Reklama

Niedziela Częstochowska

Nabożeństwo fatimskie w Rędzinach

„Obecność świętych pastuszków Hiacynty i Franciszka w znaku relikwii jest dla nas wezwaniem do pokory” – mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, 13 lipca podczas nabożeństwa fatimskiego w parafii pw. św. Otylii w Rędzinach. Nabożeństwo fatimskie, które od tego roku zostało wprowadzone w parafii z inicjatywy proboszcza parafii ks. Pawła Kłosa, zgromadziło dużą grupę wiernych.

2017-07-14 11:12

[ TEMATY ]

nabożeństwo

W homilii ks. Frukacz, przypominając główne przesłanie orędzia fatimskiego, wskazał na znaczenie modlitwy różańcowej i pokuty. „Bardzo ważne w naszych czasach jest praktykowanie sakramentu pokuty i pojednania. Św. Jan Paweł II w swoich „Notatkach osobistych” napisał, że droga do szczęścia prowadzi przez konfesjonał” - podkreślił ks. Frukacz.

„Nasze czasy potrzebują apostołów pokuty i nawrócenia” – kontynuował ks. Frukacz.

Zobacz zdjęcia: Nabożeństwo Fatimskie w Rędzinach

Mówiąc o świętych pastuszkach z Fatimy, kaznodzieja wskazał na znaczenie pokory w życiu każdego chrześcijanina. – Potrzebujemy w naszym życiu pokory dziecka w relacji z Bogiem. W oczach Bożych piękny i wielki jest człowiek pokorny. W sercu pokornego jest prawdziwy pokój. Pokora serca prowadzi do pokoju w świecie – podkreślił kaznodzieja.

Reklama

Redaktor „Niedzieli” przypomniał, że Matka Boża z Fatimy ocaliła życie Jana Pawła II i cały czas otaczała go płaszczem swojej opieki i opowiedział o drugim zamachu na życie Jana Pawła II, który miał miejsce w Fatimie w maju 1982 r. - Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do katedry został poraniony nożem w okolicach pasa - mówił redaktor „Niedzieli”, przybliżając świadectwo Arturo Mari.

„Realizacja orędzia fatimskiego, wierność prawu Bożemu i miłość do człowieka zaprowadziły Jana Pawła II do Brazylii, gdzie papież odwiedził jedną z największych faweli. Był to kraj naznaczony prostytucją, narkotykami, handlem dziećmi. Pomimo wytyczonego szlaku Ojciec Święty po czterech metrach otworzył ogrodzenie, po czym wszedł do domów ludzi, nie omijając żadnego z nich. W pewnym momencie Ojciec Święty zawołał tamtejszego księdza, pocałował swój pierścień, zdjął go i powiedział: niech ksiądz go sprzeda. Trzeba powiedzieć, że jest on od papieża, wtedy będzie więcej pieniędzy, które rozda ksiądz tym ludziom” – podkreślił ks. Frukacz.

Po Mszy św. wierni z figura Matki Bożej Fatimskiej przeszli ulicami parafii. Na zakończenie nabożeństwa otrzymali błogosławieństwo relikwiami świętych pastuszków Hiacynty i Franciszka i ucałowali je.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Paweł Kłos, proboszcz parafii w Rędzinach podkreślił, że zależało mu, aby w parafii było nabożeństwo fatimskie, szczególnie w stulecie objawień w Fatimie. Ksiądz proboszcz wyraził również wdzięczność ks. inf. Ireneuszowi Skubisiowi za przekazanie relikwii pastuszków fatimskich na nabożeństwo fatimskie do parafii.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa ekumeniczna u łódzkich mariawitów

2020-01-23 08:37

[ TEMATY ]

ekumenizm

nabożeństwo

ks. Paweł Kłys

ks. Semko Koroza, pastor Kościoła Ewangelicko – Reformowanego i przewodniczący łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej

W kolejnym dniu łódzkich modlitw o jedność chrześcijan, duchowni i wierni kościołów chrześcijańskich spotkali się na Mszy świętej celebrowanej w Kościele Starokatolickim Mariawitów pw. św. Franciszka z Asyżu w Łodzi. Liturgii przewodniczył ksiądz biskup M. Włodzimierz Jaworski – zwierzchnik mariawickiej diecezji śląsko – łódzkiej.

Podczas liturgii homilię wygłosił ks. Semko Koroza – pastor Kościoła Ewangelicko – Reformowanego i przewodniczący łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej. Pastor oparł swoje słowo o fragment ewangelii opowiadający o cudownym rozmnożeniu chleba przez Chrystusa.

- Zróbmy dobry pożytek z przypowieści Jezusa o rozmnożeniu chleba. Rozmnóżmy go w sobie. Bądźmy piekarnią chleba. Niech Bóg wypieka w nas nowe bochenki, które damy i nakarmimy nimi innych. Nasza modlitwa o jedność, jest jednym z elementów takiego wypiekania wspólnego chleba dla wszystkich. - zachęcał pastor.

- Wiara wymaga świadectwa codzienności. Wiara to jest codzienne zmaganie się ze złem w samym sobie, ale i ze złem wokół siebie. Wiara wymaga od nas, żebyśmy chleb, który dajemy rozmnażali dla innych. Idźmy i rozmnażajmy ten chleb dla sióstr i braci! – apelował duchowny reformowany.

Tym, co wyróżnia liturgię Mszy świętą w Kościele Starokatolickim Mariawitów jest nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, która kończy się tuż po błogosławieństwie kapłana - kończącym liturgię.

Obecnie na terenie Łodzi znajduje się jedna parafia mariawicka, która jest także siedzibą biskupa. W wioskach i miasteczkach dookoła Łodzi można spotkać dużo więcej parafii starokatolickich.

Kolejne nabożeństwa ekumeniczne odbywać się będą według ustalonego wcześniej porządku i zakończą się w piątek 31 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej wyraża głębokie ubolewanie z powodu kontrowersyjnego plakatu na Dzień Islamu

2020-01-23 21:00

plakat

"W związku z plakatem przygotowanym przez Radę ds. Dialogu Ekumenicznego i Międzyreligijnego Archidiecezji Krakowskiej na 20. krakowski Dzień Islamu w Kościele katolickim, przedstawiającym na pierwszym planie krajobraz muzułmańskiego miasta, zdominowanego przez półksiężyce, a jedynie w jego tle Kościół Mariacki w Krakowie pozbawiony krzyża, wyrażamy głębokie ubolewanie.

Pragniemy podkreślić, że Arcybiskup Marek Jędraszewski w liście skierowanym dnia 6 stycznia br. do społeczności muzułmańskiej w Krakowie napisał, iż „pokojowe współistnienie pomimo różnic” to wielowiekowe doświadczenie krakowian. Ten pokój należy budować na prawdzie i poszanowaniu symboli religijnych, czemu dał wyraz Metropolita Krakowski podczas swojej podróży solidarności do Syrii w grudniu ubiegłego roku. Temu też dziełu budowania pokoju winny służyć Dni Islamu w Kościele katolickim."

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję