Reklama

Wiadomości

Radom: odkryto mogiły żołnierzy z kampanii wrześniowej

Na najstarszej nekropolii w Radomiu przy ulicy Limanowskiego odkryto niespodziewanie mogiły polskich żołnierzy, pochowanych w bezimiennych grobach. Dzisiejszy wygląd wojskowej kwatery nie odpowiada układowi grobów w ziemi. Do tej pory sądzono, że szczątki złożono w wyznaczonych kwaterach, tymczasem badania, przeprowadzone za pomocą georadaru, wykazały, że znajdują się one pod płytami chodnikowymi.

[ TEMATY ]

grób

Bożena Sztajner/Niedziela

Badania te przeprowadzii dziennikarze programu telewizyjnego "Było, nie minęło". Zaskoczenia wynikami nie kryje ks. Piotr Zamaria, dyrektor cmentarza przy ulicy Limanowskiego. "Mogiły znajdują się pod chodnikami a ułożono je tam w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Będziemy rozmawiać z IPN, aby zmienić wygląd tej wojskowej kwatery, by uszanować pamięć poległych żołnierzy" - powiedział ks. Zamaria.

Od roku posiada on listy z ponad 200 nazwiskami żołnierzy poległych w czasie kampanii wrześniowej w 1939 r. Część pochowanych zmarła w szpitalu wojskowym w Radomiu w wyniku odniesionych ran w czasie walk z Niemcami. Żołnierze są pochowani w kwaterze 14, przy betonowych mieczach rycerskich wbitych w ziemię.

Wykaz ten przekazał Jan Rejczak - polityk, nauczyciel akademicki, były wojewoda radomski i poseł. Spis z nazwiskami pochowanych żołnierzy miał zostać zniszczony, ale przypadkiem trafił w ręce anonimowej osoby, która następnie oddała ją Janowi Rejczakowi, a ten kapłanowi.

Reklama

"Szybko zorientowałem się, że jest to lista żołnierzy pochowanych na naszym cmentarzu. Są oni wymienieni z imienia i nazwiska, stopnia wojskowego. Jest również wpisana data śmierci. Prawdopodobnie jest to jedyny taki wykaz, który zachował się do współczesnych czasów. Na dokumencie zostały dopisane ręcznie rzędy i numery grobów" - opowiada ks. Zamaria.

Z dokumentów wynika, że w kwaterze 14a pochowano 207 żołnierzy. Dokumenty są na tyle precyzyjne, że możliwe będzie odtworzenie grobów i przypisanie do nich nazwisk. Obecny wygląd kwatery zmienił się bowiem w latach 80-tych ubiegłego wieku. Z pięciu rzędów grobów zostały cztery. "Krótko mówiąc, dzisiejszy wygląd kwatery nie odpowiada układowi grobów w ziemi" - oświadczył kapłan.

Na terenie nekropolii przy Limanowskiego w Radomiu - oprócz grobów indywidualnych - znajdują się mogiły zbiorowe wojskowych polskich. Są to: kwatera legionistów (groby legionistów polskich z lat 1914-18), pole grobowe polskich żołnierzy poległych w latach 1919-20, z szeregiem anonimowych krzyży (łącznie 93), groby żołnierzy 72. pułku piechoty poległych w 1939 r.

2017-11-16 17:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyciel miłości Ojczyzny

Niedziela warszawska 51/2019, str. VI

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Warszawa

beatyfikacja

proces beatyfikacyjny

grób

Łukasz Krzysztofka

Grób kard. Stefana Wyszyńskiego niebawem stanie się relikwiarzem błogosławionego

Od listopada do maja przyszłego roku w archikatedrze warszawskiej trwają duchowe przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

Każdego 28. dnia miesiąca, czyli w miesięcznicę śmierci kard. Wyszyńskiego, odprawiana jest Msza św., której przewodniczy biskup w intencji dobrych owoców beatyfikacji, a na zakończenie liturgii wygłaszana jest prelekcja na temat osoby i nauczania Prymasa Tysiąclecia. Spotkanie kończy się modlitwą i Apelem Jasnogórskim przy grobie przyszłego błogosławionego.

Złożył ofiarę

Stefan Wyszyński w momencie chrztu w kościele w Zuzeli został zanurzony w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Na mocy tego sakramentu został także włączony w Jego funkcje kapłańską, królewską i prorocką – przypomniał w homilii inaugurującej cykl modlitewnych spotkań bp Michał Janocha. Hierarcha wskazał, że istotą powszechnego kapłaństwa, w którym zakorzenione jest kapłaństwo sakramentalne, jest składanie ofiary ze swego życia. Przykładem takiego ofiarowania swojego życia było trzyletnie uwięzienie Prymasa Wyszyńskiego. W „Zapiskach więziennych” zanotował on: „Jeśli Ci, Ojcze, jest potrzeba coś więcej niż dotychczas się dzieje ze mną, to czyń. Jeśli Ci jest potrzebne moje więzienie, piwnica dla mnie, udręki śledcze, procesy, widowisko z twego sługi, oszczerstwa, pośmiewisko i wzgarda pospólstwa i wszystko, czego zapragniesz, oto ja. I spadł mi ciężar z serca”. – Tutaj jest klucz do tego, co w Prymasie najgłębsze, największe. Tu jest źródło i szczyt tego wszystkiego, co wydarzy się potem. Ofiara i ofiarowanie, które w jego życiu będzie dokonywać się w sposób szczególny przez Maryję – podkreślił bp Janocha i dodał, że postawa kard. Wyszyńskiego jest jeszcze bardziej wyrazistsza, im bardziej nasza epoka pogrąża się w egoizmie, konsumpcji i w zgubnym micie autonomii człowieka.

Interreks, czyli polityk?

Prymas Wyszyński w czasach PRL-u był interreksem, gdy sztandarowi władcy nie byli wybierani przez naród. Często przychodziło mu być rozjemcą między ludem Bożym a władzą ludową. – Prymas potrafił mówić „nie”, gdy wszyscy inni mówili „tak”. Był natchnionym wizjonerem, jakiego wtedy było potrzeba – zaznaczył sufragan warszawski.

Ale czy kard. Wyszyński był politykiem? Czy miał ambicje polityczne? – Był politykiem z pewnością, ale po pierwsze nie tylko, nie przede wszystkim, a w znacznej mierze z konieczności – uważa prof. Paweł Skibiński, historyk z UW i jako uzasadnienie swojego stanowiska wskazuje na fakt, że komunizm polityzował całość życia społecznego i nawet to, co się czytało w domowym zaciszu było polityczne, ale i to, że każdy biskup jest z konieczności po trosze politykiem. – W tym znaczeniu, że prowadzi, czy powinien prowadzić, świadome działania na rzecz moralnego kształtowania przestrzeni publicznej – wyjaśnia prof. Skibiński. W jego ocenie kard. Wyszyński lubił się orientować w polityce, rozumiał i znał jej reguły, ale nie lokował w niej swoich ambicji osobistych.

Kochał nawet nieprzyjaciół

Miłość Ojczyzny u Prymasa była bardzo uporządkowana i nie kłóciła się nigdy z miłością do Boga i Kościoła, które u kard. Wyszyńskiego zawsze były na pierwszym miejscu. – Prymas potrafił oddzielić ją od nienawiści do nieprzyjaciół, do których odnosił się z chrześcijańską miłością. Nie odczuwał nienawiści do innych narodów, ale łączył ją ze świadomością, że służy przede wszystkim swojej wspólnocie, za którą odpowiada – zauważa prof. Skibiński i wskazuje, że Prymas Tysiąclecia jest najlepszym nauczycielem trudnej sztuki miłości Ojczyzny.

Najbliższą Mszą św. o dobre owoce beatyfikacji kard. Wyszyńskiego odprawi 28 grudnia o godz. 19.00 bp Piotr Jarecki, aprelekcję pt. „Soli Deo per Mariam” wygłosi ks. dr Andrzej Gałka.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca

2020-02-22 15:49

[ TEMATY ]

jubileusz

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Maciej Orman

– Syn wraz z Ojcem posyła Ducha Świętego, który prowadzi Kościół, rozlewając miłość i nadzieję życia w sercach ludzi – powiedział 22 lutego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, podczas Mszy św. z okazji jubileuszu 800 lat posługi Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce, nazywanych popularnie duchaczkami.

– „Każdy jubileusz jest przygotowany w dziejach Kościoła przez Opatrzność Bożą” – uczył nas św. Jan Paweł II w liście „Tertio Millennio Adveniente”. Przekonani o tym z wdzięcznością spoglądamy na te 800 lat historii, w której, jak pisała w liście jubileuszowym przełożona generalna matka Maria Estera Kapitan, „około 20 pokoleń osób powołanych zawierzyło swoje życie Bogu w Zakonie Ducha Świętego. Głosili oni chwałę Boga przez modlitwę, ofiarę życia, pomoc potrzebującym” – podkreślił w homilii abp Depo.

Zobacz zdjęcia: 800-lecie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Polsce

Metropolita częstochowski zwrócił uwagę na istotę odpowiedzi sióstr na Boże wezwanie. – Przez dar wybrania po imieniu, na wzór Maryi, oddałyście siebie same w Duchu Świętym Chrystusowi. Świadczycie, że Bóg jest prawdziwym bogactwem ludzkiego serca. Rady ewangeliczne czystości, ubóstwa i posłuszeństwa są odpowiedzią serca i ciała, odpowiedzią miłości na bałwochwalczy kult stworzenia i prowokacje świata, który żyjąc w ciele, żądny posiadania mamony, władzy i kariery, chce żyć bez ostatecznego celu.

Mszę św. koncelebrowali m.in. bp senior Antoni Długosz oraz 101-letni ks. Marian Wojtasik, który studiował w częstochowskim seminarium w Krakowie, mieszczącym się w czasie okupacji, dzięki życzliwości sióstr duchaczek, w ich klasztorze.

Druga część uroczystości odbyła się w auli seminaryjnej. Siostra Immaculata Alina Kraska przedstawiła referat: „Historia Zakonu Ducha Świętego oraz postać Czcigodnej Służebnicy Bożej s. Emanueli Kalb”, a ks. dr Paweł Kostrzewski mówił o roli i znaczeniu zgromadzenia w życiu diecezji częstochowskiej. Następnie abp Wacław Depo wręczył przełożonej generalnej, matce Marii Esterze Kapitan, Medal Świętej Rodziny „Zasłużony dla Archidiecezji Częstochowskiej”. Po jej przemówieniu spotkanie zakończyło się Koronką do Ducha Świętego.

Siostra Kapitan powiedziała „Niedzieli”, że jubileusz to przede wszystkim czas dziękczynienia, ale też wezwanie. – Mamy wracać do źródeł naszej duchowości i charyzmatu, do reguły założyciela, bł. Gwidona z Montepellier, który pisał, że dla nas ubodzy mają być Panami.

– Dziękuję Bogu za to, że jestem w tym zgromadzeniu i że doznałam w nim tyle miłości i dobroci. Przeżywam jubileusz z rozradowanym sercem i proszę Boga o nowe powołania, żebyśmy mogły dalej pracować i wychwalać Go – przyznała s. Scholastyka, która w 1975 r. przeżywała już jubileusz 800-lecia Zakonu Ducha Świętego na świecie.

– Dzisiejsza uroczystość jest dla nas ogromnym wyróżnieniem – podkreśliła s. Kazimiera, która posługuje w Busku-Zdroju jako katechetka w liceum. – Przeżywając jubileusz, patrzymy również w przyszłość, czekając, że jego owoce wypełnią nasze życie i jeszcze bardziej zjednoczą wokół charyzmatu miłości miłosiernej. Niech Bóg będzie uwielbiony w tym, co możemy czynić dla drugiego człowieka – dodała.

Siostra Pia jest przedszkolanką, ale odkryła w sobie również nowe talenty – prowadzi stronę internetową zgromadzenia. – Doświadczam radości, że przez to mogę służyć nie tylko mojej wspólnocie. To mnie umacnia. Jesteśmy też na Instagramie, Facebooku i YouTubie. Idziemy wszędzie, gdzie możemy mówić o Duchu Świętym – wyjaśniła.

Siostry duchaczki posługują chorym m.in. w Domu Księży Emerytów w Częstochowie. Wydają posiłki ubogim, organizują rekolekcje i wigilie dla bezdomnych, pomagają ubogim rodzinom i samotnym matkom, opiekują się dziećmi i młodzieżą. Pracują jako katechetki, organistki, zakrystianki i kancelistki.

Główne obchody jubileuszu odbędą się 30 maja w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Pogarsza się sytuacja dzieci na całym świecie

2020-02-23 17:21

[ TEMATY ]

dzieci

głód

konflikt

UNICEF

źródło: vaticannews.va

Nie tylko konflikty wojenne, głód i brak dostępu do służby zdrowia zagrażają życiu i przyszłości dzieci. Negatywny wpływ na ich zdrowie ma też zanieczyszczenie środowiska oraz agresywna reklama popychająca młodych w kierunku fast foodu, alkoholu i tytoniu.

Najnowszy raport Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF jednoznacznie stwierdza, że sytuacja dzieci na całym świecie znacząco się pogarsza. Żaden kraj nie chroni też wystarczająco ich zdrowia i przyszłości. Badania zostały przeprowadzone w 180 krajach, zarówno charakteryzujących się chronicznym ubóstwem, częstymi suszami i niekończącymi wojnami, jak i w najbardziej rozwiniętych i bogatych.

UNICEF bije na alarm, że w krajach ubogich aż 250 mln dzieci poniżej 5. roku życia nie będzie miało szansy na rozwój swego potencjału.

Ich los jest zagrożony przez kryzysy humanitarne, konflikty, klęski żywiołowe i nowe problemy coraz częściej związane ze zmianami klimatycznymi. Raport podkreśla, że w krajach bogatych zanieczyszczenie powietrza i zły styl życia zbierają równie negatywne żniwo. W porównaniu z rokiem 1975 r. otyłość wśród dzieci wzrosła aż 11-krotnie (z 11 mln do 124 mln). Negatywny wpływ na nasz styl życia mają reklamy. Dzieci bombardowane są rocznie 30 tys. różnych reklam, które nie pozostają obojętne na ich styl życia. Dla przykładu policzono, że tylko w Australii, podczas transmisji telewizyjnych meczy piłkarskich, krykieta i rugby, wyemitowano 51 mln reklam produktów alkoholowych. Raport podkreśla też, że styl życia w krajach rozwiniętych jednoznacznie pokazuje, że nie myślimy dalekowzrocznie i nie zastanawiamy się nad tym, jakie konsekwencje przyniesie to dla przyszłych pokoleń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję