Reklama

Sekretarz Episkopatu: Rok 2017 przeżywaliśmy „pod płaszczem Maryi”

2017-12-30 12:57

mp / Waeszawa (KAI)

episkopat.pl

Do szczególnych cech mijającego roku 2017 bp Artur Miziński zaliczył: maryjność, z okazji 100-lecia Fatimy oraz 140-lecia objawień w Gietrzwałdzie i 300-lecia koronacji Obrazu Jasnogórskiego; troskę o ubogich z racji Roku Brata Alberta; jak i skoncentrowanie na kwestiach duszpasterstwa młodzieży oraz rodzin, także tych w kryzysie.

- Po poprzednim - 2016 roku - naznaczonym Światowymi Dniami Młodzieży i obecnością papieża Franciszka w Polsce, rok 2017 przeżywaliśmy „pod płaszczem Maryi” – mówi w rozmowie z KAI bp Artur Miziński – obchodząc znamienne rocznice Jej szczególnej obecności w życiu Kościoła: 300-lecie koronacji Obrazu Jasnogórskiego, 100-lecie objawień fatimskich, 140-rocznicę objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie i 50. rocznicę koronacji znajdującego się tam obrazu oraz 50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Licheńskiej.

Sekretarz Episkopatu podkreśla, że pobożność maryjna jest trwałym rysem Kościoła, który jest w Polsce, dlatego na różne sposoby świętowaliśmy stulecie objawień fatimskich i przypominaliśmy sobie orędzie Matki Bożej wzywające świat do nawrócenia i pokuty. Przypomina, że centralnym punktem obchodów tej rocznicy było odnowienie aktu poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, 6 czerwca w sanktuarium na Krzeptówkach, podczas zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem.

Mówiąc o „ważnym rysie maryjnym” 2017 roku bp Miziński zauważa, że „nie chodziło w nim o liturgiczne celebracje rocznic, lecz o coś znacznie głębszego”. - Sięgaliśmy do objawień zarówno z Fatimy, jak i z Gietrzwałdu, aby powracać do ich treści i wsłuchiwać się w głos Ducha Świętego - stwierdza. Wyjaśnia, że Duch Święty mówi wciąż do Kościoła, także poprzez te objawienia prywatne, które zostały zatwierdzone. - Są one dla nas przypomnieniem wskazań zawartych w Ewangelii, gdyż Maryja nie głosi nowej Ewangelii, tylko ponawia to, do czego Chrystus nas wzywał i wciąż wzywa za pośrednictwem Kościoła – dodaje.

Reklama

Jego zdaniem, ważną oddolną inicjatywą wypływającą z wiary i miłości Polaków do Maryi była modlitwa „Różaniec do granic”, która zgromadziła około miliona osób na modlitwie różańcowej przy granicach Polski. Ponadto dwa razy więcej osób modliło się wówczas w kościołach i kaplicach w miejscu zamieszkania. - Wydarzenie to odbiło się silnym echem w wymiarze europejskim i było inspiracją dla zorganizowania podobnych wydarzeń w Irlandii i USA – podkreśla sekretarz Episkopatu.

Drugi ważny rys mijającego roku – zdaniem bp. Mizińskiego - to wrażliwość na drugiego człowieka, a w szczególności człowieka cierpiącego i potrzebującego. Był to przecież Rok św. Brata Alberta, który rozpoczął się dokładnie w setną rocznicę jego śmierci (25 grudnia 2016). - W Polsce – mówi sekretarz Episkopatu - jak w całym dzisiejszym świecie, ciągle mamy do czynienia z ubóstwem i nie chodzi tu wyłącznie o ubóstwo materialne, ale także o różne formy ubóstwa duchowego. Dodaje, że rok ten był okazją do odkrycia na nowo postawy św. Brata Alberta w sensie jego wielkiej wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka wypływającej z miłości do Boga i bliźniego oraz podjęcia próby naśladowania świętego poprzez konkretne czyny miłosierdzia.

Bp Miziński podkreśla, że w kontekście Roku św. Brata Alberta nie sposób nie wspomnieć o szeroko zakrojonych działaniach Caritas w relacji do osób potrzebujących. I to zarówno wobec Polaków, jak i przybyszów ze Wschodu oraz dotkniętych konfliktem wojennym mieszkańców Syrii i uchodźców w Libanie. Sekretarz Episkopatu przypomina, że przewodniczący Episkopatu, abp Stanisław Gądecki przekazał w tym roku 100 tys. euro uchodźcom przebywającym w Libanie z powodu wojny w Syrii. Podkreśla, że „była to wspólna akcja pięciu konferencji episkopatów europejskich, które przekazały, za pośrednictwem Caritas, do Libanu w sumie 450 tys. euro, z czego polscy biskupi 100 tys. euro”. Dodaje, że Caritas Polska prowadzi program „Rodzina Rodzinie”, którym zostało objętych ok. 9 tys. syryjskich rodzin. Łącznie na ten program przekazano ponad 30 mln złotych.

Bp Miziński wspomina także o aktywności Caritas latem tego roku, kiedy przekazała ona ponad 7 mln. zł. na rzecz osób poszkodowanych w sierpniowych nawałnicach. - Należy złożyć wielkie podziękowanie wiernym, którzy tak ofiarnie pomagają potrzebującym – konstatuje biskup. Przypomina, że po raz pierwszy obchodziliśmy zainicjowany przez papieża Franciszka Światowy Dzień Ubogich. W tym roku odbył się on pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem” i miał zachęcić do spotkania z drugim człowiekiem i pomocy potrzebującym świadczonej nie tylko przez organizacje charytatywne, ale przez wszystkich ludzi dobrej woli.

Bp Miziński mówi też o znaczeniu Roku Prymasowskiego, który został rozpoczęty 23 kwietnia br. i trwać będzie do kwietnia przyszłego roku, z okazji 600-lecia nadania biskupom gnieźnieńskim godności Prymasa Polski. - Dziękujemy Bogu za dar, jakim w historii Polski był urząd prymasa i cieszymy się osobą aktualnego Księdza Prymasa, jego nauczaniem i postawą – podkreśla biskup.

Wśród ważnych wydarzeń mijającego roku bp Miziński wymienia także rocznicę jubileuszowego Aktu Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana, która obchodzona była 19 listopada w Łagiewnikach pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.

Rok 2017 – jak zaznacza bp Miziński - był także bogaty w zmiany personalne. Pięć diecezji uzyskało nowych arcybiskupów bądź biskupów diecezjalnych. Kraków – abp. Marka Jędraszewskiego, Białystok – abp. Tadeusza Wojdę, Łódź – abp. Grzegorza Rysia, Toruń – bp. Wiesława Śmigla i Warszawa-Praga – bp. Romualda Kamińskiego. Ponadto pojawili się nowi biskupi pomocniczy: bp Andrzej Przybylski w archidiecezji częstochowskiej, bp Andrzej Kaleta w diecezji kieleckiej, bp Andrzej Iwanecki w diecezji gliwickiej, który święcenia biskupie przyjmie 7 stycznia 2018r.

Zdaniem bp. Mizińskiego Kościół w Polsce cały czas żyje synodem biskupów nt. rodziny. Aktualnie trwają prace nad dokumentem o duszpasterstwie rodzin w kontekście adhortacji „Amoris laetitia”. Przypomina także, że w listopadzie na Jasnej Górze odbył się, skoncentrowany wokół tematu bierzmowania, Kongres Nowej Ewangelizacji z udziałem abp. Rino Fisichelli.

Bp Miziński podkreśla, że „trwają przygotowania do kolejnych Światowych Dni Młodzieży w Panamie oraz do Synodu Biskupów nt. młodzieży, który odbędzie się w Rzymie w październiku 2018 r.” Wyjaśnia, że do każdej diecezji zostały wysłane ankiety, dedykowane młodym ludziom, które mają posłużyć do przygotowania dokumentu roboczego na potrzeby tego synodu. Ankiety trafiły zarówno do parafii, jak i do ruchów oraz duszpasterstw młodzieży, a następnie zostały zebrane w diecezjach i przesłane do Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży w Warszawie, które opracowało je wraz z Instytutem Statystyki Kościoła Katolickiego. Wyniki ich pracy zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej i posłużą do zidentyfikowania potrzeb młodych Polaków i ich oczekiwań wobec Kościoła, co będzie istotne w określaniu kierunków pracy duszpasterskiej z młodzieżą – zaznacza sekretarz KEP.

Bp Miziński zaznacza, że przed kilkoma tygodniami, wraz z pierwszą niedzielą Adwentu, rozpoczęliśmy nowy rok duszpasterski poświęcony Duchowi Świętemu i sakramentowi bierzmowania. - Dzięki temu młodzież przygotowująca się do ŚDM w Panamie ma szansę stać się bardziej wrażliwa na to, co mówi Kościołowi Duch Święty i pogłębić doświadczenie swojej wiary i Kościoła.

Tagi:
rok podsumowanie

Reklama

Rada DIAK

2018-10-22 12:50

Mirosław Olejniczak

Mszą św. dziękczynną w paradyskiej świątyni celebrowanej przez ks. kan. Zbigniewa Samociaka – Asystenta Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej 20 października rozpoczęto spotkanie Rady Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, zamykające działalność pracy Stowarzyszenia w kadencji 2014-2018.

Archiwum autora
Uczestnicy spotkania w Paradyżu

Członkowie Rady DIAK zebrani na zwyczajnym posiedzeniu sprawozdawczo – wyborczym w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie – Paradyżu podsumowali wydarzenia mijającej kadencji w wymiarze: parafialnym, diecezjalnym i krajowym. Za najważniejsze uznano przeprowadzenie przez najbardziej trudny okres Zespołu Szkół Katolickich w Zielonej Górze i utworzenie z niej największej placówki katolickiej w diecezji, znaczne rozszerzenie podejmowanych rekolekcji formacyjnych, prowadzonych konkursów, przeglądów i zawodów oraz wydanie Śpiewnika Pieśni Patriotycznej jako daru AK dla Niepodległej. AK szeroko włączyła się w krajową inicjatywę „Różaniec do granic”, ogólnopolską promocję życia nienarodzonego „Żyjesz bo Twoi Rodzice Cię kochali” oraz uroczystości ogłoszenia św. Jana Pawła II patronem AK w Polsce. Poprzez uruchomienie strony na Facebooku, DIAK podjęła też wyzwanie nowej formy komunikowania się i ewangelizacji. Podczas Rady przyjęto sprawozdania: finansowe oraz z działalności DIAK z kadencji 2014-2018. Na wniosek Komisji Rewizyjnej Rada udzieliła ustępującemu Zarządowi absolutorium. Prezes DIAK w latach 2007-2018 Urszula Furtak, pełniąca od roku 2016 również funkcję Prezesa Akcji Katolickiej w Polsce, odstąpiła od kandydowania na kolejną kadencję. W przeprowadzonych wyborach Rada DIAK wyłoniła trzech kandydatów na prezesa DIAK: Ryszarda Furtaka, Stanisława Walnera i Marka Witkowskiego. Ostatecznego mianowania prezesa dokona dekretem Biskup Diecezjalny. Rada DIAK wybrała także sześciu pozostałych członków Zarządu: Urszulę Furtak, Zbigniewa Gawła, Jana Greczycho, Krystynę Koszylowską, Andrzeja Stankowiaka i Danutę Tchórzewską oraz pięcioosobową Komisję Rewizyjną. Delegatem Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko - Gorzowskiej do Rady Krajowego Instytutu wybrano Marka Witkowskiego. Z pasterskim błogosławieństwem JE Biskupa Diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego, który odwiedził zebranych, rozpoczęto kolejną kadencję apostolskiej działalności Stowarzyszenia, wyznaczoną na lata 2018-2022.

Króluj nam Chryste!

*Mirosław Olejniczak, przewodniczący zebrania Rady Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: prawie 200 tysięcy pszczół z dachu katdery Notre-Dame przeżyło pożar

2019-04-23 09:35

kg (KAI/B-I) / Paryż

Około 180 tys. pszczół z uli umieszczonych na dachu katedry Notre-Dame przeżyło niedawny wielki pożar tej świątyni. Oznajmił o tym 19 kwietnia pszczelarz świątyni Nicolas Géant w rozmowie z amerykańską agencją Associated Press. Wyznał, że doświadczył "wielkiej ulgi", gdy zobaczył zdjęcia satelitarne, na których widać, że żaden z trzech znajdujących się na szczycie katedry uli nie ucierpiał.

marina_foteeva – stock.adobe.com

Według niego we wszystkich tych ulach żyje łącznie prawie 180 tys. pszczół. Jednocześnie Géant przypomniał, że owady te nie mają płuc a wydzielający się w czasie pożaru dwutlenek węgla wywołuje tzw. efekt sedatywny, czyli obniżenia aktywności w połączeniu z sennością. Zaznaczył, że gdy pszczoły poczują ogień, wówczas trutnie zaczynają jeść miód i chronić główną postać w ulu - matkę (królową).

Pszczelarz podkreślił, że występujące w Europie pszczoły w żadnych okolicznościach nie porzucają swych uli.

Wielki pożar, który ogarnął paryską katedrę, wybuchł 15 kwietnia wieczorem i został ugaszony nazajutrz nad ranem. Rozpoczął się na rusztowaniach, wznoszących się nad dachem świątyni, po czym przeniósł się do jej środka, powodując m.in. zawalenie się iglicy i dachu oraz inne ogromne straty we wnętrzu. Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył już, że wciągu najbliższych 5 lat katedra powinna zostać odbudowana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem