Reklama

Bp Henryk Tomasik świętuje srebrny jubileusz swojego biskupstwa

2018-01-04 17:07

rm / Radom (KAI)

episkopat.pl
Bp Henryk Tomasik

Kościół radomski będzie świętował srebrny jubileusz biskupstwa swojego pasterza, biskupa Henryka Tomasika. Uroczystość z udziałem ok. 25 biskupów odbędzie się w Uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia o godz. 18.00 w katedrze Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu. Homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Bp Henryk Tomasik przyjął święcenia biskupie z rąk św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie, 6 stycznia 1993 roku. Sakrę biskupią przyjęło w tym dniu dziesięciu innych biskupów z różnych krajów świata. Bp Tomasik wspomina z tego okresu pełne humoru jedno wydarzenie. Podczas prób liturgicznych w bazylice towarzyszył biskupowi ks. Grzegorz Suchodolski. - Okazało się, że był tak blisko, że zakłopotało to ks. Piera Mariniego, mistrza papieskich ceremonii liturgicznych. Szczerze rozbawiony udziałem ks. Grzegorza powiedział wówczas: "Dziś niech będzie blisko, ale w sam dzień sakry powinien być nieco dalej, by podczas włożenia rąk przez Ojca Świętego na głowę święconego biskupa nie doszło do pomyłki - śmieje się bp Tomasik.

Ordynariusz radomski wspomina również rozmowy dotyczące opracowania herbu i zawołania biskupiego. - Jeden ze starszych księży prosił mnie, bym nie robił skomplikowanego znaku. Mówił wtedy: "Księża przygotowujący różne uroczystości nie będą ci wdzięczni, gdy będą musieli szykować zbyt skomplikowany herb" - wspomina bp Tomasik. Ostatecznie herb jest prosty i bogaty w treść. - Jeśli chodzi o zawołanie, to po wielu próbach doszliśmy do wniosku, że najprostsze i najlepsze będą słowa, które odmawiamy w codziennej modlitwie "Ojcze Nasz", czyli "Przyjdź królestwo Twoje" – powiedział na antenie Radia Plus Radom bp Tomasik.

Współpracownicy biskupa zwracają uwagę na jego troskę wobec księży, szczególnie chorych i cierpiących. Mówi o tym ks. Edward Poniewierski, kanclerz kurii biskupiej w Radomiu. - O tym się nie mówi publicznie, ale chciałbym zwrócić uwagę na troskę księdza biskupa wobec potrzebujących, szczególnie chorych, w tym księży. Widziałem jaką miłością zwracał do księży. Wspomnę jednio zdarzenie. Bp Henryk odwiedził jednego kapłana, który przebywa w klinice onkologicznej. W Boże Narodzenie odprawił z nim Mszę świętą. Potem usłyszałem od tego księdza, że było to najpiękniejsze w jego życiu Boże Narodzenie – powiedział ks. Poniewierski.

Reklama

Podobne zdarzenia przywołuje ks. Albert Warso z watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. - Bp Henryk codziennie odwiedzał w szpitalu chorego biskupa Edwarda Materskiego. Odprawiał z nim msze święte. Osobiście drukował dla niego teksty liturgiczne powiększona czcionką. Długie godziny spędzał przy łóżku chorego. Pamiętam, że jeden z roczników księży kupił bilet biskupowi Henrykowi na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, ale odmówił tłumacząc, że musi być przy biskupie Edwardzie. Nie dlatego, że obawiał się jego śmierci, ale dlatego, że biskup Edward musiał mieć poczucie bezpieczeństwa – opowiadał ks. Warso. Dodał, że podobnie bp Tomasik czynił w przypadku abp. Zygmunta Zimowskiego, który w chorobie przebywał w szpitalu.

Bp Tomasik obchodzi dzisiaj 72. urodziny. Decyzją Jana Pawła II z 21 listopada 1992 r. ks. Henryk Tomasik został mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej. Jako stolicę tytularną otrzymał Fornos minore. Sakrę biskupią przyjął z rąk Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra w Watykanie 6 stycznia 1993 r. Bp Henryk Tomasik mówił później odwołując się do przyjętych w Bazylice św. Piotra święceń biskupich: „Ten szczególny kontekst miejsca i czasu pomaga lepiej przeżyć własne powołanie na tle rozległego horyzontu Kościoła Powszechnego”.

Decyzją Benedykta XVI z 16 października 2009 r. bp Henryk Tomasik został mianowany biskupem radomskim. W dniach 20-21 października odwiedził swą nową diecezję. Nawiedził radomską katedrę, całując przy wejściu jej próg, modlił się przy grobie bp. Jana Chrapka, odwiedził kurię, seminarium, Dom Księży Seniorów, odbył też konferencję prasową. Kanoniczne przejęcie diecezji przez nowego biskupa odbyło się w południe 12 listopada 2009 r.

Tagi:
Bp Henryk Tomasik

Reklama

Bp Tomasik: zawsze byliśmy w Europie

2019-05-10 16:26

rm / Radom (KAI)

- W oparciu o myśl chrześcijańską można tworzyć wielkie dzieła społeczne a nawet polityczne - powiedział biskup Henryk Tomasik, wspominając Roberta Schumana, jednego z głównych twórców idei integracji europejskiej. W tym roku mija 15. rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

episkopat.pl
Bp Henryk Tomasik

Bp Tomasik powiedział, że polityk, który odegrał tak ważną rolę, może zostać ogłoszony błogosławionym a później świętym. - To pokazuje, że w oparciu o myśl chrześcijańską można tworzyć wielkie dzieła społeczne a nawet polityczne. To ważna lekcja dla współczesnych, szczególnie dla osób, które widzą opozycję między wartościami politycznymi a religijnymi. To lekcja dla tych, którzy mają wątpliwości, czy w Polsce jest miejsce dla Kościoła, dla ludzi wierzących - mówił bp Tomasik na antenie Radia Plus Radom.

Bp Tomasik dodał, że Robert Schuman był jedną z najwybitniejszych postaci historii integracji europejskiej. To pierwszy przewodniczący (w latach 1958-60) Parlamentu Europejskiego, który uczcił go później honorowym tytułem "ojca Europy".

- To Schuman, kandydat na ołtarze podjął działania zmierzające do zjednoczenia Europy. Był chrześcijaninem. Współpracował z takimi ludźmi jak: Konrad Adenauer i Alcide de Gasperi. Podjęli się oni wielkiej misji, zjednoczenia. Najpierw powstała Europejska Wspólnota Węgla i Stali, która następnie przekształciła się we Wspólnotę Europejska, obecnie mamy Unię Europejską. Deklaracja Schumana ogłoszona w 1950 została oparta na wartościach chrześcijańskich. UE miała na celu jednoczenie państw, pokazanie znaczenia wartości chrześcijańskich. Szkoda, że o tym zapominają zwolennicy UE - powiedział ordynariusz radomski.

Robert Schuman i Alcide De Gasperi są kandydatami na ołtarze Kościoła katolickiego. Ich procesy beatyfikacyjne są w toku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah sprzeciwia się przeciwstawianiu go papieżowi

2019-07-19 21:00

pb (KAI/romereports.com) / Watykan

Jestem wierny papieżowi, choć niektórzy próbują nas sobie przeciwstawić - mówi kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 lipca obchodzi 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Bożena Sztajner/Niedziela

W rozmowie z portalem Rome Reports pochodzący z Gwinei hierarcha wspomina, że jego powołanie zaczęło się, gdy zobaczył misjonarzy modlących się jeszcze przed świtem.

- Gdy byłem małym chłopcem pytałem sam siebie: „Co ci ludzie robią w ciszy, w ciemnościach?”, bo w mojej wiosce nie było elektryczności. Myślałem: „Na pewno mówią do kogoś, kogo widzą i znają”. A kiedy jeden z nich zapytał mnie: „Czy chcesz pójść do seminarium”, nie wiedziałem, co to jest. Zapytałem: „Co tam robicie?”. Powiedział: „Idziesz tam, żeby stać się taki, jak my”. Zgodziłem się. Chciałem spotkać tę Osobę, którą widzieli w ciszy i ciemnościach kaplicy - opowiada kard. Sarah.

Choć minęło tyle lat, wciąż pamięta oddanie tych misjonarzy, którzy przyjechali do Afryki. - Przyjechali nie po to, żeby coś zyskać, ale żeby nam służyć, żeby nas zbawić, tak jak Chrystus nie przyszedł, żeby zyskać, ale żeby oddać swe życie. Oddali swoje życie, a niektórzy umarli bardzo młodo. Dla mnie bycie księdzem jest naśladowaniem tych misjonarzy, którzy przekazali mi swą wiarę. Chcę być taki, jak oni - podkreśla prefekt watykańskiej kongregacji, zajmującej się kwestiami liturgicznymi.

W Watykanie pracuje on od 2001 r. u boku Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża. - Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy - zapewnia afrykański purpurat.

Przestrzega, że są ludzie, którzy „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów”. - Nie możemy wpaść w tę pułapkę - mówi kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem