Reklama

Święta i uroczystości

14 września - Święto Podwyższenia Krzyża

14 września Kościół obchodzi Święto Podwyższenia Krzyża. Wiąże się ono z odnalezieniem drzewa krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus, a także wyraża głęboki sens krzyża w życiu chrześcijanina. Istotą święta jest ukazanie tajemnicy Krzyża jako ceny zbawienia człowieka.

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

-C-designs/fotolia.com

Początki święta związane są z odnalezieniem przez św. Helenę relikwii krzyża na początku IV wieku i poświęceniem w Jerozolimie bazyliki ku jego czci w 335 r. Na pamiątkę, tego wydarzenia, ostatecznie 14 września, w Kościele obchodzi się uroczystość Podwyższenia Krzyża świętego.

Znak krzyża był obecny w chrześcijaństwie od śmierci Jezusa. W początkach Kościoła nieraz przyjmował formę kotwicy albo trójzębu. Jako przedmiot kultu upowszechnił się i nabrał znaczenia po roku 313. W tym bowiem roku, według przekazu, cesarz Konstantyn Wielki, przed bitwą z uzurpatorem Maksencjuszem, zobaczył na tle słońca znak krzyża i słowa "w tym znaku zwyciężysz". Poza tym tenże cesarz zniósł karę śmierci przez ukrzyżowanie.

Reklama

Do VI w. na krzyżu nie umieszczano postaci Chrystusa. Także później nie ukazywano Jezusa umęczonego lecz chwalebnego: jako Króla z diademem zamiast cierniowej korony na głowie, albo jako Arcykapłana, albo jako Dobrego Pasterza. Od wieku XII pojawia się motyw cierpienia. Od tego czasu aż do dziś w Kościele łacińskim zwykle używany jest krzyż gotycki, pasyjny, który wskazuje na mękę i śmierć Chrystusa jako cenę zbawienia. W tradycji prawosławnej do dziś używany jest krzyż chwalebny.

Od czasów Konstantyna, kiedy to chrześcijanie uzyskali wolność wyznawania swojej wiary, krzyż stał się znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Od tego czasu jest bardzo często używany w liturgii i uświęca całe życie chrześcijańskie: zaczyna i kończy modlitwę, dzień i każdą ważniejszą czynność, uświęca przestrzeń i jest używany przy wszelkich błogosławieństwach.

Ojcowie Kościoła podkreślali, że krzyż jest symbolem, w którym streszczają się najistotniejsze prawdy wiary chrześcijańskiej. Św. Jan Damasceński pisze: "Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami".

Znak krzyża rozpoczyna i kończy modlitwę chrześcijanina. W liturgii jest gestem błogosławieństwa. Krzyż zawieszany na szyi, w mieszkaniu, w pracy, stawiany na szczytach świątyń przypomina wierzącym o ich powołaniu. Jego znaczenie staje się szkołą życia dla chrześcijan widzących w nim ostateczne zwycięstwo dobra nad złem

2017-09-14 11:36

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stańmy przy krzyżach prześladowanych

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Ks. Wojciech Kania

– Pan Jezus pragnie nas blisko siebie, gdy doświadcza opuszczenia i poniżenia. On chce, abyśmy stali przy krzyżach naszych prześladowanych sióstr i braci chrześcijan (niemal ćwierć miliarda) na Bliskim Wschodzie, w Afryce, Azji oraz w innych częściach globu. A stać przy ich krzyżach to znaczy pamiętać. Pamiętać przez modlitwę, pomoc materialną, a także domagając się zdecydowanych działań na forum międzynarodowym – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz w homilii na Świętym Krzyżu.

W Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego odbyły się główne uroczystości odpustowe. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali ojcowie Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej na czele z prowincjałem o. Pawłem Zającem oraz kapłani przybyli z pielgrzymami. We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich i parlamentarzyści. Asystę liturgiczną przygotowali żołnierze z 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Eucharystia transmitowana była przez TV Trwam oraz Radio Maryja. Nawiązując do święta Podwyższenia Krzyża Świętego, bp Krzysztof Nitkiewicz wyjaśnił jego genezę i znaczenie. Zauważył, iż Ojciec św. Franciszek pobłogosławił akcję ewangelizacyjną „Polska pod krzyżem”, zachęcając do trwania wraz z Maryją, Matką Bolesną u stóp krzyża Jej Syna.

Zobacz zdjęcia: Stańmy przy krzyżach prześladowanych

Biskup Sandomierski przybliżył następnie dzieje świętokrzyskiego klasztoru i sanktuarium na Łysej Górze. Powołał się na słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego, który nazwał je „świadectwem starcia Dawidów z Goliatami, pomnikiem konfliktu pomiędzy kulturą i brutalizmem”.

– Ta walka mocy ciemności o panowanie nad człowiekiem trwa nadal i zaczyna się zawsze od odrzucenia Chrystusa. Pomimo chrześcijańskich korzeni naszego narodu oraz wielkiego dziedzictwa wyrosłego na gruncie Ewangelii, odradza się w Polsce pogaństwo i próbuje zaprowadzić swoje porządki. „Wiara nie do wytrzebienia, głucha, ciemno-nocna, leśna, swoja” – pisał Stefan Żeromski o przesądach pokutujących w okolicach św. Krzyża („Puszcza Jodłowa”). I dodawał, że „przyrosły czary nowe”. Stoją dzisiaj za nimi partie i grupy otwarcie antychrześcijańskie. Pod hasłami rozdziału Kościoła od Państwa, który przecież jest faktem, gdyż oba podmioty są niezależne i autonomiczne, trybunowie społeczeństwa bez Boga domagają się agresywnie przywrócenia ateizmu państwowego.

Jednocześnie mamy do czynienia z ateizacją na drodze rewolucji obyczajowej. Ona chce zburzyć porządek ustanowiony przez Boga Stwórcę odnośnie życia i śmierci, mężczyzny i kobiety, rodziny i relacji międzyludzkich. „Przyjdą takie czasy – mówił siedemnaście wieków temu św. Antoni Wielki – egipski eremita – że ludzie oszaleją i widząc kogoś, kto nie stracił rozumu, wystąpią przeciwko niemu mówiąc: Jesteś szalony ! Dlatego, że się od nich odróżniasz”. To dzieje się już na naszych oczach i powinniśmy być solidarni ze wszystkimi, którzy są napiętnowani. Trzeba dalej nazywać rzeczy po imieniu, bez obrażania kogokolwiek, ale i bez politycznej poprawności. Uratujemy w ten sposób siebie i wielu innych.

Mamy jeszcze jeden problem, wydaje się, że nawet poważniejszy. Już 61 lat temu, ks. prof. Joseph Ratzinger, wykładający wówczas na Uniwersytecie w Bonn, demaskował nowe pogaństwo w Kościele („Die neuen Heiden und die Kirche”). Miał na myśli osoby uważające się za chrześcijan, ale w praktyce będące od dawna poganami. To „nowe pogaństwo rosnące w sposób niepowstrzymany w samym sercu Kościoła, grozi zniszczeniem go od środka” – ostrzegał wtedy przyszły papież Benedykt XVI, wspominając zarazem ateizm w krajach Bloku Wschodniego.

Jak bardzo prorocze były to słowa. Widzimy, co stało się w Niemczech, a dzisiaj doświadczamy tego również na polskiej ziemi, chociaż na tle innych krajów Unii Europejskiej nasz Kościół wyróżnia się nadal pozytywnie. Nie ulegajmy jednak pokusie, żeby widzieć tylko to, co chcemy zobaczyć. Bądźmy czujni, bo lawina ruszyła. Neopogaństwo robi niestety postępy i u nas. Zawłaszcza polskie dusze, zaczynając od najmłodszych pokoleń. Jego zwiastunami są: wybiórcze podejście do prawd wiary, zanik praktyk religijnych, moralność czysto rozumowa, odrzucanie zbawczego posłannictwa Kościoła (cf. Ratzinger jw.). Żyje się chwilą obecną, tu i teraz, bez transcendencji natomiast religia stanowi coraz częściej jedną z form spędzania czasu wolnego. Chociaż wartości chrześcijańskie są jeszcze obecne, osłabła osobista relacja z Chrystusem. A przecież bez Niego nic nie możemy uczynić (cf. J 15,5).

Ja i Ty nie jesteśmy tutaj bez winy. „Idziemy przez życie z myślą o Tobie i wciąż uciekamy od Ciebie, Boże, od męczeństwa wyboru Twej drogi. Pozostała nam teraz jedna droga. Twoje Miłosierdzie”. Jakże prawdziwie brzmią te słowa bł. Michała Sopoćki. Dlatego spójrzmy na Chrystusowy krzyż, abyśmy zostali przy życiu (cf. Lb 21,9). Postawmy tamę złu rozlewającemu się w naszych sercach, w Kościele i Polsce. Odrzućmy również tzw. „mniejsze zło”, gdyż dodane mogłoby niespodziewanie przechylić szalę w stronę katastrofy. Opłakujmy grzechy, bo łzy – jak naucza Ojciec św. Franciszek – „przygotowują nas do zobaczenia Jezusa”.

Niech zapłonie w każdym „szaleństwo krzyża” konieczne do tego, aby podążać za Zbawicielem z naszymi krzyżami i głosić prawdę o Jego miłości skierowanej do każdego. Wokół wiją się jadowite węże, lecz z Jezusem jesteśmy bezpieczni.

Powierzmy się jednocześnie opiece Matki Bożej, która umierała pod krzyżem razem ze swoim Synem. „Z bólem serca uczy się człowiek Ukrzyżowanej Miłości zanim ją zrozumie” – mówił przed 20 laty w Sandomierzu św. Jan Paweł II. „Lecz jeśli – jak Maryja – «chowa wiernie w swym sercu» wszystko, co mówi Chrystus; jeśli jest wierny Bożemu wezwaniu, pojmie u stóp Krzyża to, co najważniejsze, że prawdziwa jest tylko miłość złączona z Bogiem, który jest Miłością” (Kazanie z 12 VI 1999). Niech tak się stanie. Amen.

Po uroczystej Eucharystii pielgrzymi mogli uczestniczyć w koncercie uwielbienia pt. "ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE", w wykonaniu Chóru "Con Anima" z parafii pw. św. Piotra i Pawła w Waśniowie, soliści i band pod dyrekcją Moniki Gryzki. Podczas koncertu wykonane zostały utwory zarówno skomponowane, jak i zaaranżowane przez Piotra Pałkę i Sebastiana Iwanowicza. Natomiast o godz. 21 rozpoczęło się ogólnopolskie czuwanie Wspólnot Intronizacji NSPJ.

Uroczystości odpustowe na Świętym Krzyżu rozpoczęły się 8 września, Mszę św. na błoniach sprawował bp Wiesław Mering z Włocławka. Oprawę muzyczną liturgii zapewnił chór "Masłowianie" z Masłowa oraz Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP z Bodzentyna. W kolejne dni na Świętym Krzyżu odbywała się modlitwa w poszczególnych intencjach: w poniedziałek modlono się za leśników, we wtorek za małżonków i rodziców z małymi dziećmi. Czwartek był dniem modlitwy o uświęcenie kapłanów, w piątek modlitwą ogarniano rolników, ogrodników, sadowników, plantatorów truskawek i pszczelarzy. Zakończenie odpustu nastąpi w niedzielę i będzie to dzień modlitwy za chorych i starszych.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski papieskim wysłannikiem na 100-lecie Archidiecezji Łódzkiej

2020-12-05 15:36

[ TEMATY ]

Franciszek

kard. Krajewski

Archidieceja Łódzka

Ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Papież przekazał list nominujący kardynała Konrada Krajewskiego, specjalnym wysłannikiem na uroczystości stulecia Archidiecezji Łódzkiej które będą obchodzone 12 grudnia. Jałmużnik Papieski pochodzi właśnie z tej archidiecezji. Franciszek podkreśla, że to radosne wspomnienie jest powodem, aby wierni tego Kościoła lokalnego z serca podziękowali miłosiernemu Bogu za dobrodziejstwa udzielone na przestrzeni wielu lat, a jednocześnie – jako świadomi spadkobiercy tak bogatego dziedzictwa – coraz bardziej starali się umacniać wiarę, pogłębiać wspólnotę i wspomagać ludzi potrzebujących.

Ojciec Święty przypomina, że Diecezja Łódzka została utworzona decyzją papieża Benedykta XV sto lat temu, dokładnie w roku urodzin św. Jana Pawła II.

Zauważa ponadto, że owocem żywotności tego Kościoła są liczni święci, błogosławieni i słudzy Boży, żyjący i pracujący w ciągu tego minionego czasu.

Spośród ich grona wymienił służebnicę Bożą Stanisławę Leszczyńską, która – jako matka i położna – nawet oprawcom w obozie koncentracyjnym powtarzała, że nigdy nie wolno zabijać małych dzieci, i która nieustannie służyła życiu. Wpatrując się w liczne wzory heroicznych postaw wszyscy jesteśmy powołani do ciągłego odnawiania pragnienia dążenia do świętości.

Papież dodał, że kard. Krajewski będzie przewodniczył obrzędom liturgicznym w kościele katedralnym poświęconym św. Stanisławowi Kostce i równocześnie rozpocznie obchody Roku Jubileuszowego. Przy tej okazji przekaże pozdrowienia wiernym Archidiecezji oraz zachęci do odnowienia gorliwości apostolskiej, tak, aby mocą nadziei, która rodzi się z wiary, rozpaleni miłością do Boga, przez pobożność eucharystyczną, czynną miłość bliźniego i całym życiem oddawali Mu chwałę, bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.

CZYTAJ DALEJ

Czy maseczka może sprzyjać powstawaniu próchnicy?

2020-12-05 21:08

[ TEMATY ]

koronawirus

maseczka

maseczki ochronne

Adobe.Stock.pl

To FAKT! Choć noszenie maseczek ochronnych, zakrywających usta i nos, pomaga ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2, to jednak ma ono też swoje minusy. Stomatolodzy np. ostrzegają, że maseczki mogą sprzyjać powstawaniu nadmiernej suchości w ustach, co z kolei może się przyczyniać do zmian flory bakteryjnej i namnażania niektórych patogenów, np. tych powodujących próchnicę. Sprawdź, jak można temu przeciwdziałać.

Amerykańscy stomatolodzy zauważyli, że w związku z pandemią rośnie liczba pacjentów, u których występuje problem tzw. mask mouth, czyli różnego rodzaju dolegliwości w obrębie jamy ustnej, wynikających z długotrwałego noszenia maseczek ochronnych. Chodzi tutaj przede wszystkim o zwiększone ryzyko próchnicy, stany zapalne dziąseł czy nieświeży oddech. Według dentystów tego rodzaju problemy mogą obecnie występować nawet u co drugiego pacjenta przychodzącego na rutynową wizytę do gabinetu stomatologicznego.

„Ze względu na obecność maseczki, mamy tendencję do oddychania nie przez nos, ale przez usta. Wówczas wzmaga się suchość w jamie ustnej, co z kolei sprzyja zmianom flory bakteryjnej i namnażaniu się patogenów, odpowiedzialnych za m.in. choroby zębów lub dziąseł” – wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Noszenie maseczek przez chorych na POChP to absolutna konieczność

Specjalistka tłumaczy, że odpowiedni poziom wilgoci w jamie ustnej jest bardzo ważny, ponieważ ślina zmywa z powierzchni zębów resztki pożywienia, neutralizuje działanie kwasów i pełni rolę bariery ochronnej, która redukuje ryzyko m.in. próchnicy.

„Do tego wspomaga remineralizację szkliwa, przywraca równowagę pH oraz ma w składzie tzw. defensyny, białka, które zaburzają metabolizm bakterii i grzybów. Na tym nie koniec, w ślinie znajdują się również przeciwciała: s-IgA, IgG, IgM, które chronią nasz organizm przed infekcjami. Gdy śliny jest mniej, wtedy zaczynają się problemy” – dodaje stomatolog.

Jak się chronić przed negatywnymi skutkami noszenia maseczki?

Podstawą jest regularna wymiana maseczek. Jednorazową należy wymienić po każdym powrocie do domu, a materiałową powinniśmy jak najczęściej prać. Aby usunąć wszelkie drobnoustroje wystarczy zalać maseczkę wrzątkiem na kilka minut, potem wyprać i dobrze wysuszyć, a następnie wyprasować ją po praniu.

„Czysta maseczka to podstawa zdrowia jamy ustnej i prawidłowego działania układu odpornościowego. W ciągu dnia na jej powierzchni zbierają się bakterie, wirusy i zarodniki grzybów różnego typu. Brudna maseczka nie jest skuteczna, a w dodatku może nam zaszkodzić, więc pamiętajmy o jej regularnej wymianie lub praniu” – podkreśla Monika Stachowicz.

Zadbaj o dziąsła

Utrzymująca się zbyt długo suchość w ustach, zwana kserostomią, sprzyja także stanom zapalnym dziąseł, które są jednym z czynników predysponujących do paradontozy.

„Ślina działa jak naturalny płyn do płukania ust. Niedostateczna wilgoć w jamie ustnej ułatwia rozwój stanów zapalnych dziąseł, które mogą ewoluować w paradontozę. Dlatego, gdy zauważamy tkliwość, obrzęk czy krwawienie z dziąseł, warto zweryfikować swoje nawyki higieniczne i zasięgnąć porady stomatologa” – radzi specjalistka.

Nieświeży oddech pod maseczką

Skutkiem długotrwałego i niewłaściwego noszenia maseczki może być też nieświeży oddech. Im większa bowiem suchość w ustach, tym lepsze środowisko do namnażania się bakterii.

„Nieświeżemu oddechowi winne są przede wszystkim te z grupy beztlenowych, które produkują lotne związki siarki (VSC). Specyficzna woń  pojawi się po wielu godzinach noszenia maseczki, gdy w ustach zaczyna wysychać. Nie pomaga także fakt zmiany nawyków żywieniowych związany z epidemią. Spędzając czas w domu, mamy większą skłonność do tzw. guilty pleasures, czyli przekąsek bogatych w cukry proste, mogą to być m.in. fast foody, słodycze, słodzone napoje, chipsy, ale też białe pieczywo. To raj dla bakterii, odpowiedzialnych za nieświeży oddech czy próchnicę” – ostrzega dentystka.

Jak dbać o jamę ustną w dobie noszenia maseczek

Nie rezygnuj z mycia zębów. Pomijanie szczotkowania może mieć długofalowe skutki. Szczotkuj zęby przynajmniej 2 razy dziennie pastą z fluorem, nitkuj oraz stosuj płyn do płukania ust.

Regularnie uzupełniaj płyny, dbaj aby nie dopuszczać do nadmiernego wysuszenia jamy ustnej. W aptekach dostępne są też specjalne preparaty, które poprawią nawilżenie jamy ustnej m.in. ślinozastępcze w sprayu lub tabletki do ssania.

Oddychaj w maseczce przez nos, nie przez usta.

Nie przekładaj rozpoczętego leczenia stomatologicznego nawet w czasie pandemii.  

Jeśli masz skłonności do stanów zapalnych dziąseł pamiętaj o regularnych wizytach u higienistki stomatologicznej. Dodatkowym wsparciem mogą być specjalnie wyselekcjonowane probiotyki dla jamy ustnej, które przywracając równowagę „dobrych bakterii”, zmniejszają ryzyko próchnicy i powstawania płytki nazębnej, czyli głównego czynnika chorób dziąseł.

Zadbaj o rutynowe kontrole stomatologiczne i odpowiednie zabiegi higieniczne u swoich dzieci.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję