Reklama

Jasna Góra

Abp Stankiewicz: musimy stanąć do walki duchowej, by Europa powróciła do Boga

Do walki duchowej w obronie ewangelicznych wartości zachęcał mężczyzn na Jasnej Górze abp Zbigniew Stankiewicz z Łotwy. Metropolita ryski wygłosił homilię w czasie Mszy św. sprawowanej z udziałem uczestników 1. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Mężczyzn. Spotkanie odbyło się pod hasłem „Oblężenie Jasnej Góry” i zgromadziło ponad 5 tys. osób.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

homilia

pl.wikipedia.org

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. sprawowana na jasnogórskim szczycie. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup pomocniczy diec. legnickiej. Homilię wygłosił abp Zbigniew Stankiewicz, arcybiskup Rygi na Łotwie, członek Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan.

W homilii abp Stankiewicz mówił o potrzebie ducha rozumu, prawdy i pokoju. Zaznaczył, że tym, co nas wyróżnia w naszych dążeniach jest pragnienie szczęścia. Jednakże świat – w znaczeniu – biblijnym, a więc świat, który leży w grzechu szuka szczęścia tam, gdzie go nie ma – diagnozował duchowny i wskazał, że współczesny człowiek poszukuje głównie szczęścia na płaszczyźnie cielesnej i psychicznej, zapominając o wymiarze duchowym. – Potrzebujemy Chrystusa, potrzebujemy Boga, potrzebujemy przyjaźni z Nim, potrzebujemy otwarcia się na Niego, żeby zrozumieć, gdzie to szczęście jest możliwe odnaleźć. Faktycznie, dopiero kiedy ułożymy nasze życie w harmonii z tymi trzema wymiarami naszego bytowania, zaczynamy czuć się na swoim miejscu– wyjaśniał hierarcha.

Metropolita ryski podkreślił, że właściwe odczytanie i wypełniane zadań, które każdemu przeznaczył Bóg, także poprzez ludzkie zdolności i talenty, przynosi harmonię „jak w ułożonej grze w puzzle” nie tylko w indywidualnym życiu danego człowieka, ale też w wymiarze społecznym.

Reklama

Kaznodzieja przestrzegał przed rozeznawaniem swojej drogi i „poszukiwania szczęścia” na własną rękę, przed dążeniem do samorealizacji. To rodzi wiele niepokoju oceniał arcybiskup. Wskazał, że tylko otwierając się na tajemnicę śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, doznajemy duchowej przemiany, uzdrowienia. Z tego wynika podstawowa misja Kościoła, który nie jest „kółkiem wzajemnej adoracji”, ale istnieje po to , by rozpowszechniać Boże Królestwo w świecie – przypomniał łotewski hierarcha. Jako jedno z pierwszych pół ewangelizacji abp Stankiewicz, wskazał mężczyznom, którzy są mężami i ojcami troskę o dobro rodziny.

Metropolita ryski zauważył, że Europa, która była nosicielem Dobrej Nowiny na cały świat, „jakoś podupadła w wierze”, Ewangelia jest wypychana poza nawias. Wyraził nadzieję, że iskra, która odnowi Europę, może wyjść z Polski i może wyjść z Europy Wschodniej. - Musimy stanąć do walki duchowej, żeby oprzeć się i odwrócić bieg historii w Europie w odwrotnym kierunku, bo Europa jest powołana do tego, by powrócić do Pana Boga, ale ten proces nie może odnieść sukcesu bez mężczyzn, nawróconych mężczyzn, którzy mężnie i świadczą oraz bez kobiet, które pomagają mężczyznom – zachęcał kaznodzieja.

Abp Stankiewicz ocenił, że w obecnym momencie dziejów Europy zderzają się dwie wizje. Jedną wyznaczają takie anty-wartości jak aborcja czy ideologia gender a drugą jest świat budowany według antropologii chrześcijańskiej, według Ewangelii, gdzie wartościami są: godność człowieka, zasada pomocniczości, zasada wspólnego dobra, zasada solidarności, a człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boże jako mężczyzna i kobieta i powołany do wzajemnej miłości, do tworzenia rodziny. – My mamy stanąć zdecydowanie dla promocji, a w walce przeciwko komuś, ale śmiało afirmując to co w Ewangelii jest napisane, to czego Kościół naucza. To jest dopiero droga do realizacji szczęścia, do realizacji męskości – przekonywał duchowny.

Reklama

Uczestnicy pielgrzymki przez aklamację przyjęli przesłanie do polskich mężczyzn. Wyrazili w nim pragnienie, by stawać się mężczyznami wielkiego formatu; wolnymi od jakiegokolwiek nałogu, zdolnymi do odrzucania zła i wybierania prawdziwego dobra bez względu na cenę. „Chcemy niezłomnie trwać przy Bogu i Jego przykazaniach. Być gotowymi do bezinteresownej służby na rzecz małżeństwa i rodziny, miłującymi i odpowiedzialnymi mężami i ojcami. Jako ojcowie pragniemy przykładem i słowem przekazywać dzieciom wiarę naszych przodków” – ogłosili w przesłaniu.

Uczestnicy „męskiego oblężenia Jasnej Góry” złożyli deklarację, by szczególną troską otoczyć wszystkie poczęte dzieci i ich matki. - Wiele pokoleń Polaków broniło wolności pod sztandarem „Bóg, honor, ojczyzna”. Potwierdzamy naszą gotowość stawiania czoła wszelkim zagrożeniom – deklarowali mężczyźni.

Pielgrzymkę Mężczyzn na Jasną Górę objęli patronatem: Prymas Polski abp Wojciech Polak; metropolita częstochowski abp Wacław Depo; przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

2017-11-04 20:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To już jutro w TVP1 - Koncert „ABBA OJCZE – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pwała II”

2020-08-13 16:17

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Jasna Góra

koncert

TVP

pielgrzymi

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1 zaprasza na wyjątkowe widowisko muzyczne poświęcone Papieżowi Janowi Pawłowi II. Na scenie pod batutą  Piotra Rubika, wystąpi plejada polskich gwiazd m.in.: zespół Pectus, Katarzyna Cerekwicka i Halina Mlynkova. Koncert poprowadzą Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.

W piątek, 14 sierpnia na jasnogórskich błoniach spotka się grono radośnie modlących się wiernych. Będzie to finał czasem kilkunastodniowego wysiłku, jakim jest pielgrzymka na Jasną Górę. Dla zmęczonych pielgrzymów nagrodą będzie wyjątkowy koncert, podczas którego razem z artystami, wspaniałą orkiestrą i znakomitym dyrygentem wspólnie zaśpiewają pieśni i piosenki.

 

Na scenie zobaczymy m.in.: Rafała Brzozowskiego, Annę Wyszkoni, zespół Pectus, Halinę Mlynkovą, Katarzynę Cerekwicką, Łukasza Zagrobelnego, Sargisa Davtyana, Darka Malejonka oraz zwyciężczynię „Szansy na sukces” Aleksandrę Nykiel i znanego z programu „The Voice of Poland”  Filipa Lato.

 

Na jasnogórskich błoniach usłyszymy „Barkę”, „Abba Ojcze”, ale też piosenki, które powstały na kanwie polskich i zagranicznych przebojów np. „Pielgrzymkowe Despacito - Nie tak szybko”. Nie zabraknie przebojów z repertuaru Piotra Rubika np. „Niech mówią że…”

 

Koncert „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” 14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo jest wymagające

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrześcinie

Karol Porwich

Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania. Dzisiaj, podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wiara wymaga od nas odwagi w jej wyznawaniu i dzieleniu się nią z innymi.

Trudno być wyznawcą Chrystusa, gdy widzi się przed sobą katowski nóż islamskiego bojownika, ale również niełatwo żyć po chrześcijańsku, gdy ma się przed oczami kolorowe billboardy, perspektywy doczesnych sukcesów i niezmierzone bogactwo rozrywki oddalone o kilka kliknięć myszką. Te dwa światy wydają się bardzo odległe, w rzeczywistości jednak powoduje to, że każdy chrześcijanin staje przed tym samym wyzwaniem: stawiać Boga na pierwszym miejscu. Świadectwo wiary jest zadaniem dla wszystkich chrześcijan.

Własne wyobrażenie wiary

To nie jest tak, że nagle bycie chrześcijaninem stało się dziś trudniejsze; że zaczęło wymagać podjęcia spraw, którymi dawniej chrześcijanie nie musieli się zajmować, czy rozwiązywania dylematów, których nie mieli nasi ojcowie. To raczej kwestia tego, że dzisiaj człowiek z dużą łatwością odrzuca odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. Współczesny człowiek jest przekonany, że wszystko zależy od jego subiektywnej oceny. Posunięty do skrajnych konsekwencji indywidualizm lansuje ideę, według której każdy staje wobec własnej prawdy, a to prowadzi do zaprzeczenia właściwego obrazu prawdziwego Boga.

Wielu chrześcijan deklaruje się jako wierzący, ale żyje na sposób pogański. Tacy chrześcijanie są święcie przekonani, że to jest „właściwe” życie po Bożemu. Dlaczego? Ponieważ mają oni własne wyobrażenie wiary i po swojemu ją przeżywają. Są chrześcijanami, ale zachowują swoje własne nawyki, sposób myślenia, swoje obyczaje. Swoje bycie wierzącymi oceniają tak, jak ocenia je świat, mierzą taką samą miarą, jak mierzy świat. A przecież punkt widzenia świata jest zupełnie przeciwny punktowi widzenia Chrystusa. Miara świata jest zupełnie inna niż miara Chrystusowa.

Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać życie za nieszczęśliwy los, a życiowe przeciwności za zły urok. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać chorobę za przekleństwo. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać, że wszystko w moim życiu zależy ode mnie. Nie można być chrześcijaninem, a drugiego człowieka uważać za śmiecia, za środek produkcji lub przyjemności. Nie można być chrześcijaninem, gdy traktuje się przykazania Boże i naukę Kościoła jak kulę u nogi. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje, bo chrześcijaństwo jest wymagające!

Świat zniewala, a Chrystus wyzwala

Chrześcijaństwo jest jak nowe, młode wino, które stale fermentuje. „Nikt nie wlewa młodego wina do starych worków skórzanych. (...) Młode wino wlewa się do młodych worków skórzanych!” (Mk 2, 22) – uczy Jezus. Kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki ludzkich poglądów czy przyzwyczajeń, wtedy staje się ono dla niego uciążliwe, staje się nieznośne. Bycie chrześcijaninem to nie jest sprawa rodzinnej tradycji, uczuć, ale sprawa przekonania, sprawa traktowania, inaczej niż inni, danego ci w prezencie życia. Postacie świata i chrześcijaństwa są nie do pogodzenia. Świat opiera się na egoizmie, a Chrystus na altruizmie; świat jest zachłanny, natomiast Chrystus wielkoduszny; świat jest naładowany zmysłowością, tymczasem Chrystus jest opromieniony czystością; świat jest przykładem pychy, za to Chrystus jest przykładem pokory; świat jest uzbrojony w przemoc, a Chrystus w cierpliwość; świat zniewala, natomiast Chrystus wyzwala; świat jest robaczywy na skutek dziedzictwa grzechu pierworodnego, tymczasem Chrystus jest wzorem nowego, młodego, pełnego świeżości człowieka.

Nie można pogodzić skarlałego życia ze zdrowym wzrostem. Nie można chrześcijaństwa wcisnąć w ramy tego świata, tak jak orła nie można zamknąć w klatce. Orzeł albo ją rozwali, albo zginie. Albo chrześcijaństwo ustrzeże się światowej trucizny, albo świat zagłuszy chrześcijaństwo, bo jak dziś widzimy, taki ma cel. „Świat będzie was nienawidził – mówił już św. Augustyn w V wieku. – Świat niszczy, ale nie zniszczy, walczy, ale nie zwalczy. Przeciw żołnierzom Chrystusa wysyła dwie armie: schlebia, aby zwieść, trwoży, aby załamać”.

Zazdroszczę tym, którzy wierzą

Być chrześcijaninem znaczy przyznawać się do Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). „Przyznając się do Chrystusa – powiedział św. Jan Paweł II w 1984 r. do młodzieży szwajcarskiej – przekonacie się, że prawda was wyzwala (...). Przyznając się do Chrystusa, macie udział w życiu, które zwyciężyło wszelką beznadziejność i zwątpienie, a nawet śmierć. (...) Chrystus jest jedyną drogą alternatywną wobec licznych błędnych dróg tego naszego świata”.

Oriana Fallaci, włoska dziennikarka i pisarka, deklarująca się jako „chrześcijańska ateistka”, napisała: „Chrześcijaństwo jest doprawdy wyzwaniem nie do odparcia, imponującym zakładem człowieka ze sobą samym, zazdroszczę tym, którzy wierzą”.

Wiara przeżywana, wyznawana i praktykowana pomaga człowiekowi żyć, radować się i cierpieć. Wiara jest podstawą, trwałym gruntem prawdziwej rzeczywistości, na którym można oprzeć całe swoje życie.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: dwaj polscy obywatele z karą grzywny, wyjdą na wolność w czwartek

2020-08-13 15:46

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Dwaj obywatele Polski, którzy zostali zatrzymani podczas protestów w Mińsku, zostali ukarani grzywnami za udział w nielegalnym zgromadzeniu i w czwartek wyjdą na wolność – dowiedziała się PAP nieoficjalnie w polskiej placówce dyplomatycznej w Mińsku.

„Dwaj poszukiwani przez nas mężczyźni, obywatele polscy, zostali skazani w procesie administracyjnym na kary grzywny w wysokości 600 rubli białoruskich (ok. 900 zł) i 800 rubli białoruskich (ok. 1200 zł)" - poinformował PAP rozmówca w wydziale konsularnym, który od wtorku podejmuje działania na rzecz uwolnienia obywateli RP.

PAP poinformowano, że obaj mężczyźni wyjdą na wolność jeszcze w czwartek, a następnie – w zależności od ich życzeń i potrzeb - zostanie im udzielone wsparcie konsularne.

Wiadomo, że jeden z mężczyzn przyjechał na Białorusi w odwiedziny do swojej dziewczyny. Drugi jest fotografem freelancerem.

Polscy dyplomaci nadal podejmują wysiłki w celu potwierdzenia miejsca przebywania dwóch innych zatrzymanych obywateli RP.

W środę polska placówka potwierdzała zatrzymanie trzech obywateli Polski, obecnie wiadomo, że są to cztery osoby.

W czwartek niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy podało nazwisko jednego z zatrzymanych. Według BAŻ jest to Kacper Siennicki z Magazynu Przedsiębiorcy.

W związku z zatrzymaniem na Białorusi w ciągu ostatnich dni blisko 7 tys. ludzi areszty są przepełnione i mnóstwo ludzi bezskutecznie poszukuje informacji o swoich bliskich.

Wsparcia prawnego udzielają aktywiści centrum praw człowieka Wiasna, a także wolontariusze, którzy w aresztach ręcznie spisują listy zatrzymanych, a następnie umieszczają je w internecie.

Bliscy zatrzymanych koordynują swoje poszukiwania za pomocą komunikatorów i sieci społecznościowych.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję