Reklama

Niedziela Legnicka

Spotkanie Rodziny Szkół im. Jana Pawła II w Częstochowie

Do tradycji Zespołu Szkolno – Przedszkolnego (wcześniej Szkoły Podstawowej) w Lubomierzu, kultywowanej od 15 lat, należą wyjazdy uczniów do Częstochowy, na spotkanie Rodziny Szkół Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

Legnica

szkoły

Ks. Piotr Olszówka

W tym roku spotkanie odbyło się w środę 4 października. Wzięło w nim udział około 16 tysięcy osób z całej Polski, w tym 43 uczniów z Lubomierza. Organizatorem wyjazdu był katecheta ks. Piotr Olszówka, któremu pomagały panie: Bożena Ciereszko, Hanna Lange i Bogusława Kawzowicz.

Tegoroczny zjazd był szczególny. Odbył się w roku związanym z jubileuszem 300. rocznicy koronacji jasnogórskiego obrazu Matki Bożej oraz 100. rocznicy objawień fatimskich. Głównym punktem pielgrzymki była Msza św. przed jasnogórskim szczytem, której przewodniczył krajowy duszpasterz Rodziny Szkół im. Jana Pawła II biskup radomski Henryk Tomasik.

Nasza grupa miała też okazję do indywidualnej modlitwy w kaplicy Cudownego Obrazu oraz obejrzenia zabytków Jasnej Góry. Każdy z uczestników otrzymał „pakiet pielgrzyma” (pamiątkowy znaczek, obrazek, różaniec i śpiewnik). Ponadto grupa złożyła ofiarę na rzecz pomocy dzieciom dotkniętym wojną domową w Syrii.

Reklama

Czas przejazdu autokarem ks. Piotr „zagospodarował” na wspólne śpiewy i przeprowadzenie quizu o tematyce liturgicznej i biblijnej. Natomiast w drodze powrotnej lubomierscy pielgrzymi modlili się koronką do Bożego Miłosierdzia za dzieci w Syrii, które mają poważniejsze problemy niż np. brak zasięgu czy rozładowana bateria w telefonie. Uzupełnieniem wyjazdu był bardzo pyszny obiad w zajeździe „Orion”.

Pielgrzymka do Częstochowy była też okazją do poznania historii jasnogórskiego sanktuarium, wplecionego w polskie dzieje i literaturę. Budujące było także spotkanie tysięcy przedstawicieli szkół, kierujących się w wychowaniu zasadami głoszonymi przez największego z Polaków – św. Jana Pawła II. Był to również czas integracji i miłego spędzenia czasu.

Uśmiechnięci i pełni pozytywnych wrażeń wszyscy szczęśliwie wrócili do Lubomierza, usposobieni do tego, aby iść naprzód z nadzieją i dzielić się radością, wrażeniami oraz treściami spotkania we wspólnocie rodziny i rówieśników.

Ten wyjazd był możliwy dzięki otwartości dyrektora szkoły p. Marka Kozaka, dzięki życzliwości lubomierskiego proboszcza ks. Erwina Jaworskiego. Organizatorzy dziękują p. Wiesławowi Gierusowi – prezesowi spółki ZUOK Izery w Lubomierzu, p. Marioli Laskowskiej z Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Radzie Rodziców Szkoły Podstawowej za życzliwość i wsparcie finansowe. Natomiast kierowcy autokaru p. Józefowi Milczowi dziękujemy za otwartość, uśmiech i bezpieczną podróż.

2017-10-06 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy blask ambony

2020-01-28 11:31

Niedziela legnicka 5/2020, str. V

[ TEMATY ]

renowacja

Legnica

katedra

ambona

Ks. Waldemar Wesołowski

Ambona to arcydzieło sztuki sakralnej w kamieniu

Zakończył się pierwszy etap renowacji ambony w legnickiej katedrze. Dzięki dotacjom i wkładowi własnemu udało się przywrócić dawny blask piaskowcowego kosza.

Wsumie ten etap renowacji kosztował 60 tys. zł. Połowa funduszy pochodziła z dotacji Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego, połowa zaś to ofiary wiernych.

90 tys. zł. potrzeba jeszcze do zakończenia dzieła.

Jak podkreśla proboszcz katedry ks. Robert Kristman, ambona jest arcydziełem sztuki sakralnej w kamieniu. – Są dwa takie dzieła. Jedno z nich znajduje się w katedrze wrocławskiej, drugie – w Legnicy. Wykonana została z białego piaskowca w okresie renesansu, w latach 1586-88. Fundatorem ambony był płatnerz Aleksander Eckstein, który wyasygnował na ten cel sumę 150 talarów, a wykonawcą znakomity rzeźbiarz legnicki Kasper Berger – mówi ks. Kristman.

Ksiądz proboszcz zaznacza, że pierwotnie kamienna ambona znajdowała się przy filarze katedry, tuż obok wejścia, po prawej stronie. W XIX wieku, w ramach regotyzacji świątyni, została przeniesiona na obecne miejsce przy prezbiterium.

Upływ czasu oraz warunki atmosferyczne sprawiły, że kamień silnie się zabrudził. Zatem konieczne było oczyszczenie piaskowca i przywrócenie mu dawnego wyglądu. Jak zaznacza ks. Robert, renowację przeprowadzono przy pomocy nowoczesnej laserowej metody, dzięki której możliwe jest oczyszczanie kolejnych warstw kamienia bez niebezpieczeństwa uszkodzenia rzeźbionych detali.

– Dzięki tej precyzyjnej i bezpiecznej metodzie zostały nie tylko oczyszczone wszystkie elementy kosza ambony i parapetu, ale też odkryte dwa napisy. Jeden z nich, górny, to fragment z księgi Izajasza (58,1) w języku łacińskim: „Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba!”. Drugi natomiast jest w języku niemieckim, to fragment psalmu 119: „Twoje ustawy stały się dla mnie pieśniami na miejscu mego pielgrzymowania”. Obecnie napisy te zostały pozłocone i doskonale widoczne dodają blasku całości dzieła – podkreśla ks. Kristman.

Ambona to arcydzieło sztuki kamieniarskiej. Jej podporę – stopę (renowacja przewidziana jest w drugim etapie) stanowią 4 postaci Starego Testamentu: król Dawid, Mojżesz, Jozue i Juda Machabeusz. Ponadto na ścianie schodów prowadzących do kosza ambony znajdziemy sceny z życia Jezusa: pokłon pasterzy, pokłon Trzech Króli, Ostatnia Wieczerza, modlitwa Jezusa w Ogrójcu. Natomiast na koszu znajdują się sceny: cierniem ukoronowanie, śmierć na krzyżu, Zmartwychwstanie, spotkanie w drodze do Emaus.

Ksiądz proboszcz zachęca wszystkich odwiedzających Legnicę do nawiedzenia katedry i zobaczenia efektów wykonanych prac.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Franciszek podziękował kard. Müllerowi

2020-02-16 12:03

[ TEMATY ]

synod

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty w krótkim odręcznym liście podziękował byłemu prefektowi Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhardowi Ludwigowi Müllerowi za jego artykuł na temat najnowszej adhortacji apostolskiej, "Querida Amazonia" – donosi na łamach dziennika Corriere della Sera Massimo Franco.

Jak pisze włoski dziennikarz, list Ojca Świętego nosi datę 12 lutego i został odręcznie napisany po hiszpańsku. Franciszek dziękuje także za przekazaną mu książkę niemieckiego purpurata „Papież, misja i obowiązek”. Obszerny komentarz kard. Müllera do adhortacji apostolskiej, "Querida Amazonia"ukazał się na łamach amerykańskiego portalu National Catholic Register, a rozmowę z nim na ten temat opublikował także niemieckojęzyczny portal kath.net. Omówienie tej wypowiedzi KAI przedstawiła w swoim serwisie z 13 lutego b.r.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

2020-02-17 16:53

[ TEMATY ]

całun turyński

Ireneusz Kajdana

Dla wielu podróż do Turynu i zobaczenie Całunu Turyńskiego jest spełnieniem marzeń

Całun Turyński jest jednym z najczęściej badanych przedmiotów na świecie. Analizowano go m.in. pod kątem hematologicznym, chemicznym i biologicznym. Nigdy wcześniej jednak nie robił tego chirurg plastyczny.

Pierwszym jest prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry. Wyniki swoich badań opublikował w czasopiśmie „Scientia et Fides”, które ukazuje się również w Polsce, nakładem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

„Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać” – uważa lekarz. Na całunie „widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka” – zapewnia Bernardo Hontanilla. „Jest czymś racjonalnym myślenie, że jeśli całun okrywał ciało Jezusa, to chciałby On pokazać na tym samym przedmiocie nie tylko oznaki śmierci, ale także zmartwychwstania” – dodaje.

„Pozycja ciała na całunie nie jest spowodowana tym, że chce ono wrócić do pozycji, jaką miało na krzyżu, (w tym wypadku ramiona powinny przemieścić się na zewnątrz przypominając postawę ukrzyżowanego). Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się” – pisze chirurg. Świadomy, że wyniki jego badań mogą wywołać polemikę Bernardo Hontanilla stwierdza: „mam dowody naukowe na potwierdzenie swoich tez”.

„Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarównie statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym samym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania” – mówi Bernardo Hontanilla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję