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy” (1 Kor 8,5-6). „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (por. J 14,6).

Chrystus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, tzn., że ludzie mogą wejść w komunię z Bogiem wyłącznie za pośrednictwem Chrystusa. I nawet jeśli nie są wykluczone różnego rodzaju i porządku pośrednictwa, to jednak czerpią one znaczenie i wartość wyłącznie z pośrednictwa Chrystusa i nie można ich pojmować jako równoległych i uzupełniających się (por. RM, 5).

Ta prawda jest podstawowym powodem, dla którego Kościół winien być misyjny ze swojej natury. Kościół musi głosić Ewangelię, czyli pełnię prawdy, jaką Bóg dał nam poznać o sobie samym.

W tym świetle samo okazywanie pomocy materialnej ludziom żyjącym w nędzy - chociaż jest jednym z najpiękniejszych uczynków miłosierdzia względem ciała – samo wyzwolenie społeczne nie wystarcza. Nie wystarczy pomagać tym, którzy są głodni, którzy potrzebują odzieży i dachu nad głową, ponieważ największym i najbardziej dotkliwym ubóstwem tego świata jest ubóstwo duchowe tych ludzi, którzy nie wierzą w Boga. Źródłem największej ludzkiej biedy jest nieznajomość Chrystusa. Prawdziwe ubóstwo to nie wiedzieć, kim jest Chrystus, który nas kocha, który za nas umarł, który ofiarował nam swego Ducha. Św. Paweł dobrze zrozumiał, że tylko w Chrystusie ludzkość może znaleźć nadzieję, dlatego czuł nagląca potrzebę „głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie” (2 Tm 1,1). Był bowiem świadom tego, że ludzkość pozbawiona Chrystusa „nie ma nadziei ani Boga na tym świecie” (por. Ef 2,12).

3. MISJA JEST SPRAWĄ MIŁOŚCI

Św. Paweł - na drodze do Damaszku - doświadczył ponadto i zrozumiał, że misja jest dziełem miłości. To miłość Chrystusa skłoniła go do przemierzania rozległych dalekich dróg Cesarstwa Rzymskiego w charakterze nauczyciela Ewangelii. Miłość do Chrystusa sprawiła, że stał się „wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych” (1 Kor 9,22). Doświadczenie świętego Pawła uczy nas tego, że cała działalność misyjna Kościoła jest adekwatną odpowiedzią na miłość, jaką Bóg nas umiłował.

Tylko Boża miłość jest duchową siłą zdolną sprawić, że w rodzinie ludzkiej będzie wzrastała harmonia, sprawiedliwość, jedność między osobami, rasami i ludami, czego wszyscy pragną. Jedynie czerpiąc siłę z Chrystusa możemy rozwijać w sobie wrażliwość, łagodność, współczucie, otwartość, dyspozycyjność, zainteresowanie problemami ludzi, a także inne cnoty potrzebne zwiastunom Ewangelii, którzy – z miłości - porzucają wszystko, aby w świecie szerzyła się Chrystusowa miłość.

4. MISJA DO WSZYSTKICH NARODÓW

Rzesza tych, którzy są dzisiaj spragnieni nadziei i miłości jest niezliczona. Terenem misyjnym są nie tylko wszystkie kraje, ale również nasze otoczenie, ulice, na których mieszkamy, a także serca, dusze i umysły nasze własne i bliźnich.

Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr – podobnie jak my odkupionych krwią Chrystusa - którzy żyją nieświadomi Bożej miłości. Dla każdego wierzącego, tak jak i dla całego Kościoła, sprawa misji winna być na pierwszym miejscu, ponieważ dotyczy wiecznego przeznaczenia ludzi i odpowiada miłosiernemu planowi Bożemu.

I tu pojawiają się natychmiast przeszkody. Najpierw trudności zewnętrzne. Do niektórych krajów np. misjonarze mają wstęp wzbroniony. W innych, zabroniona jest nie tylko misja, ale nawet kult chrześcijański. Gdzie indziej trudności są natury kulturowej; przekazywanie ewangelicznego orędzia wydaje się tam mało znaczące albo niezrozumiałe, nawrócenie zaś traktowane jest jako porzucenie własnego narodu i własnej kultury /Indie/.

Nie brak też trudności wewnętrznych w samym Kościele, któremu niekiedy brakuje gorliwości. Ogromnymi przeszkodami dla misyjności Kościoła są również dawne i obecne podziały między chrześcijanami, dechrystianizacja krajów niegdyś chrześcijańskich, spadek liczby powołań misyjnych, anty-świadectwo dawane przez niektórych chrześcijan, którzy nie idą w swoim życiu śladami Chrystusa. Jedną z najpoważniejszych przyczyn naszego słabego angażowania się w sprawy misji jest postawa obojętności, często nacechowana relatywizmem religijnym, który uważa, że „jedna religia ma taką samą wartość, jak druga” (por. RM, 35-36)

Trudności wewnętrzne i zewnętrzne nie powinny nas jednak skłaniać do pesymizmu lub bezczynności. Trzeba ożywiać ducha misyjnego w parafiach, stowarzyszeniach, grupach, zwłaszcza młodzieżowych. Trzeba, aby wierni świeccy, działający w różnych środowiskach społecznych z coraz większym zaangażowaniem szerzyli Ewangelię, dając świadectwo swoim własnym życiem, że rzeczywiście należą do „nowego świata”.

5. ODPOWIEDZIALNI ZA MISJE

My wszyscy - na mocy Chrztu świętego – jesteśmy odpowiedzialni za misje a stopień naszego zaangażowania w powszechną misję Kościoła jest sprawdzianem dojrzałości naszej wiary i życia chrześcijańskiego. Nasze zaangażowanie misyjne nie może być na marginesie, ale trzeba je stawiać w centrum naszego życia chrześcijańskiego.

Najpierw bezpośrednio odpowiedzialnymi za ewangelizację świata są biskupi. My wszyscy, jako biskupi, zostaliśmy bowiem „konsekrowani nie tylko dla jakiejś diecezji, ale i dla zbawienia całego świata”.

Odpowiedzialność taką ponoszą również kapłani, zakonnicy i zakonnice – tak czynni, jak i kontemplacyjni - którzy winni być gotowi do poświęcenia się sprawie krzewienia Królestwa Bożego.

Zobowiązania misyjne mają także ludzie świeccy, bo chociaż do założenia nowego Kościoła konieczna jest Eucharystia, a zatem konieczna jest posługa kapłańska, to jednak misje – na mocy Chrztu świętego - są zadaniem wszystkich wiernych. Ten obowiązek spoczywa na nich w sposób szczególny w tych okolicznościach, w których tylko przez nich ludzie mogą usłyszeć Ewangelię i poznać Chrystusa.

A zatem my wszyscy – jako chrześcijanie - jesteśmy współodpowiedzialni za misje. W ten sposób przecież poszerzamy przestrzenie miłości, okazując troskę tym, którzy są daleko jak i tym, którzy są blisko. Stąd konieczność przyglądania się z większym zainteresowaniem działalności misjonarzy, pomocy materialnej i duchowej, przyjęcia ich z taką radością, z jaką pierwsze wspólnoty chrześcijańskie przyjmowały Apostołów opowiadających, jak wiele Bóg zdziałał poprzez ich przepowiadanie (por. Dz 14,27).

7. KOMISJA EPISKOPATU POLSKI DS. MISJI

Temu misyjnemu celowi – w polskim kontekście – wiernie służy od 50. lat Komisja Misyjna, powołana do życia w 1967 roku, do realizacji wskazania Soboru Watykańskiego II zawarte w „Dekrecie o misyjnej działalności Kościoła” (Ad gentes). Początkiem jej pracy na rzecz koordynacji dzieła misyjnego było powstanie w 1969 roku Biura Misyjnego, które zajęło się opracowaniem i rozpowszechnianiem materiałów misyjnych oraz nawiązywaniem kontaktów z polskimi misjonarzami.

Kolejnym etapem w rozwoju Komisji było ustanowienie zasad wyjazdów i pracy kapłanów diecezjalnych (fideidonistów) na misje. W 1974 r. biskupi ordynariusze zostali zobowiązani do wysyłania 1 % swoich kapłanów do kościołów misyjnych.

Na przestrzeni wielu lat pracy zmianom uległa również struktura samej Komisji. W kwietniu 1980 roku powołano jej 4 nowe sekcje: opieki nad misjonarzami; publikacji misyjnych; koordynacji misyjnej instytutów zakonnych i koordynacji misyjnej katolików świeckich.

Kolejna zmiana nastąpiła w 1984 roku, gdy powołano do życia Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, którego zadaniem stało się przygotowywanie kandydatów na misjonarzy do pracy w krajach misyjnych. W 1987 roku został utworzony Instytut Misyjny Laikatu.

W roku 2000 - decyzją Episkopatu Polski - utworzono Krajowy Fundusz Misyjny, a w lipcu tego samego roku przy Komisji zaczęła działać MIVA Polska, organizacja pomagająca misjonarzom w zakupie środków transportu. W 2006 r. powołano Dzieło Pomocy „Ad Gentes”, której podstawowym zadaniem jest wspieranie projektów realizowanych przez misjonarzy w krajach misyjnych.

Dzisiaj zadania Komisji są bardzo rozległe. Jest to najpierw troska o misjonarzy a następnie troska o misje, czyli: · troska o nowe powołania do pracy na misjach; · koordynacja przygotowań misjonarzy do ich przyszłej pracy i czuwanie nad działalnością Centrum Formacji Misyjnej; · współpraca z diecezjami i zgromadzeniami w wyjazdach księży diecezjalnych, osób konsekrowanych i świeckich na terytoria Misji; · utrzymywanie kontaktu z misjonarzami; · udzielanie misjonarzom wsparcia duchowego i materialnego; tworzenie zaplecza finansowego składającego się przede wszystkim z ofiar zebranych we wszystkich kościołach w Polsce w Uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia), II Niedzielę Wielkiego Postu (Dzieło pomocy Ad Gentes) oraz przez inne agendy misyjne np. MIVA Polska i indywidualnych ofiarodawców; · pomaganie i wspieranie misjonarzy diecezjalnych, osób konsekrowanych i świeckich przybywających do Polski na urlop lub na stałe; · czuwanie nad ubezpieczeniem misjonarzy: diecezjalnych, osób konsekrowanych i świeckich. · koordynacja dzieł misyjnych w Polsce we współpracy z Delegatami Biskupa ds. Misji; · popieranie i sprawowanie patronatu nad Papieskimi Dziełami Misyjnymi we wszystkich diecezjach polskich; · pobudzanie i popieranie inicjatyw misyjnych zgromadzeń zakonnych oraz instytucji kościelnych w Polsce; Kościół, który jest w Polsce – w dniu 50. Tego jubileuszu – dziękuje wszystkim osobom, które w tym czasie współtworzyły tę cenną instytucję, dzięki której mógł on pozostawać żywym. „Biada mi bowiem — stwierdzał św. Paweł — gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9,16).

ZAKOŃCZENIE

Dlatego dzisiaj dziękujemy Komisji oraz wszystkim misjonarzom duchownym i świeckim, którzy pełną miłości służbą przyczynili się integralnego rozwoju osoby i społeczeństwa na różnych kontynentach, przez szkoły, ośrodki zdrowia, leprozoria, domy opieki nad niepełnosprawnymi i starcami, przez inicjatywy służące rozwojowi powołania kobiety i inne dzieła. Dziękujemy wszystkim kapłanom, zakonnikom, zakonnicom i ludziom świeckim, którzy – za pośrednictwem Komisji Misyjnej – podjęli dzieło misyjne Kościoła. Kierujmy słowa zachęty do wolontariuszy coraz liczniejszych, którzy poświęcają się dziełom misyjnym.

Cieszę się, że w dzisiejszej Eucharystii uczestniczy abp Henryk Hoser, misjonarz, lekarz medycyny, pallotyn, dawny sekretarz pomocniczy Watykańskiej Kongregacji Ewangelizacji Narodów a jednocześnie przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych. Cztery Papieskie Dzieła Misyjne – tzn. Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Dzieło Świętego Piotra Apostoła, Dziecięctwo Misyjne i Unia Misyjna - mają jeden wspólny cel, którym jest rozbudzanie w Ludzie Bożym poczucia odpowiedzialności za powszechną misję Kościoła.

„Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam - zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich - z powodu waszego udziału w [szerzeniu] Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. [...] A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej [...], abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, [nabytym] przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga” (Flp 1,1-11).

Powierzając Panu pracę apostolską misjonarzy, Kościołów rozsianych po świecie oraz wiernych zaangażowanych w różnoraką działalność misyjną oraz prosząc o wstawiennictwo Apostoła Pawła i Najświętszą Maryję Pannę, Gwiazdę ewangelizacji.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

RPA: Belgijski misjonarz pierwszą ofiarą mordu w 2020

2020-01-16 07:00

[ TEMATY ]

misje

kapłan

kapłan

RPA

zabójstwo

źródło: vaticannews.va

Zdjęcie ilustracyjne

Pracujący od ponad pół wieku w Republice Południowej Afryk belgijski kapłani, 83 letni ks. Joseph Hollanders jest pierwszym w tym roku zamordowanym misjonarzem – podaje strona internetowa Kerknet.be.

Najprawdopodobniej misjonarz został zamordowany w niedzielę, po powrocie ze Mszy św. Jego martwe ciało ze związanymi rękoma i nogami policja znalazła w poniedziałek, w jego domu w wiosce Bodibe, na północy kraju. Pogrzeb odbył się w środę w katedrze w mieście Klerksdorp, gdzie również został pochowany.

Policja prowadzi dochodzenie, ale nie podała żadnego bardziej obszernego komunikatu na temat przyczyn i przebiegu zdarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Teofil: zagrożenie dla status quo Jerozolimy

2020-01-19 16:30

[ TEMATY ]

Jerozolima

Ks. Julian Nastałek

Makieta świątyni jerozolimskiej w czasach Jezusa, Muzeum Izraela w Jerozolimie

Przedstawiciele Kościoła anglikańskiego spotkali się w Jordanii z prawosławnym patriarchą Jerozolimy. Teofil III przyznał, że istnieje niebezpieczeństwo dla status quo tego miasta ze strony radykalnych grup osadników, którzy zagrażają obecności dziedzictwa chrześcijańskiego. Podziękował anglikanom za wsparcie i solidarność.

„Stoimy przed bezprecedensowym zagrożeniem ze strony radykałów, którzy aktywnie dążą do osłabienia wielokulturowego, wieloetnicznego i wielowyznaniowego krajobrazu Jerozolimy” – powiedział Teofil III, mówiąc o osadnikach żydowskich, którzy wykupują nieruchomości we wschodniej Jerozolimie. „Sytuacja może doprowadzić do zakłóceń w dostępie pielgrzymów i lokalnych chrześcijan do bazyliki Grobu Bożego” – dodał.

Zauważył, że w stawieniu czoła trudnościom bardzo pomocna jest jedność Kościołów i wspólnot chrześcijańskich Ziemi Świętej oraz wsparcie przywódców religijnych z całego świata. „Atak na jedną z naszych wspólnot jest atakiem na nas wszystkich” – powiedział patriarcha. Zapewnił, że wspólnota anglikańska i Kościół prawosławny cieszą się wielowiekowym związkiem, który jest ważny dla obu stron. „Przez pokolenia byliśmy dla siebie nawzajem wyjątkowym wsparciem” – powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję