Reklama

Polska

Orszaki Trzech Króli w Archidiecezji Częstochowskiej

Bp Przybylski: Największą zasłoną dla Objawienia Boga jest obojętność na Boga

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

bp Andrzej Przybylski

Mariusz Książek

„Największą zasłoną dla Objawienia Boga jest obojętność na Boga. Ta groźna choroba dotyka nawet ludzi wierzących, ludzi Kościoła” – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który w uroczystość Objawienia Pańskiego przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, na rozpoczęcie Orszaku Trzech Króli.

- Na ulice miasta chcemy wyjść od ołtarza, od Jezusa, żeby powiedzieć całemu światu i sobie przypomnieć, że Bóg jest dla wszystkich i nie jest tylko dla wybranych – mówił na początku Mszy św. bp Przybylski i dodał: „ Modlimy się o zapał ewangelizacyjny dla wszystkich ludzi wierzących, żeby nasze odkrycie osobiste Boga nie zatrzymało się w naszej prywatności, bo Bóg jest dla wszystkich”.

ZOBACZ FILM

Reklama

Zobacz także: Orszak Trzech Króli

W homilii bp Przybylski zaznaczył, że narodziny Boga dokonywały się na oczach Maryi i Józefa, może kilku zwierząt obecnych wtedy w stajence. A pierwszymi ludźmi, którzy oddali Jezusowi pokłon byli pasterze z pobliskich pastwisk i poganie ze Wschodu. - Aż korci, żeby zapytać, dlaczego przy żłobku nie ma arcykapłanów, uczonych w Piśmie i w Prawie, którzy tyle wiedzieli o nadejściu Mesjasza. Dlaczego nie ma pobożnego ludu Izraela, który w swych modlitwach w świątyni często wyrażał tęsknotę za przyjściem Boga. Aż korci, żeby zapytać, dlaczego w tym wszystkim, to akurat dwór królewski Heroda, był bardziej zainteresowany narodzinami Króla żydowskiego niż sami Żydzi – mówił bp Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Orszak Trzech Króli Częstochowa (3)
Zobacz zdjęcia: Orszak Trzech Króli Częstochowa
Zobacz zdjęcia: Orszak Trzchech Króli Częstochowa(2)
Zobacz zdjęcia: Orszak Trzech Króli we Mstowie
Zobacz zdjęcia: Orszak Trzech Króli Radomsko
Zobacz zdjęcia: Orszak Trzech Króli Wieluń

- My, chrześcijanie, świętujemy Boże Narodzenie już ponad dwa tysiące razy i można czasem mieć wrażenie, że z Bożego Narodzenia zostaje nam najczęściej tradycja, zwyczaje, coś z kultury tego wydarzenia, a zgubiliśmy samego Boga.- kontynuował biskup i przypomniał, że „ kiedy chrześcijanie wpadają w sen i obojętność to zaczynają zwyciężać ludzie pokroju Heroda, którzy nie śpią, którzy nie będą szczędzić sił i środków, żeby Jezusa Chrystusa wyrzucić z pamięci i świadomości ludzi, z codziennego życia, z kultury, z mentalności współczesnego świata”.

- Nie ma lepszego sposobu na obronę Boga i wiary jak odważne budowanie swojej tożsamości, konsekwentne życie tym, w co się wierzy. Przyjęcie Objawienia Bożego od każdego z nas wymaga jakiegoś ruchu, zaangażowania, odwagi, zostawienia własnej stabilizacji i troski o prywatne sprawy. Największą przeszkodą i zasłoną dla Objawienia Pańskiego jest obojętność. Największym przeciwnikiem Bożej rewelacji jest światowy relatywizm. – kontynuował duchowny.

Reklama

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowski wskazując na mędrców ze Wschodu zaznaczył, że to uczciwe poszukiwanie Prawdy, kontemplacja stworzonego świata kazała im szukać Jezusa. - Gdyby nie szli za Prawdą objawioną, ale wybrali jakąś polityczną poprawność, modę tego świata, gdyby poszli za tym, co się po prostu po ludzku opłaca, nie wybraliby się w daleką drogę do Betlejem i nie spotkaliby Jezusa – zaznaczył biskup i dodał, że Orszaki Trzech Króli są symbolem wyjścia z pewnej obojętności.

- Czy nie zadziwia nas, chrześcijan, coraz częstsza obojętność na lekceważenie znaków i symboli naszej wiary, nasza coraz większa letniość w wypełnianiu praktyk religijnych i publicznym przyznawaniu się do Boga? – pytał biskup - To są pytanie dla mnie, biskupa i dla moich braci kapłanów, czy nie zobojętnieliśmy na to, że ludzie słabną w wierze, bo im zaczyna brakować gorliwych pasterzy. To są pytania dla chrześcijańskich rodziców, ojców i matek, czy nie dali się przekonać diabłu i światu, że szczęście ich rodzin nie potrzebuje już Boga i wiary. To są pytania dla ludzi polityki, życia społecznego, kulturalnego, dla nauczycieli i wychowawców, czy nie jest nam wszystko jedno, według jakich wartości kształtuje się nasze życie narodowe i wspólnotowe – kontynuował biskup.

- Czy nie jest tak, że niekiedy wiarę zostawiamy na wieszaku w domu, jakby nie pasowała już do codziennego praktykowania w szkole, na uczelni, w gabinecie i biurze, w teatrze, czy na ulicy. Jak bardzo nam jest potrzebna konkretna odpowiedź na Objawienie Pańskie. Jeśli sami nie damy się rozpalić na nowo Panu Bogu nie rozpalimy dla Boga nikogo. – dodał bp Przybylski.

Hierarcha podkreślił również, że droga Trzech Króli w stronę Betlejem ma dwa etapy: pierwszy etap to droga ze świata do Jezusa, a drugi etap to droga od Jezusa do świata. W centrum tej drogi jest Jezus Chrystus. - Najpierw trzeba przyjść do Jezusa, przyjąć Jego Słowo, karmić się Jego Ciałem i Krwią, zdecydować się kierować w życiu przede wszystkim Jego wolą, oddać Mu pokłon, jako swojemu Królowi i Zbawicielowi i wreszcie złożyć Mu w ofierze swoje najcenniejsze dary. Najpierw trzeba przyjść do Jezusa, a dopiero potem iść od Jezusa do świata. Iść już inną drogą, nie drogą świata, ale drogą Ewangelii, nie jakąś świecką taktyką zdobywania innych, ale taktyką ewangelii, która zdobywa innych miłością i prawdą.- wołał biskup.

- Mamy iść od wcielonego na Ołtarzu Boga i zanieść Go do świata, do naszych rodzin, do dzieci i do młodzieży. To jest podstawowe zadanie Kościoła, którym jesteśmy. My, kapłani, po odprawieniu Mszy świętej, nie możemy iść do wygodnej plebanii i zamknąć się w swoim wygodnym świecie, mamy z naszych świątyń wyjść do ludzi, którzy już do kościoła nie chodzą. Członkowie wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich mają pójść z Jezusem nie tylko do swoich salek przy parafii i do miłego celebrowania samych siebie, ale iść do braci i sióstr, którzy żyją tak jakby Boga nie było.- wskazał duchowny.

- Kochani dziadkowie, rodzice, nauczyciele przyprowadzajcie swoje dzieci do Jezusa, ale nie tak, jakbyście mieli tylko zabezpieczyć ich transport na spotkanie w kościele, ale jako świadkowie i stróże wiary w swoich rodzinach. – zaapelował bp Przybylski i przypomniał, że „terenem szczególnej misji w Kościele, w tym nowym roku, ma być świat ludzi młodych”.

Na zakończenie bp Przybylski wskazał na inicjatywę podjętą przez najważniejsze wspólnoty archidiecezji częstochowskiej, a mianowicie na Międzywspólnotową Formację Młodych, program, który nazwano Kaną Młodych. - Chcemy przez cały rok objąć formacją przynajmniej dwie młode osoby z każdej parafii, tak, aby w uroczystość Chrystusa Króla, posłać ich „po dwóch” do budowania wspólnot młodzieżowych w parafiach. W tych dniach ruszy specjalna strona duszpasterstwa młodych w naszej archidiecezji, abyśmy w jednym miejscu mogli się dzielić tym, co robimy w Kościele dla młodzieży. – zakończył bp Przybylski.

Bezpośrednio po Mszy św. Orszak wyruszył przez Aleje Najświętszej Maryi Panny w stronę Jasnej Góry, gdzie miał miejsce hołd Mędrców w Jasnogórskiej Szopce. Uczestnikom Orszaku towarzyszył Zespól Duszpasterstwa Akademickiego Emaus 25 plus.

Orszak Trzech Króli w archidiecezji częstochowskiej przeszedł również ulicami m. in. Zawiercia, Radomska, Kłobucka, Działoszyna, Wielunia, Mstowa, Konopisk, Gorzkowa – Trzebniowa, Czarnożył, Pajęczna, Blachowni.

W Radomsku Orszak rozpoczął się Mszą św. w kolegiacie św. Lamberta o godz. 11.30 i zakończył się przy kościele NMP Królowej Polski pokłonem Trzech Króli. Na zakończenie Orszaku w kościele NMP Królowej Polski Teatr Źródło zaprezentował jasełka. - Orszak to radość z narodzin Chrystusa, ale także pokazanie wiary. Orszak pokazuje, że ludzie wierzący to nie są tylko jednostki, ale to jest wielka armia. Taka manifestacja wiary wyzwala w ludziach dorosłych, ale także u młodych taką energię do działania i zamanifestowania na zewnątrz swojej wiary – podkreślił proboszcz parafii pw. św. Lamberta w Radomsku ks. Antoni Arkit.

W Zawierciu Orszak wyruszył sprzed Urzędu Miasta. Wydarzenie zakończyła uroczysta Msza św. w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Sanktuarium Dzieciątka Jezus). Po Mszy św. odbył się koncert kolęd.

Orszak, który przeszedł ulicami Działoszyna rozpoczął się Mszą św. w kościele pw. św. Marii Magdaleny, pod przewodnictwem abp. seniora Stanisława Nowaka.

Natomiast we Mstowie Orszak rozpoczął się Mszą św. w Sanktuarium Matki Bożej Mstowskiej Miłosierdzia. Następnie Przy wtórze kolęd Orszak dotarł na rynek mstowski, gdzie wspólnie modlono się, oddawano hołd Dzieciątku Jezus, a nawet tańczono poloneza.

Orszak w parafii św. Walentego w Konopiskach wyruszył z Domu Sołeckiego " Wygodzianka " w Wygodzie i przeszedł w uroczystym pochodzie do świątyni, gdzie królowie złożyli hołd Chrystusowi.

Również parafia p.w. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie zorganizowała Orszak Trzech Króli, który z Ludwinowa przeszedł do Gorzkowa Nowego, gdzie odbyła się Msza św. i pokłon Trzech Króli, a następnie wspólne kolędowanie przy gorącym ciepłym posiłku oraz kiermasz Ozdób Bożonarodzeniowych wykonanych przez dzieci z SP w Ludwinowie.

Orszak odbył się w także parafii św. Bartłomieja w Czarnożyłach,. Rozpoczął się on koncertem kolęd młodzieżowej orkiestry dętej na Mszy św.

W Pajęcznie odbyła się już druga edycja Orszaku Trzech Króli. Trasa orszaku prowadziła sprzed parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny do placu przed parafią Narodzenia Pańskiego.

W Kłobucku również już drugi Orszak Trzech Króli rozpoczął się uroczystą Eucharystią w kościele p. w. św. Marcina w Kłobucku. Po niej uczestnicy Orszaku ulicami miasta na Rynek Jana Pawła II. Orszak odbył się także w Blachowni.

2018-01-06 17:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy Orszak Trzech Króli we Lwowie.

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Lwów

ks.Grzegorz Draus

Parafia św. Jana Pawła II przeprowadziła w niedzielę 9 lutego pierwszy u Lwowie Orszak Trzech Króli. Młodzież z Liceum Plastycznego z Lublina, pod kierownictwem katechety Waldemara Dziaczkowskiego uczyła parafian jak może wyglądać Orszak i pomogła w jego piewszym poprowadzeniu.

Po południowej Mszy uczestnicy w kolorowych koronach, z wielką gwiazdą i misternie wykonanymi feretronami z wyobrażeniem Aniołów, w barwnych jasełkowych strojach przeszli od kaplicy do placu pomiędzy blokami osiedla "Kwitka -1". Tam już czekały całe rodziny mieszkańców wczesniej zaproszonych przez kierownictwo osiedla. Brzmiały dynamiczne kolędy ukraińskie, polskie, hiszpańskie, angielskie, włoskie. Dzieci otrzymały koroby a rodziny publikacje parafialne z propozycjami świętowania Bożego Narodzenia i kolędami.

Była to nie pierwsze spotkanie parafii z mieszkańcami najbliższego do kaplicy osiedla. Sama kolęda ze strony parafii odbywa się na nim zgodnie z najdawniejszą tradycją - kolędnicy przychodzą do każdego domu.

Po Orzaku najmłodsi wykonawcy świętowali w pobliskim McDonaldzie.

CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

CZYTAJ DALEJ

Papież wzywa do większego wsparcia obszarów misyjnych dotkniętych wirusem

2020-04-06 16:22

[ TEMATY ]

misje

Franciszek

yt.com/vaticannews

Niech Kościoły, które mogą, utworzą - za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) - specjalny fundusz, który w obecnych, trudnych warunkach światowej pandemii będzie wspierał obszary misyjne. Z taką inicjatywą wystąpił ostatnio Franciszek, przeznaczając wstępnie na ten cel 750 tys. dolarów. Poinformował o tym prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Luis Tagle, wyrażając jednocześnie wdzięczność Ojcu Świętemu za ten pomysł.

Zwrócił uwagę, że o tych terenach mówi się obecnie mniej, gdyż po Chinach to właśnie państwa zachodnie stały się największym ogniskiem tej zarazy. Tymczasem mamy do czynienia z pandemią, ogarniającą nie tylko Północ, ale też Południe naszej planety, łącznie z Ameryką Południową i Afryką, a więc ziemie, które z kościelnego punktu widzenia są w znacznym stopniu misyjne. A w obliczu dużo mniejszych środków przeznaczanych na walkę z koronawirusem sytuacja jest tam szczególnie trudna i groźna – zaznaczył kardynał w komentarzu dla watykańskiej agencji misyjnej FIDES.

Przypomniał, że Kościół często jest na pierwszej linii walki z głównymi zagrożeniami godności ludzkiej. W samej tylko Afryce ponad 74 tys. sióstr zakonnych i przeszło 46 tys. kapłanów prowadzi 7274 szpitali i klinik, 2346 domów starców i dla osób bezradnych a w prowadzonych przez Kościół 45088 szkołach podstawowych uczy się ponad 19 milionów dzieci. W wielu rejonach wiejskich siostry i księża jako jedyni świadczą pomoc lekarską i zajmują się działalnością oświatową – podkreślił prefekt Kongregacji.

W tym kontekście zwrócił uwagę, że Ojciec Święty chce, aby te instytucje kościelne, które są w stanie i pragną pomagać, były zachęcane do wnoszenia swego wkładu do nowego funduszu za pośrednictwem krajowych oddziałów PDM, gdyż to właśnie Dzieła są oficjalnym kanałem pomocy papieża dla misji, Wspierają one ponad 1110 diecezji, głównie w Azji, Afryce, Oceanii i częściowo w regionie amazońskim.

Przewodniczący PDM abp Giampietro Dal Toso zauważył, że dzięki tej sieci można pokazać, że “nikt nie jest sam w czasie tego kryzysu”. Zaznaczył, że “instytucje i słudzy Kościoła pełnią żywotną rolę" i dodał, że tworząc nowy fundusz Ojciec Święty pragnie, aby w obliczu cierpień tak wielu osób nie zapominać o tych, którzy mogą nie mieć nikogo, kto by się o nich zatroszczył, okazując w ten sposób miłość Boga Ojca".

[Nie wiem, czy dać nr konta nowego funduszu: IT84F020080505075000102456047 (SWIFT UNCRITMMM) dla: Amministrazione Pontificie Opere Missionarie, wskazując: Fondo Corona-Virus.]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję