Reklama

Portugalia ma ponad 400 wolontariuszy do opieki paliatywnej

2017-08-22 17:03

mz (KAI/Expresso) / Lizbona / KAI

maxlkt/pixabay.com

Portugalia ma ponad 400 wolontariuszy świadczących pomoc osobom w fazie terminalnej w ramach opieki paliatywnej. Znaczną ich część stanowią działacze katoliccy, wśród których jest m.in. znana portugalska pisarka Laurinda Alves. Publicystka wyjaśniła, że główną rolą wolontariuszy wyspecjalizowanych w opiece paliatywnej jest “wysłuchiwanie chorych”.

Z szacunków utworzonej w ub.r. Krajowej Komisji Opieki Paliatywnej (CNCP) wynika, że na terenie Portugalii tego typu opieką, skierowaną głównie na pacjentów cierpiących na nieuleczalne nowotwory, otoczonych jest około 80 tys. osób. Mogą one liczyć na pomoc zaledwie 55 lekarzy wyspecjalizowanych w opiece paliatywnej.

W lipcu br. podczas zorganizowanej na uniwersytecie w Aveiro konferencji przedstawiciele oddziałów onkologicznych w portugalskich szpitalach skrytykowali stan opieki nad chorymi w fazie terminalnej. Wskazali, że pacjenci u schyłku swojego życia “są praktycznie pozostawieni sami sobie”. Jak powiedział uczestniczący w debacie Nuno Miranda, lekarz Portugalskiego Instytutu Onkologicznego w Lizbonie (IPO), portugalskie szpitale “nie są dobrym miejscem do umierania”. Zaznaczył on, że problemem jest brak towarzyszenia osobie umierającej przez personel szpitalny, a także zła komunikacja na linii pacjent-lekarz.

Reklama

Krytyczne opinie środowiska medycznego zaprezentowane w Aveiro to kolejny głos lekarzy Portugalii wobec planów wprowadzenia eutanazji w tym kraju. Pod koniec czerwca br. przewodniczący Izby Lekarskiej Portugalii Miguel Guimarães zaapelował do władz tego kraju o rozpisanie referendum w sprawie legalizacji eutanazji.

Środowisko medyczne w Portugalii od kilku miesięcy głośno deklaruje swoją dezaprobatę wobec trzech projektów ustaw legalizujących eutanazję, które zostały złożone do parlamentu przez lewackie ugrupowania na przełomie 2016 i 2017 r.

Tagi:
pomoc wolontariat opieka paliatywna

Hiszpania: osadzony szwagier króla został wolontariuszem u orionistów

2019-09-19 15:14

mz (KAI/EM/EP/REL) / Madryt

Iñaki Urdangarin, osadzony od 2018 r. za malwersacje szwagier króla Hiszpanii Filipa VI, wyszedł w czwartek rano z więzienia Brieva, w prowincji Ávila, aby rozpocząć swoją współpracę z ośrodkiem dla niepełnosprawnych. Instytucję, prowadzoną przez księży orionistów, Urdangarin będzie odwiedzał dwa razy w tygodniu, pracując tam jako wolontariusz przez 8 godzin.

ferobanjo/pixabay.com

Zgodnie z opublikowaną we wtorek decyzją sądu Kastylii i Leonu Iñaki Urdangarin będzie pracował jako wolontariusz na rzecz innych, a także w celu swojej “socjalizacji wynikającej z osamotnienia”. Mąż siostry króla Filipa VI ma pomagać niepełnosprawnym w Domu Księdza Orione w Pozuelo de Alarcón w codziennych zajęciach, takich jak spacer, ćwiczenia czy pływanie.

51-letni Urdangarin trafił do więzienia Brieva w czerwcu 2018 r. po skazaniu go przez sąd na blisko sześć lat więzienia, m.in. za nielegalne zainkasowanie 6 mln euro przeznaczonych na inwestycje publiczne. Podczas śledztwa potwierdzono, że w latach 2004-2006 Urdangarin firmował swoim nazwiskiem przestępczą działalność organizacji non profit, Instytutu Noos, powołanego do propagowania sportu i kultury fizycznej. Większość środków trafiała jednak na inne cele, m.in. prywatne konta w rajach podatkowych.

Iñaki Urdangarin jest byłym kapitanem reprezentacji Hiszpanii w piłce ręcznej. Z ekipą tą zdobył dwukrotnie, w 1996 r i 2000 r., brązowy medal na letnich igrzyskach olimpijskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Paweł Grabowski laureatem nagrody "Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód"

2019-09-21 07:46

tk, maj, dg / Sopot (KAI)

Dr Paweł Grabowski, założyciel Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie został laureatem przyznawanej w tym roku po raz pierwszy nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Gala nagrody odbyła się dziś wieczorem w Sali Koncertowej Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie.

Ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
Paweł Grabowski

Celem konkursu jest wyłonienie osób, grup i instytucji, które z pasją i zaangażowaniem - a często tez wbrew okolicznościom - działają na rzecz drugiego człowieka.

Pierwszy laureat Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego może być wzorem tego, na czym polega służba człowiekowi – powiedział KAI Piotr Żyłka z Kapituły Nagrody. „Kariera stała przed nim otworem, a on w kąciku Polski zaczął budować hospicjum – od podstaw i wbrew wszystkiemu, podobnie jak ks. Kaczkowski” – podkreślił Żyłka.

Przedstawiając kilka tygodni temu listę 10 osób nominowanych do Nagrody, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego podkreślała, że są to wyjątkowi ludzie, z których każdy działa na rzecz drugiego człowieka. „To ludzie, którzy nie widzą przeszkód, by zmieniać świat. Różnią się wiekiem, płcią, miejscami pochodzenia i doświadczeniami, łączą ich za to otwarte serca i uważne oczy”- podkreślali organizatorzy.

W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. Helena i Józef Kaczkowscy, prof. Jerzy Stuhr, Katarzyna Jabłońska, ks. Mieczysław Puzewicz, Przemysław Staroń czy Kapsyda Kobro-Okołowicz.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, i ten udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach i chemioterapii nadal pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom.

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici-Budowniczemu Mostów, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Charyzmatyczny duszpasterz, który mimo choroby uczył w jaki sposób przeżywać ból i cierpienie, zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem