Reklama

Aktualności

Program papieskiej podróży do Chile i Peru

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało program wizyty Papieża Franciszka w Chile i Peru w dniach 15-22 stycznia 2018 r. Będzie to 22. podróż zagraniczna obecnego Następcy św. Piotra.

[ TEMATY ]

podróże

Franciszek

www.papafranciscoencolombia.co

Poniedziałek, 15 stycznia 2018 r.

RZYM – SANTIAGO DE CHILE

godz. 8.00 – wylot samolotu z lotniska Rzym Fiumicino do Santiago de Chile; godz. 20.10 (0.10 czasu polskiego) – przylot na międzynarodowe lotnisko w Santiago de Chile; uroczystość powitania – godz. 21.00 (1.00); przyjazd do nuncjatury apostolskiej

Reklama

Wtorek, 16 stycznia 2018 r.

SANTIAGO DE CHILE

godz. 8.20 (12.20) – spotkanie z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego I korpusu dyplomatycznego w Palacio de La Moneda – siedzibie prezydenta republiki Chile; godz. 9.00 (13.00) – wizyta kurtuazyjna u prezydenta Chile w Salon Azul Palacio de la Moneda; godz. 10.30 (14.30) – Msza św. w Parque O’Higgins; godz. 16.00 (20.00) – krótka wizyta w więzieniu kobiecym; godz. 17.15 (21-15) – spotkanie z duchowieństwem I klerykami w katedrze; godz. 18.15 (22.15) – spotkanie z biskupami w zakrystii katedry; godz. 19.15 (23.15) – wizyta prywatna w sanktuarium św. Alberta Hurtado, SJ; spotkanie prywatne z jezuitami;

Środa, 17 stycznia 2018 r.

Reklama

SANTIAGO DE CHILE – TEMUCO-SANTIAGO

godz. 8.00 (12.00) – wylot samolotu z Santiago do Temuco; godz. 10.30 (14.30) – Msza św. na lotnisku Maquehue; godz. 12.45 (16.45) – obiad z przedstawicielami mieszkańców regionu Araukania w domu „Madre de la Santa Cruz” [Matki Krzyża św.]; godz. 15.30 (19.30) – wylot samolotu z Temuco do Santiago de Chile; godz. 17.00 (21.00) – przylot na lotnisko Santiago de Chile; godz. 17.30 (21.30) – spotkanie z młodzieżą w sankturaium Maipu; godz. 18.30 (22.30) – przejazd samochodem na Chilijski Papieski Uniwersytet Katolicki; godz. 19.00 (23.00) – wizyta na Chilijskim Papieskim Uniwersytecie Katolickim;

Czwartek, 18 stycznia 2018 r.

SANTIAGO DE CHILE – IQUIQUE – LIMA

godz. 8.05 (12.05) – wylot do Iquique; godz. 10.35 (14.35) – przylot na lotnisko międzynarodowe w Iquique; godz. 11.30 (15.30) – Msza św. na Campus Lobito; godz. 14.00 (18.00) – obiad w Domu Rekolekcyjnym sanktuarium Matki Bożej z Lourdes ojców oblatów; godz. 16.45 (20.45) – przyjazd na lotnisko w Iquique; uroczystość pożegnalna godz. 17.05 (21.05); Wylot do Limy

PERÙ

godz. 17.20 (23.20) – przylot na lotnisko w Limie; uroczystość powitania;

Piątek, 19 stycznia 2018 r.

LIMA-PUERTO MALDONADO-LIMA

godz. 8.30 (14.30) – spotkanie z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego I korpusu dyplomatycznego na dziedzińcu honorowym; godz. 9.00 (15.00) – wizyta kurtuazyjna u prezydenta w Salonie Ambasadorów Pałacu Rządowego; godz. 9.55 (15.55) – wylot z Limy do Puerto Maldonado; godz. 11.45 (17.45) – przylot na lotnisko w Puerto Maldonado; godz. 12.00 (18.00) – spotkanie z ludnością Amazonii w Coliseo Regional Madre de Dios; godz. 13.00 (19.00) – spotkanie z ludnością w Istituto Jorge Basadre; godz. 13.15 (19.15) – obiad z przedstawicielami ludności Amazonii w Ośrodku Duszpasterskim Apaktone; godz. 15.45 (21.45) – wizyta w Domu Principito; godz. 16.50 (22.50) – wylot do Limy; godz. 18.40 (0.40) – przylot na lotnisko w Limie; godz. 19.00 (1.00) – spotkanie prywatne z jezuitami w kościele św. Piotra;

Sobota, 20 stycznia 2018 r.

LIMA-TRUJILLO-LIMA

godz. 7.40 (13.40) – wylot do Trujillo; godz. 9.10 (15.10) – przylot na lotnisko w Trujillo; godz. 10.00 (16.00) – Msza św. na bulwarach nadmorskich Huanchaco; godz. 12.15 (18.15) – przejazd w papamobile w dzielnicy „Buenos Aires”; godz. 15.00 (21.00) – krótka wizyta w katedrze; godz. 15.30 (21.30) – spotkanie z duchowieństwem I seminarzystami z diecezji półncy Peru w Kolegium świętych Karola i Marcelego; godz. 16.45 (22.45) – nabożeństwo maryjne – Virgen de la Puerta na Plaza de Armas; godz. 18.15 (0.15) – wylot samolotu do Limy; godz. 19.40 (1.40) – przylot na lotnisko w Limie;

Niedziela, 21 stycznia 2018 r.

LIMA – RZYM

9.15 (15.15) – modlitwa brewiarzowa z zakonnicami życia kontemplacyjnego w sanktuarium Señor de los Milagros; godz. 10.30 (16.30) – modlitwa przy relikwiach Świętych Peruwiańskich w katedrze w Limie; godz. 10.50 (16.50) – spotkanie z biskupami w pałacu arcybiskupim; godz. 12.00 (18.00) – modlitwa "Anioł Pański” na Plaza de Armas; godz. 12.30 (18.30) – obiad wraz z orszakiem papieskim w nuncjaturze apostolskiej; godz. 16.15 (22.15) – Msza św. w bazie lotniczej “Las Palmas”; godz. 18.30 (0.30) – przybycie na lotnisko; uroczystość pożegnalna – 18.45 (0.45); wylot samolotu do Rzymu;

Poniedziałek 22 stycznia 2018 r.

RZYM

godz. 14.15 – przylot na lotnisko Roma/Ciampino


Obydwa kraje wcześniej odwiedził św. Jan Paweł II – Chile w dniach 1-6 kwietnia 1987 r., natomiast Peru dwukrotnie – 1-5 lutego 1985 r. oraz 14-16 maja 1988 r.

2017-11-14 06:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na rybkę? Do Katanii

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 72-73

[ TEMATY ]

podróże

tradycja

Margita Kotas

Jedne z większych okazów – charakterystyczne mieczniki...

Cytrusy i winogrona wyhodowane na południowych stokach Etny, ulice wyłożone bazaltową kostką, zabytkowe świątynie, stare domy o tynkach w kolorze lawy i świeże ryby. Katania zachwyca przybyszów różnorodnością.

Wiele jest powodów, by odwiedzić Katanię. To drugie co do wielkości miasto Sycylii jednych przyciąga zabytkami i swym barokowym klimatem, drugich – bliskością tajemniczej i wciąż groźnej Etny, jeszcze innych, rozmiłowanych w operze – postacią genialnego syna tego miasta, Vincenza Belliniego, który spoczywa w katedrze św. Agaty, a miłośników kuchni – słynną na okolicę pasta alla Norma, nazwaną tak na cześć jednej z oper mistrza. Cokolwiek jednak nie przywiodłoby nas do Katanii, wcześniej czy później, często nawet w sposób niezamierzony, trafimy w końcu na znajdujący się kilka kroków od katedry Mercato dei Pescatori – targ rybny i przepadniemy z kretesem. Ja przepadłam.

Scena operowa

Saaaaarde! Freschisimmi! – Sardynki! Najświeższe! Nawoływanie sprzedawcy jest tak donośne, że podskoczywszy w miejscu, niemal wypuszczam z rąk aparat. Uśmiecha się do mnie od ucha do ucha, zadowolony z wrażenia, jakie na mnie zrobił. Chociaż nie o wrażenie przecież chodzi. Najważniejsze to szybko sprzedać towar, a ten jest naprawdę najświeższy – na katańskim targu swój połów z prowizorycznych straganów sprzedają miejscowi rybacy. Bazaltowa kostka placu ocieka morską wodą, w powietrzu ogrzewanym sycylijskim słońcem unosi się intensywny zapach morza i ryb. Słońce nie sprzyja świeżości wystawionego tu towaru, dlatego liczą się czas i szybkość. Wiedzą o tym zarówno katańskie gospodynie domowe, które ze znawstwem dokonują przeglądu zawartości straganów, jak i rybacy, którzy z werwą nawołują klientów do swoich stoisk. Okrzyki są nie tylko donośne, ale i niesamowicie śpiewne. Ich melodie, choć konkurencyjne, tworzą niezwykłą harmonię. Zaskakują doskonale postawione głosy rybaków. To zabawne, ale nie w Mediolanie, a właśnie tu, na katańskim targu rybnym, uświadamiam sobie najmocniej, że Włochy to kraj słynnych oper. Jakby nad targiem unosił się duch samego mistrza Belliniego. Otoczony ciemnymi kamienicami placyk jest sceną niezwykłej, powtarzającej się od wieków opery.

Królestwo ryb

Affogaaato! – Ośmiornica! – niesie się z jednej strony. Spaaada! – Miecznik! – odkrzykuje ktoś z drugiej. Orati, dentici! – trzeci głos zachęca do kupienia krewetek. Nie mniejsze wrażenie niż kunszt wokalny rybaków robi na mnie bogactwo ich połowu. Różnorodność ryb i owoców morza jest ogromna. Od drobnych sardynek po ogromne cernie i tuńczyki, ćwiartowane na życzenie klientów tasakami wielkimi niczym topory. Wyglądające jak straszydła żabnice, morszczuki, przeplatane koralem barweny, piotrosze niczym kosmiczne stwory z fantazyjną płetwą grzbietową, różne gatunki dorady, strzępiele, charakterystyczne mieczniki i pałasze ogoniaste – ryby o długich, płaskich ciałach przypominających ostrza piły; jedne rozciągnięte w całej swej długości, inne fantazyjnie zwinięte przez rybaka w rulony srebrzą się w słońcu Sycylii. Kalmary i barwiące ciemną sepią mątwy, a tuż obok małże i omułki. Małe ślimaczki, które desperacko starają się uciec ze skrzynki. Niektórym ta sztuka się udaje, jedne więc swoim ślimaczym tempem zmierzają pod stragany, inne po ich powierzchni suną w kierunku pęczków cebuli, które ni stąd, ni zowąd rozsiadły się wśród morskich stworzeń.

Królestwo ryb wciąga tak mocno, że przestaje się kontrolować czas. Fascynują zarówno różnorodne stworzenia, jak i rybacy, którzy panują niepodzielnie na swoich straganach. Mężczyźni o ogorzałych, pociętych morskim wiatrem twarzach z wprawą ćwiartują i filetują ryby, by po chwili rozpocząć swój wokalny popis nawoływania klientów. Główni aktorzy tego targowego spektaklu bez niechęci spoglądają w obiektyw aparatu, nic sobie nie robiąc z poplamionych rybimi łuskami i wnętrznościami swetrów. W naciśniętych na głowy czapkach, z papierosami w kącikach ust, posyłają szelmowskie uśmiechy turystkom – świadomi bycia częścią składową jednej z największych katańskich atrakcji.

W cieniu wybuchowej sąsiadki

Historia Katanii położonej u południowych podnóży Etny jest z nią dramatycznie spleciona. Miasto założone przez Greków w 729 r. przed Chr. na przestrzeni wieków było wprawdzie zdobywane i przechodziło z rąk do rąk, ale największe zniszczenia zadała mu natura. W 1669 r. część miasta i szesnaście okolicznych wiosek zalała lawa Etny. Z pomocą przerażonym mieszkańcom przyszła patronka miasta – św. Agata, to jej welon wyniesiony w procesji przez ludność zagrodził bowiem drogę i zmienił bieg lawy, która skręciła przed klasztorem Benedyktynów i spłynęła do portu, po czym wdarła się 700 m w głąb morza. Dziś miasto odbudowane w 1693 r., w dużej mierze ma kolor lawy, a wiele budowli w jego starej części jest pokrytych tynkiem z krzemionki robionej z pyłu wulkanicznego. Lawą, która wpłynęła do miasta w pamiętnym 1669 r., wybrukowano część ulic. Imię Etny nosi główna ulica Katanii Via Etnea, gdzie w l`ora del gelato – tzw. porze jedzenia lodów, godzinę przed zmierzchem – mieszkańcy miasta gromadzą się na passegiatę, wieczorny spacer. I choć często spoglądają w kierunku Etny, nie czują lęku, dumni jak ich odbudowane miasto. Nie bez kozery na jednej z bram miasta wykuto napis: „Podnoszę się z popiołów jeszcze piękniejsza”.

CZYTAJ DALEJ

Rzym: nie żyje dziennikarz Marek Lehnert

2020-03-28 19:02

EKAI

W sobotę 28 marca w Rzymie zmarł niespodziewanie Marek Lehnert, znakomity watykanista i publicysta, współpracownik m.in. Polskiego Radia i Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Marek Lehnert urodził się 19 lipca 1950 r. Ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. dziennikarstwem był związany od 1970 r., kiedy wygrał konkurs reporterski "Tygodnika Powszechnego" i rozpoczął trwającą 30 lat współpracę z tym czasopismem. Od 1975 r. mieszkał we Włoszech. W latach 1980-84 był redaktorem polskiego wydania "L'Osservatore Romano". Następnie, aż do 1993 r. był korespondentem Radia Wolna Europa z Rzymu i Watykanu, a w latach 1994-2017 - Polskiego Radia. Współpracował także z Katolicką Agencją Informacyjną.

Wraz z Andrzejem Drzycimskim opublikował książkę pt. "Osiem dni w Polsce", poświęconą papieskiej wizycie w ojczyźnie w 1983 r. Był też autorem tomików poetyckich opublikowanych w języku polskim oraz włoskim. W 2019 r. nakładem Wydawnictwa Znak ukazała się jego ostatnia publikacja, zatytułowana "Korespondent. Przełomowe wydarzenia, kulisy niezwykłych spotkań, tajemnice życia w Watykanie".

CZYTAJ DALEJ

Abp Gądecki: działalność charytatywna Kościoła ma swoje źródło w Bogu

2020-03-30 16:03

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

EPISKOPAT.PL

„Działalność charytatywna Kościoła różni się tym od zwykłej filantropii, że nie bazuje wyłącznie na ludzkich siłach, ale swoje źródło upatruje w Bogu” – powiedział dziś abp Stanisław Gądecki w centrali Caritas Archidiecezji Poznańskiej. Metropolita poznański podziękował pracownikom i wolontariuszom poznańskiej Caritas za ich zaangażowanie na rzecz potrzebujących i włączenie się w pomoc tym, którzy są szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem.

W kaplicy mieszczącej się w centrali poznańskiej Caritas metropolita poznański podziękował przedstawicielom wolontariuszy w szczególny sposób za pomoc seniorom, niepełnosprawnym i osobom bezdomnym. Podkreślił, że pracownicy i wolontariusze Caritas „są żywym świadectwem pomocy bliźnim niesionym przez Kościół”.

„Wolontariat kryzysowy”, zbiórka żywności w kościołach Poznania oraz paczki dla osób ubogich, a będących w kwarantannie – to akcje prowadzone przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej podczas pandemii koronawirusa w stolicy Wielkopolski. Swoją działalność, choć w nieco zmienionej formie, prowadzą też jadłodajnie, ogrzewalnia, łaźnia i schronisko dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję