Reklama

Niemcy

Niemcy: coraz mniej wystąpień z Kościoła

Liczba wystąpień z Kościoła katolickiego w Niemczech systematycznie się zmniejsza, ale mimo to jest dość wysoka. W ubiegłym roku z Kościoła wystąpiło 162.093 katolików, o ok. 11 procent mniej niż w 2015 roku (181.925) - poinformowała Konferencja Biskupów Niemiec 21 lipca w Bonn. Dotychczas najwięcej, bo 217.716, wystąpień zanotowano w 2014 roku. Należy zaznaczyć, że w Niemczech odejście z Kościoła nie jest równoznaczne z apostazją, czyli „wyrzeczeniem się wiary”, lecz oznacza zaniechanie płacenia obowiązkowego podatku kościelnego.

[ TEMATY ]

wiara

katolicy

thomashendele/pixabay.com

W całych Niemczech Kościół katolicki liczył w 2016 roku 23,6 mln. członków, co stanowi 28,5 proc. mieszkańców kraju. W 2015 roku było ich jeszcze 29 procent. Liczba protestantów zmniejszyła się w 2016 roku w porównaniu z rokiem poprzednim o 350 tysięcy i wynosiła 21,9 mln. Oznacza to, iż ich udział w ogólnej liczbie społeczeństwa zmniejszył się z 27,2 do 26,5 procent.

Reklama

Liczba nowych członków Kościoła katolickiego była w 2016 nieco mniejsza niż w latach poprzednich. W 2016 były to 2 574 osoby, a rok wcześniej 2 685. Stabilna pozostała natomiast liczba osób powracających na łono Kościoła (6.461 w 2016 i 6.474 w 2015). Tendencję spadkową wykazuje natomiast statystyka uczęszczania do kościoła. (10,4 proc. w 2015 do 10,2 proc. w 2016). Regularnie uczęszcza do kościoła 2,4 mln. niemieckich katolików.

O ok. 2,5 procent wzrosła liczba chrztów i wyniosła w 2016 roku 171 531. Natomiast przy innych sakramentach episkopat Niemiec odnotowuje niewielki spadek. I tak np. w 2016 roku zawartych zostało 43.610 małżeństw kościelnych, o 1,5 proc. mniej niż rok wcześniej.

W związku ze zmianą struktury administracyjnej w 27 diecezjach było mniej parafii. Ich liczbę zmniejszono o ok. 5 proc. i obecnie jest ich 10 280. W parafiach pracuje 13.856 księży, o 231 mniej niż w 2015 roku. W 2016 roku mieli oni do pomocy 3.296 diakonów stałych (2015: 3304) oraz 3 200 asystentów pastoralnych i 4.537 referentów parafialnych.

2017-07-22 20:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. George Pell: wiara utrzymała mnie przy życiu

2020-12-03 17:22

[ TEMATY ]

wiara

oskarżenie

Australia

uniewinnienie

Vatican News

Kard. George Pell

Kard. George Pell

Jutro (4 grudnia) ukażą się „Dzienniki więzienne” kard. Georga Pella. Oskarżony o pedofilię australijski purpurat spędził łącznie za kratami 13 miesięcy i przez cały ten okres prowadził zapiski. Wyszedł na wolność uniewinniony jednomyślną decyzją Sądu Najwyższego Australii. W swoich pamiętnikach wyznaje, że tym, co pozwoliło mu przeżyć za kratami, była wiara w Chrystusa.

Przyznał, że zgodził się na druk swoich zapisków dlatego, że mogą one pomóc chrześcijanom, którzy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, np. gdy doświadczają prześladowań. Ważnym powodem była też próba ukazania złożonych problemów z uzyskaniem we współczesnym świecie sprawiedliwości osobie, która wyraża niepoprawne politycznie poglądy i jednocześnie jest ofiarą ostrej nagonki medialnej.

Cel publikacji jest także duszpasterski. Purpurat zdradził, że od swojego uwięzienia otrzymał ponad 4 tys. listów. „Wiele osób, które z różnych powodów odeszły od Kościoła napisało, że po zapoznaniu się z moją historią powróciły do praktykowania wiary. Liczę na to, że dzięki tej książce jeszcze więcej osób będzie miało ku temu okazję” – powiedział australijski kardynał. Przyznał, że prowadzenie pamiętników ma też wartość terapeutyczną i robi to wielu więźniów.

Zaznaczył, że życie w więzieniu pokazało mu, jak wielką pomocą w życiu jest nauczanie Jezusa. „Podszedłem do mojego uwięzienia jak do okazji, aby praktykować Ewangelię. Zdarzało się, że byłem opluwany przez współwięźniów i wyzywany od najgorszych. Choć wśród osadzonych znaleźli się również tacy, którzy mnie bronili i wierzyli w moją niewinność” – przyznał kardynał.

Zaznaczył, że nikomu, kto był molestowany, czy to przez księdza czy osobę świecką, nie pomoże aresztowanie niewinnego. „Jedną pociechą może być prawda. Wierzę w sprawiedliwość i sądy. Wierzę, że wszyscy, którzy ucierpieli, doczekają się sprawiedliwości, a dzięki mojej historii uda się szybciej wyciąć raka pedofilii z Kościoła” – powiedział purpurat.

CZYTAJ DALEJ

Kończy się przesłuchiwanie świadków w procesie beatyfikacyjnym ks. Kotlarza

2020-12-04 17:34

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

proces beatyfikacyjny

męczennik

komunizm

IPN

Pogrzeb ks. Romana Kotlarza

Pogrzeb ks. Romana Kotlarza

Kończy się etap przesłuchiwania świadków w procesie beatyfikacyjnym ks. Romana Kotlarza. 1 grudnia minęły dwa lata od chwili rozpoczęcia procesu niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Ks. prałat Edward Poniewierski, postulator procesu beatyfikacyjnego poinformował, że odbyło się dotychczas ponad 70 sesji Trybunału Beatyfikacyjnego.

- Pozostaje jeszcze przesłuchanie członków komisji historycznej. To powinno zakończyć ten etap procesu - powiedział Radiu Plus Radom ks. Poniewierski. Dodał, że wszystkie materiały, których jest już kilkaset stron, trzeba będzie przetłumaczyć na język włoski i przekazać do Stolicy Apostolskiej. Następnie trzeba będzie opracować dokument tzw. "positio", który będzie kolejnym warunkiem procesu beatyfikacyjnego.

Zgodnie z kierunkiem wskazanym przez Kongregację do Spraw Kanonizacyjnych, proces ma na celu m.in. udowodnienie męczeństwa kapłana. Ks. Kotlarzowi od chwili rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego przysługuje tytuł „Sługa Boży”. Zgodnie z prawem kanonizacyjnym przewidziana jest jeszcze jedna publiczna sesja – zamykająca dochodzenie na szczeblu diecezjalnym. Dla porównania proces beatyfikacyjny księdza biskupa Piotra Gołębiowskiego na szczeblu diecezjalnym trwał 4 lata.

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez komunistyczne władze. W dniu 25 czerwca 1976 pobłogosławił protestujących radomskich robotników. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia.

CZYTAJ DALEJ

Diecezja warszawsko-praska ma dwóch nowych kapłanów

Diecezja warszawsko-praska ma dwóch nowych kapłanów. Wśród nich jest 61-letni duchowny. Święceń prezbiteratu w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Florianna Męczennika udzielił bp Marek Solarczyk. - Idźcie z ufnością, nadzieją i serdecznością dla tych, których Bóg postawi przy Was - mówił hierarcha.

- Dziękujemy Bogu za was, za to, że przez historię Waszego życia i wiele doświadczeń, Pan Bóg potwierdza, że Was wybrał, że Wam chce zawierzyć te wyjątkowe tajemnice sakramentu kapłaństwa - wskazywał bp Solarczyk.

Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej dziękował także rodzinie i bliskim neoprezbiterów. - Chcemy dziękować za tych wszystkich, dzięki którym tutaj jesteście, za tych którzy są obecni razem z wami i tych którzy są już w tajemnicy nieba - mówił bp Solarczyk . Odwołując się do fragmentu Ewangelii mówiącej o tym, że żniwo jest wielkie, ale robotników mało, bp Solarczyk podkreślił: - Bóg ofiaruje moc swojej łaski w tym sakramencie. Nie zapominajcie, że jesteście wezwani, żeby zasiewać to zboże w diecezji warszawsko-praskiej - zaznaczył bp Solarczyk.

Dodał, że Chrystus w Ewangelii przywołał dwunastu uczniów po to, aby ich posłać, aby głosili Królestwo Boże. - Mówił: „Idźcie wypędzajcie złe duchy, wzywajcie do nawrócenia, głoście Królestwo Boga” . Widzieli jak to Chrystus czynił. (…) Bóg wam zawierza wielką tajemnicę swojej łaski, niech ona was przemienia, kształtuje i czyni świętymi. W nią jest wpisana tajemnica Bożych darów i Bożej obecności - wskazywał bp Solarczyk.

Zachęcał, aby neoprezbiterzy zawierzali się wstawiennictwu Matki Bożej. - Ona wam pomoże, jak przeżywać kapłaństwo, jak ufać Bogu, który wprowadza nas w tajemnice swojej mocy - wskazywał bp Solarczyk. Życzył neoprezbiterom wrażliwości i otwartości na drugiego człowieka. - Idźcie z ufnością, nadzieją i serdecznością dla tych, których Was Bóg postawi przy Was tak jak Maryja, która niosła swoją miłość macierzyńską dla Jezusa - mówi biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Święcenia kapłańskie przyjęli:

• Diakon Antoni Przybysz, 61 lat, pochodzi z Parafii pw. Św. Kazimierza Królewicza w Kobyłce. Ukończył Ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń; jest absolwentem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

• Diakon Przemysław Piotr Matuszewski, 30 lat, pochodzi z Parafii pw. Św. Mikołaja w Niedzborzu, diecezja płocka; formację seminaryjną rozpoczął w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, następnie kontynuował w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej, gdzie otrzymał święcenia diakonatu.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję