Reklama

Polska

Abp Gądecki: upamiętnienie 500-lecia Reformacji to krok ku jedności

- Rodzi się nadzieja na przyszłość, że wspólne upamiętnienie Reformacji da nam możliwość uczynienia nowych kroków ku wyczekiwanej jedności – mówił abp Stanisław Gądecki podczas nabożeństwa w kościele ewangelickim Łaski Bożej w Poznaniu podczas obchodów 500-lecia Reformacji.

2017-11-01 11:27

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

reformacja

Episkopat.pl

Abp Stanisław Gądecki

- Uczestniczymy w obchodach już nie osobno, ale razem, na sposób ekumeniczny – tego jeszcze nie było – przyznał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Metropolita poznański w słowie skierowanym do uczestników nabożeństwa przekonywał, że „wspólne wspominanie nie jest bynajmniej celebrowaniem podziału Kościoła Zachodniego”.

Hierarcha przypomniał słowa wspólnego dokumentu luteran i katolików, w którym jest napisane, że „nikt, kto jest teologicznie odpowiedzialny, nie może celebrować podziału chrześcijan między sobą”.

Abp Gądecki odnosząc się do wydarzeń z przeszłości stwierdził, że wielkim osiągnięciem reformatorów było to, iż zrozumieli oni podstawową wartość Słowa Bożego, które należy tłumaczyć na język zrozumiały dla ludzi. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zauważył jednak, że „reforma Kościoła lepiej udała się św. Franciszkowi z Asyżu, ponieważ ten niepozorny zakonnik nie reformował Kościoła bez papieża lub przeciw niemu, ale w łączności z nim, nie doprowadzając do podziału.

Reklama

- Dzisiaj żyjemy już w epoce ekumenizmu. Ten jubileusz jest z pewnością okazją do wyrażenia naszej wdzięczności za to, co udało się dokonać w dialogu katolicko-luterańskim. Dzięki temu dialogowi mogliśmy odkryć to, co jest wspólne obu Kościołom, a jest to o wiele większe od tego, co nas dzieli – przekonywał abp Gądecki.

Wskazując zadania na przyszłość, metropolita poznański zachęcał do wspólnego odkrywania mocy Ewangelii, wzmacniania tego, co wspólne. - Katolicy i luteranie powinni się znów zobowiązać do poszukiwania widzialnej jedności, powinni składać wspólne świadectwo o Bożej łasce w zwiastowaniu oraz służbie dla świata – zauważył abp Gądecki.

W nabożeństwie z okazji 500. rocznicy Reformacji, które odbyło się 31 października w parafii ewangelicko-augsburskiej w Poznaniu, wzięli udział m.in. członkowie Poznańskiej Grupy Ekumenicznej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś w Święto Reformacji: słuchaj i kochaj

2019-11-01 10:29

[ TEMATY ]

reformacja

ks Paweł Kłys

W 502. rocznicę wystąpienia ks. dra Marcina Lutra i 20. rocznicę podpisania wspólnej Deklaracji o Usprawiedliwieniu pomiędzy Kościołami zrzeszonymi w Światowej Federacji Luterańskiej i Kościołem katolickim, w luterańskiej świątyni pw. św. Mateusza w Łodzi odbyło się ekumeniczne nabożeństwo, w którym uczestniczyli metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, zwierzchnik Kościoła ewangelicko – augsburskiego w Rzeczpospolitej Polskiej bp Jerzy Samiec oraz bp Jan Cieślar – biskup diecezji warszawskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

Zebranych w świątyni przywitał proboszcz łódzkiej parafii ks. Michał Makula. przypomniał znaczenie podpisanej przed 20 laty Deklaracji o Usprawiedliwieniu, kończącej trwający od 500 lat spór o usprawiedliwienie, który doprowadził w XVI wieku do podziału Kościoła.

W czasie wieczornego nabożeństwa Wieczerzy Pańskiej kazanie wygłosił arcybiskup Grzegorz Ryś, który stwierdził, że "niewątpliwe 502 lata temu pokazał się w Kościele człowiek, który wykrzyczał na cały głos, by słowa Boga, by Ewangelia znalazły dla siebie właściwe miejsce w duszpasterstwie, w życiu Kościoła. To słuchanie Boga jest niesłychanie ważne. Bóg ma prawo do tego, byśmy Go słuchali, bo raz po raz do Niego krzyczymy i spodziewamy się, że On nas będzie słuchał. Tym bardziej On ma prawo, byśmy Go posłuchali, by miedzy Panem a nami wydarzyła się prawdziwa rozmowa. Żeby człowiek w wierze przyznał Bogu pierwszeństwo, żeby człowiek z całą pokora uznał, że Bóg ma pierwsze i ostatnie miejsce w tej rozmowie, że to słuchanie Boga jest o wiele ważniejsze niż wykrzykiwanie ku Niemu".

- Tym poranionym i pobitym z przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie jest Kościół. My wiemy kto Go pobił i kto Go poranił. Pozadawaliśmy Kościołowi takie rany, które do dziś nie są zaleczone. Nie przemawia to do was, że Kościołowi łatwiej jest się podnieść z takich ran, które zadają mu obcy. Przez ile prześladowań Kościół przeszedł i wychodził z nich mocniejszy, ale z tych ran, które mu zadały własne dzieci, do dziś nie może się podnieść. Od Boga potrzeba nam miłości, żeby zobaczyć ten stan Kościoła, i żeby się nad tym Kościołem po Bożemu ulitować i po Bożemu znajdować lekarstwa na te rany. Pokochać się nawzajem miłością, którą przyjmujemy od Niego – mówił abp Grzegorz Ryś.

Metropolita łódzki nawiązując do tekstu Deklaracji o Usprawiedliwieniu wskazał, że sformowane przed wiekami wzajemne potępienia, nie odnoszą się do nauczania. "Potrzeba było pięciu wieków, aby się zacząć nawzajem słuchać, aby nie mówić drugiej stronie w co wierzy, tylko zapytać i posłuchać" – zaznaczył.

Dziękując za dzisiejszą obecności i wygłoszone słowo Boże arcybiskupowi Rysiowi, biskup Samiec – zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego – zauważył, że Kościół może jest i poraniony naszymi wzajemnymi waśniami, naszą pychą, tym kto jest ważniejszy, kto jest mniej ważny, kto ma głębszą lub mniej głęboką wiarę, ale Kościół nie powinien koncentrować się na sobie. "Kościół Chrystusowy i wszystkie Kościoły organizacyjne, powinniśmy przede wszystkim wychodzić do ludzi, do ludzi, którzy potrzebują Chrystusa w tym konkretnym momencie, w tym kontekście, w którym żyjemy w XXI w. w Polsce, w Europie. Dziękuję za to nabożeństwo, które staje się pewnego rodzaju symbolem i staje się wyzwaniem do tego, byśmy wspólnie razem świadczyli o Chrystusie" – podkreślił bp Samiec.

W dzisiejszym ekumenicznym nabożeństwie obok duchownych i wiernych Kościoła ewangelicko–augsburskiego uczestniczyli także duchowni z Kościoła ewangelicko–reformowanego oraz ewangelicko-metodystycznego.

Święto Reformacji obchodzone 31 października upamiętnia ogłoszenie przez mnicha augustiańskiego ks. dr. Marcina Lutra w Witteneberdze słynnych 95 tez, co rozpoczęło wydarzenia, które doprowadziły do podziału w zachodnim chrześcijaństwie.

CZYTAJ DALEJ

Komunia św. nie dla polityków wspierających aborcję

2019-06-07 17:03

[ TEMATY ]

Komunia

lininha_bs/pixabay.com

Prawodawcy, którzy głosowali przeciw ochronie życia poczętego nie powinni podchodzić do Komunii Św. – oświadczyła amerykańska diecezja Springfield. W tym tygodniu w stanie Illinois przegłosowano najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Stanach Zjednoczonych. Dzieci będzie można zabijać aż do momentu narodzin.

Dekret i list bp. Thomasa Paprockiego został rozesłany do wszystkich polityków, którzy opowiedzieli się za ustawą. Wymienia on z imienia i nazwiska dwóch deputowanych, którzy publicznie przyznawali się do bycia katolikami, lecz od lat ich czyny świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Tzw. katoliccy politycy wyrządzili szkodę osobom wierzącym w całym kraju – stwierdza amerykański hierarcha.

Ordynariusz Springfield powołuje się na kanon 915. Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o tym, że do Komunii św. nie należy dopuszczać m.in. osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim. Takim natomiast jest wieloletnie publiczne wspieranie ohydnej zbrodni, jaką jest aborcja. Także wszyscy inni prawodawcy, którzy choćby jednorazowo wsparli projekty wymierzone w świętość ludzkiego życia, nie powinni przyjmować Komunii św., dopóki nie pojednają się z Bogiem i Kościołem.

Kiedy są ludzie, którzy przez swoje zewnętrzne i obiektywne działania, w sposób uporczywy manifestują swój ciężki grzech, jest moim obowiązkiem jako biskupa zareagować na to w sposób adekwatny – mówi bp Paprocki. Powołuje się on także na starożytny traktat Didache, który już u początków chrześcijaństwa zakazywał aborcji i dzieciobójstwa.

Natomiast dla osób, które zasłaniają się epoką posoborową i potrzebą dostosowania do czasów współczesnych, hierarcha cytuje konstytucję „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II. Stwierdza ona niepodważalnie, że życie podlega „najwyższej ochronie od poczęcia”, a „aborcja i dzieciobójstwo są ohydnymi zbrodniami”.

W ostatnich dniach, nie po raz pierwszy, w sposób dosadny o aborcji wyraził się papież Franciszek, nazywając ją potworną zbrodnią i porównując ją do wynajęcia płatnego zabójcy. „Teraz jednak mamy polityków, którzy uważają się za katolików, mówiąc jednocześnie, że Kościół myli się w sprawach aborcji, eutanazji, małżeństwa i rodziny. Myślę, że nie możemy pozwolić sobie na niekwestionowanie tych stwierdzeń” – powiedział bp Paprocki.

CZYTAJ DALEJ

„Niedziela” stanęła do apelu

2020-01-24 23:11

[ TEMATY ]

dziennikarze

www.youtube.com

– Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają – powiedział podczas Apelu jasnogórskiego 24 stycznia, we wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Zawierzył Maryi ludzi mediów, „którzy kształtują znaczenie wielu pojęć, tworzą komunikaty, panują nad dyskursem, pokazują i komentują codzienność. Tych, od których oczekuje się prawdomówności, rzetelności, niezależności i skuteczności”. – Media stanowią zarówno dar, jak i wielką szansę – powiedział redaktor naczelny „Niedzieli”.

Nawiązał również do orędzia papieża Franciszka na 54. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce będziemy obchodzić 20 września. – Papież podkreśla, jak szczególnie cenne jest dziedzictwo pamięci w komunikacji. Nie ma przyszłości bez zakorzenienia się w żywej historii. Pamięć nie jest statycznym ciałem, ale rzeczywistością dynamiczną. Przez zapamiętywanie, przekazywanie z pokolenia na pokolenie historii i doświadczeń pamięć o nich nie ginie. Papież wzywa do połączenia pamięci z życiem przez historię oraz do tego, by uczynić komunikację narzędziem budowania mostów w czasach naznaczonych kontrastami i podziałami – wyjaśnił ks. Grabowski.

Redaktor naczelny „Niedzieli” podkreślił, że rola dziennikarza znacznie się zmieniła. – To już nie tylko osoba, która podaje informacje, ale również tłumaczy je i wyjaśnia rzeczywistość. Dziennikarz ukazuje także zagrożenia i wyzwania współczesności. Dzisiaj dziennikarze nie tylko muszą mieć oczy i uszy szeroko otwarte, ale muszą także umieć otwierać je swoim odbiorcom – kontynuował.

Ks. Grabowski wskazał na szczególną odpowiedzialność dziennikarzy za słowo, którym pracują. – Powinniśmy się jej uczyć od Ciebie, Maryjo, nasza Nauczycielko w słuchaniu i wypełnianiu słowa Bożego. Od Nazaretu aż po krzyż i dzień Pięćdziesiątnicy słuchałaś i wypełniałaś słowo Boże. Przeniknięta nim stałaś się Matką Słowa Wcielonego.

W nawiązaniu do kończącego się Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan ks. Grabowski podkreślił potrzebę jedności. – Jako chrześcijanie pielgrzymujemy razem, z braterską życzliwością i w duchu dialogu. Jezus oczekuje od nas czytelnego znaku jedności, którym jest wspólne świadectwo chrześcijan, szczególnie dzisiaj, wobec wzmagającej się obojętności i walki z chrześcijaństwem. W takim świecie ta braterska i chrześcijańska życzliwość potrzebna jest także wśród dziennikarzy.

Redaktor naczelny „Niedzieli” wskazał również na rolę mediów i dziennikarzy katolickich. – Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają. Dla nas, dla Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, to ważne wyzwanie – opierać swoją pracę na prawdzie, kulturze słowa, szacunku, wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi. Tygodnik „Niedziela” z Twoim wizerunkiem, Matko, chce być jeszcze bardziej czytelnym i przekonującym pismem, które informuje, formuje, komentuje uczciwie i bez zachwiania – powiedział.

– Nie wolno nam zniekształcać rzeczywistości ani wyrywać zdań z kontekstu, bo to prowadzi do manipulacji, a manipulacja, jak wiemy z historii, przed II wojną światową zrodziła propagandę. Systemy totalitarne powtarzały kłamstwa setki razy, by wmówić ludziom, że to, co mówią, jest prawdą. Jakie to pozostawiło spustoszenie w umysłach? Wszyscy wiemy – kontynuował ks. Grabowski. Następnie podkreślił potężne znaczenie słowa. – Ono tworzy fakty. Jedno fałszywe słowo może zburzyć całe ludzkie życie i nieodwołalnie zbezcześcić imię człowieka, a z drugiej strony jedno słowo dobroci może człowieka przemienić – zaznaczył.

– Matko Najświętsza, ufnie oddajemy się Tobie. Chcemy być skutecznym i dobrze wykorzystanym narzędziem ewangelizacji. Matko dobrej rady, ponieważ wola Boga nie zawsze jest dla nas jasna, prosimy Cię o łaskę zrozumienia tego, czego Bóg od nas żąda – zakończył ks. Grabowski.

Przed błogosławieństwem ze słowem pouczenia pasterskiego zwrócił się do wiernych metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. – Dzisiejszy patron, św. Franciszek Salezy, wyznaczył nam zadanie – kimkolwiek i gdziekolwiek jesteśmy powinniśmy dorastać do miary łaski i odpowiedzialności za siebie i innych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję