Reklama

Najświętszy Sakrament największą łaską

Niedziela rzeszowska 41/2004

Nowe tysiąclecie, w które wprowadziło nas świętowanie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 rozpoczynamy znaczącymi w życiu Kościoła wydarzeniami. Kierują one nas w głębię duchowych przeżyć. Zakończony Rok Różańca Świętego, który rozmiłował nas w modlitwie różańcowej, prowadzi nas w Rok Eucharystii. Już w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej ogłosił Ojciec Święty Jan Paweł II Rok Eucharystii. Powiedział wówczas m.in. „Patrząc na Maryję, zrozumiemy lepiej przemieniającą moc Eucharystii. Razem z Nią słuchając, znajdziemy w Tajemnicy Eucharystycznej odwagę i siłę, by pójść za Chrystusem Dobrym Pasterzem i by służyć Mu w braciach….” Rok Eucharystii rozpocznie Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny (10-17 października br.) w Guadalajarze w Meksyku, a zakończy Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów, które będzie obradować w Watykanie (2-29 października 2005 r.) na temat: „Eucharystia źródłem i szczytem życia i misji Kościoła”. Pomocą w głębszym zrozumieniu Tajemnicy Eucharystii, w uczynieniu Jej centrum naszego życia, jest również ogłoszona przez Ojca Świętego Jana Pawła II encyklika Ecclesia de Eucharistia.
Do serdecznego umiłowania Eucharystii zachęcała gorąco swoje duchowe córki M. Angela Truszkowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Felicjanek. Od początku istnienia Zgromadzenia pod jej wpływem kształtował się w nim kult Eucharystii. Już w młodzieńczych latach żywiła ona wielkie nabożeństwo do najświętszego Sakramentu. Być może także trudna sytuacja naszej Ojczyzny była inspiracją by do trwania i działania czerpać siłę z Eucharystii (zgromadzenie powstało w 1855 r.). Siostry często odprawiały adoracje wynagradzające, zarówno w ciągu dnia, jak i nocą. Adorowały Chrystusa w Najświętszym Sakramencie wystawionego w monstrancji, jak również zamkniętego w tabernakulum. W 1881 r. Zgromadzenie otrzymało przywilej nieustannego całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu. W domach prowincjalnych Zgromadzenia jest ono kontynuowane do dziś. Matka pragnęła, aby Eucharystia była centrum życia każdej siostry. Zachęcała, by przyjmowały Komunię św. jak najczęściej. Mówiła: „Miłość polega na częstym łączeniu się z przedmiotem ukochanym”. Oprócz Komunii sakramentalnej Założycielka zachęcała również do Komunii duchowej. Najświętszy Sakrament uważała za największą łaskę. W jednej z medytacji napisała, że gdy zastanawiała się, co jest dla niej największą łaską, z czego będzie musiała zdać rachunek, otrzymała wewnętrzną odpowiedź, że: „Najświętszy Sakrament jest największą łaską, bo w nim jest dawca wszelkiej łaski. ON jest źródłem, z którego wszystkie łaski wypływają. Z tego częstego wystawienia Najświętszego Sakramentu, z tych codziennych Komunii św. będzie najstraszniejszy rachunek”. Niekiedy trudne warunki, sytuacja w kraju, nawet prace, jakie siostry podejmowały, sprawiały, że adoracja była zaniedbywana, Założycielka upominała wówczas siostry i przekonywała, by nawet w zmęczeniu chciały ofiarować czas Panu Jezusowi. W liście do jednej z sióstr pisała: „Kościół w takiej potrzebie, tyle dusz piekło pochłania, a nam będzie żal ofiarować dwie godziny na ubłaganie miłosierdzia Bożego?”. Zaplanowała, by przez całą dobę, co kilka dni, każda siostra ofiarowała na adorację Najświętszego Sakramentu 2 godziny nocą i godzinę w dzień. Wielką uwagę zwracała na przygotowanie do Komunii św. i dziękczynienie po Niej. Cały swój dzień rozplanowała tak, że pół dnia przeżywała jako dziękczynienie za przyjętą Komunię św. Drugą część dnia stanowiło przygotowanie do Komunii św., którą miała przyjąć następnego dnia. Nie była to tylko modlitwa, ale także praca - wiernie wykonane obowiązki, życzliwość względem każdego człowieka i trwanie w obecności Bożej. Nie szukała nadzwyczajnych środków, nie oczekiwała by siostry spędzały cały czas w kaplicy. Kładła nacisk na wierne pełnienie woli Bożej każdego dnia, na wierność Bogu w drobnych sprawach. Mawiała: „Miłość bez cierpienia nie jest zaspokojona.” Pragnęła, zarówno w swoim osobistym życiu duchowym, jak też dla każdej siostry, by przez częstą Komunię św., adorację Najświętszego Sakramentu, wzrastać w Bożej miłości i tę miłość nieść bliźnim.
Dzisiaj mamy wiele okazji, by w świątyniach adorować Najświętszy Sakrament i prosić Dawcę wszelkich łask, by ulitował się nad światem. Każdego dnia możemy uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii i stawać się, jak powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II, żywymi narzędziami Jego obecności, miłości, miłosierdzia i pokoju.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Rz": We wtorek koniec Naszej Klasy

2021-07-27 07:05

[ TEMATY ]

media

Użytkownicy popularnego przed laty serwisu rozstaną się z nim dziś o 23.59. Osoby korzystające z usług płatniczych serwisu mają niewiele czasu na odzyskanie pieniędzy - informuje we wtorkowym wydaniu "Rz".

"Serwis NK.pl zostanie zamknięty 27 lipca o godz. 23:59, ale sam adres strony pozostanie aktywny, bo pozostaną tu informacje o zamknięciu serwisu" - powiedział gazecie Skrzypek-Makowska, kierownik Komunikacji Zewnętrznej w Ringier Axel Springer Polska. Jak podkreśla, RASP jest wciąż otwarty na propozycje dotyczące marki Nasza Klasa.

CZYTAJ DALEJ

Gdyby św. ojciec Kolbe przeżył wojnę, to zbudowałby imperium medialne

2021-07-23 09:10

[ TEMATY ]

o. Maksymilian Kolbe

Mat.prasowy

Wielu biografów czy publicystów, którzy piszą o ojcu Maksymilianie, mówi o jego ofierze za współwięźnia i męczeńskiej śmierci w Auschwitz. Zbliża się 80. rocznica tego wydarzenia. Natomiast po dziś dzień nie w pełni doceniana jest działalność, którą wykonywał wcześniej. Można odnieść wrażenie, że za samą tę działalność godziłoby się uznać heroiczność jego cnót i doprowadzić do procesu beatyfikacyjnego.

Tak też opisuje życie i postawę o. Maksymiliana jego biograf, Czesław Ryszka:

CZYTAJ DALEJ

By pobyć ze sobą

2021-07-26 22:25

Norbert Polak

Parafianie bawili się wspólnie z proboszczem na festynie ku czci św. Anny obok kościoła św. Mikołaja w Krakowie.

Parafianie bawili się wspólnie z proboszczem na festynie ku czci św. Anny obok kościoła św. Mikołaja w Krakowie.

    W kościele św. Mikołaja w Krakowie 25 lipca po Mszy św. odbył się festyn parafialny ku czci drugiej patronki parafii - św. Anny.

    W homilii ksiądz Dominik Sujecki wyjaśnił, czemu Eucharystia jest centralnym punktem każdego wydarzenia: - Chcemy więc dzisiaj, kiedy będziemy przystępować do Komunii Świętej, prawdziwie otworzyć nasze serca, aby nasycić się tym chlebem w pełni, aby z wiarą przyjąć to, co Jezus dla nas przynosi. Bardzo często skupiamy się tylko na tym chlebie codziennym, który wdrażamy przez naszą pracę, przez zarobek. Każdy z nas, kto chce jeść, musi pracować. To jest podstawa naszego życia, ale tego fizycznego. Ale jest coś więcej — życie duchowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję