Reklama

Szlakiem św. Ottona z Bambergu

Święty Otton - Misjonarz Pomorza przyszedł na świat ok. 1060 r. w południowych Niemczech - w Szwabii. Znany jest przede wszystkim jako Otton z Bambergu, jako że w latach 1102-1139 był biskupem bamberskim. Był sprawnym zarządcą swojej diecezji i dyplomatą znanym w skali europejskiej. Jednak w pamięci potomnych pokoleń zapisał się przede wszystkim jako Apostoł Pomorza, które przemierzał dwukrotnie w latach 1124/1125 i 1128, włączając je do wspólnoty chrześcijańskich społeczności Europy.
W sobotę 5 czerwca br. odbyła się bardzo interesująca wyprawa turystyczno-pielgrzymkowa, która wiodła szlakiem drugiej misji ewangelizacyjnej św. Ottona na Pomorzu. Niezwykle interesujący, zarówno pod względem religijnym, jak i historycznym wyjazd został zorganizowany przez Szczeciński Klub Katolików. Na trasie naszej współczesnej wyprawy odwiedziliśmy miejscowości z drugiej wyprawy św. Ottona, położone obecnie po stronie niemieckiej - w landzie Meklemburgia (Pomorze Przednie). Naszym przewodnikiem na pielgrzymim szlaku był Zygmunt Cywiński, który chętnie służył swoją wiedzą historyczną na temat życia i działalności św. Ottona.
Św. Otton przeprowadził dwie wyprawy misyjne na pogańskie Pomorze. Pierwsza trwała od kwietnia 1124 r. do marca 1125 r., natomiast druga: od kwietnia do grudnia 1128 r. Ze wszystkich misji prowadzonych wówczas na terenie Polski tylko misja św. Ottona zakończyła się pełnym sukcesem. Misjonarz, kończąc drugą wyprawę, założył (w sumie w I i II wyprawie misyjnej) na Pomorzu 14 kościołów w 12 miejscowościach. Trasa drugiej wyprawy wiodła przez takie miejscowości, jak: Bamberg - Saksonia - Magdeburg - Hawelberg - Jezioro Morzyckie - Demmin - Uznam - Wolgast - Gützkow - Szczecin - Wolin - Kamień Pomorski - Gniezno - Bamberg.
Pierwszą miejscowością na trasie naszego turystyczno-pielgrzymkowego wyjazdu, była miejscowość Słup (z niem. Stolpe). Mogliśmy tam zobaczyć ruiny pierwszego na Pomorzu Zachodnim klasztoru benedyktynów, ufundowanego przez księcia Racibora, stryja zamordowanego ok. 1135 r. Warcisława I, za którego władztwa Pomorze zostało schrystianizowane. Na pamiątkę tej tragicznej śmierci, wybudowano tam mały kościółek, a w 1153 r. klasztor, w którym spoczęły zwłoki założyciela dynastii Gryfitów.
Następnie zatrzymaliśmy się przy niezwykłym kamieniu, stojącym przy drodze Anklam - Jarmen. Po stronie wschodniej tego wysokiego na półtora metra kamienia, znajduje się wyryty krzyż łaciński, natomiast po stronie zachodniej - zauważyć można wyryty rysunek człowieka. Kamień wiązany jest z tragiczną śmiercią księcia Warcisława I w 1135 r., który prawdopodobnie w tym miejscu został zamordowany przez pogańskiego Wieletę. Obiekt ten jest najstarszym kamieniem upamiętniającym zbrodnię na Pomorzu i należy do najstarszych pomników Księstwa Pomorskiego.
Kolejnym punktem programu była wizyta w miejscowości Dymin (Demmin). Tutaj, w ewangelickim kościele pw. św. Bartłomieja, mogliśmy zobaczyć interesującą ekspozycję poświęconą życiu i działalności św. Ottona. Wystawione obrazy to reprodukcje z klasztoru św. Michała w Bambergu.
Choćków (Gützkow) - ważny w średniowieczu ośrodek pogańskiego kultu - to kolejna miejscowość na szlaku naszej wyprawy. Na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci osoba pastora - Hansa Joachima Jeromina, pełniącego obecnie posługę w tej miejscowości. Niezwykle serdeczny i gościnny człowiek, zapoznał nas z historią swojej parafii. Tutaj Otton nakazał zbudowanie kościoła w miejsce zniszczonych świątyń pogańskich. Tutaj także do założonej misji dotarły z Bambergu wozy ze złotem, srebrem i drogocenną odzieżą, których zażądał sam Otton. Te wszystkie kosztowności były niezbędne do dalszego kontynuowania wyprawy misyjnej.
Krocząc szlakiem drugiej wyprawy św. Ottona - dotarliśmy do Wołogoszczy (Wolgast). Jest to miasto portowe, położone nad cieśniną Peenestrom. W XII wieku, była to - obok Szczecina - druga stolica Księstwa Pomorskiego. Naszą uwagę skupiliśmy tutaj na kościele pw. św. Piotra, w którym znajduje się krypta mieszcząca sarkofagi miejscowych książąt i dwie płyty nagrobne z rytami, z których jedna przedstawia postać z włócznią. Wołogoszcz była także ważnym ośrodkiem kultu religijnego. Na początku XII w. mieściła się tutaj świątynia bóstwa Jarowita. Po wprowadzeniu chrześcijaństwa Otton z Bambergu wzniósł w Wołogoszczy, podobnie jak w Choćkowie, kościół, w którego miejscu został następnie wzniesiony ww. dzisiejszy kościół pw. św. Piotra.
Ostatnim odwiedzonym przez nas miejscem, związanym z postacią patrona naszej archidiecezji, była miejscowość Uznam (Usedom). Tutaj 10 czerwca 1128 r., na wiecu możnowładców lucickich, miejscowa ludność przyjęła chrzest. Na pamiątkę tego wydarzenia, w miejscu starego grodziska słowiańskiego stoi wielki krzyż z białego granitu, na którym widnieje napis „W Zielone Świątki - 10 czerwca 1128 r. - wodzowie Wenedów na Pomorzu Zachodnim przyjęli chrzest…”.
Św. Otton był niezwykłą postacią w historii Pomorza. Ma on wielkie znaczenie również dla współczesnych - zarówno Polaka, jak i Niemca. Niezwykły, godny podkreślenia i znamienny jest fakt, iż niemiecki biskup stał się patronem diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Wyprawa zorganizowana przez Szczeciński Klub Katolików niewątpliwie pozwoliła wielu osobom na nowo odkryć tą niezwykłą i niezmiernie ważną dla nas wszystkich - Chrześcijan i Pomorzan XXI wieku - postać.

Osoby zainteresowane postacią św. Ottona, jego misją ewangelizacyjną na Pomorzu i kultem z nim związanym odsyłamy do najnowszej publikacji pt. „Święty Otton z Bambergu - Ewangelizator Pomorza. Jego misja i kult”. Książka ukazała się w ramach serii „Studiów i rozpraw” Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.
Redakcja

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedzielski: nowe obostrzenia od 1 do 17 grudnia będą dot. m.in. kościołów

2021-11-29 14:27

[ TEMATY ]

COVID‑19

obostrzenia

Adam Niedzielski

twitter.com/MZ_GOV_PL

Wszystkie obiekty z limitem zapełnienia do 75 proc. osób zostaną zmniejszone do 50 proc. - dotyczy to gastronomii, hoteli, instytucji kultury, kościołów, i obiektów sportowych. Limity te jednak nie dotyczą osób zaszczepionych - podał w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej dotyczącej przywrócenia obostrzeń sanitarnych w związku z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa - Omikron.

Podjęliśmy decyzję o wydłużeniu kwarantanny do 14 dni dla osób, które podróżują do Polski z krajów spoza strefy Schengen. Możliwość zwolnienia ich z kwarantanny - od 8. dnia po teście PCR - poinformował szef MZ Adam Niedzielski na konferencji prasowej w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Ziobro: wprowadzamy cywilizowane zasady udzielania pożyczek

2021-11-30 14:22

[ TEMATY ]

kredyt

Adobe.Stock

Wprowadzamy cywilizowane zasady udzielania pożyczek w Polsce - mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro o projekcie ustawy ws. przeciwdziałania lichwie, który został we wtorek przyjęty przez rząd.

Ziobro mówił na wtorkowej konferencji prasowej, że miał nie raz okazję spotykać się z osobami, które popadły w pętlę zadłużenia i zaciągały kolejne pożyczki, by spłacić poprzednie. "To ich prowadziło do niewolnictwa w XXI wieku" - powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję