Reklama

Narodowa Debata o Rodzinie: przeciwko rozwodom – polskiej pladze

2017-09-27 16:06

lk / Warszawa

geralt/pixabay.com

Rozwody są polską plagą i należy jej przeciwdziałać m.in. poprzez powrót do rozpraw pojednawczych, dobrze opracowane programy terapii dla par i stworzenie finansowanych przez samorządy sieci lokalnych poradni rodzinnych – uznali uczestnicy dyskusji panelowej towarzyszącej Narodowej Debacie o Rodzinie. Zorganizowało ją Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zdaniem Marka Grabowskiego z Fundacji Mamy i Taty, o wciąż złej sytuacji demograficznej Polski nie można mówić w oderwaniu od tego, w jakich rodzinach rodzą się polskie dzieci.

Jak stwierdził, szczególną ostoją rodziny jest trwałe małżeństwo, tymczasem jak podaje GUS, w miastach wskaźnik rozwodów wynosi aż 43 proc., co daje nam jedno ze środkowych miejsc w tej statystyce wśród krajów Unii Europejskiej.

Rozwody są jedną z plag polskiego życia społecznego. W ostatnich 20 latach państwo zezwoliło na zbyt duże poluzowanie przepisów zarówno odnośnie do dokonywania rozwodów, jak i nieudzielania wsparcia małżeństwom. W efekcie Polska ma wciąż ujemny bilans małżeństw – więcej się ich rozpada niż zawiera nowych. Ponadto, co czwarte polskie dziecko rodzi się poza małżeństwem.

Reklama

Grabowski argumentował, że owszem, utrwaliło się powiedzenie, że zawarcie małżeństwa to tylko nic nie znaczący papierek, ale jest to opinia błędna. To w małżeństwach rodzi się średnio więcej dzieci, to one są trwalsze niż konkubinaty, a dzieci wychowane przez małżeństwa osiągają lepsze wyniki w nauce niż dzieci ze związków nieformalnych.

Jego zdaniem, skoro środowiska neomarksistowskie od dawna nie myślą już o małżeństwie i rodzinie jako sferze prywatnej i wdrażają programy programy mające na celu kształtowanie jej modelu wedle własnej ideologii, potrzeba zatem konkretnych rozwiązań kontrujących tę politykę oraz w ogóle konieczna jest pozytywna narracja wokół małżeństwa i rodziny.

Wśród propozycji wymienił tzw. family mainstreaming, czyli budowanie strategii polegającej przede wszystkim na realnym wdrożeniu w życie art. 18 konstytucji, który mówi o pozostawaniu małżeństwa-związku kobiety i mężczyzny oraz rodziny pod opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Konieczna jest także promocja małżeństwa i rodziny, nie tylko za pośrednictwem mediów, ale i w sferze kultury. Innym rozwiązaniem jest stworzenie prorodzinnego i promałżeńskiego programu edukacji dzieci i młodzieży, w zakresie m.in. odpowiedniego doboru lektur szkolnych.

W polityce społeczno-ekonomicznej dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zasady wspólnego rozliczenia podatkowego rodziców z dziećmi.

A co z plagą rozwodów? Konieczny jest powrót do modelu rozpraw pojednawczych, wprowadzenie małżeńskich mediacji oraz rzetelnego programu terapii dla par borykających się z problemami we wzajemnych relacjach.

Andrzej Szczepaniak ze Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” (skupia ona sakramentalne pary małżeńskie przeżywające kryzys na każdym jego etapie) zaproponował trzy rozwiązania, które mogłyby jego zdaniem przyczynić się do ograniczenia liczby rozwodów w Polsce.

Pierwsza to wzmocnienie instytucji separacji poprzez nowelizację ustawy o pomocy społecznej. Została ona przygotowana wraz ze Stowarzyszeniem Na Rzecz Niepełnosprawnych „Spes”. Chodzi o wyłączenie małżonka pozostającego w separacji z obowiązku wnoszenia opłat za pobyt w domu pomocy społecznej oraz zwrotu wydatków poniesionych na świadczenia z pomocy społecznej drugiego małżonka.

Te zmiany likwidowałyby lukę prawną, która powodowała, że separacja, mająca w założeniu chronić pokrzywdzonych przed krzywdą współmałżonka nie gorzej niż rozwód, w wymienionych wyżej przypadkach nie spełniała tego założenia.

Druga propozycja polega na możliwości złożenia oświadczenia wyłączającego rozwód. Polegałaby na nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez dopisanie w art. 1 paragrafu 5, który wyjaśniałby, że oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński może zostać uzupełniony o dobrowolne oświadczenie woli każdego z małżonków, iż w czasie trwania związku nie wystąpi o jego rozwiązanie. Orzeczenie rozwodu między tymi osobami jest wówczas niedopuszczalne.

Trzecia propozycja to program szkoleń dla wszystkich służb i instytucji zaangażowanych w rozwiązywanie problemów małżeńskich, w tym wychowawców, doradców rodzinnych, pedagogów, mediatorów, prokuratorów, policjantów – w celu ograniczenia liczby rozwodów. Np. pracownicy MOPS czy GOPS (ośrodków gminnych) mogliby brać udział w szkoleniach organizowanych przez urzędy wojewódzkie lub regionalne ośrodki polityki społecznej.

Ks. dr Stanisław Paszkowski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin z Wrocławia, duszpasterz z ponad 30-letni doświadczeniem i założyciel najmocniej rozwiniętej w Polsce sieci specjalistycznych poradni rodzinnych, zaapelował o tworzenie podobnych instytucji w całym kraju.

Poradnie rodzinne, dofinansowane z budżetów samorządowych, byłyby powoływane przez organizacje pozarządowe, a najlepszym miejscem ich działania byłyby parafie. - Takich poradni potrzeba zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, do 20 tys. mieszkańców, duże miasta, jak Wrocław, zawsze sobie poradzą – mówił ks. Paszkowski.

W ciągu 10 lat funkcjonowania wrocławskiej sieci poradni z różnych form wsparcia skorzystało prawie 20 tys. osób, udzielono 33 tys. porad, w wykładach i warsztatach wzięło udział prawie 3 tys. osób. W 2017 r. pracuje w tamtejszych poradniach specjalistycznych 55 psychologów, 29 pedagogów, 17 doradców życia rodzinnego oraz kilku psychologów i seksuologów. Na pracę poradni przeznaczono w tym roku 740 tys. zł.

Ks. dr hab. Paweł Landwójtowicz z Uniwersytetu Opolskiego tłumaczył, że małżeńska terapia jest ważną formą wysoko wyspecjalizowanej pomocy, a nawet leczenia, ale nie powinna być pierwszą formą pomocy małżonkom. Pierwsza powinna być profilaktyka relacji małżeńskich.

Zaproponował propagowanie takich form terapii, które pozwalają na zbadanie nie tylko małżeńskiego „tu i teraz”, ale też na sięgnięcie głębiej, odnowienie sytuacji, które nawarstwiły się od kilku pokoleń, a właśnie tam trzeba szukać rozwiązania problemów.

Narodową Debatę o Rodzinie zorganizowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jej celem jest rozpoczęcie społecznej dyskusji na temat głównych potrzeb polskiej rodziny, w tym wskazanie najpilniejszych obszarów, które z punktu widzenia rodziny trzeba wspierać.

Tagi:
rodzina rozwód

Portugalia: biskupi apelują o wsparcie dla małżeństw w obliczu licznych rozwodów

2019-05-09 21:25

mz (KAI/RR/AE/CEP) / Lizbona

Portugalska Konferencja Episkopatu wezwała katolickie wspólnoty do wspierania małżeństw w związku z coraz powszechniejszymi rozwodami w tym kraju. W liście duszpasterskim biskupi wezwali parafie do “wspierana małżeństw, szczególnie w obliczu przeżywanych przez nie kryzysów”, m.in. poprzez udzielanie im profesjonalnego wsparcia oraz doradztwa. - Kryzysy małżeńskie mogą stanowić okazję do umocnienia relacji oraz do ponownego obdarowania się wiernością przez małżonków – napisano w liście.

IcronticPrime / Foter / CC BY-ND

Portugalia należy do europejskiej czołówki pod względem liczby rozwodów. W 2018 r ich odsetek wynosił około 65 proc. na 100 zawartych w tym kraju małżeństw cywilnych. Rekordowy był rok 2011, kiedy wskaźnik ten przekroczył 74 proc. Dla porównania w 1960 r. odsetek ten wynosił w Portugalii zaledwie 1,1 proc., a dziesięć lat później 0,6 proc.

Portugalski episkopat wielokrotnie w ostatnich latach wypowiadał się o konieczności wsparcia dla instytucji rodziny, m.in. w związku z wysokim odsetkiem dokonywanych aborcji, a także z planami lewicowych i liberalnych partii legalizacji eutanazji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce Ojca

2019-09-10 12:59

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 27

To wielkie zło i nieszczęście, gdy stworzenie trwale konfliktuje się ze swoim Stwórcą. Gdy mówi Mu: Nie jesteś dla mnie ważny i godny uwagi. Ja sam zdecyduję, co lub kogo uznam za mojego boga. Dla Izraelitów kimś ważniejszym od Boga Jedynego, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, okazał się posąg cielca odlanego z metalu. Ot, osłuchana historia, ale rzecz to niebywała. Właściwie nie dziwią słowa Pana do Mojżesza: „Pozwól Mi, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć”. Wiemy, nie było to (i być nie mogło) ostatnie słowo „Miłośnika życia” w sprawie ludu zdążającego do Ziemi Obiecanej! Słów Pana było jeszcze wiele. Bywały mocne, napominające, ale zawsze chodziło w nich o wykrzesanie postawy przyjęcia i odwzajemnienia wspaniałej miłości Boga do człowieka.

O to samo chodzi w ostatecznym i najważniejszym Słowie, które wyrzekł do nas Ojciec w Synu Jednorodzonym, gdy Ten stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Kościół, my wszyscy nie mamy niczego ważniejszego do roboty niż to Słowo zgłębiać, w Nim mieszkać i Je wszystkim narodom zwiastować, głosić. Nawet dawni „bluźniercy, prześladowcy i oszczercy” są – jak Szaweł – zaproszeni do pracy w Kościele. Nikt z góry nie jest spisany na straty, bo „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników”.

A w przypowieści, słusznie zwanej Ewangelią w Ewangelii i perłą Łukaszowej Ewangelii, mowa jest o trudnej i burzliwej relacji dwóch synów z ich ojcem. Dość łatwo odnajdziemy się w starszym lub młodszym. Ale najważniejsze jest to, że Jezus odsłania prawdę o Sercu Ojca. Wykorzystajmy szansę, by zagłębić się i w tym, jaka – jak bezdenna, nieskończona, niewyczerpalna – jest miłość Boga Ojca do nas, ludzi, i zachwycić nią. Oto my wszyscy, bez wyjątku, jako biedni grzesznicy, nieraz lekkomyślnie naruszający sprawiedliwy ład Bożych praw, możemy wciąż na nowo powracać i ze skruchą w sercu stawać przed miłującym nas Ojcem. On, który stworzył nas jako podobnych sobie, ponad wszystko zatroskany jest o nasze doczesne i wieczne dobro, szczęście. Skoro tak, to mamy w ręku dość powodów, by się radować. A w niedzielnej Eucharystii przeżywać przedsmak uczty w Niebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielkie święto plonów w Spale

2019-09-16 11:01

prezydent.pl

– Zapewniacie Polsce jeden z najważniejszych segmentów bezpieczeństwa: bezpieczeństwo żywnościowe. Z całego serca Wam za to dziękuję – mówił Prezydent, zwracając się do rolników podczas tradycyjnych Dożynkek Prezydenckich w Spale.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda wzięli udział w tych sięgających tradycji przewdwojennej uroczystościach wieńczących trud pracy polskich rolników.

Andrzej Duda podkreślał, że rolnictwo jest bardzo istotną dziedziną polskiej gospodarki i ważnym segmentem polskiego eksportu. – Polska wieś jest nie tylko dostarczycielem tego wielkiego dobra, jakim jest żywność, dla reszty społeczeństwa, ale też daje możliwość wypoczynku; polska wieś jest coraz zamożniejsza, coraz piękniejsza. – dodał.

Prezydent z Małżonką rozpoczęli udział w dożynkach od wręczenia dyplomów zwycięzcom i uczestnikom tradycyjnego konkursu na „Najładniejszy wieniec dożynkowy” o nagrodę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Główne uroczystości w Spale zainicjowała Msza św. w Kaplicy Polowej AK, później odbyła się najbarwniejsza część Dożynek, czyli korowód z wieńcami, a następnie Ceremoniał Dożynkowy, który poprowadził państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „MAZOWSZE” im. Tadeusza Sygietyńskiego.

Para Prezydencka zwiedziła także Kiermasz „Jakość i Tradycja” i Miasteczka Regionów.

Po raz pierwszy Dożynki Prezydenckie zostały zorganizowane w Spale w 1927 roku przez Ignacego Mościckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem