Reklama

Niedziela Świdnicka

Bp Bałabuch: na wzór św. Ignacego umierajmy dla siebie, aby żyć dla Boga

- Na wzór św. Ignacego umierajmy dla siebie, aby żyć dla Boga. Wtedy bowiem zamiera w nas miłość własna, a nasze serce otwiera się na miłość Pana Boga i bliźniego, która objawia się w bezinteresownej służbie – powiedział w homilii bp Adama Bałabuch, biskup pomocniczy diecezji świdnickiej, w katedrze świdnickiej. 17 października ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec we wspomnienie liturgiczne św. Ignacego Antiocheńskiego dziękował Bogu za duchowieństwo, osoby życia konsekrowanego i wiernych świeckich, którzy tworząc lokalny Kościół, każdego dnia modlą się w intencji Pasterza diecezji, wspierając go duchowo.

[ TEMATY ]

Msza św.

bp Ignacy Dec

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Msza św. z racji święta patronalnego bp. Ignacego Deca

Podczas homilii bp Adam Bałabuch, przybliżając postać św. Ignacego Antiocheńskiego, przypomniał o współczesnych próbach zastraszania, ośmieszania ludzi wierzących, aby obawiali się dawać publiczne świadectwo swojej przynależności do Chrystusa i Kościoła.

- Współczesny świat próbuje nas zastraszać, ośmieszać, tak by ludzie wierzący obawiali się dawać świadectwo swojej przynależności do Chrystusa i Kościoła. Nie mogą poddać się tego typu zabiegom i manipulacji zwłaszcza ludzie powołani do szczególnej służby Bożej, nawet gdyby spotkali się z lekceważeniem czy ironią. Musimy być przygotowani, by umierać dla względów tego świata, a owocować dla świadectwa składanego Chrystusowi. On sam wzywa nas do przyjęcia takiej postawy – podkreślał bp Bałabuch.

Odnosząc się do słów Chrystusa: „Ziarno, które obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24), Ksiądz Bskup stwierdził, że Jezus mówi najpierw o sobie samym, a następnie o nas. Jezus przyrównuje siebie do ziarna, które – dzięki śmierci – wydaje plon obfity, gdyż mówi o miłości, która zdolna jest do ofiary.

Reklama

Następnie kaznodzieja zachęcił wszystkich, aby spoglądając na postać św. Ignacego Antiocheńskiego, mimo wszystko dawali świadectwo chrześcijańskiego życia i przyznawali się do Chrystusa w tym czasie, w tym miejscu i w takich okolicznościach, w których Pan Bóg każdego postawi.

Mszę św. z Biskupem Świdnickim koncelebrowali bp Adam Bałabuch, kapłani diecezjalni i zakonni. Obecni byli również księża infułaci, kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej, a także kanonicy Kapituł Kolegiackich z Wałbrzycha, Kłodzka i Strzegomia.

W Eucharystii uczestniczyli także alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy, osoby życia konsekrowanego, przedstawiciele parlamentarzystów i władz samorządowych oraz przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń diecezji świdnickiej.

Reklama

Na zakończenie Eucharystii, kapłani, siostry zakonne oraz wierni złożyli bp. Ignacemu Decowi życzenia.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Życzenia od parlamentarzystów i samorządowców

- Dziękuję Bogu dziś za was i za waszą modlitewną pamięć, którą odczuwam każdego dnia. Przyjmijcie z serca płynące błogosławieństwo. Niech ono będzie wyrazem Bożej troski nad nami wszystkimi – powiedział na koniec Mszy św. bp Dec.

2017-10-18 10:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunia Święta i na rękę i do ust

2020-05-26 17:43

[ TEMATY ]

Msza św.

komunia święta

Bożena Sztajner/Niedziela

Przy okazji pandemii rozgorzał na nowo spór dotyczący sposobu przyjmowania Komunii Świętej. Jakie formy jej przyjmowania są dozwolone w Kościele Katolickim? Czy któraś z nich jest godniejsza? I czy kapłan ma prawo odmówić wiernemu udzielenia Ciała Pańskiego ze względu na preferowany przez niego sposób komunikowania? Na te i inne pytanie odpowiadał ksiądz Paweł Cieślik.

Liturgista przypomniał równocześnie historię przyjmowania Ciała i Krwi Pańskiej w liturgii rzymskiej - W starożytności komunikowano (przyjmowano Komunię Świętą) pod dwiema postaciami. Ciało Pańskie przyjmowano w taki sposób, że dłonie - osoba przystępująca do Komunii, miała złożyć, tak jakby na kształt krzyża, i właśnie na jedną z tych dłoni kapłan kładł konsekrowana hostię - Ciało Pańskie. Wierni je spożywali, a następnie udawali się obok do diakona, spożywając Krew Pańską z kielicha. Taka forma przyjmowania Komunii Świętej, istniała mniej więcej do IX wieku.

CZYTAJ DALEJ

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od papieża

2020-05-24 21:49

[ TEMATY ]

telefon

Free-Photos/pixabay.com

W Meksyku szerokim echem odbiła się niecodzienna sytuacja podczas Mszy św., kiedy odprawiający ją kapłan nagle przerwał czytanie Ewangelii, aby odebrał telefon. Okazało się, że dzwonił Franciszek – poinformował 20 maja hiszpański magazyn katolicki „Vida Nueva”. Na filmiku wideo, który umieściła na Facebooku parafia z Jalostotitlán w zachodniomeksykańskim stanie Jalisco, widać, jak ks. Miguel Dominguez czyta przy pulpicie tekst Ewangelii, gdy nagle zadzwoniła jego komórka; celebrans natychmiast przerwał czytanie, przeprosił wiernych i wyszedł do zakrystii, skąd po chwili przez głośnik przekazał swoją rozmowę z papieżem „na żywo” uczestnikom liturgii.

Następnie kapłan stanął ponownie przy pulpicie, poprosił wiernych o oklaski dla Ojca Świętego i powrócił do czytania Ewangelii. Do chwili ukazania się wiadomości o zdarzeniu na portalu nagranie wideo miało ponad 90 000 wejść. Według mediów ksiądz jest przyjacielem obecnego papieża.

Zaraz też w sieci pojawiły się pytania, czy można przerwać liturgię, aby odebrać telefon, nawet wtedy, gdy dzwoni sam papież. Liturgista z Miasta Meksyku ks. José Alberto Medel Ortego powiedział w rozmowie z „Vida Nueva”, że wprawdzie kapłan nie złamał zasady, jednak przerwanie liturgii jest – jego zdaniem – „poważnym naruszeniem modlitwy”.

Liturgista wyraził ubolewanie, że wielu ludzi uważa, iż liturgia jest stosowną realizacją serii obrzędów, które są ściśle określone w tzw. rubrykach czy normach liturgicznych i że dana osoba okazuje jej szacunek, gdy przestrzega tych ustaleń. „Jeśli trzymamy się tych norm rybrycyzmu czy rytualizmu, to nie ma tam żadnych przepisów, które zabraniałyby przerwania Eucharystii z jakiegokolwiek powodu lub choćby tylko wspominałyby o takiej możliwości” – stwierdził meksykański liturgista. Wyjaśnił, że w tym sensie ksiądz z Jalostotitlán nie naruszył żadnej normy, zrobił jedynie przerwę w czytaniu Ewangelii i na tym się skończyło.

Jednakże dla prezbitera, jeśli nawet brakuje mu świadomości tego, czym jest liturgia, istnieje przede wszystkim modlitwa i liturgia jest modlitwą opartą na obrzędzie, który jest środkiem, podporządkowanym swemu znaczeniu, swej racji i swej istocie, a jest nią modlitwa. „I w tym znaczeniu popełniono tu zło, ponieważ jest oczywisty brak szacunku dla modlitwy” – podkreślił rozmówca magazynu.

Wyjaśnił, że w modlitwie eucharystycznej, zwłaszcza w Ewangelii, głosi się to, co Bóg „rzeczywiście i naprawdę mówi” w danej chwili. Znaki towarzyszące temu przepowiadaniu uświadamiają nam to: stanie (nie siedzenie), śpiew Alleluja, aby uwielbić zmartwychwstałego Chrystusa, który przemawia, kapłan lub diakon, który pozdrawia zgromadzony lud Boży, aby wezwać go do uważnego słuchania, bo to sam Chrystus mówi; czasami nawet towarzyszą temu zapalone świece i okadzanie. Księga, z której czyta się Ewangelię, jest zwykle bogato zdobiona, bo wszystkie te znaki mówią, że to Jezus przemawia. Dlatego w rubrykach mszalnych nazywa się tę część liturgii „Słowem Bożym” – przypomniał ks. Medel Ortega, dodając, że „głoszenie Ewangelii zawsze jest uroczyste”.

Stwierdził, że kapłan, odbierając telefon w czasie Mszy, okazał brak szacunku dla liturgii, ulegając próżności, „mile połechtany tym, że jego przyjaciel papież zadzwonił do niego w tej chwili”.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy polski biskup wziął udział w akcji #hot16challenge2

2020-05-26 19:40

[ TEMATY ]

#Hot16Challenge2

YouTube

Bp Adrian Galbas SAC jako pierwszy z polskich biskupów wziął udział w akcji #hot16challenge2. Biskup pomocniczy diecezji ełckiej zamieścił swoje nagranie na kanale YouTube „Pallotti TV”.

Na wstępie filmiku pallotyn przyznaje, że kiedy cztery miesiące temu zostawał biskupem spodziewał się wielu wyzwań, ale nie myślał, że wśród nich znajdzie się wezwanie do rapowania. - Przekonał mnie do tego mój współbrat, mówiąc, że to jest bardzo w duchu Pallottiego, aby każdym możliwym sposobem głosić Ewangelię – dodaje.

Twa modlitwa nie jest próżna, ale ważna jałmużna. Może biedny, może krezus - tak nauczał przecież Jezus (…) Będą wdzięczni ci lekarze, którym te pieniądze w darze, dziś złożone ciut pomogą walczyć z tą chorobą srogą - rapuje bp Galbas z Ełku.

Duchowny do udziału w akcji nominował kleryków pallotyńskich z Ołtarzewa, kleryków diecezji ełckiej, Siostry Uczennice Krzyża oraz Marka Kalka.

Akcja #Hot16challenge polega na nagraniu 16 wersów i nominowaniu do udziału w inicjatywie kolejnych osób, które mają stworzyć swoje nagranie rapu w ciągu 72 godzin. Akcji towarzyszy zbiórka środków na wsparcie lekarzy i szpitali w walce z koronawirusem. Jak podano na stronie www.siepomaga.pl/hot16challenge na chwilę obecną zebrano na ten cel już prawie 3,3 mln złotych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję