Reklama

Niedziela Małopolska

XXV Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej

Przyszłość polskiego sportu – najlepsi młodzi zawodnicy Salezjańskiej Organizacji Sportowej z całej Polski rywalizować będą po raz 25-ty., tym w razem w Krakowie.

Sport dla młodzieży to nie tylko doskonała forma spędzania wolnego czasu, rozwój sprawności fizycznej i rywalizacja - to także narzędzie wychowania, krzewienia w młodych ludziach takich wartości jak: pokój, przyjaźń, prawda, godność osoby i zasady fair play. Takie właśnie cele przyświecają XXV Ogólnopolskim Igrzyskom Młodzieży Salezjańskiej, organizowanym przez Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej SALOS Piast Kraków, w dniach 15-17 września 2017 r.

Salezjańska Organizacja Sportowa (SALOS), będąca częścią międzynarodowej organizacji Polisportive Giovanili Salesiane Internazionale (PGSI) z siedzibą we Włoszech, od kilkudziesięciu lat łowi talenty sportowe wśród młodzieży z całej Polski. Daje również możliwość pielęgnowania tych talentów podczas regularnych treningów, obozów i rozgrywek sportowych organizowanych na poziomach od lokalnego do międzynarodowego. Brak selekcji oraz niskie składki członkowskie pozwalają rozwijać się sportowo wszystkim chętnym, bez względu na ich sytuację rodzinną i materialną. Dzięki temu, odkrywa prawdziwe perełki – niezwykle uzdolnionych młodych zawodników, będących przyszłością polskiego sportu.

Reklama

Podczas XXV Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej miasto Kraków zgromadzi ponad 1000 młodych zawodników reprezentujących drużyny lokalne ze wszystkich zakątków naszego kraju. Młodzież rywalizować będzie w czterech dyscyplinach sportowych: koszykówka, piłka nożna, piłka siatkowa, tenis stołowy, a miejscem rozrywek będą obiekty sportowe krakowskich uczelni i Klubu Sportowego TS Wisła Kraków.

Poza sportowym aspektem spotkania, celem tych dni jest także propozycja kulturalno-religijna, z której młodzi sportowcy skorzystają zwiedzając miasto Kraków oraz uczestnicząc we wspólnych nabożeństwach.

Patronat honorowy nad XXV Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej objął m.in. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, Metropolita Krakowski Abp. Marek Jędraszewski, Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski, Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka i inni.

2017-08-09 08:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tokio - mistrz z Londynu rozwozi w Łodzi jedzenie i marzy o kolejnym olimpijskim złocie

2020-11-22 09:26

[ TEMATY ]

sport

wolontariusze

koronawirus

Twitter

Nawet 50 kilometrów rowerem dziennie pokonuje po ulicach Łodzi mistrz olimpijski z Londynu w szpadzie Ruben Limardo Gascon, by dowieźć zamówione przez klientów jedzenie. Wenezuelczyka zmusiła do tego trudna sytuacja wywołana Covid-19, lecz nie pozbawiła go marzeń o kolejnym złocie w Tokio.

Limardo na najwyższym stopniu olimpijskiego podium stanął w 2012 roku. Wywalczone przez niego złoto w rywalizacji szpadzistów było jednym z największych sukcesów w historii wenezuelskiego sportu. Dwukrotnie został też wicemistrzem świata. Do najważniejszych imprez przygotowywał się w Polsce. Tu za namową swojego wujka i trenera Ruperto Gascona trafił bowiem jako nastolatek w 2003 roku. Reprezentował m.in. barwy Piasta Gliwice, a na miejsce do życia wybrał Łódź, w której dwa lata temu razem z krewnym założyli własny klub KS Szpada.

"Do wybuchu pandemii wszystko szło dobrze. Miałem zapewnione stypendium od sponsora oraz prowadziliśmy szkółkę, co dawało mi komfort finansowy i tym samym pozwalało na spokojne przygotowania do występu w Tokio. Igrzyska jednak przeniesiono, a z powodu kryzysu wywołanego epidemią Covid-19 mój sponsor dopiero od nowego roku wznowi wypłacanie stypendium. Na to krajowe nie mam co liczyć, bo przez kryzys ekonomiczny i hiperinflację w Wenezueli, to zaledwie kilkanaście dolarów" – tłumaczył w rozmowie z PAP 35-letni szermierz.

Przez pandemię szkółka musiała zawiesić naukę młodych adeptów fechtunku, a do tego Limardo niedawno wykosztował się na lot z Wenezueli do Polski dla swojej najbliższej rodziny, która powiększyła się na początku roku i przez zawieszone połączenia nie widziała przez 10 miesięcy.

"Sytuacja stała się zła, ale nie należę do osób, które łatwo się poddają. Kiedy zobaczyłem stan konta wiedziałem, że muszę znaleźć dodatkowe źródło dochodów i jakąś pracę, by zarobić na życie oraz utrzymanie żony i dzieci" – przyznał.

W ten sposób mistrz olimpijski został jednym z rowerowych kurierów jednej z sieci zajmującej się dowozem jedzenia mieszkańcom Łodzi. Limardo zapewnia, że ta praca nie jest żadną ujmą i jak przekonuje w przypadku zawodowego sportowca ma... wiele zalet.

"Może mógłbym znaleźć inne zajęcie zarobkowe, ale w tej pracy mam elastyczny grafik, dzięki czemu mogę łączyć ją z treningami, które mam przed południem. Po krótkim odpoczynku po czterech godzinach treningu, ok. godz. 15 odbieram pierwsze zamówienia, wsiadam na rower i dostarczam jedzenie łodzianom. Zazwyczaj pracuję po pięć godzin dziennie i pokonuję w tym czasie około 50 kilometrów. To niezły trening, ale jestem silny, zdrowy, wysportowany, więc naprawdę nie narzekam" – zapewnił.

Dodał, że początkowo mieszkańcy Łodzi nie byli świadomi, że jedzenie przywiózł im mistrz olimpijski, który w swojej ojczyźnie ma status gwiazdy. Jednak w ostatnich dniach, w których o nowym zajęciu szermierza jest coraz głośniej, wielu zamawiających wskazuje w aplikacji Rubena jako dostawcę ciepłego posiłku.

Wybierany dwukrotnie wenezuelskim Sportowcem Roku Limardo przestrzega swoich rywali przed lekceważeniem go w Tokio ze względu na dodatkową pracę.

"Czasem nie jest lekko, ale cały czas trenuję z takim samym zaangażowaniem i motywacją, bo nie porzuciłem swoich marzeń. Po niezbyt udanych dla mnie igrzyskach w Rio (odpadł w 1/16 finału – PAP), moim celem w Tokio znów jest złoty medal. Chcę przejść do historii jako pierwszy zawodnik, który wywalczy w szpadzie dwa tytułu mistrza olimpijskiego" – podkreślił.(PAP)

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ pp/

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Wspólnie przez Adwent

2020-11-28 11:21

PublicDomainPictures

W Adwencie podejmowanych jest wiele inicjatyw, które mają nas przygotować do świąt Narodzenia Pańskiego. Zapraszamy aby ten czas spędzić razem z nami.

Codziennie o 6 rano na naszym kanale YouTube będą umieszczane filmiki, które będą duchowym przygotowaniem.

- Adwent w tym roku liczy 26 dni. Przez ten czas chcemy zaprosić do wspólnego zmierzenia się ze słowem Bożym oraz by czerpać z doświadczenia świętych - mówi ks. Łukasz Romańczuk

“Adwentowy Budzik. Poszukując Jezusa” jest zachętą do odnajdywania Pana Jezusa w naszej codzienności.

- Chcemy także zaprosić do poszukiwania Pana Jezusa w tych przestrzeniach, w których nie zdajemy sobie sprawy, że możemy go zaprosić. Każdego dnia podsuwać będziemy jakieś zagadnienie do przepracowania lub będzie to wyzwanie modlitewne, tak, aby ten czas nie był zmarnowany - mówi ks. Piotr Szczypior.

Adwent to czas oczekiwania, więc wczesna pora nie powinna dziwić.

- To, że nasze codziennie filmiki są o godz. 6:00, nie znaczy, że nie można z nich skorzystać o późniejszej porze. Chodzi o to, aby był to czas pełen inspiracji do oczekiwania na przyjście Pana Jezusa - podkreśla ks. Piotr.

Pierwszy filmik z cyklu “Adwentowy Budzik. Poszukując Jezusa” w I Niedzielę Adwentu o godz. 6:00.

Zapowiedź:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję