Reklama

Polska

Warszawa: pożegnanie śp. ks. Stanisława Warzeszaka

Tłumy warszawiaków pożegnały w poniedziałek 28 sierpnia śp. ks. prof. Stanisława Warzeszaka – b. krajowego duszpasterza służby zdrowia i wykładowcy bioetyki. Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym Niepokalanego Poczęcia NMP na stołecznym Wrzecionie, gdzie Zmarły był proboszczem, przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Ks. Warzeszak zmarł w czwartek 24 sierpnia. Miał 59 lat.

2017-08-28 18:14

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

Magdalena Kowalewska

We wstępie do liturgii kard. Kazimierz Nycz poinformował, że sześć dni przed śmiercią ks. prof. Stanisława Warzeszaka rozmawiał z nim telefonicznie. Metropolita warszawski przebywał właśnie w domu rodzinnym Zmarłego, w Kiczorach na Orawie. – O innych sprawach i planach mówiliśmy, Pan Bóg chciał inaczej – powiedział kardynał.

„Po ludzku nasza obecność przy Twojej trumnie jest o wiele za wczesna. Pan Bóg postanowił wziąć Cię do swojego Domu – po pięknym, owocnym, wspaniałym kapłańskim życiu profesora teologii moralnej, bioetyki” – mówił kard. Nycz.

Magdalena Kowalewska

Zaznaczył, że obecność biskupów, przyjaciół i uczniów kapłanów oraz tak licznie zgromadzonych wiernych, zarówno parafian, jak i wychowanków akademickich – mówi wiele o tym, kim był ks. Stanisław Warzeszak.

Reklama

Dodał, że Zmarły miał wiele niezwykłych cech, był człowiekiem uzdolnionym intelektualnie, ale także systematycznym i bardzo pracowitym. Umiał łączyć naukę z duszpasterstwem (parafialnym i w służbie zdrowia), pracę naukową ze służbą kapłańską m.in. w warszawskim seminarium duchownym.

„Szedł przez życie nie oszczędzając się, także w ostatnich latach, gdy wiedział o swojej chorobie, którą wręcz ukrywał. Dziś stajemy po to, by dziękować Bogu za to wspaniałe kapłaństwo” – powiedział kard. Nycz.

W homilii abp Józef Górzyński, obecnie metropolita warmiński, a w latach 2004-2012 poprzednik ks. Warzeszaka jako proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Warszawie powiedział: „Uczestniczymy dziś w pogrzebie kapłana, który dał się powołać do pracy w Winnicy Pańskiej”.

- Stał się wierny sługą Pana, gorliwym pracownikiem Jego Winnicy. Takim go znaliśmy, takiego podziwialiśmy. Wszystko, co otrzymał od Boga – inteligencję, talenty, umiejętności – oddał na służbę Chrystusowi i Jego Kościołowi – podkreślił abp Górzyński.

Arcybiskup mówił, że te talenty ks. Warzeszak połączył z niezwykłą pracowitością, co zaowocowało gruntowym wykształceniem. Tym, co wypracował, dzielił się nie tylko podczas wykładów na licznych uczelniach, ale także jako członek wielu eksperckich gremiów.

„W ostatnich latach objawił także talent administracyjny i gospodarczy. Jako jego poprzednik na urzędzie proboszcza z pewnym zawstydzeniem patrzę na to, jak wiele potrafił dokonać w czasie pięciu lat bycia proboszczem tej parafii” – zauważył abp Górzyński.

„Wszystkich bliskich i przyjaciół żegnamy z żalem. Ale tych, o których wiemy, jak wiele by mogli jeszcze zdziałać, żegna się z żalem szczególnym” – stwierdził kaznodzieja.

Ks. prałat Warzeszak był proboszczem parafii na Wrzecionie od 2012 r. Ponadto wykładał teologię moralną i bioetykę m.in. na Uniwersytecie Stefana Kardynała Wyszyńskiego i w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Był diecezjalnym, a do niedawna również krajowym duszpasterzem służby zdrowia. W dekanacie bielańskim pełnił funkcję ojca duchownego.

Zmarły kapłan archidiecezji warszawskiej pochodził z Kiczorów na Orawie, gdzie się urodził w 1958 r. Studiował filozofię i teologię w Warszawie: w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym (1977-1983) i Akademickim Studium Teologii Katolickiej (1983-1985), a w Lublinie na KUL (1985-1987) oraz w Paryżu w Instytucie Catholique de Paris (1987-1991) i w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Santa Croce (1995-1996). Był stypendystą Prymasa Polski, rządu francuskiego oraz Homeland Foundation (Nowy Jork i Boston). Uzyskał stopień doktora teologii (Paryż/ICP 1991) i filozofii (Rzym 2000) oraz doktora habilitowanego teologii moralnej w zakresie bioetyki (UKSW 2004). Tytuł profesora nauk teologicznych otrzymał w 2009 z rąk prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Pracował na stanowisku profesora zwyczajnego Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. Kierował katedrą bioetyki i ekoteologii na UKSW w Warszawie. Wykładał teologię moralną w seminariach duchownych w Warszawie, Grodnie i Sankt Petersburgu. Pełnił funkcję prezesa Warszawskiego Towarzystwa Teologicznego, zastępcy redaktora naczelnego Warszawskich Studiów Teologicznych i sekretarza Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski oraz do 2016 r. dyrektora Krajowego Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Prowadził badania naukowe w dziedzinie teologii moralnej, filozofii praktycznej i bioetyki.

Pracował w duszpasterstwie w parafii Żychlin (1983-1984), św. Anny w Grodzisku Maz. (1984-1985), Rosny sur Seine we Francji (1987-1988), św. Stanisława Kostki w Warszawie (1991-1992). Był prefektem studiów w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie (1992-1997) oraz sekretarzem Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie (1992-1995) i dyrektorem studiów na tymże wydziale (1998-2011).

Ks. Stanisław Warzeszak zmarł w czwartek 24 sierpnia w wieku 59 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w jego rodzinnej parafii św. Łukasza w Lipnicy Wielkiej na Orawie we wtorek 29 sierpnia o godz. 12.00. Ciało zmarłego zostanie pochowane w grobach rodzinnych na miejscowym cmentarzu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Ewangelia w czasach internetu

2020-01-21 09:37

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. 10-12

[ TEMATY ]

internet

Ewangelia

adobe.stock.pl

Świat, do którego Jezus Chrystus posłał Apostołów, różnił się od naszego. Tylko ludzie byli bardzo podobni.

Cel ludzkiego życia nie zmienia się od wieków i tak na zawsze pozostanie. Jesteśmy ukierunkowani na miłość, prawdę i szczęście. Za tymi tęsknotami jest ukryta ta najgłębsza, a nie zawsze rozpoznana, czyli tęsknota za Bogiem. Ale świat pod względem postępu technicznego od czasów pierwszych głosicieli Ewangelii się zmienił, i to bardzo.

Dzieło i dar

Współcześnie ważnym jego elementem jest rozwój mediów. Kościół docenia ich znaczenie w międzyludzkiej komunikacji, w poznawaniu świata i dziele ewangelizacji. Dekret II Soboru Watykańskiego o środkach społecznego przekazywania myśli Inter mirifica rozpoczyna się słowami: „Wśród niezwykłych wynalazków techniki, które zwłaszcza w najnowszych czasach ludzki geniusz z pomocą Bożą rozwinął spośród rzeczy stworzonych, Matka Kościół ze szczególnym zainteresowaniem przyjmuje i popiera te, które w najwyższym stopniu dotyczą ducha ludzkiego i które otworzyły nowe drogi bardzo łatwego przekazywania wszelkiego rodzaju informacji, przemyśleń i zaleceń”. Media są zatem dziełem człowieka, a zarazem Bożym darem.

Niemal każde dzieło ludzkiego umysłu i rąk może być różnorako wykorzystane. Może być użyte jako narzędzie służące dobru, ale także jako narzędzie moralnego, a nawet fizycznego zniszczenia. O takim wielorakim zastosowaniu możemy mówić w przypadku środków masowego przekazu, w tym o internecie. Faktem jest, że niektórym trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie bez dostępu do sieci, a u innych świat ten budzi lęk. Jan Paweł II już pod koniec lat 80. ubiegłego wieku pisał: „Tym, których serce ogarnia niepokój wobec ryzyka nowych technologii w środkach przekazu, odpowiadam: «Nie lękajcie się»” (orędzie na 22. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, 4). Papieskie przesłanie, ze słowami znanymi z dnia inauguracji pontyfikatu: „Nie lękajcie się”, jest zachętą do odczytywania znaków czasu i mądrej postawy wobec nich.

Cyfrowy kontynent

Internet jest obecny wszędzie tam, gdzie dociera człowiek. Towarzyszy nam jako narzędzie pracy, podczas odpoczynku daje dostęp do wielu rozrywek, umożliwia robienie zakupów, uczniowie i rodzice za jego pośrednictwem kontaktują się z nauczycielami, służy gromadzeniu danych, zdobywaniu informacji, komunikacji między pojedynczymi osobami i społecznościami w skali wcześniej niespotykanej. W praktyce duszpasterskiej, poza zastosowaniem w komunikacji między kurią diecezjalną a parafiami i między duszpasterzami a parafianami, jest także miejscem służącym pomocą osobom rozeznającym powołanie. Niektórzy kandydaci do seminariów duchownych oraz życia zakonnego czerpią wiedzę na tematy ich interesujące z internetu. Nie sposób wyliczyć wszystkich, bardziej czy mniej zorganizowanych form wewnątrzkościelnej i zewnętrznej aktywności w tej przestrzeni. Ogarnia ona także sferę ściśle duchową przez strony pomagające przygotować się do liturgii. Umożliwia dostęp do tekstów biblijnych, brewiarzowych i pozwala powierzać intencje modlitewne np. zakonom. Popularne jest odsłuchiwanie rekolekcji, wykładów i konferencji.

CZYTAJ DALEJ

Byśmy wszyscy stanowili jedno. Zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Gorzowie

2020-01-26 14:07

[ TEMATY ]

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Aleksandra Bedka

Nabożeństwo ekumeniczne w kaplicy katedralnej

W miniony piątek 24 stycznia br. zakończyliśmy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Nabożeństwo podsumowujące odbyło się w gorzowskiej kaplicy katedralnej pod przewodnictwem ks. Zbigniewa Kobusa, proboszcza tutejszej parafii, ks. Jarosława Szmajdy, proboszcza parafii prawosławnej w Gorzowie Wlkp. oraz ks. Tadeusza Kuźmickiego, ojca duchownego seminarium w Paradyżu i referenta ds. ekumenizmu w diecezji. Obecni byli także członkowie Kościoła ewangelicko-augsburskiego, którzy reprezentowali nieobecnego ks. bp Mirosława Wolę – pan Paweł Leszczyński ze współbratem. Podczas nabożeństwa zgromadzeni wierni mogli wysłuchać homilii wygłoszonej przez proboszcza Kościoła prawosławnego, który zachęcał do budowania jedności na wzór chrystusowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję