Reklama

Jasna Góra

Liczy się tylko miłość - kapelani szpitalni i hospicyjni na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze dobiega końca sesja rekolekcyjno-warsztatowa kapelanów szpitalnych, hospicyjnych i posługujących w domach pomocy społecznej. Ok. 200 księży w ciągu czterech dni spotkania rozpoznawało jak lepiej służyć nie tylko chorym i potrzebującym, ale i pracownikom służby zdrowia. Kapelani swą pracę nazywają „dawaniem miłości” i „usensawianiem” życia.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

kapelan

Bożena Sztajner/Niedziela

W zjeździe uczestniczyli kapłani zarówno z wieloletnim stażem posługi kapelańskiej, jak i ci, którzy od niedawna pracują w szpitalach, hospicjach czy domach opieki.

Ks. Roman Raczak przyjechał z Legnicy. Od 19 lat jest kapelanem, teraz pracuje w legnickim szpitalu wojewódzkim. Rocznie przez tę placówkę „przechodzi” ok. 40 tys. pacjentów. - Spotkanie z chorym zmienia nasze życie, uczy pokory, sprawia, że człowiek myśli np. o tym czy dość dziękuje za dar zdrowia - mówi kapłan. Swą pracę nazywa „dawaniem odrobiny miłości drugiemu”. - Nieraz jestem z chorym pół godziny i kiedy odchodzę od jego łóżka, widzę w jego oczach: zostań jeszcze - wyznaje kapelan. Dodaje, że „w szpitalu uświadamia sobie jak bardzo Pan Bóg w tym wszystkim jest obecny”.

- Kiedyś zostałem poproszony na oddział opieki paliatywnej, zaprosiła mnie pielęgniarka więc pytam czy do chorego? Odpowiada, że nie, że to rodzina chce porozmawiać. Żona młodego człowieka poprosiła o modlitwę, bo ten chory już trzy dni i trzy noce męczył się strasznie, nie mógł odejść. Zaczęliśmy wspólnie, z całą rodziną, modlić się i kiedy skończyliśmy nasze wołanie przez Maryję do Boga, ten człowiek skonał. To był ewidentny znak, nie tylko dla mnie, ale dla tej rodziny, że ostatnie słowo zawsze należy do Pana - opowiada ks. Raczak.

Podkreśla, że „siła modlitwy jest ogromna” i wylicza, że jedni po wspólnym wołaniu do Boga cudownie zdrowieją, inni zmieniają swoje życie. - Jednak, by tak mogło być, konieczny jest „ktoś” kto pokaże, że liczy się miłość a tę największą okazuje nam Stwórca. Kapelan przywołuje jeszcze jedno zdarzenie, które miało miejsce 5 lat temu. - Pan Piotr zachorował na raka trzustki, takiego na jaki zmarła aktorka Anna Przybylska. Nie było dla niego ratunku. Lekarze nie dawali mu żadnych szans na życie. Pewnego dnia pan Piotr przychodzi do mojego kościoła i mówi, że jest zdrowy. Poprosiłem go, by powiedział publicznie, do mikrofonu, jak to się stało? On odpowiedział: to Chrystus mnie uzdrowił. Nie trzeba nic więcej. Po tych słowach chciałem zamilknąć i nie mówić kazań przez długie miesiące - opowiada kapłan.

Reklama

Ks. Kazimierz Sroka z Wrocławia jest teraz kapelanem szpitala akademickiego we Wrocławiu. Od 1974 r. posługuje w różnych placówkach, jak mówi „na pełnym etacie”. - Posługa chorym, cierpiących wyznacza kapłaństwo. Kiedy chodzę wśród chorych, zwłaszcza wśród dzieci, ich rodziców, widzę ich bezradność i konieczność po prostu „bycia z nimi, ukazania im znaczenia cierpienia, wskazania skąd mają czerpać siły”.

- Kapelan pracuje w warunkach specyficznych, w których ważne są sprawy medyczne, ale i zagadnienia psychologiczne, prawnicze i inne jeszcze – podkreśla ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby zdrowia. Wyjaśnia, że to dlatego konieczne są takie sesje rekolekcyjno – warsztatowe, jak ta jasnogórska. - Dzisiaj bardziej kładzie się nacisk na psychologię a nie na prowadzenie duchowe. A my musimy wiedzieć, gdzie są granice, umieć rozeznawać. Chorzy mają zmienne nastroje, trzeba wiedzieć jak reagować. Jednego dnia ktoś nie chce rozmowy z nami a drugiego prosi o spowiedź. Trzeba mieć wiele cierpliwości i miłości - mówi kapłan.

Podkreśla, że kapelani posługują nie tylko chorym, ale i pracownikom służby zdrowia. - To są ludzie niezwykle zapracowani i często wypaleni zawodowo. Wszyscy chcą im pomagać strukturalnie, finansowo, ale nikt nie zauważa, że trzeba przede wszystkim „usensowienia” ich pracy - twierdzi ks. Zawistowski. Jego zdaniem „nie pomogą tu inne zmiany, jeśli nie nadamy sensu ich pracy”.

- Człowiekowi trzeba wskazać sens jego działań, trzeba pokazać, że ich praca wśród chorych ma ewangeliczny wymiar służby. Struktury można pozmieniać, można dać więcej pieniędzy, ale i tak zostaje człowiek ze swoimi problemami - podkreśla krajowy duszpasterz służby zdrowia.

Reklama

Do głoszenia konferencji ascetycznych poproszony został ks. Piotr Pawlukiewicz. Rozważał temat: „Przecena sezonowa” i podkreśla, że jedyną zapłatą za tzw. „sprzedany czas, poświęcone chwile na rzecz drugiego” powinna być bezinteresowna miłość. - Tylko ona się liczy, bo cały świat zbudowany jest z miłości Boga do stworzenia - przypomina ks. Pawlukiewicz. Przytacza rozmowę z jedną ze starszych kobiet, która wyznała, że „nie ma pretensji do księdza, że wpadnie w jakieś nałogi, że wypije, zapali, ale ma o to, że nie ma dla niej czasu, że jest parafianką od 40 lat, a jej proboszcz nie wypił z nią kawy”. - Chodzi o czas, o bycie z drugim człowiekiem. Ksiądz, zwłaszcza kapelan, musi dostroić się do drugiego człowieka, by nie widział jego, ale Jezusa. Wszyscy jesteśmy chorymi w szpitalu Jezusa - zauważa rekolekcjonista.

Ks. Pawlukiewicz podkreśla, że „chorzy to skarb Kościoła”. - Wyobraźmy sobie, że wokół nas nie ma chorych, potrzebujących. My siebie potrzebujemy nawzajem, uczymy się wzajemnie od siebie, przede wszystkim miłości, bo świat jest szkołą miłości. Mamy dojść do etapu, by powiedzieć, że już umiem przemilczeć, przebaczyć. Mamy zdawać egzamin z miłości - powiedział kapłan.

Kapelani szpitalni spotkali się dziś z wybranym niedawno przez Konferencję Episkopatu Polski nowym przewodniczącym zespołu ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, bp. Romualdem Kamińskim. Biskup podziękował kapłanom za ich „potrzebną służbę” i podkreślił, że rozumie dobrze jej znaczenie, bo sam będąc wikariuszem w Otwocku pracował w dwóch szpitalach. - Wiem jak ta posługa jest ważna i jak specyficzna. To praca w dzień i w nocy. Jest to pomoc nie tylko chorym, ale i pracownikom. Lekarze czy pielęgniarki pracują w różnych godzinach, w świątek i piątek, często nie mogą być w swoich kościołach parafialnych, dlatego tę namiastkę parafii trzeba im stworzyć. To są godziny rozmów, godziny obecności, czasem trzymania za rękę - zauważył bp Kamiński. Jego zdaniem ważnym problemem jest dziś „formalne uregulowanie posługi kapelana w szpitalach”. - Chodzi o sytuacje, gdzie jest to możliwe. Pewne uporządkowanie ich posługi może przyczynić się do lepszej współpracy z pracodawcami a tym samym do większej pomocy chorym i pracownikom służby zdrowia - twierdzi biskup.

Reklama

Kapelani pod przewodnictwem bp Romualda Kamińskigo uczestniczyli dziś we Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej wieńczącej sesję na Jasnej Górze.

We wtorek, 7 listopada z kapłanami spotkał się bp Stefan Regmunt, były przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, który sprawował tę funkcję przez ostatnie 10 lat. - Przybywam, by podziękować Panu Bogu za 10 lat mojej posługi względem tych wszystkich, którzy posługują w Służbie Zdrowia. Chcę dziękować również wam, kochani kapłani, i wszyscy pracownicy Służby Zdrowia, że mogłem przez te lata wiele się od was nauczyć, wiele otrzymać inspiracji do tego, by dostrzegać człowieka cierpiącego, by pochylać się nad ludzką biedą - powiedział na początku Mszy św. bp Regmunt.

Na zakończenie Eucharystii bp Stefan Regmunt wysłuchał słów podziękowania za swoją duszpasterską posługę oraz otrzymał odznakę kapelana. Wyrazy wdzięczności przekazała mu także delegacja osób świeckich z Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

W Kościele w celu organizowania i koordynowania prac w służbie zdrowia, w 1985 r. powołano do życia Papieską Komisję Duszpasterstwa Służby Zdrowia, przekształconą później w Papieską Radę do Spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Przygotowała i opublikowała ona szereg dokumentów poruszających problematykę duszpasterstwa służby zdrowia jak: Karta Pracowników Służby Zdrowia, Formacja kapłańska a duszpasterstwo służby zdrowia, Światowy Dzień Chorego oraz Dolentium hominum.

Reklama

Decyzją papieża Franciszka od 1 stycznia 2017 r. Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia została zlikwidowana i włączona do nowej dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Krajowe Duszpasterstwo Służby Zdrowia w Polsce przez lata wypracowało odpowiednie struktury. Uwarunkowane one były sytuacją społeczno-polityczną.

Przełom roku 1989 spowodował istotne zmiany w funkcjonowaniu duszpasterstwa służby zdrowia w Polsce. Do placówek tej służby powrócili duszpasterze, powstały nowe kaplice w szpitalach i domach pomocy społecznej. Zakony odzyskały prawo prowadzenia swoich szpitali, których wcześniej zostały pozbawione. Kościół w nawiązaniu do wielowiekowej praktyki, może powoływać własne hospicja oraz domy dla ludzi samotnych i w podeszłym wieku.

Obecnie każda diecezja ma odpowiednich duszpasterzy mianowanych przez swojego biskupa ordynariusza. Zadaniem duszpasterza diecezjalnego jest koordynacja pracą środowiska medycznego.

Na płaszczyźnie parafialnej, a także w niektórych szpitalach w ramach duszpasterstwa służby zdrowia powstały stowarzyszenia katolickich lekarzy, pielęgniarek i położnych. Są one świadectwem żywotności danego środowiska medycznego.

2017-11-09 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwa nabór na kapelanów dla nowej formacji sił zbrojnych

[ TEMATY ]

kapelan

Bożena Sztajner/Niedziela

W diecezjach trwa nabór na kapelanów dla nowej formacji sił zbrojnych. Będą służyć posługą duszpasterską żołnierzom WOT

CZYTAJ DALEJ

Maria czy Maryja?

Którym imieniem powinniśmy zwracać się do Matki Bożej? Która forma jest poprawna? – pyta czytelnik.

Naszą miłość do Matki Bożej i cześć dla Niej wyrażamy modlitwą, pieśnią, a przede wszystkim naśladowaniem Jej w wierze i zaufaniu Bogu. Myślę, że jeszcze bliższa staje się nam Matka Najświętsza dzięki zgłębianiu mariologii, a więc tego, czego uczy nas Kościół o Matce Chrystusa. W tym wszystkim ważne jest, abyśmy poprawnie mówili o Maryi. Przede wszystkim w sensie teologicznym, ale co też ważne – i językowym. Pytania zadane wyżej często pojawiają się w rozmowach tych, którzy przyzywają orędownictwa Matki Bożej. Czy w naszych modlitwach, np. wypowiadając słowa Pozdrowienia Anielskiego, powinniśmy zwracać się do Bożej Rodzicielki: „Mario” czy „Maryjo”?

CZYTAJ DALEJ

69. rocznica Apelu Jasnogórskiego - wielkiej narodowej modlitwy Polaków

2022-12-07 21:43

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Apel Jasnogórski

Karol Porwich/Niedziela

8 grudnia mija 69. rocznica Apelu Jasnogórskiego, wieczornej modlitwy kierowanej do Maryi, Królowej Polski, w intencji Kościoła i Ojczyzny.

Jako odrębne nabożeństwo maryjne sprawowane o godz. 21.00 zostało po raz pierwszy odprawione 8 grudnia 1953 r. z prośbą o uwolnienie więzionego wówczas Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, ale jego genezy należy szukać w pierwszym dniu „jasnogórskiej wolności”, 4 listopada 1918 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję