Reklama

Berlin: Dźgali mężczyznę nożem, bo nosił łańcuszek z krzyżykiem na szyi

2017-09-15 18:39

wpolityce.pl

HannahJoe7/pixabay.com

W berlińskiej, imigranckiej dzielnicy Neukölln trzech mężczyzn napadło i pobiło 23-latka – poinformował niemiecki dziennik „Bild”. Według gazety napastnikom nie spodobał się łańcuszek z krzyżykiem, jaki ofiara nosiła na szyi.

Napastnicy najpierw zaczepili ofiarę. Chcieli wiedzieć dlaczego nosi krzyżyk i jest chrześcijaninem. Następnie zaczęli bić ofiarę i zerwali mu łańcuszek z szyi. Na koniec dwóch z nich przytrzymało mężczyznę, a trzeci zadał mu dwa ciosy nożem

- poinformowała rzeczniczka prasowa prezydium policji w Berlinie. Ofierze udało się wezwać pomoc. Policji nie udało się jak dotąd schwytać sprawców. Prawdopodobnie są to imigranci z krajów muzułmańskich.

Reklama

Sprawę napadu potraktowano poważnie, bowiem śledztwo nad nim przejął wydział Ochrony Państwa z policji śledczej w Berlinie. Zajmuje się on zapobieganiem i zwalczaniem czynów kryminalnych motywowanych politycznie, w tym m.in. przestępstw dokonanych przez skrajną lewicę, neonazistów, cudzoziemców i skrajnych islamistów.

Dopiero kilka dni wcześniej dwóch mężczyzn zaatakowała homoseksualistę w berlińskiej dzielnicy Schöneberg. Popychali go i pluli na niego. Zostali zatrzymani przez policję. Obaj pochodzą z Północnej Afryki.

Tagi:
terroryzm imigranci

Papież odprawił Mszę św. z okazji 105. Światowego Dnia Migrantów i Uchodźców

2019-09-29 15:05

tom, st (KAI) / Watykan

Z okazji obchodzonego dzisiaj 105. Światowego Dnia Migrantów i Uchodźców papież Franciszek odprawił Mszę św. na placu Świętego Piotra. Przybyło tysiące wiernych z wielu stron świata. W homilii papież przestrzegł przed kulturą dobrobytu, która prowadzi do myślenia tylko o sobie, nieczułości i globalizacji zobojętnienia.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do odczytywanego dzisiaj Psalmu, w którym cudzoziemcy, sieroty i wdowy są osobami pozbawionymi praw, wykluczonymi, usuwanymi na margines, o które "Pan szczególnie się troszczy" oraz ksiąg Starego Testamentu, w których Bóg przestrzega przed poniewieraniem sierot,wdów i cudzoziemców. "Ta miłująca troska o mniej uprzywilejowanych jest przedstawiana jako cecha charakterystyczna Boga Izraela i żąda się jej również, jako obowiązek moralny, od tych wszystkich, którzy chcą należeć do Jego ludu" - przypomniał papież i dodał: "Dlatego musimy zwracać szczególną uwagę na cudzoziemców, a także wdowy, sieroty i wszystkich odrzuconych w naszych czasach".

Nawiązując do orędzia na 105. Światowy Dzień Migrantów i Uchodźców Franciszek zwrócił uwagę, że chodzi w nim nie tylko o migrantów, ale wszystkich mieszkańców peryferii egzystencjalnych, którzy wraz z migrantami i uchodźcami są ofiarami kultury odrzucenia. "Pan żąda od nas byśmy realizowali wobec nich miłość; żąda od nas odnowienia ich człowieczeństwa wraz z naszym, nikogo nie wykluczając, nikogo nie pozostawiając na zewnątrz" - powiedział papież.

Franciszek wezwał do refleksji nad niesprawiedliwościami, które rodzą wykluczenie, a zwłaszcza nad przywilejami nielicznych, którzy po to, by je utrzymać wyrządzają szkodę wielu osobom. Wskazał na elitarność i okrucieństwo wobec wykluczonych, ogałacanie krajów rozwijających się z najlepszych zasobów naturalnych i ludzkich, wojny oraz handel bronią, którą sprzedają kraje bogate i które następnie nie chcą przyjmować uchodźców, będących efektem konfliktów.

W tym kontekście Franciszek przywołał surowe słowa proroka Amosa, który przestrzega beztroskich i radujących, zajętych zapewnieniem sobie dobrobytu. "To przerażające, że po 28 wiekach ostrzeżenia te zachowują stałą aktualność" - powiedział papież i zaznaczył, że i "dzisiaj kultura dobrobytu prowadzi do myślenia tylko o sobie, nieczułości i globalizacji zobojętnienia.

Franciszek przytoczył przypowieść z dzisiejszej Ewangelii o bogaczu, który nie widzi cierpień Łazarza. "Również nam, zbytnio zajętym utrzymywaniem naszego dobrobytu grozi, że nie dostrzeżemy naszego brata i siostry znajdujących się w trudnej sytuacji" - przestrzegł papież i wezwał: "Jako chrześcijanie nie możemy być obojętni na dramat dawnych i nowych form ubóstwa, najbardziej mrocznych samotności, pogardy i dyskryminacji tych, którzy nie należą do `naszej` grupy".

Franciszek przypomniał podstawowe przykazanie o miłości Boga i bliźniego, których nie można rozdzielać. "A miłowanie bliźniego jak siebie samego oznacza także poważne zaangażowanie się w budowanie bardziej sprawiedliwego świata, w którym wszyscy mieliby dostęp do dóbr ziemi, gdzie każdy miałby możliwość urzeczywistnienia siebie jako osoby i jako rodziny, w którym wszystkim zapewniono by prawa podstawowe i godność" - wyjaśniał Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że miłowanie bliźniego oznacza stawanie się bliźnimi wszystkich podróżnych pobitych i porzuconych na drogach świata, aby ukoić ich rany i zabrać ich do najbliższego miejsca gościny, gdzie można by zaspokoić ich potrzeby i zaapelował o budowę rodziny ludzkiej zgodnie z pierwotnym planem objawionym w Jezusie Chrystusie, że wszyscy winniśmy być braćmi, dziećmi jednego Ojca.

Na zakończenie wezwał: "Dzisiaj powierzamy macierzyńskiej miłości Maryi, Matki Dobrej Drogi migrantów i uchodźców, wraz z mieszkańcami peryferii świata i tych, którzy stają się ich towarzyszami podróży".

W modlitwie wiernych wznoszono intencje: po chińsku, za Kościół, aby Pan ożywiał w nim pragnienie dążenia do sprawiedliwości, pobożności, wiary, miłości, cierpliwości i łagodności; po włosku, za sprawujących władzę, aby Pan, obdarzał ich radością uczestniczenia w Jego dziele dawania chleba głodnym i oddawania sprawiedliwości uciśnionym; po arabsku, aby Pan prowadził migrantów, zbawił poległych, chronił cudzoziemców, uwalniał więźniów i prostował drogi niegodziwych; po francusku, o umocnienie prześladowanych chrześcijan w walce o wiarę, aby dawali światu świadectwo zmartwychwstałego Jezusa i w języku suahili, za zmarłych braci, oczekujących prawdziwej wolności i wzbudzenia w każdym z nas pragnienia życia wiecznego.

Na zakończenie uroczystości kardynał Gualtiero Bassetti, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, podziękował Franciszkowi za przewodniczenie Mszy św., która zgromadziła przy ołtarzu „ludzi z całego świata, zjednoczonych w duchu uwielbienia dla Pana, Ojca całej ludzkości”. Następnie mówił o dramacie migracji, który jest wielkim wyzwaniem dla Kościoła we Włoszech. „Jest to ogromny ruch ludu dręczonego przemocą, głodem, rozpaczą, który szuka pomocy w najbogatszych i rozwiniętych krajach. Wyciągają ręce, jak biedny Łazarz, prosząc o przynajmniej okruchy chleba, aby się wyżywić. Ale bogacz z przypowieści nie chce widzieć ani słyszeć, jego bogactwo uczyniło go obojętnym i wysuszyło jego serce. Nie chce dzielić się swoimi bogactwami z innymi, a dobrobyt uważa za to, co prywatne. Ale Pan, swoim Słowem i przykładem miłości, zachęca nas do solidarności, abyśmy nie ulegali niesprawiedliwości i bezbożności" - mówił kard. Bassetti i zakończył: „Dziękuję Ojcze Święty za przykład i siłę słowa. Kościół włoski poprzez Caritas i Migrantes stara się ożywić Ewangelię miłości i radości”.

Przed modlitwą Anioł Pański Franciszek dziękując zgromadzonym powiedział: "Pragnę pozdrowić was wszystkich, którzy uczestniczyliście w tej modlitwie, poprzez którą ponowiliśmy zainteresowanie Kościoła różnymi kategoriami osób najbardziej zagrożonych, przemieszczających się. W jedności z wiernymi wszystkich diecezji świata świętowaliśmy Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, pragnąc potwierdzić konieczność, żeby nikt nie był wykluczony ze społeczeństwa, niezależnie od tego czy byłby to obywatel mieszkający na stałe od dawna, czy też nowo przybyły".

W Mszy św. uczestniczyli mężczyźni i kobiety z wielu stron świata w tradycyjnych strojach. Wielu nosiło kolorowe koszulki z hasłem tegorocznego Światowego Dnia Migrantów i Uchodźców: „Nie chodzi tylko o migrantów”. Członkowie wieloetnicznego chóru z Sri Lanki, Indii, Indonezji, Filipin, Meksyku, Konga, Peru i Włoch śpiewali pieśni w różnych językach.

Po Eucharystii papież objeżdżał sektory entuzjastycznie witany przez zgromadzonych. Zatrzymał się po lewej stronie Kolumnady Berniniego, gdzie odsłonił wykonaną z brązu i gliny rzeźbę przedstawiająca grupę migrantów z różnych kultur i różnych okresów historycznych. Tematem przewodnim monumentu są słowa Listu do Hebrajczyków: „Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę”. "Chciałem, aby to dzieło artystyczne znalazło się tutaj, na Placu św. Piotra, żeby przypominało wszystkim o ewangelicznym wyzwaniu gościnności" - powiedział papież.

Autorem monumentu "Angels Unwares" (Aniołowie nieświadomi) jest kanadyjski rzeźbiarz Timothy Schmalz. Jest to pierwszy od ponad 400 lat pomnik ustawiony na placu św. Piotra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem