Reklama

Mazowiecko-podlaski Hubertus

2017-10-30 07:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

Ulewny deszcz ani bardzo silny wiatr nie przestraszyły pszczelarzy, rolników, leśników, myśliwych i jeźdźców, którzy licznie przybyli do Węgrowa na IX mazowiecko-podlaski Hubertus. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele św. o. Pio, której przewodniczył bp Antoni Pacyfik Dydycz, biskup senior diecezji drohiczyńskiej. Wśród uczestników liturgii był m.in. prof. Jan Szyszko, Minister Środowiska, Maria Koc, Wicemarszałek Senatu, posłowie, samorządowcy i kilkadziesiąt pocztów sztandarowych.

Dzisiaj jawi się przed nami św. Hubert. Przez tyle wieków jest on niestrudzonym patronem leśników i myśliwych. On, który kochał myślistwo, nie przeszedł obok tego przez życie obojętnie. Pod jego wpływem powstaje, a w przyszłości pod jego imieniem powstaną bractwa i stowarzyszenia myśliwskie – powiedział w homilii bp Dydycz. Hierarcha podkreślił, że św. Hubert jest często w ikonografii przedstawiany jako mężczyzna w sile wieku z kapeluszem i ze strzelbą w ręku, zaś jako biskup jawi się w stroju właściwym następcom Apostołów. – Ale jego atrybutem jest jeleń z krzyżem jaśniejącym w porożu. Jego szczególnej opiece powierzamy wszystkich, którzy dbają i zabezpieczają przyszłość polskich lasów - powiedział biskup senior.

Zobacz zdjęcia: Mazowiecko-podlaski Hubertus

Hierarcha zaznaczył, że nasze lasy to także ważna część historii Polski. – To przecież w niektórych latach powojennych koszary. To rezydencje przedstawicieli polskich instytucji w okresie powstań i prześladowań – zaznaczył bp Dydycz. Dodał, że lasy wymagają ogromnej pracy chroniącej je przed szkodnikami i nadmiarem zwierząt, dlatego nie do przecenienia jest zaangażowanie leśników i myśliwych.

- Zastanawia nas, dlaczego w porożu jelenia mieści się krzyż. Otóż świecący krzyż miał wszystkim przypominać o potrzebie mądrej gospodarki leśnej i o szacunku dla tego środowiska przyrodniczego – przypomniał bp Dydycz, zauważając, że to właśnie w naszych czasach powraca pogaństwo. - Wszystkie wojny, jak pierwsza i druga wojna światowa, są tego potwierdzeniem. W czasach drugiej wojny światowej Niemcy wycinali wielkie przestrzenie lasów i rzucano je, aby po takim podkładzie mogły się przemieszczać armaty. Jakże bardzo zmniejszył się wówczas nasz drzewostan. Wytężonej pracy służb leśnych i Ministerstwa Środowiska zawdzięczamy, że zbliżamy się do trzydziestu procent zalesienia naszej przestrzeni – zauważył biskup senior.

Reklama

Kaznodzieja podkreślił, że nie pozostaje nam nic innego, jak upowszechniać kult św. Huberta, modlić się za jego wstawiennictwem i chronić nasze lasy przed różnymi manipulacjami. - Nigdy nie zapominajmy, że otrzymaliśmy szczególne pozwolenie, a jednocześnie polecenie ze strony Pana Boga, aby czyniąc sobie ziemię poddaną, czuć się odpowiedzialni za wszelką roślinę i wszelkie drzewa. Ponieważ Stwórca wiedział, że wszystko, co uczynił było bardzo dobre i takie jest w samej istocie. Jesteśmy z woli Bożej użytkownikami i opiekunami także tej przestrzeni stworzonej przez Boga.

Niech św. Hubert w rozjaśnionym krzyżu pomaga nam w odczytywani naszej misji, w unikaniu pogaństwa. Pozwólmy drzewom rozwijać się zdrowo, aby mogły pełnić misję zleconą przez Boga – służyć człowiekowi – uczciwemu i mądremu Bożemu człowiekowi. Niech nam nie zabraknie takich Bożych ludzi na polskiej ziemi i w polskich lasach – zaapelował bp Dydycz.

Przemawiając po Mszy św., Minister Środowiska prof. Jan Szyszko podkreślił, że jest dumny z tego, iż Polska jest unikatem nie tylko w skali europejskiej, ale i światowej pod względem różnorodności biologicznej. – Jest tak dzięki polskiemu rolnikowi, który przetrwał to, co działo się po 1945 r., dzięki jego przywiązaniu do ziemi, jego ekstensywnej gospodarce rolnej , która spowodowała, że nasze gleby są niezniszczone biologicznie i dają żywność o najwyższej jakości – powiedział prof. Szyszko. Zaznaczył także, że przetrwało w tym samym czasie polskie dziedzictwo kulturowe w formie polskich lasów państwowych, nastawionych nie na zysk, a na dobro człowieka. – Te lasy powiększyły swoją zasobność i powierzchniowo, i w formie drewna, przy równoczesnej jego eksploatacji. Drewno służyło człowiekowi i tworzyło miejsca pracy – przypomniał prof. Szyszko.

- Dziękuję za to, że mogę reprezentować naszą Ojczyznę i być dumnym z polskiego modelu łowiectwa, leśnictwa, współdziałającego świetnie z polskim rolnictwem – podkreślił Minister Środowiska.

Wspólne świętowanie zakończyło się Jarmarkiem Hubertowskim i koncertem muzyki myśliwskiej, a także prezentacją dorobku przyrodniczego Lasów Państwowych i Kół Łowieckich Podlasia i Mazowsza.

Tagi:
bp Antoni Dydycz

Reklama

25. rocznica sakry biskupiej

2019-06-17 13:28

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 25/2019, str. 1, 6

Z okazji jubileuszu sakry biskupiej bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFMCap 10 czerwca br. celebrowana była uroczysta Msza św. dziękczynna w drohiczyńskiej katedrze. Jubileusz wpisuje się w obchody 20. rocznicy wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w historycznej stolicy Podlasia

Al. Piotr Zdzieborski
Msza św. jubileuszowa w drohiczyńskiej katedrze

W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, głównej patronki diecezji drohiczyńskiej, oraz w 20. rocznicę pobytu Jana Pawła II w Drohiczynie modlono się o potrzebne łaski dla bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, wieloletniego pasterza diecezji drohiczyńskiej.

Biskup drohiczyński Tadeusz Pikus powitał dostojnych gości z Polski i nie tylko, wśród których znaleźli się: duchowni wyznania katolickiego oraz prawosławnego, siostry i bracia zakonni, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, członkowie różnych bractw, stowarzyszeń i wspólnot kościelnych. Nie zabrakło przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, rodziny Jubilata, służb mundurowych, kombatantów, leśników, myśliwych, harcerzy, Bractwa Kurkowego, rycerzy drohickich. Jubileusz biskupstwa zgromadził także przedstawicieli świata nauki, twórców kultury i sztuki. Bp Tadeusz Pikus pozdrowił również słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam, która to 16 lat temu 10 czerwca 2003 r. zainaugurowała swoją działalność w Drohiczynie. Środki społecznej komunikacji reprezentowane były także przez Telewizję i Radio Białystok oraz Centrum Informacji Diecezji Drohiczyńskiej.

W homilii o. Gabriel Bartoszewski OFMCap mówił o świętości, która może być potwierdzeniem szczerości naszego entuzjazmu dla Piotra naszych czasów i jego nauki oraz odpowiedzią godną życia i świadectwa Jana Pawła II. Zakonnik podkreślił wielki dorobek kaznodziejski i dziedzictwo Jubilata.

Bp Antoni Dydycz wyraził wielką wdzięczność za lata pasterskiej posługi, wszelkie otrzymane łaski, opiekę i pomoc Matki Bożej. Podziękował wszystkim licznie zgromadzonym gościom na uroczystościach jubileuszowych. Jak zauważył Jubilat, tam gdzie zaczyna kwitnąć wiara, gdzie rozwija się miłość do ojczyzny, tam będą zawsze pojawiały się siły, które będą oponowały. Takim przykładem jest atak na osobę św. Jana Pawła II, pozornie wymierzony przeciwko Ojcu Świętemu i Kościołowi, a w rzeczywistości skierowany przeciwko człowiekowi. – Niezbędna jest troska o to, aby nie godzić się na osłabianie naszej ojczyzny, ale żeby wzmacniać ją i jednocześnie wzmacniać wiarę i zasady chrześcijańskie – podkreślił Jubilat.

Podczas uroczystości zostało odczytane błogosławieństwo papieża Franciszka i słowo nuncjusza apostolskiego w Polsce. Wyrazy szacunku i uznania dla wytrwałej i owocnej służby włożonej przez Jubilata, przekazał także prowincjał Ojców Kapucynów o. Łukasz Woźniak w imieniu Generała Zakonnego Braci Mniejszych Kapucynów. Życzenia złożyli także m.in.: abp Tadeusz Wojda – metropolita białostocki, ks. Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik Konferencji Episkopatu Polski w imieniu przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego, ks. Jerzy Cudny – oficjał sądu biskupiego, ks. Zbigniew Rostkowski – wikariusz generalny, ks. Leszek Gardziński – dziekan węgrowski w imieniu kapłanów diecezji drohiczyńskiej oraz Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, Tadeusz Romańczuk – senator RP w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, Marek Suski – sekretarz stanu w imieniu Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Wspólna agapa w ogrodach seminaryjnych zakończyła uroczystości jubileuszowe, które można było obejrzeć w Telewizji Trwam oraz Internecie dzięki transmisji przeprowadzonej przez Centrum Informacji Diecezji Drohiczyńskiej.

Bp Antoni Pacyfik Dydycz przyjął święcenia biskupie z rąk abp. Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce, 10 lipca 1994 r. 24 lipca 1994 r. miał miejsce ingres do konkatedry w Sokołowie Podlaskim. Przez 20 lat bp Dydycz pasterzował w diecezji drohiczyńskiej. Jubilat nadal aktywnie prowadzi działalność na rzecz Kościoła powszechnego i ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakub blokuje LGBT

2019-08-21 11:24

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 38-39

Skutkiem ubocznym tzw. marszu równości w Płocku jest duża popularność 15-letniego Jakuba, który próbował zablokować go z krzyżem w ręku. „Niedzieli” opowiada, dlaczego to zrobił

SplashNews.com/EastNews
Jakub z krzyżem w ręku usiłuje powstrzymać marsz równości w Płocku

Zdjęcia i filmiki obiegły internetowe portale. Nastolatek z pokaźnym krzyżem i różańcem stanął na trasie płockiego marszu środowisk homoseksualnych, na który zwieziono autokarami aktywistów z całej Polski. Do konfrontacji nie doszło: Jakub został zatrzymany, zepchnięty i wyniesiony przez eskortujących marsz policjantów.

Dlaczego chciał zablokować marsz, a do tego z krzyżem? – Chciałem przypomnieć gest ks. Ignacego Skorupki z bitwy z bolszewikami – mówi. – Nikt mnie nie namawiał ani nie zmuszał do działania. Mam 15 lat, rozumiem otaczający mnie świat i potrafię świadomie podejmować decyzje. Zrobiłem tylko to, czego nikt inny nie chciał zrobić.

Musimy się bronić

Opinie o takich marszach są przeciwstawne. Ich poplecznicy twierdzą, że to manifestacja równości homoseksualistów itp. oraz innych normalnych ludzi; przeciwnicy mówią o wciskaniu kitu, oswajaniu z nienormalnością i propagowaniu chorych idei i zboczeń. Płocki marsz odbył się pod hasłem: „Płock napędza równość!”.

Jakub, kilkunastolatek z Płocka, ma wyrobioną opinię na temat takich marszów i zachowania ich uczestników: propaganda szerzona w czasie imprez LGBT sprzeciwia się katolickiej nauce i zdrowemu rozsądkowi. – To jest powód – tłumaczy – akcji z krzyżem w ręku.

Chciał też pokazać, że nie ma zgody na profanacje, które na takich marszach się odbywają. – Obrazki Matki Bożej z tęczową aureolą wołają o pomstę do nieba. Katolicy muszą się bronić – mówi twardo. Widział takie bluźniercze podobizny na marszu w Płocku. – To było straszne, łzy stanęły mi w oczach... – wyznaje.

Ma wiele pytań

Jakub niedawno skończył szkołę podstawową i dostał się do katolickiego liceum działającego przy miejscowym seminarium duchownym. List polecający dał mu proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski. Proboszcz i Jakuba, i jego rodzinę dobrze zna, ale ani o nim, ani o ostatnich wydarzeniach nie chce mówić. Twierdzi, że szkodzi to chłopcu.

Płocki duchowny zaświadcza o wiarygodności Jakuba. Chłopak żyje tym, o czym mówi. Jest głęboko wierzącym i przekonanym katolikiem, ma poglądy tradycjonalistyczne. – Interesuje się liturgią trydencką i ma wiele pytań z nią związanych. Jako jeden z niewielu w czasie udzielania Komunii św. przyklęka – mówi kapłan. – Jest inteligentny i elokwentny. Zdał do dobrej, katolickiej szkoły. Ma przed sobą przyszłość. Jeśli chce zostać księdzem, może nim zostać – dodaje. Z zastrzeżeniem: jeśli znajdzie w sobie dość pokory. Na razie w wywiadach po zdarzeniach z marszu równości, m.in. w telewizji wrealu.24.pl, ma z tym kłopot.

Chce być księdzem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

2019-08-24 17:10

Ks. Mariusz Frukacz

Jan Paweł II jest świętym i myślę, że bardziej niż na rocznice, to trzeba nam zwrócić uwagę na to, co nam mówił – podkreślił 24 sierpnia w rozmowie z „Niedzielą” kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik, który po raz kolejny uczestniczył w Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę. Kard. Krajewski odniósł się w ten sposób do zbliżającej się setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Stolica Apostolska nie jest Polską. Żyje swoimi problemami i kiedy przyjdzie czas stulecia urodzin św. Jana Pawła II na pewno będzie ten czas godnie obchodzony. W żadnym kraju Jan Paweł II nie był tyle razy, co w Polsce – zaznaczył kard. Krajewski i dodał: „Św. Jan Paweł II napisał encyklikę o miłosierdziu a papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Obaj się uzupełniają. Bez jednego nie byłoby drugiego”.

Zobacz zdjęcia: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Zapytany o to, jakie znaczenie dla niego ma pielgrzymowanie Papieski Jałmużnik powiedział: – Najpierw byłem pielgrzymem, potem księdzem, biskupem i kardynałem. Papież Franciszek każdego roku mi przypomina o pielgrzymce. Ojciec Święty uważa, że to, co nas stworzyło nigdy nie może nam być obojętne i nigdy nie możemy tego porzucić, co dało nam fundament – podkreślił kardynał i dodał: „Ja się wychowałem na pielgrzymkach. I gdybym przestał to robić, wówczas pokazałbym, że to wszystko było nieważne. Idę na pielgrzymkę, by nie oderwać się od korzeni”.

– Pielgrzymka to ciągłe zmaganie się. To kierunek na pewno jest dobry. Patrzę też na innych. Do nieba nikt nie dostanie się osobiście. Tylko wspólnotowo idzie się do nieba. Jeśli ktoś chce zobaczyć czym jest Kościół, to wystarczy wyruszyć na pielgrzymkę. Ja pielgrzymką oddycham, a tlen jest nam bardzo potrzebny. Dlatego czekam na pielgrzymkę, wspólny różaniec, świadectwa ludzi. Te świadectwa pomagają mi także rozwiązywać różnego rodzaju problemy. Pielgrzymka jest manifestacją wiary. Podczas drogi jest także dużo gestów miłości, kiedy ludzie pomagają sobie wzajemnie – kontynuował kardynał.

Kard. Krajewski wyznał, że niesie ze sobą intencje ludzi bezdomnych – Z naszą grupą idzie 12 osób bezdomnych z ośrodka sióstr św. Matki Teresy z Łodzi. A zatem jestem pośród swoich – podkreślił Papieski Jałmużnik.

Piesza Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę po raz pierwszy wyruszyła w 1926 roku i odtąd zawsze udaje się na Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem