Reklama

#ZatrzymajAborcje: Tylko dwa tygodnie na złożenie podpisu!

2017-10-31 14:10

pw, mkk, mp / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza #ZatrzymajAborcje cieszy się już dużym sukcesem. Jeszcze przez dwa tygodnie można złożyć podpis pod projektem, mającym usunąć tzw. przesłankę eugeniczną - możliwość przerwania ciąży w wypadku podejrzenia u dziecka choroby lub wady genetycznej. Zostały na to dwa tygodnie!

- Już dziś widać, że akcja ma szansę być rekordową po względem liczby podpisów, inicjatywą ustawodawczą pro life ostatnich lat Ale aby tak się stało potrzebne jest jeszcze większe zaangażowanie wielu Polek i Polaków w miejscu swojego zamieszkania, pracy czy nauki. Zostało niewiele czasu, dlatego prosimy wszystkich, którzy chcą chronić chore dzieci o jak najszybsze włączenie się do akcji - zachęca Magdalena Korzekwa-Kaliszuk z CitizenGO Polska.

Za inicjatywą stoją Fundacja Życie i Rodzina oraz CitizenGO Polska, których liderki w sierpniu tego roku zarejestrowały w Sejmie komitet inicjatywy i od 1 września zbierają podpisy pod projektem ustawy. Na zebranie 100 tysięcy podpisów organizatorzy mają trzy miesiące, ale już w ciągu pierwszych kilku tygodni podpisało się ponad 200 tysięcy osób.

Inicjatywę poparło kilkanaście osób znanych publicznie. Jedną z pierwszych był Patryk Vega, reżyser głośnego filmu „Botoks”, obok którego, w środowisku artystycznym, stanęli po stronie życia m. in. Michał Chorosiński i Dominika Figurska, Dariusz Kowalski, Marcin Kwaśny czy Antonina Krzysztoń.

Reklama

Za inicjatywą opowiedzieli się także m. in. dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz oraz sportsmenka Zofia Klepacka.

Mimo bardzo dużej dynamiki zbiórki organizatorzy nie ustają w wysiłkach na rzecz jeszcze większego zainteresowania sprawą mediów, włączenia w zbieranie podpisów kolejnych wolontariuszy oraz ludzi dobrej woli, którzy chcą w ten sposób upomnieć się o prawo do życia dla dzieci chorych i upośledzonych. Podpis pod projektem ustawy należy złożyć na wydrukowanej ze strony www.zatrzymajaborcje.pl karcie podpisów oraz przesłać na podany tam adres biura Inicjatywy.

***

#ZatrzymajAborcje jest obywatelską inicjatywą ustawodawczą. Ma ona jeden postulat – wykreślenie aborcji eugenicznej z polskiego prawa, czyli możliwości zabijania dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności. - To jest przepis na mocy którego zabija się 95 % dzieci poczętych w polskich szpitalach. Na podstawie danych Ministerstwa Zdrowia z 2016 roku na 1098 aborcji 1042 dotyczyło właśnie podejrzenia choroby lub niepełnosprawności - zauważa Korzekwa-Kaliszuk.

Tagi:
aborcja

Reklama

Prawicowy spór o aborcję

2019-08-21 11:24

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 30

Marszałek Marek Jurek zdecydował o utworzeniu wspólnej listy wyborczej z Kają Godek po tym, gdy znana działaczka pro-life opuściła szeregi Konfederacji

Artur Stelmasiak

Kwestia ochrony życia potrafi rozpalić do czerwoności emocje na lewicy, totalnie wystudzić zapał w partii rządzącej, ale także bywa niewygodna dla formacji deklarujących konserwatywne poglądy. Tak było w przypadku tarć w Konfederacji, którą opuścili działacze Fundacji Życie i Rodzina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy blask Pana Jezusa

2019-08-21 11:25

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 34/2019, str. 4

Jest nie tylko wyjątkowym zabytkiem, ale przede wszystkim obiektem otaczanym kultem wiernych. Cudowny krucyfiks z warszawskiej archikatedry właśnie poddawany jest konserwacji

Łukasz Krzysztofka
Każdy odwiedzający Muzeum AW może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja

Prace w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej potrwają do końca października. Każdy odwiedzający Muzeum może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja. A w kaplicy Baryczków w archikatedrze, w miejscu, gdzie znajdował się krucyfiks, obecnie oglądać można jego wierną kopię w postaci dużego cyfrowego zdjęcia.

W Warszawie już prawie pięćset lat

Rzeźba przestawiająca Chrystusa Ukrzyżowanego wykonana została z drewna w pierwszych dekadach XVI wieku w Norymberdze. Do Warszawy trafiła w 1525 r. za sprawą kupca i radcy miejskiego Jerzego Baryczki. Gdy w 1602 r., podczas huraganu, zawaliła się wieża kolegiaty, niszcząc sklepienia i wiele obiektów wyposażenia kościelnego, wizerunek Chrystusa pozostał nienaruszony. Wówczas uznano zdarzenie to za cud.

Z krucyfiksem związana jest znana legenda, która mówi, że wkrótce po umieszczeniu krzyża w katedrze na rzeźbie zaczęły rosnąć włosy. Gdy urosły tak, że zasłoniły twarz Chrystusowi, postanowiono je przystrzyc. A ponieważ wciąż odrastały, obcinały je co roku w Wielki Piątek cnotliwe panny. Obcięte włosy miały mieć moc leczniczą. Lecz gdy postrzyżyn dokonała prawnuczka Baryczki, która popełniła grzech cudzołóstwa włosy przestały rosnąć. – Włosy na rzeźbie Jezusa nie są włosami ludzkimi, tylko zostały dodane przypuszczalnie po zakończeniu wojny, ponieważ zapewne spaliły się w czasie pożaru. Prawdopodobnie są to włosie końskie. Niestety, w tamtych czasach nie było żadnej dostępności do peruk – rozwiewa legendę prof. Maria Lubryczyńska z Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

W czasie Powstania Warszawskiego katedra została niemal doszczętnie zburzona przez hitlerowców. Walące się mury pogrzebały większość pomników nagrobnych i epitafiów. Kaplica z krucyfiksem ocalała od zniszczenia. 16 sierpnia 1944 r. krzyż został wyniesiony z katedry przez kapelana AK ks. Wacława Karłowicza. – To jak został uratowany krucyfiks, uznajemy za cudowne wydarzenie w aspekcie naszej wiary. Ślady tych doświadczeń powstańczych na krucyfiksie są bardzo widoczne. Tak jak cierpiała Warszawa i jej mieszkańcy w czasie powstania, tak również cierpiał Chrystus, który później wrócił do katedry – zauważa ks. prał. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry.

Niezbędna konserwacja

Po zakończeniu wojny krucyfiks został umieszczony w obecnym kościele seminaryjnym. Trzy lata później był uroczyście przeniesiony do dźwiganej z ruin katedry. Towarzyszyło temu wielkie zainteresowanie, były tłumy wiernych. – Szczycimy się tym, że przy tym cudownym krucyfiksie modlili się w czasie I pielgrzymki do Polski i podczas kolejnych św. Jan Paweł II, potem w 2006 r. również papież Benedykt XVI – podkreśla ks. Bartołd.

Ostatnia konserwacja krucyfiksu miała miejsce w 1958 r. Utrwalono wtedy m.in. odpadającą polichromię i odkażono ją środkami owadobójczymi, usunięto brud i ślady opalenizny, uzupełniono złoto na perizonium oraz włosy w peruce. Pokryto także pastą woskowo-żywiczną całą figurę i wypolerowano. Krucyfiks nie był dotąd przedmiotem badań naukowych. Jest na terenie Polski jednym z nielicznych cennych zabytków sakralnych dotąd nieopracowanych. Wymaga podjęcia prac konserwatorskich. – Na uszach Chrystusa widoczne są ślady nadpalenia polichromii i obecnie jest ona ciemno brązowa. Zły stan zachowania włosów nie pozwala na ich regenerację. Konieczne będzie wykonanie nowej peruki – mówi prof. Lubryczyńska.

Zdjęcie rzeźby z krzyża pozwoliło też na ocenę stanu zachowania polichromii na szyi i ramionach Chrystusa. Okazało się, że zniszczenia, a zwłaszcza nadpalenia powierzchni są bardzo rozległe. Przed przystąpieniem do konserwacji wykonane będą badania specjalistyczne, m.in. fotografie w świetle rozproszonym i podczerwieni, rentgenogramy, badania mikroskopowe i mikrotechniczne. Po zakończeniu prac konserwatorskich, przed uroczystym przeniesieniem krucyfiksu do archikatedry, będzie można podziwiać go przez pewien czas w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem