Reklama

Zakończył się tygodniowy odpust ku czci Drzewa Krzyża Świętego

2017-09-17 18:15

apis / Sandomierz / KAI

Archiwum autora
Opactwo na Świętym Krzyżu

Kilka tysięcy pątników z regionu świętokrzyskiego i z najdalszych zakątków Polski uczestniczyło w zakończonym dziś tygodniowym odpuście ku czci Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. Przez cały tydzień trwania odpustu w świętokrzyskim sanktuarium przed relikwiami Drzewa Krzyża Świętego modlili się m.in.: leśnicy, rodzice z małymi dziećmi i rodzice oczekujący potomstwa, kapłani, osoby życia konsekrowanego, młodzież, rolnicy, ogrodnicy, sadownicy, pszczelarze oraz chorzy.

W ostatnim dniu odpustu do sanktuarium pielgrzymowały osoby chore, starsze i niepełnosprawne, które przyjęły sakrament namaszczenia chorych.Uroczystej Mszy sprawowanej w świętokrzyskiej bazylice przewodniczył biskup senior Edward Frankowski, W homilii podkreślał, że Relikwie Drzewa Krzyża Świętego, znajdujące się w świętokrzyskim sanktuarium dają moc dobra, miłości i przebaczenia, której potrzebuje każdy z nas bez względu na to jakie funkcje społeczne pełni.

- Potrzebujemy tej Jezusowej siły i mądrości, aby stawiać czoło temu wszystkiemu co w nas jest grzechem i skłonnością do złego. Dzięki misjonarzom oblatom – kustoszom tego miejsca i strażnikom relikwii Krzyża Chrystusowego, tak wielu pielgrzymów może tutaj modlić się i kontemplować miłość ukrzyżowaną – mówił biskup.

- Przez ostatni tydzień dokonało się swoiste Podwyższenie Krzyża w sercach tych, którzy prosili, dziękowali i przepraszali Boga w świętokrzyskim sanktuarium adorując i czcząc najdroższą relikwię chrześcijaństwa – Krzyża Zbawiciela – podsumował w rozmowie z KAI o. Dariusz Malajka OMI, rzecznik prasowy świętokrzyskich oblatów.

Reklama

Inicjatorem Pielgrzymki Osób Konsekrowanych oraz Tygodniowego Odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego był w 2006 r. podczas jubileuszu życia monastycznego na Świętym Krzyżu bp Andrzej Dzięga, ówczesny ordynariusz sandomierski.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Tagi:
Święty Krzyż

Reklama

Święty Krzyż: misjonarze oblaci nie są współorganizatorami akcji „Polska pod Krzyżem”

2019-07-24 14:26

apis / Święty Krzyż (KAI)

Misjonarze oblaci wspólnoty świętokrzyskiej nie są współorganizatorami akcji „Polska pod Krzyżem”. Decyzję tę podjęli 24 lipca, informując w przesłanym KAI oświadczeniu.

Archiwum autora
Opactwo na Świętym Krzyżu

W oświadczeniu czytamy m.in., że decyzja ta wynika ze szczegółowej analizy oczekiwań i planów, przeprowadzonych w dniach 10-23 lipca przy udziale m.in. ekspertów duchownych, przedstawicieli Świętokrzyskiego Parku Narodowego oraz służb porządkowych, a także w dialogu z Fundacją Solo Dios Basta.

Decyzja zmusza oblatów wspólnoty świętokrzyskiej do definitywnego odstąpienia od jakiejkolwiek formy współpracy z Fundacją „Solo Dios Basta” w kwestii zaangażowania sanktuarium świętokrzyskiego w akcję „Polska pod Krzyżem”.

W związku z powyższym misjonarze zadeklarowali, iż w dniu 14 września na Świętym Krzyżu odbędą się tradycyjne coroczne uroczystości odpustowe w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Są one w dotychczasowej formule, która przewiduje – jak co roku – udział kilku tysięcy pielgrzymów.

Niewykluczone, iż władze klasztoru podejmą, w uzgodnieniu z dyrekcją Świętokrzyskiego Parku Narodowego, decyzję o autoryzowaniu wejść pielgrzymów na szczyt Łysej Góry kartami wstępu. Jest to podyktowane koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa publicznego oraz potrzebą minimalizacji oddziaływań na przyrodę ŚPN.

Zakonnicy podkreślają, iż – wbrew przekazom medialnym – nigdy nie wyrazili formalnej zgody na przyjęcie w sanktuarium i jego pobliżu ponad 100 tys. pielgrzymów w ramach jednego wydarzenia religijnego.

Przeciwnie, we współpracy z dyrektorem Parku Narodowego oraz innymi stosownymi służbami, w porozumieniu z ojcem prowincjałem i przełożonym zakonu na Świętym Krzyżu, natychmiast przekazali Fundacji stanowczą informację o poważnym ryzyku dla bezpieczeństwa ludzi oraz przyrody, gdyby miało dojść do tak licznego zgromadzenia.

Oblaci informują, że pragną łączyć się duchowo ze wszystkimi braćmi i siostrami, którzy pod przewodnictwem swych biskupów i duszpasterzy, w każdym zakątku Polski będą oddawać szczególną cześć Krzyżowi Świętemu w dniu 14 września bieżącego roku i każdego następnego roku.

„Jesteśmy przekonani, że pomimo niedogodności i zakłopotania, jakie mogły sprowokować przedwczesne i sprzeczne informacje medialne, 14 września zwycięży w naszych sercach i umysłach pokora płynąca z Chrystusowego Krzyża oraz moc Bożej miłości, która na Krzyżu objęła każdego człowieka” - czytamy w oświadczeniu.

Inicjatorem Pielgrzymki Tygodniowego Odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego był w 2006 r. podczas jubileuszu życia monastycznego na Świętym Krzyżu bp Andrzej Dzięga, ówczesny ordynariusz sandomierski.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem