Reklama

Częstochowa: VII edycja konkursu fotograficznego „Niedzieli” pt. „Kierunek: Jasna Góra 2012”

2012-10-22 19:08

ks. Mariusz Frukacz

Aleksandra Banach

„Fenomen pielgrzymek uchwycony w kadrze”- pod takim hasłem odbyła się w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” 22 października, we wspomnienie bł. Jana Pawła II i w ramach Dni Kultury Wiary, gala VII edycji konkursu fotograficznego „Kierunek: Jasna Góra 2012”.


Jury obradujące pod kierunkiem artysty plastyka dr. Włodzimierza Karankiewicza dokonało oceny ponad 300 fotografii zgłoszonych do konkursu. I miejsce przyznano fotografii Aleksandry Banach z Bydgoszczy, II miejsce ex aequo fotografiom Marka Bogdańskiego z Łodzi i Jarosława Goca z Lublina, a III miejsce fotografii Anny Wielgosz z Warszawy. Jury przyznało również wyróżnienia.


„Jasna Góra jest sercem Polski. Obraz Matki Bożej to znak polskości. Patrząc na Obraz Maryi z Jasnej Góry możemy powiedzieć: Oto Polska właśnie. Polska jest pod sercem Matki”- mówił otwierając galę ks. inf. Ireneusz Skubiś redaktor naczelny „Niedzieli”.

Reklama


W pierwszej części związanej z osobą bł. Jana Pawła II uczestnicy spotkania usłyszeli historię papamobile Jana Pawła II, którą przedstawił aktor Marian Florek.


Uczestnikom gali zaprezentowany został również film Krzysztofa Tadeja „Tajemnice Jasnej Góry”, w którym dzieje Jasnej Góry oraz Kościoła w naszej Ojczyźnie opowiedział o. Jerzy Tomziński – paulin.


„Wielkie dziedzictwo bł. Jana Pawła II to również wielkie lekarstwo dla Polski dzisiejszej”- podkreślił ks. Skubiś.


W rozmowie z nami red. Anna Cichobłazińska pomysłodawczyni konkursu wyraziła radość, że „coraz więcej młodych ludzi chce uchwycić w obiektywie aparatu fotograficznego fenomen pielgrzymowania”.


I edycja konkursu „Kierunek: Jasna Góra”, którego ideą jest pokazanie fenomenu polskiego pielgrzymowania na Jasną Górę, odbyła się w 2006 r. W ciągu siedmiu lat istnienia na konkurs nadesłano blisko 2, 5 tys. zdjęć.




Zobacz galerię zdjęć z nagrodzonymi oraz wybranymi fotografiami przysłanymi na konkurs.
Tagi:
konkurs aula

Reklama

Finał Plejady Świętych

2019-10-29 12:48

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 44/2019, str. 8

22 listopada br. na scenie Ząbkowickiego Ośrodka Kultury już po raz trzynasty pojawią się postaci świętych, przedstawiane przez dzieci z przedszkoli i szkół podstawowych diecezji świdnickiej

Janusz Labok
Uczestnicy konkursu Plejada Świętych – Wielkie Imieniny

Doroczna Plejada Świętych – Wielkie Imieniny organizowana jest przez proboszcza parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zwróconej ks. kan. Krzysztofa Ziobrowskiego oraz Szkołę Podstawową z Oddziałem Przedszkolnym w Zwróconej w powiecie ząbkowickim. To będzie finał laureatów szkolnego etapu konkursu. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął bp Ignacy Dec.

Celem konkursu jest przygotowanie dzieci i młodzieży do chrześcijańskiego przeżywania uroczystości Wszystkich Świętych, kształtowanie postawy oddawania należnego szacunku dla zmarłych, przybliżanie młodym ludziom postaci swoich patronów, świętych i błogosławionych, przypominanie o wartościach uniwersalnych i nieprzemijających, dla których święci i błogosławieni nie szczędzili swojego wysiłku, czasem cierpieli, a nawet oddawali życie. Kolejnym celem konkursu jest prewencyjna działalność przeciw patologiom, obrona tradycyjnych chrześcijańskich wartości oraz promowanie w wśród młodych ludzi zdrowego stylu życia i wychowania wolnego od alkoholu, tytoniu i narkotyków.

Uczestnicy konkursu Plejada Świętych – Wielkie Imieniny będą oceniani w trzech kategoriach: 1. strój, 2. rekwizyt, atrybut danego świętego, błogosławionego, patrona, 3. występ – prezentacja, która będzie mogła mieć dowolną formę indywidualną (wzmianka, informacja o życiu Świętego, piosenka, wiersz, scenka, przedstawienie). Uczestnicy będą mogli wykazać się dowolnością pomysłów i oryginalnością. Wyższej oceniane będą stroje oraz rekwizyty wykonane samodzielnie.

Jak mówi ks. kan. Krzysztof Ziobrowski, organizator konkursu „Plejada Świętych – Wielkie Imieniny”: – Nadanie imienia każdemu człowiekowi podczas jego chrztu św. to wydarzenie bardzo ważne, podkreśla ono nasz związek ze Stwórcą, który trwa przez całe nasze ziemskie bytowanie. Czas uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego, kieruje naszą uwagę na dogmat o świętych obcowaniu i duszach zmarłych. 1 listopada to wspólne imieniny – zarówno żywych, jak i umarłych. To również okazja, ażeby podziwiać, oddać cześć, a także naśladować tych, którzy pięknym życiem na ziemi nagrodzeni zostali już po śmierci szczęściem w niebie. Każdy dzień przypomina nam imiona świętych, którzy za piękne życie na ziemi osiągnęli niebo. Liczba świętych jest ogromna, ale nie wszyscy zostali przez Kościół kanonizowani, nie wszystkich bowiem mogliśmy poznać – żyli święcie, ale też cicho i skromnie – i tylko Pan Bóg o nich wie. Aby nikogo nie pominąć, Kościół pragnie oddać cześć wszystkim świętym, stąd jeden dzień w roku łączy ich w jednej uroczystości – Wszystkich Świętych. Jest to zarazem nasz drugi dzień imienin. Obecnością w tym dniu na cmentarzach chcemy potwierdzić, jak bardzo kochamy zmarłych oraz składamy im życzenia imieninowe, by jak najszybciej mieli tę uszczęśliwiającą pewność spotkania z Panem w niebie. Właśnie kierując się tymi przemyśleniami, wspólnota parafii w Zwróconej wraz z tutejszą szkołą organizują dla całej diecezji ten konkurs – podsumował ks. Krzysztof.

Termin zgłaszania do konkursu upływa 10 listopada 2019 r. Kartę zgłoszeniową można pobrać ze strony internetowej szkoły zwrocona.pl i wysłać na adres: plejadaswietych.zwrocona@op.pl . Nie będą przyjmowane zgłoszenia telefoniczne oraz zgłoszenia, które wpłyną po terminie.

Choć organizatorzy Plejady Świętych nie przewidują konkursu plastycznego i literackiego o tej tematyce, to zachęcają jednak, by powyższe konkursy organizować we własnym lokalnym zakresie dla wszystkich i w otwartej formule.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kaja Godek ws. "Zatrzymaj aborcję": skupiamy się na działaniach w Sejmie

2019-11-13 12:39

lk / Warszawa (KAI)

Inicjatorzy akcji "Zatrzymaj aborcję", czyli obywatelskiego projektu dotyczącego likwidacji tzw. aborcji eugenicznej, zapowiedzieli, że skupią się na działaniach prowadzących do uchwalenia swojej inicjatywy w Sejmie, nie będą natomiast pracować nad antyaborcyjnym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na nieskuteczność tej strategii w ostatniej kadencji parlamentu. - Nie chcemy po raz kolejny blokady w Trybunale - wyjaśnia Kaja Godek, pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję".

Magdalena Kowalewska

Wczoraj rozpoczęło się posiedzenie Sejmu IX kadencji. Oznacza to, że wniosek poselski do Trybunału Konstytucyjnego złożony dwa lata temu przez 107 posłów przepadł. Wnioski poselskie podlegają bowiem dyskontynuacji, czyli mogą być rozpatrywane tylko dopóty, dopóki trwa kadencja, w której zostały złożone.

- To, że prezes TK Julia Przyłębska - główna hamulcowa wniosku - naruszyła w ten sposób podstawy ustrojowe państwa (prawo posłów do uzyskania od TK orzeczenia ws. konkretnych przepisów i ich zgodności z ustawą zasadniczą) - pisałam już nie raz" - napisała na swoim profilu na Facebooku Kaja Godek.

Jej zdaniem, Julia Przyłębska powinna ponieść z tego powodu konsekwencje i nigdy więcej nie pełnić już żadnych funkcji państwowych. Ponadto, zdaniem Godek, "sensowny wydaje się także postulat likwidacji samego Trybunału Konstytucyjnego - instytucji niedziałającej, skompromitowanej, zależnej od bieżącej polityki i ubezwłasnowolnionej". - Marnowanie pieniędzy podatnika, a niewykonywanie obowiązków - to nie są powody, dla których powołano TK - stwierdziła Kaja Godek.

"Ale jeszcze ważniejsze są losy dzieci poczętych z wadami - tych nienarodzonych, którym grozi zabicie za wadliwy gen i tych już narodzonych, które obecna ustawa piętnuje i stawia w pozycji obywateli drugiej kategorii" - uważa pełnomoniczka inicjatywy "Zatrzymaj aborcję".

W jej opinii, obecnie należy przede wszystkim odrobić lekcję z tego, co działo się w sprawie aborcji. - Z pewnością wiemy już, że zgoda kierownictwa PiS na złożenie wniosku do TK nie była manewrem obliczonym na spokojne i pozbawione politycznych napięć wprowadzenie ochrony życia. Między bajki można włożyć deklaracje sędzi Przyłębskiej z listopada 2017 o tym, że rozpatrzenie wniosku jest "kwestią miesięcy". Posłom PiSu nakazano mówić, że aborcja ma poczekać, bo orzeczenie wyda Trybunał i tak też mówili ci wszyscy, którzy chcieli uspokoić sytuację wokół tematu eugeniki - opisuje Kaja Godek.

"Tymczasem sytuacja wcale się nie uspokajała, trzy legalne morderstwa dziennie to nie jest spokój społeczny, nawet jeśli na ulice nie wylegają manifestacje. Prolajferzy podnosili zatem nieustannie potrzebę uszczelnienia ochrony życia. A Trybunał - choć stale ponaglany - milczał. Milczała też sejmowa komisja, a potem podkomisja, bo przecież kazano im czekać na Trybunał. I tak błędne koło się zamykało" - przypomniała Godek.

Jej zdaniem, "jest jasne, że zgoda na złożenie wniosku do TK została wydana przez Jarosława Kaczyńskiego wyłącznie po to, aby ochronę życia odwlec 'na święte nigdy'".

- Blokada okazała się niezwykle skuteczna. Do posłów wyznaczonych do rozpatrzenia projektu ustawy łatwo wyborcom dotrzeć i naciskać, do sędziów Trybunału znacznie trudniej. Co wytrwalsi, dzwoniąc lub pisząc na Aleję Szucha rozbiją się o sekretariat, a samych sędziów trudne rozmowy ominą. Poza tym sędziowie nie zależą od wyborców, więc żadna to dla nich presja, że ktoś dzwoni - zauważyła Godek.

Działaczka pro-life uważa, że obecnie składanie kolejny raz wniosku poselskiego do Trybunału będzie oznaczało kolejną blokadę ochrony życia na całą kadencję. - Szaleństwem jest bowiem robić to samo, a oczekiwać innych rezultatów - stwierdziła.

- Jarosław Kaczyński, który wartości katolickie wyciąga na sztandary już tylko w sferze retoryki, bo działań w tym obszarze nie podejmuje, właśnie opracował i przećwiczył doskonałą metodę sekowania prawnej ochrony nienarodzonych dzieci. Metoda ta gwarantuje prezesowi PiS nie tylko utrzymanie eugeniki w polskim prawie, ale i wizerunkowe zwycięstwo pod hasłem "my złożyliśmy wniosek do TK, my jesteśmy za życiem" - napisała Godek.

Dlatego - jej zdaniem - prezes PiS bardzo liczy na ponowny ruch posłów w sprawie Trybunału. - Znów będzie mógł mamić Episkopat, pacyfikować posłów mówiąc, że mają czekać na orzeczenie, a wyborcom przekazywać, że droga przez Trybunał jest lepsza, bo ustawy można zmieniać, a orzeczeń TK nie i to dlatego PiS "czeka" na TK - uważa działaczka pro-life.

Dodała, że gdy poseł Bartłomiej Wróblewski w 2017 r. składał poselski wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, była umiarkowaną entuzjastką tego rozwiązania. - Czas pokazał, że nawet to pozornie dobre posunięcie zostało przez PiS wykorzystane do złego celu - napisała Kaja Godek.

"Dlatego ze strony inicjatorów ustawy "Zatrzymaj aborcję" chcę z całą mocą podkreślić: żadnych nowych wniosków do TK! Dziś działania wszystkich posłów antyaborcjonistów powinny być nakierowane na wyjęcie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ustawy "Zatrzymaj aborcję" i skierowanie jej do kolejnego czytania, a następnie do Senatu i podpisu Prezydenta" - podkreśliła.

"Nie chcemy po raz kolejny blokady ustawy przez składanie w Trybunale wniosku. A na dziś sytuacja z Trybunałem jest taka, jak była - i jeśli chodzi o jego umocowanie, i konstrukcję, i skład personalny" - uważa Godek.

Godek nie chce też, aby ktokolwiek składał nową ustawę o ochronie życia do Sejmu. - Kierownictwo rządzącej partii z radością zleciłoby w takim wypadku wyjęcie obu ustaw do czytania, zrobiło zamieszanie i podzieliło w ten sposób głosy pro-life w Sejmie. Ten manewr ćwiczyli już przy ustawie o in vitro i przy innych okazjach - stwierdziła działaczka pro-life.

Zaapelowała też, aby wszyscy, którzy "są dziś w parlamencie i mienią się obrońcami życia", zjednoczyli się w tej najważniejszej dla naszej Ojczyzny sprawie. - Panie i Panowie Posłowie, życie niepełnosprawnych dzieci jest w Waszych rękach. Nie uciekniecie od tej odpowiedzialności. Zostawcie za drzwiami podziały, frakcje i osobiste ambicje, działajcie mądrze. Uchwalcie projekt podpisany przez milion Polaków - podsumowała Kaja Godek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: „Pragnę udać się do Argentyny, ale w 2020 będzie to trochę trudne”

2019-11-13 21:38

kg (KAI/Télam) / Buenos Aires/Watykan

Papież Franciszek potwierdził pragnienie odwiedzin Argentyny, ale w rozmowie z argentyńską agencją prasową Télam dodał, że ze względu na podjęte już zobowiązania na rok 2020 będzie to „trochę trudne”. Zaznaczył, że na przyszły rok zaplanował już inne podróże.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że zamierzał udać się do swej ojczyzny w listopadzie 2017, odwiedzając także Chile i Peru, ale proces wyborczy w jego kraju uniemożliwił spełnienie tych planów. Wyjaśnił, że postanowił „odłożyć Argentynę i Urugwaj na później”.

W czerwcu br. przewodniczący Argentyńskiej Konferencji Biskupiej bp Óscar Ojea w rozmowie także z Télam oznajmił, że papież „myśli już o tym, kiedy przybyć do kraju” i dodał, że wizyta taka mogłaby się odbyć „pod koniec 2020 roku lub w 2021”.

Franciszek przelatywał dotychczas dwukrotnie nad Argentyną: w lipcu 2015, gdy leciał do Ekwadoru, rozpoczynając swą drugą podróż do Ameryki Łacińskiej (objęła ona jeszcze Boliwię i Paragwaj) oraz w styczniu 2018, w drodze do Chile.

W rozmowie z agencją Ojciec Święty potwierdził zainteresowanie udania się w przyszłym roku do Iraku i Sudanu Południowego w ramach wspólnej podróży ekumenicznej wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym. Co do tego drugiego kraju, to – jak zauważył – będzie to możliwe, „o ile pozwolą na to warunki polityczne”.

Jorge Mario Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires w latach 1998-2013, po czym opuścił Argentynę na początku marca 2013, udając się do Rzymu na konklawe, na którym został wybrany na papieża i od tamtego czasu już nie odwiedził swej ojczyzny. Budzi to duże niezadowolenie i krytykę wśród jego rodaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem