Reklama

Bp Dec do dziennikarzy: unikajcie kłamstwa i złośliwości

2018-01-09 09:07

xdm / Świdnica (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Pracownik mediów winien unikać kłamstwa i złośliwości, a być promotorem prawdy, wartości moralnych, religijnych i patriotycznych – mówił do dziennikarzy z terenu Dolnego Śląska biskup Ignacy Dec podczas spotkania noworocznego, które odbyło się 8 stycznia w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy.

Pracownicy środków społecznego przekazu uczestniczyli w nabożeństwie Słowa Bożego. Nawiązując do Ewangelii o powołaniu pierwszych uczniów, bp Dec wskazał, że ich powołanie to zaproszenie do wstąpienia w szeregi członków Królestwa założonego na ziemi przez Chrystusa.

„W tym Królestwie Bożym, które zwykle utożsamiamy z Kościołem otrzymujemy różne zadania, różne powołania. Najwięcej osób jest powołanych do małżeństwa, aby być mężem, żoną, matką, ojcem. Niektórzy zostali powołani, aby być kapłanami, czy osobami życia konsekrowanego. W te główne powołania wpisują się nasze powołania szczegółowe, związane z naszą pracą, z pełnieniem różnych funkcji i różnymi życiowymi zadaniami. Wśród tych powołań znajdujemy także powołanie dziennikarskie i każdej innej pracy w mediach” – podkreślał bp Dec.

Biskup świdnicki nawiązał też do powołania dziennikarskiego jako posługi w mediach, a tym samym do przekazywania rzetelnych, prawdziwych, niezafałszowanych informacji.

Reklama

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Pracownicy mediów to ludzie powołani do przekazu słowa, do przekazu informacji o Bogu, ludziach i o zdarzeniach. Jako ludzie powołani do przekazów medialnych jesteście zobowiązani do zapoznania się z faktami, które powinniście uczciwie i obiektywnie promować, przekazywać, co się naprawdę wydarzyło. Nie może dziennikarz danych faktów, i rzeczywistości zakłamywać. To jest karygodne” – podkreślił bp Dec.

Hierarcha wskazał, że z faktami ustalonymi zasadnie nie można polemizować, ale każdej interpretacji można przeciwstawiać następną, często inną interpretację wedle wymogu poprawności politycznej.

„Gdy są na stole pieniądze to prawda zwykle milczy. Jednakże w imię uczciwości, sprawiedliwości i miłości, nie wolno sprzedawać prawdy i dobra za pieniądze” – wyjaśnił bp Dec.

W corocznym spotkaniu opłatkowym wzięli udział przedstawiciele mediów działających na terenie diecezji świdnickiej oraz Dolnego Śląska. Obecne było kierownictwo TVP Wrocław, Radia Wrocław oraz Telewizji Trwam, i tych, którzy współpracują z diecezją, a także przedstawiciele lokalnych stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych, portali internetowych, prasy.

Tagi:
dziennikarze bp Ignacy Dec dziennikarstwo

Prawdziwe dziennikarstwo służy prawdzie, dobru, pięknu

2019-01-30 18:01

vaticannews / Lourdes (KAI)

Zadaniem każdego z nas jest to, by z dziennikarstwa uczynić sztukę najpierw widzenia, a potem opowiadania; rozumienia a potem streszczania; widzenia więcej niż się wydaje; widzenia rzeczy, których inni nie widzą; opowiadania o rzeczach, o których inni milczą; rozumienia znaków czasu; podawania do wiadomości tego, co inni odrzucają i przezwyciężania obojętności apelami i pytaniami. Prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji mówił o tym do dziennikarzy katolickich, uczestniczących w Międzynarodowych Dniach św. Franciszka Salezego w Lourdes we Francji.

BOŻENA SZTAJNER

Paolo Ruffini przypomniał, odwołując się do ostatniego przesłania Papieża na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, że prawdziwa komunikacja z drugim dokonuje się tylko w świecie realnym, gdzie akceptuje się rzeczywistość i w niej spotyka się z drugim. Nieodzownym elementem takich zachowań jest dialog i słuchanie drugiego. Tylko bowiem w szczerym dialogu można odkrywać prawdę, która nie jest jakimś przekonaniem.

Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji podkreślił, że dziennikarze są powołani do poszukiwania i głoszenia prawdy, dobra i piękna. „Dobro, prawda i piękno są nierozdzielne od międzyludzkiego komunikowania się. Nierozdzielne zarówno w swej obecności, jak i w swej istocie. Kiedy obrazy, czy wiadomości swoje zadanie odnajdują w konsumizmie, lub manipulowaniu człowiekiem, to znajdujemy się w jakiejś pułapce, w sytuacji niosącej agresję” – mówił Ruffini cytując Papieża Franciszka. Dodał, że nawet w sytuacjach konfliktowych i bolesnych jest do odkrycia fundament dobra i wtedy prawda może ku niemu prowadzić. Prawda bowiem, która nie jest dobra w ostateczności nie jest prawdziwym dobrem.

Prefekt watykańskiej dykasterii medialnej zwrócił także uwagę na kwestię zła, które istnieje i nie wolno go ignorować. Zło należy zobaczyć, zdiagnozować i odrzucić zwracając się w stronę prawdy.

Międzynarodowe Dni św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, potrwają w Lourdes do 1 lutego, a ich tematem jest: „Dziennikarstwo a przekonania”. Bierze w nim udział ponad 250 przedstawicieli katolickiego świata mediów z prawie 30 krajów. Jednym ze współorganizatorów tego wydarzenia jest watykańska Dykasteria ds. Komunikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

2016-08-22 11:58

Brewiarz.pl

Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

dzieciatko-jezus.blogspot.com
Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Krajowy Kongres Maryjny w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca.

W Piśmie świętym nie mamy tekstu, który by wprost mówił o królewskim tytule Najświętszej Maryi Panny. Są jednak teksty pośrednie, które tę prawdę zawierają. W raju pojawia się zapowiedź Niewiasty, która skruszy głowę węża (Rdz 3, 15). Archanioł Gabriel i Elżbieta wołają do Maryi: "Błogosławiona jesteś między niewiastami" (Łk 1, 28. 43) - a więc spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi Ty jesteś pierwsza. Sama też Maryja w proroczym natchnieniu wypowiada o sobie słowa: "Oto błogosławić Mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). Apokalipsa zawiera taką relację: "Potem ukazał się znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1) - tą Niewiastą, według Tradycji Kościoła, jest właśnie Maryja.

Drugim źródłem naszej wiary w królowanie Maryi jest podanie ustne, które objawia się w zwyczajnym nauczaniu Kościoła i w pismach jego Ojców. Tu mamy już świadectwa wprost, a jest ich bardzo wiele. Św. Efrem (+ 373) już 1600 lat temu tak pisze o Maryi: "Dziewico czcigodna, Królowo i Pani", "po Trójcy jest Panią wszystkich", "jest Panią wszystkich śmiertelnych". Samego siebie nazywa "sługą Maryi". Św. Piotr Chryzolog (+ 451), również doktor Kościoła, nazywa Matkę Bożą "Panią" (Domina). W dawnej terminologii oznaczało to słowo godność władcy i króla. Św. Ildefons, biskup Toledo (+ 669), nazywa Maryję nie tylko Panią, ale "panującą nad wszystkimi ludźmi". Przy tej okazji wypowiada przepiękne słowa: "Stałem się sługą Twoim, boś Ty się stała Matką mojego Stworzyciela". Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), nazywa Maryję "Królową wszystkich mieszkańców ziemi", a św. Jan Damasceński (+ 749) "Królową rodzaju ludzkiego" i "Królową wszystkich ludzi", "Panią wszechstworzenia".

Maryja - Królowa nieba i ziemi Potwierdzenie powszechnej wiary w to, że Maryja jest Królową nieba i ziemi, wyraża również ikonografia chrześcijańska, która od lat najdawniejszych przedstawia Maryję na tronie, z nimbem, w którym przedstawiano tylko cesarzy. Spotykamy taki sposób przedstawiania Najświętszej Maryi Panny już od III w. w katakumbach. Na ikonach bizantyjskich od wieku VI Matka Boża jest zawsze na tronie. Tego rodzaju obrazy, a potem figury nosiły nazwę Basilissa, czyli Królowa, lub Theantrōpos, czyli Pani siedząca na tronie, mająca na kolanach Dziecię Boże. Często dla podkreślenia, że Maryja jest także Królową aniołów, przedstawiano Jej postać w ich otoczeniu. W obrazach wczesnośredniowiecznych aniołowie podtrzymują koronę nad Jej głową. Ten typ obrazów nosił grecką nazwę Panagia angeloktistos. Od X w. powszechnym zwyczajem staje się przedstawianie Maryi na tronie i z koroną, w szatach królewskich, a nawet siedzącej po prawicy Chrystusa. Od XIV w. ulubionym tematem artystów staje się scena "koronacji" Maryi przez Pana Jezusa i Boga Ojca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem