Reklama

Kard. Stanisław Dziwisz modlił się przy grobie kard. Franciszka Macharskiego

2017-10-04 13:14

md / Kraków / KAI

Małgorzata Pabis

W uroczystość św. Franciszka z Asyżu, patrona kard. Franciszka Macharskiego, przed kryptą, w której spoczywa, modlił się kard. Stanisław Dziwisz. Zmarły ponad rok temu hierarcha był wielkim czcicielem i naśladowcą Biedaczyny z Asyżu.

Kard. Stanisław Dziwisz odwiedził z prywatną wizytą miejsce wiecznego spoczynku swego poprzednika z racji przypadającego dziś święta patrona kard. Macharskiego – św. Franciszka z Asyżu. W katedrze na Wawelu złożył mu hołd i długo się modlił.

Zmarły ponad rok temu metropolita krakowski znany był ze swojej czci dla św. Franciszka z Asyżu, którego naśladował całym życiem. „Był przykładem miłości do św. Franciszka z Asyżu. Lubił się otaczać wizerunkami Biedaczyny. Pełno miał tych obrazków, zwłaszcza zapłakanego Franciszka” – wspomina s. Dolorosa Kilnar i dodaje, że widok kard. Macharskiego odprawiającego Mszę św. nasuwał skojarzenia właśnie z płaczącym św. Franciszkiem.

Franciszkanizm kard. Macharskiego przejawiał się w prostocie i wolności od posiadania. Jego ubóstwo było uderzające. Tak, jak Biedaczyna kochał otaczający go świat, widząc we wszystkich stworzeniach twórczą dłoń Boga. Podobnie jak św. Franciszek z Asyżu, miał ogromne nabożeństwo do cierpiącego Jezusa i stąd też jego wrażliwość na ludzi biednych i cierpiących. Dostrzegał oblicze udręczonego Jezusa w drugim człowieku. Patrzył na człowieka przez krzyż.

Reklama

O tym, że kard. Franciszek Macharski miał na wskroś franciszkańską duszę przekonany jest również bp Damian Muskus OFM, „Świadczy o tym jego prostota i skromność, ale także radość i pogoda ducha oraz umiłowanie drugiego człowieka, zwłaszcza ubogiego i potrzebującego” – podkreśla franciszkański biskup.

Symboliczna w tym kontekście jest data śmierci kard. Macharskiego, który odszedł 2 sierpnia, w dniu franciszkańskiego święta Matki Bożej Anielskiej, związanego z odpustem Porcjunkuli. Odpust Porcjunkuli związany jest z nawiedzeniem umiłowanego kościółka św. Franciszka, który wcześniej własnymi rękami odbudował, poświęconego Królowej Aniołów.

Tagi:
kard. Stanisław Dziwisz kard. Macharski

Reklama

Kard. Dziwisz: Bóg stworzył nas do miłości i służby

2019-08-05 09:21

BP AK / Kraków (KAI)

Powierzmy Bogu wszystkie nasze sprawy oraz wszystkie intencje, jakie nosicie w sercu, i z którymi udacie się na trasę do Częstochowy. - mówił kardynał Stanisław Dziwisz podczas Mszy św., sprawowanej w Bazylice Mariackiej dla wspólnoty Comunione e Liberazione, której członkowie za dwa dni wyruszą z Pieszą Pielgrzymką Krakowską na Jasną Górę. Pielgrzymów i kardynała powitał archibrezbiter Bazyliki Mariackiej ks. infułat Dariusz Raś. Ponad 900 osób, wśród nich m.in. oprócz Włochów, Hiszpanie, Szwajcarzy, Czesi, Niemcy, przyjechało 4 sierpnia, by wziąć udział w 39 pielgrzymce krakowskiej. Podczas Mszy Św. przedstawiciele młodych wręczyli kardynałowi Dziwiszowi identyfikator pielgrzymkowy z napisem Przyjaciel Pielgrzymki oraz Podręczniki pielgrzymkowe w języku polskim i w języku włoskim.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii, kardynał, nawiązując do Ewangelii, przestrzegał przed chciwością i gromadzeniem wyłącznie ziemskich skarbów.

– Nasze życie nie zależy od dóbr materialnych w tym sensie, że one nie mogą stanowić jedynego i najważniejszego celu, dla którego żyjemy i trudzimy się. Te dobra mają nam tylko pomagać, byśmy zrealizowałi najważniejszy cel naszego życia, to znaczy byśmy z niego uczynili dar dla Boga i bliźnich. Dopiero taka postawa uczyni nas bogatymi przed Bogiem i uspokoi nasze serce. Jesteśmy bowiem stworzeni nie po to, aby ˶mieć”, ale po to, aby ˶być” – by kochać i służyć.

Również apostoł Paweł przypomina, że życie chrześcijanina należy całkowicie do Chrystusa – razem z Nim umarliśmy dla grzechu i razem z Nim powstaliśmy do nowego życia. Dlatego mamy ˶szukać i dążyć tego, co w górze”.

-Nie znaczy to, że mamy się odrywać od naszych ziemskich zadań i obowiązków i mieć głowę w chmurach. Znaczy to natomiast, że mamy być świadomi, dokąd zmierzamy. A zmierzamy do wieczności, do Boźego królestwa, a nasze życie na ziemi jest wstępem do tej wspaniałej rzeczywistości, przygotowanej nam od założenia świata.

Kardynał zauważył, że trud pielgrzymowania jest okazją do podjęcia słuzby miłości i zrozumienia ostatecznego celu ziemskiego wędrowania.

– Wiemy przecież, że egoizm nikogo jeszcze nie uszczęśliwił. Nikogo nie uszczęśliwiło gromadzenie bogactw, zamiast dzielenie się nimi z bliźnimi. Nikogo nie uszczęśliwia zamykanie się w sobie,brak wrażliwości na los bliźniego.

Na zakończenie, kardynał zwrócił uwagę, że Jan Paweł II był ˶papieżem w drodze”, głosił Ewangelię całemu światu i namawiał do otwarcia wszystkich drzwi przd Chrystusem.

– Jan Paweł II ewangelizował słowem i osobistą postawą. Ewangelizował cierpieniem, które nie zostało mu oszczędzome. Ewangelizował przelaną krwią podczas zmachu na placu św. Piotra. Ewangelizował swoją świętością, która została bezbłędnie rozpoznana i odczytana przez lud Boży po jego śmierci.

Comunione e Liberazione jest katolickim ruchem założonym we Włoszech przez ks. Luigiego Giussaniego w 1954 r. Skupia młodzież i ludzi dorosłych, świeckich i duchownych. Wspólnota obecna jest w 73 krajach świata, w Polsce od 1983 roku. Ks. Giussani stawiał za cel wychowanie do dojrzałego chrześcijaństwa i do uczestnictwa w misji Kościoła katolickiego we współczesnym świecie. Wyrażał przekonanie, że chrześcijaństwo przeżyte we wspólnocie jest podstawą autentycznego wyzwolenia człowieka. Udział we wspólnocie pozwala na przeżycie doświadczenia jedności, w sensie religijnym i społecznym, w jednym ciele Chrystusa, w Kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

KEP

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem