Reklama

Niedziela Rzeszowska

Rzeszów

25 lat dla misji – diecezjalny Kongres Misyjny

„Misje i głoszenie Ewangelii są w samym sercu życia Kościoła, a tym samym każdej diecezji”– mówił bp Kazimierz Górny podczas Kongresu Misyjnego Diecezji Rzeszowskiej. Kongres, który odbył się 21 października 2017 r. w katedrze był okazją do podsumowania 25 lat działalności misyjnej diecezji rzeszowskiej.

[ TEMATY ]

misje

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnikami kongresu były w większości dzieci z parafialnych i szkolnych kół misyjnych. Młodzi wolontariusze obejrzeli program słowno-muzyczny na temat ewangelizacji. Wysłuchali też świadectw misjonarzy z diecezji rzeszowskiej: ks. Dariusza Miąsika, który pracuje w Ekwadorze, ks. Jana Radonia, który przyjechał z Kazachstanu i ks. Edwarda Ryfy – gościa z Czadu.

Mszy św. przewodniczył bp Kazimierz Górny. W celebrze uczestniczyli też misjonarze, duszpasterze odpowiedzialni za misje w parafiach, dekanatach i diecezji, m.in. ks. Daniel Nowak – dyrektor Referatu Misyjnego Kurii Diecezjalnej i ks. Stanisław Tarnawski – delegat biskupa ds. misjonarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii bp Kazimierz Górny zwrócił uwagę na poświęcenie misjonarzy, którzy z miłości do Jezusa Chrystusa narażają się na szereg trudności, aby dotrzeć z Ewangelią do tych, którzy jej nie znają. Kaznodzieja podkreślił, że misje i głoszenie Ewangelii są w samym sercu życia Kościoła, a tym samym każdej diecezji. Biskup Górny podziękował dzieciom i ich opiekunom za zainteresowanie misjami, modlitwy i ofiary, które z jednej strony są realną pomocą dla misjonarzy ale jednocześnie ożywiają życie duszpasterskie w parafiach.

Aktualnie 18 księży diecezji rzeszowskiej pracuje na misjach w 9 krajach: Białorusi, Czadzie, Czechach, Ekwadorze, Gwatemali, Kazachstanie, Papui Nowej Gwinei, Peru i Ukrainie. Osobną grupę stanowią księża pracujący w Europie Zachodniej (Austrii, Francji, Irlandii, Niemczech, Włoszech), USA i Kanadzie, gdzie łącznie pracuje 33 duchownych.

2017-10-22 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska Matka Teresa

Niedziela Ogólnopolska 19/2016, str. 18-20

[ TEMATY ]

misje

siostry

Klaudia Zielińska

Siostra Alicja Kaszczuk

Siostra Alicja
Kaszczuk

Siostra Alicja Kaszczuk należy do Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia. Od 2007 r. posługuje w Kenii. Przez pierwsze osiem miesięcy opiekowała się dziećmi chorymi na AIDS, później została przełożoną wspólnoty sióstr w miejscowości Laare. Wiele osób mówi o niej: „Polska Matka Teresa” lub „Anioł Afryki”.
Z s. Alicją Kaszczuk rozmawia Krzysztof Tadej – dziennikarz TVP

KRZYSZTOF TADEJ: – W 2008 r. po raz pierwszy pojechała Siostra do Laare w Kenii i powiedziała: „To jest koniec świata!”.

CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -

CZYTAJ DALEJ

W. Brytania: ani Izrael, ani Iran nie chcą wojny, ale łatwo o coś, co ją wywoła

2024-04-20 09:58

[ TEMATY ]

Izrael

Iran

Karol Porwich/Niedziela

Ani Izrael, ani Iran nie są teraz zainteresowane eskalacją konfliktu, co nie znaczy, że go nie będzie w przyszłości, bo pierwsza wymiana ciosów już nastąpiła, a w takiej sytuacji bardzo łatwo o błędną kalkulację – mówi PAP dr Ahron Bregman z Departamentu Studiów nad Wojną w King's College London.

Ekspert wyjaśnia, że rząd Izraela – także ze względu na wewnętrzną presję – musiał zareagować na irański atak rakietowy w poprzedni weekend, ale ta reakcja była w rzeczywistości bardzo stonowana, co sugeruje, że Izrael nie chce eskalować sytuacji, lecz ją deeskalować. Bregman przypuszcza, że właśnie z powodu tej stonowanej reakcji Iran również nie będzie dążył do odwetu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję