Reklama

Prezydent Duda: jako człowiek wierzący mam prawo realizować swoje praktyki religijne

2017-08-26 13:16

lk / Częstochowa / KAI

B. M. Sztajner/Niedziela

Nie przejmuję się tym, co sądzą niektórzy. Jako człowiek wierzący mam prawo realizować swoje praktyki religijne - powiedział dziś rano w "Sygnałach Dnia" w radiowej Jedynce prezydent Andrzej Duda. Prezydent wziął udział w sobotę w jasnogórskich uroczystościach jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Pytany o swoją częstą obecność na Jasnej Górze (prezydent RP był tam zaraz po wygranych wyborach w 2015 r. oraz w przededniu ogłoszenia swojej decyzji o wetach w sprawie reformy sądownictwa), Andrzej Duda odpowiedział, że jest człowiekiem wierzącym.

"Nie przejmuję się tym, co sądzą niektórzy. Jako człowiek wierzący mam po prostu prawo do tego, żeby realizować swoje praktyki religijne, ale proszę pamiętać, że jako prezydent Rzeczypospolitej, spotykam się nie tylko z katolikami, nie tylko z tymi, którzy wyznają tę samą wiarę co ja, ale spotykam się z ludźmi różnych wyznań" - przypomniał prezydent.

Zaznaczył, że jest dla niego bardzo ważne, żeby "być w tym szeroko pojętym środowisku ludzi wierzących, bo to jest wielka wspólnota w naszym kraju". - Uważam, że obecność prezydenta i spotykanie się z przedstawicielami różnych wyznań służy budowaniu tej wspólnoty. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma w tym zakresie moim zdaniem nie tylko prawo, ale przede wszystkim i obowiązek także prezydencki - dodał Andrzej Duda.

Reklama

Podkreślił ponadto, że daje sobie dwa miesiące na stworzenie prezydenckich projektów dotyczących reformy Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego.

- Tego terminu dwóch miesięcy, który sobie zarezerwowałem w momencie, kiedy ogłosiłem, że będzie weto - jestem przekonany, że go dotrzymam. I mam nadzieję, że te ustawy później zostaną uchwalone - powiedział.

Podtrzymał przy tym zdanie, że weta wobec zaproponowanych mu do podpisu ustaw były konieczne. - Weto jest rozstrzygnięciem bardzo radykalnym, de facto usuwa ustawę i w związku z tym także i niweczy trud tych, którzy nad tą ustawą pracowali - stwierdził. Ale - jak dodał - chciałby, składając swój projekt, aby był on oparty na tym, co zostało wypracowane wcześniej, bo szanuje pracę, która została wykonana.

- Wierzę w to, że te zmiany będą zmianami pożytecznymi dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, a przede wszystkim dla nas jako obywateli, jako tych, którzy stają przed polskimi sądami i przed Sądem Najwyższym także - powiedział Andrzej Duda.

Tagi:
świadectwo Duda Andrzej

Prezydent Duda w Brańszczyku: pomaganie innym to największa satysfakcja w życiu

2019-07-06 15:55

lk / Brańszczyk (KAI)

Pomaganie innym to szukanie osobistej satysfakcji z tego, kim się jest i jakim się jest. Tę satysfakcję można znaleźć właśnie przez to, że daje się z siebie jak najwięcej drugiemu człowiekowi - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji charytatywnego pikniku rodzinnego "Pomagam z radością", organizowanym przez zgromadzenie księży orionistów w Brańszczyku nad Bugiem, niedaleko Wyszkowa.

KPPR

Prezydent Duda podkreślił, że przyjechał wspólnie z żoną Agatą do Brańszczyka, aby wesprzeć popularyzację zarówno akcji "Pomagam z radością", jak i wielu innych dzieł zainicjowanych przez księży orionistów. Zauważył, że to zgromadzenie realizuje to "dobro, niosąc je potrzebującym w zasadzie do tej pory po cichu, bez wielkiego rozgłosu, robiąc rzeczy wielkie, także tutaj, w Brańszczyku".

KPPR

"Cieszę się, że to spotkanie jest, bo stanowi ono wielką okazję nie tylko do pokazania, czemu służą księża orioniści na czele ze swoim twórcą i wielkim patronem, św. Alojzym [Orione], ale chodzi także i oto, aby zarażać tą radością pomagania, dawania z siebie tego, co najlepsze, czyli niesienia dobra innym" - powiedział prezydent.

"Pomaganie innym jednak to także - a to jest w życiu chyba najważniejsze - szukanie osobistej satysfakcji z tego, kim się jest i jakim się jest - zaznaczył Andrzej Duda. - Na pewno tę największą satysfakcję w życiu można znaleźć właśnie przez to, że daje się z siebie jak najwięcej drugiemu człowiekowi; można zobaczyć uśmiech na twarzy człowieka udręczonego - chorobą, niepowodzeniem życiowym, biedą, niedołężnością, w której się znalazł z takiej czy innych przyczyn; że można spojrzeć w oczy młodego człowieka, który wpadł w sidła zła, którego życie gdzieś źle pokierowało, ale udaje się i on wraca na dobrą drogę, zaczyna normalne życie i zaczyna patrzeć na nie przez pryzmat dobra - mówił prezydent.

- To jest właśnie to wielkie dzieło, które księża orioniści realizują poprzez swoje hospicja, domy, w których skupiają się seniorzy, dzieła opieki nad młodzieżą, która jest trudna wychowawczo i wszystkie inne akcje pomocowe. Cieszę się, że razem z małżonką możemy stać się tego częścią - dodał Andrzej Duda.

Agata Kornhauser-Duda przypomniała, że opiekuńcza działalność zgromadzenia księży orionistów ma już niemal stuletnią historię. - W tym czasie księża orioniści otoczyli opieką dziesiątki tysięcy potrzebujących. Cenne jest to, że ta działalność jest tak niezwykle wszechstronna. Księża opiekują się i osobami chorymi, i niepełnosprawnymi, i bezdomnymi, a także dzieciom i młodzieży z różnymi problemami wychowawczymi - powiedziała Pierwsza Dama.

Jak wspomniała, sobotni piknik w Brańszczyku to okazja dla wszystkich przybyłych, aby połączyć przyjemne z pożytecznym: z jednej strony skorzystać z przygotowanych atrakcji, a z drugiej strony - wesprzeć podopiecznych księży orionistów, tak aby te dzieła mogły w przyszłości obejmować swoim zasięgiem jeszcze więcej osób wymagających opieki. Do tego - przyznała - potrzebna jest pomoc ludzi dobrej woli i wielkiego serca.

Zdaniem Agaty Kornhauser-Dudy, nazwa akcji "Pomagam z radością" jest bardzo trafna, gdyż pomaganie "jest zawsze źródłem radości i satysfakcji". - Każdy z nas chyba doświadczył takiego uczucia satysfakcji, gdyż ma za sobą sytuację, gdy komuś pomogliśmy, otrzymując w zamian uśmiech, serdeczny uścisk dłoni, a czasem zwyczajne "dziękuję" - mówiła.

W jej opinii, "jeśli w ogóle możemy mówić o jakiejś recepcie na szczęście, to jedna z nich jest pomaganie, a to potwierdzają wszyscy ci, którzy pomaganiu całkowicie się poświęcili".

Para Prezydencka zaznaczyła gdyż wolontariat nie jest tylko pomaganiem osobom potrzebującym, ale także sposobem na rozwój osobisty i budowanie społecznych kompetencji.

Prezydent Duda przypomniał ponadto postać należącego do orionistów niedawno zmarłego po ciężkiej chorobie ks. Michała Łosa FDP. Kilka dni przed śmiercią w szpitalu przyjął on święcenia kapłańskie. Kapłana odwiedził prezydent Andrzej Duda, a ks. Łos udzielił prezydentowi prymicyjnego błogosławieństwa.

"Tak ogromne było jego pragnienie znalezienia się właśnie w tym niezwykłym gronie - ludzi, którzy swoje życie poświęcają służbie drugiemu człowiekowi, z modlitwą i oddaniem się bliźniemu. To pokazuje jacy są księża orioniści i jaka jest to wspólnota" - zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent podziękował wszystkim, zwłaszcza świeckim wolontariuszom, którzy włączają się w opiekę nad potrzebującymi w dziełach księży orionistów, oraz m.in. ochotniczej straży pożarnej i wojskom obrony terytorialnej. Na tym, jak podkreślił, polega rozwój nowoczesnego państwa.

Piknik "Pomagam z radością" odbywa się na terenie Domu Emeryta w Brańszczyku. Z seniorami spotkali się przed inauguracją wydarzenia prezydent z małżonką.

Na uczestników wydarzenia czekają m.in. koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Ligi Morskiej i Rzecznej, prezentacja sprzętu wojskowego, warsztaty artystyczne i małych architektów, pokazy eksperymentów naukowych oraz wiele atrakcji dla dzieci, jak np. malowanie twarzy, pokazy wielkich baniek mydlanych oraz wata cukrowa i hot-dogi.

Uczestnicy pikniku mogą też m.in. obejrzeć wyposażenie karetki pogotowia i nauczyć się zasad udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, wykonać badania profilaktyczne w "Mammobusie", sprawdzić stan uzębienia w "Dentobusie" oraz oddać krew w "Krwiobusie".

"Wydarzenie jest dedykowane wszystkim grupom społecznym. Poprzez bezpośredni udział w koncertach i spotkaniach z podopiecznymi zgromadzenia będziemy mogli pokazać, że dobroczynność jest częścią każdego z nas. W przygotowaniach do pikniku bierze udział niemalże cała gmina" - zapowiadali w zaproszeniu księża orioniści.

Zgromadzenie Zakonne Małe Dzieło Boskiej Opatrzności (orioniści) zostało założone przez ks. ks. Alojzego Orione w 1893 r. we Włoszech. Zgromadzenie ma na celu pracę wśród ubogich, bezdomnych i odtrąconych przez społeczeństwo. Prowadzi także działalność wychowawczą i misyjną. Polska prowincja zgromadzenia od prawie stu lat służy osobom potrzebującym i wykluczonym społecznie w kilkunastu swoich ośrodkach rozsianych po całej Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archiwum kard. Newmana w internecie

2019-08-24 08:03

vaticannews / Birmingham (KAI)

W związku z zapowiedzianą na październik kanonizacją kard. Johna Henry’ego Newmana wzrasta zainteresowanie jego postacią i twórczością. Ten XIX-wieczny myśliciel i konwertyta pozostawił po sobie ogromną spuściznę. Na wielkie newmanowskie archiwum składają się tysiące listów, zapisków i fotografii. Do niedawna było ono pilnie strzeżone w założonym przez Newmana oratorium w Birmingham. Teraz trwają jednak intensywne prace nad jego digitalizacją.

Emmeline Deane - National Portrait Gallery
Bł. John Henry Newman

Zajmuje się tym w Stanach Zjednoczonych amerykański Krajowy Instytut Studiów nad Newmanem (National Institute for Newman Studies – NINS). Zeskanowanych zostało niemal ćwierć miliona kartek, które teraz stopniowo udostępniane są w internecie. Do końca przyszłego roku będzie już można korzystać z większości zasobów.

Nowoczesne oprogramowanie pozwala na pracę z rękopisami w wysokiej rozdzielczości, zestawianie ich i porównywanie z różnymi wydaniami książkowymi. Dzięki rejestrom z oksfordzkiej biblioteki, można się też dowiedzieć, do jakich książek zaglądał Newman w różnych okresach swego życia. Archiwum zawiera też wielotysięczną kolekcję listów skierowanych do Newmana, jak również najobszerniejszy na świecie zbiór książek, artykułów i innych publikacji na jego temat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

KEP

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem