Reklama

Asyż: 20. rocznica trzęsienia ziemi

2017-09-23 17:11

sal (KAI Rzym) / Rzym / KAI

Margita Kotas

W przeddzień dwudziestej rocznicy trzęsienia ziemi, które wyrządziło poważne szkody w górnym kościele bazyliki św. Franciszka w Asyżu agencja ANSA rozmawia operatorem telewizyjnym, który utrwalił moment, gdy na głowy obecnych posypały się ze sklepienia freski Giotta i Cimabue. Zginęło wtedy dwóch franciszkanów i dwóch ekspertów z biura miejscowego konserwatora zabytków, którzy chcieli ocenić stan zabytku po pierwszym nocnym wstrząsie.

26 września 1997 roku o godz. 11.40 ziemia zatrzęsła się ponownie. Jedną z ofiar był 22-letni postulant Zdzisław Borowiec, który zgodnie z wolą rodziny pochowany został na przyklasztornym cmentarzu. Operator Paolo Antolini wspomina te dramatyczne chwile jako jedno ze swych największych przeżyć. Kierował się do wyjścia z kościoła, gdy coś go zatrzymało. Wtedy nastąpił wstrząs sejsmiczny. Choć sparaliżował go strach, instynktownie włączył kamerę. Gdy fragmenty fresków runęły na posadzkę, w powietrzu uniosła się chmura pyłu, którym nie sposób było oddychać, wspomina włoski operator telewizyjny.

Rekonstrukcja uszkodzonych fresków zakończyła się dopiero w kwietniu 2006 roku, a kosztowała 37 milionów euro. Pracami kierował profesor Antonio Paolucci, późniejszy dyrektor Muzeów Watykańskich, obecnie na emeryturze.

Tagi:
Asyż trzęsienie ziemi

Reklama

Indonezja: ciągle wzrasta liczba ofiar tsunami

2019-01-04 17:47

vaticannews.va / Dżakarta (KAI)

Wciąż przybiera na sile dramat, który dotknął Indonezję po niedawnym uderzeniu w nabrzeża dwóch wysp fali tsunami. Liczba ewakuowanych wzrosła o ponad połowę w stosunku do ubiegłego tygodnia. Niemal dziesięciokrotnie powiększyła się liczba rannych. Kościół nieustannie angażuje się w pomoc ofiarom.

Pixabay,com

Do tych, którzy ucierpieli, pomocną dłoń wyciągnęły siostry franciszkanki, prowadzące szpital niedaleko dotkniętych kataklizmem terenów. Zakonnice otworzyły trzy misje pomocowe w regionie Pandanglang, gdzie zniszczenia są najbardziej dotkliwe. Siostry zapewniają pomoc medyczną rannym, obsługę stołówki oraz wsparcie psychologiczne.

„Naszym priorytetem jest dotrzeć do tych, którym brakuje jeszcze pomocy humanitarnej” – powiedziała s. Atanasia, wicedyrektor szpitala. W regionie operują także co najmniej cztery inne kościelne grupy pomocowe.

Według indonezyjskiej Narodowej Agencji ds. Przeciwdziałania Katastrofom (BNPB), szacowane dane wynoszą prawie 440 ofiar śmiertelnych, ponad 14 tys. rannych, 16 zaginionych i prawie 34 tys. ewakuowanych. Raport agencji podkreśla, że liczby te będą nadal wzrastać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przyjaciele Karola Wojtyły ze „Środowiska”

2019-10-20 13:04

Anna Przewoźnik

Każdego roku, w okolicach 16 października, przybywają na Jasną Górę członkowie wspólnoty „Środowisko”. Ludzie, którzy mieli szczególną łaskę wzrastać w obecności ks. Karola Wojtyły, swojego „Wujka”. Należeli oni do krakowskiego duszpasterstwa prowadzonego przez ks. Wojtyłę. Tegoroczne spotkanie rozpoczęli rozważaniem Drogi Krzyżowej na wałach jasnogórskich.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Grupa „Środowisko” powstała z grupy studentów w lat ok. 1949-53 z studentów m.in. Politechniki Krakowskiej, którzy byli zgromadzeni razem z wikarym Karolem Wojtyłą przy parfii. św. Floriana w Krakowie.

Członkowie „Środowiska” bezpośredni wychowankowie młodego kapłana Karola Wojtyły to już bardzo nieliczna grupa. Reprezentowała ją w tym roku m.in. 90-letnia Danuta Ciesielska. Przybyła do sanktuarium z córką.

- To jest kontynuacja tej pamięci, przyjeżdżaliśmy z Karolem Wojtyłą tutaj na Jasną Górę i na Kalwarię Zebrzydowską. On jest nadal bardzo bliski, mieliśmy z nim cały czas kontakt. Nadal uczestniczy w naszym życiu. Wszystkie intencje, które mam, zawsze polecam Panu Bogu za jego pośrednictwem – powiedziała pani Ciesielska dodając, że ludzie ze „Środowiska” mieli kontakt z papieżem Janem Pawłem II niemal do samej jego śmierci. Papież znał nasze dzieci, wnuki, cieszył się bardzo tymi spotkaniami.

Stefan Życzkowski należy do drugiego pokolenia „Środowiska”.

- Na pewno dla nas, tego drugiego pokolenia, które poznało Jana Pawła jako dzieci, na różnych spotkaniach i na Franciszkańskiej, później też w Rzymie i w Castel Gandolfo jest dużym wyzwaniem przekazywanie tego, co wynieśliśmy z naszych domów, od naszych rodziców i od Jana Pawła II, swoim codziennym działaniem – wyznał Życzkowski, który przybył na pielgrzymkę ze swoim synem Antonim. On również poznał Papieża Polaka. Tak wspomina tamte chwile: - Moim dziadkom kard. Wojtyła udzielał ślubu. Błogosławił od strony mojej mamy i taty. Ja, jako mały chłopiec, jeździłem z dziadkami, z rodzicami do Castel Gandolfo, do papieża Jana Pawła II. Ostatni raz byliśmy w 2003 roku, miałem 8 lat. Jest to dla mnie duża łaska, i powód do dumy, że mogłem być tak blisko osoby tak świętej, tak znanej na całym świecie. Za to składam dziękczynienie przed Obrazem Matki Bożej w Częstochowie. Do końca życia będę tu pielgrzymował w okolicach 16 października i dziękował za to, że moje życie jest blisko związane z Janem Pawłem II.

Podobne wspomnienia z okresu dzieciństwa ma Teresa Malecka. Poznała papieża Jana Pawła II, kiedy była nastolatką miała 13 lat. - Stało się tak, ponieważ moja siostra Maria Rybicka była już wtedy członkinią tej grupy a oni często spotykali się u nas w domu. Przychodził z nimi „Wujek”. Już wtedy wiedziałam, że to jest nadzwyczajny ksiądz – po sposobie bycia, niezwykłym kontakcie z młodzieżą. Udało mi się, jako 16-letniej osobie, po raz pierwszy pójść z nimi w góry, wtedy byłam najmłodsza w tej grupie. Później, kiedy mieliśmy już własne dzieci, wnuki, to kiedy byliśmy z nimi u Niego, zawsze koncentrował się na najmłodszych, na najsłabszych, na tych, którzy najbardziej potrzebowali serca. Do dzieci miał słabość ogromną, wyrażał ją w geście, ruchu, w słowach, we wszystkim, co tylko można”.

Pielgrzymka „Środowiska” zakończyła się Eucharystią przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Szymon Fedorowicz, który otrzymał Chrzest Święty z rąk ks. Karola Wojtyły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krosno Odrzańskie: Ponad 750 osób przeżywało rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem

2019-10-21 09:03

Kras.

W dniach od 18 do 20 października w Krośnie Odrzańskim już po raz czwarty odbyły się rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem. Hasłem rekolekcji były słowa "Wypłyń na głębie", pochodzące z Ewangelii św. Łukasza. Z uczestnikami rekolekcji spotkał się bp Tadeusz Lityński.

fb
Zobacz zdjęcia: Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem